Dodaj do ulubionych

Nowa Suzuki Grand Vitara

07.11.05, 17:45
Witam. Czy ktos moze jest juz posiadaczem takiego auta? Chcialbym dowiedziec
sie cos wiecej od uzytkownika ktory przejechal wiecej niz pare km na jezdzie
testowej :-)
Obserwuj wątek
    • cc_2004 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 08.11.05, 08:59
      www.autocentrum.pl/oceny_aut/Suzuki_Grand_Vitara_II.html
    • ewa8a Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 08.11.05, 20:29
      Jestem posiadaczką, ale zaledwie od tygodnia, więc na razie jest w fazie
      testowania. Samochody sprzedają się lepiej niż świeże bułki. Suzuki rozpoczęło
      sprzedaż tego modelu dopiero pod koniec września i nie wiem, czy jeszcze w
      ogóle coś zostało. W połowie października, kiedy ostatecznie zdecydowałam się
      na kupno, z samochodów 3-drzwiowych, bo taki mnie interesował pozostały tylko
      białe i te z jazd próbnych. Udało mi się kupić upatrzony kolor tylko dlatego,
      że ktoś zrezygnował.
      Na razie spisuje się nieźle, o ból głowy przyprawia jedynie wskaźnik bieżącego
      zużycia paliwa, bo w taki gadżet autko jest wyposażone. Przy ruszaniu potrafi
      pokazywać nawet 30 l, pod górkę 16 ! Na szczęście przy spokojnej jeździe na
      ogół wskazuje w granicach 6 - 7l. Wady – mały bagażnik, choć i tak nieco
      większy niż w modelu ubiegłorocznym i brak możliwości przesunięcia tylnych
      foteli do przodu, by zwiększyć przestrzeń bagażową, jak np jest w toyocie rav.
      • cc_2004 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 08.11.05, 21:20
        Ten wskaźnik, ewo8a, to chyba wszystkich wkur-rza ;) Jest chyba tylko po to,
        żeby nauczyć się oszczędnej jazdy.
        Zdziwiło mnie, że tylna kanapa się nie przesuwa. A czy regulacja pochylenia
        oparcia nie ma żadnego wpływu na wielkość bagaznika?
        • ewa8a Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 19:28
          Regulacja pochylenia oparcia tylnych siedzeń nieco polepsza sprawę, ale mimo
          wszystko z upchnięciem tygodniowych zakupów jest mały problem. Poza tym
          bagażnik niestety nie jest zamykany na klucz, zamyka go jedynie centralny
          zamek, a więc w czasie np postoju na światłach kazdy ma do niego dostęp, bo na
          ogół nie jeździ się z zablokowanymi drzwiami.
          • piotrpilinko Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 10.11.05, 11:52
            Ja mam nawyk zamykania wszystkich drzwi zaraz po wejściu do auta. Przydaje się
            w miastach (w końcu to tylko pół sekundy ;o)
      • polokokt Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 14:52
        z tego co wiem teraz sa juz zamowienia na marzec przyszlego roku przyjmowane...
        Pozdrawiam
      • ktosiek33 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 16:24
        A jak dziala skrzynka biegow? Jezdzilem wersja 5D i na pierwszych dwoch biegach
        lewarek bardzo drzal.
        • ewa8a Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 19:20
          Lewarek rzeczywiście nieco drży, ale tylko wówczas, gdy jeszcze jedzie się na
          ssaniu.
          • primerasri SSANIE i GV '05????? 13.11.05, 11:40
            Na jakim SSANIU? Moze Ty masz Suzuki Vitara 1.6 gaźnik ale te skonczyli
            produkowac chyba w 1995!!!

            ewa8a napisała:

            > Lewarek rzeczywiście nieco drży, ale tylko wówczas, gdy jeszcze jedzie się na
            > ssaniu.
            • ewa8a Re: SSANIE i GV '05????? 13.11.05, 17:16
              Nie jestem specjalistką od budowy samochodów, a jedynie użytkownikiem. od 12
              lat jeżdżę wyłącznie japońskimi samochodami.
              Co twoim zdaniem włącza się z chwilą uruchomienia silnika ? Czy nie jest to
              automatyczne ssanie ?
              • primerasri Re: SSANIE i GV '05????? 13.11.05, 20:20
                Ewa (jezeli moge po imieniu),
                Automatyczne ssanie to wynalazek z epoki gaznikow. Od pewnego czasu (jakies 15
                lat) stosuje sie wtrysk. Caly EMS (engine management system czyli po polsku
                pewnie system zarzadzania silnikiem) sklada sie z ECU (electronic control unit -
                jednostka sterujaca) i calej masy czujnikow (np sonda lamba czy jak ktos woli
                czujnik tlenu; czujnik polozenia walu korbowego, cala sterta czujnikow
                temperatury, EGR valve czyli zawor recyrkulacji spalin i cala masa innych
                pie... W dzisiejscych czasach to ECU ustala predkosc obrotowa silnika na
                wolnych obrotach, ssanie nie istnieje.
                Zakladam, ze chodzilo Ci o to, ze lewarek drzy bardziej przy zimnym silniku.
                Ale jest na to sposob - trzeba wtedy troche mocniej naciskac pedal gazu (tylko
                az sie odechciewa jak sie wtedy zobaczy chwilowe spalanie paliwa ;-)
                Pozdr

                > Co twoim zdaniem włącza się z chwilą uruchomienia silnika ? Czy nie jest to
                > automatyczne ssanie ?
                • ewa8a Re: SSANIE i GV '05????? 13.11.05, 21:31
                  Pięknie nazwałeś rzecz po imieniu, mimo wszystko jestem przekonana, że
                  większość z tych osób, dla których samochód jest jedynie środkiem lokomocji
                  nazwie to wszystko potocznie po prostu ssaniem.

                  • primerasri Re: SSANIE i GV '05????? 14.11.05, 22:57
                    Moze to zboczenie zawodowe ale mnie cos ssie (albo raczej sie krztusze "choke")
                    jak ktos pisze o ssaniu w GV ;-) ale przyznaje - chyba sie czepiam ;-) jako
                    Kobieta masz pelne prawo mowic ssanie.


                    ewa8a napisała:

                    > Pięknie nazwałeś rzecz po imieniu, mimo wszystko jestem przekonana, że
                    > większość z tych osób, dla których samochód jest jedynie środkiem lokomocji
                    > nazwie to wszystko potocznie po prostu ssaniem.
                    >
    • primerasri Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 08.11.05, 22:44
      Wyglada ciekawie, jakosc niezla. Ale silniki benzynowe to masakra - mulowate
      potwornie i zeby jakos jechala trzeba trzymac w okolicach 5000 obrotow
      1.9 Diesel powinien byc ciekawa propozycja
      • piotrpilinko Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 14:11
        Bo w 3D jest ten sam silnik co w Lianie (1.6), tyle, że Liana h/b waży 1150kg a
        nie 1370kg... 15% masy różnicy i ta sama moc maksymalna to całkiem sporo, kiedy
        trzeba przyspieszyć...
      • ktosiek33 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 16:26
        Niestety raczej nie bedzie pod wzgledem kosztow. Diesel po pierwsze primo
        bedzie drozszy a po drugie primo ;-) pochodzi od Renault i bedzie mial
        standardowe filt czastek stalych - niestety nie bezobslugowy. Wymiana to
        kosztowna sprawa jakies 800E raz na 60 000 bodajze. Na zachodzie moze to sie
        oplaca bo maja inne stawki ubezp. ale u nas watpliwa przyjemnosc.
      • ewa8a Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 19:22
        primerasri napisał:
        >Ale silniki benzynowe to masakra - mulowate
        > potwornie i zeby jakos jechala trzeba trzymac w okolicach 5000 obrotow


        Nie zgadzam się z tą opinią.
        Układ VVT bardzo uelastycznił silnik i od 2 tys. samochód ma bardzo dobre
        przyspieszenie.
        • piotrpilinko Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 10.11.05, 00:01
          Mam ten sam silnik w lżejszej Lianie, ale z tym "bardzo dobre przyspieszenie" przy 2tys. to bym nie przesadzał. Takie obroty nadają się do jednostajnej, oszczędnej jazdy. Jeśli chodzi o przyspieszenie to raczej stawiałbym na 4tys. obr/min do 5500-6000 obr/min (ale wtedy nie ma mowy o ekonomii)...
          • primerasri Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 12.11.05, 20:07
            Silnik troche sie rozni od silnika Liany (maks moment obrotowy i maks moc przy
            wyzszych obrotach) ale fakt - oba silniki maja kod M16A
            Pozdr
        • polokokt Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 10.11.05, 00:06
          ja rowniez bylbym ostrozny z tym stwierdzeniem "bardzo dobre przyspieszenie"
          To tylko 1.6 w budzie ktora wazy 1300 kg a to dosc sporo. Zreszta juz nawet
          widac ze samochod z tym silnikiem przyspiesza w 13 sekund do 100km/h a tego
          niestety nie mozna nazwac jakas super dynamika....
          Pozdrawiam
        • primerasri GV 1.6 VVT jest strasznie mulowata 12.11.05, 20:04
          OK, ciezko jest spierac sie, ale 1.6 VVT to za slaby silnik na auto ze stalym
          napedem na 4 kola i spora masa. Calkiem powaznie mowiac to i mocy brak i
          elastycznosci.
          A z jakim samochodem porownujesz nowa GV?
          Ktos pisal, ze to ten silnik co w Lianie - prawie ten sam - odrobinke inna
          charakterystyka (choc kod silnika tez M16A)
          Pozdr
    • aliert Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 15:07
      A co sadzicie o Suzuki Vitara, tyle, ze starszych modelach z 1990r. Mowie o silnikach benzynowych.
    • xystos Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 15:14
      Suzuki "Grand Vitara" - szkoda ze juz nie na ramie,terenówka z samonosna
      karoseria to nie terenówka - to City Jeep !
      • ewa8a Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 19:18
        Samochód w dalszym ciągu jest na ramie, tylko została ona wtopiona w nadwozie
        samonośne, przez co wzrasta komfort jazdy - w porównaniu do poprzedniego modelu
        znacznie mniej trzęsie. A nie da się ukryć, że choć to terenówka, to jednak
        jeździ sie głównie po mieście.
        • primerasri Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 12.11.05, 20:12
          Ewa - jestes niestety w bledzie. Wiem, ze suzuki pisze w materialach
          reklamowych, ze jest zintegrowana rama ale to pic na wode - takie cos nie
          istnieje - to jest monocoque ze wzmocnieniami. A komfort na drodze wiekszy (i
          to wiele) dzieki niezaleznemu zawieszeniu z tylu. W terenie radzi sobie tez
          przyzwoicie (ale 3D nie ma ani blokady mech roznicowego ani skrzynki
          redukcyjnej)
          Pozdr

          ewa8a napisała:

          > Samochód w dalszym ciągu jest na ramie, tylko została ona wtopiona w nadwozie
          > samonośne, przez co wzrasta komfort jazdy - w porównaniu do poprzedniego
          modelu
          >
          > znacznie mniej trzęsie. A nie da się ukryć, że choć to terenówka, to jednak
          > jeździ sie głównie po mieście.
          • ktosiek33 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 12.11.05, 20:24
            Z tym ze takie rozwiazanie stosuje takze Mitsu Pajero wiec nie jest to
            odosobniony przypadek. Ale ok zgodze sie ze to juz nie to samo :)
          • cc_2004 Re: primerasri zajrzyj do linka 13.11.05, 09:52
            ...podanego przeze mnie poniżej. Tam pokazują co to za rama.
            • primerasri TO NIE RAMA! 13.11.05, 11:35
              Jeszcze raz powtarzam, to NIE JEST RAMA ale zwykle wzmocnienia. Nie mowie, ze
              to nie wystarcza, ale podkreslam, ze ta "wbudowana rama" to chwyt marketingowy
              (latwiej przekonac przeciwnika ramy do kupienia auta, latwiej przekonac
              zwolennika jak sie powie, ze "wbudowana").
              Konsstrukcja ramowa ma to do siebie, ze jest oddzielna rama (podwozie) i
              oddzielne nadwozie - tego w nowej GV nie ma!
              Fakt, nowa GV lepiej sie prowadzi na drodze (glownie zaleta niezaleznego
              zawieszenia z tylu) i w terenie tez nie jest tragicznie (choc np do Jimny'ego
              jej daleko).
              Szczerze mowiac nowa GV jest ciekawa stylistycznie ale dostepne na rynku
              silniki sa zdecydowanie za slabe jak na mase i staly naped 4x4. Silnik 2.7 V6
              powinien byc idealny (choc paliwozerny) ale nowy diesel 1.9 (kod F9Q) tez
              zapowiada sie ciekawie (moc niewiele mniejsza od silnika 2.0 petrol przy
              obrotach prawie o polowe nizszych i maks moment obrotowy o jakies 50% wyzszy
              znow przy obrotach o polowe nizszych). Niestety jeszcze nie jechalem dieslem
              ani nie widzialem wykresy rozkladu moci o momentu obrotowego w pelnym zakresie
              obrotow. Ogolnie diesli nie lubie ale 2.0 petrol w nowej GV jest tragiczny i
              diesel moze sie okazac lepszym rozwiazaniem.
              A tak na marginesie - ogladales nowa GV od spodu? Proponuje zerknac to sie
              przekonasz, ze po prawdziwej ramie ani sladu.
              Pozdr.
              • cc_2004 Re: TO NIE RAMA! 13.11.05, 12:36
                OK.
                Kwestia terminologii ;-)
                Ważne, że więcej z tego korzyści niż wad.
                • primerasri Re: TO NIE RAMA! 13.11.05, 14:37
                  cc_2004 napisał:

                  > OK.
                  > Kwestia terminologii ;-)
                  > Ważne, że więcej z tego korzyści niż wad.


                  Masz racje - nowa GV jest lepsza (?) jezeli uzywa sie ja na zwyklych drogach
                  ale mniej przydatna do jazdy w bardzo ciezkim terenie.
                  Szkoda tylko, ze auto jest takie mulowate i paliwozerne.... niby mam sluzbowe
                  ale wole jezdzic albo swoim starym e36 albo nawet liana czy nowym swiftem (byle
                  nie 1.3 bo tez mul i trzeba ciagle redukowac pod gorke, 1.5 GLX jest pod tym
                  wzgledem bez zarzutu).
                  Wiele zalezy tez od trasy - ja robie dziennie jakies 60km ale mam na trasie
                  kilka gorek i jak samochod jest za slaby to sie tragicznie jedzie. A droga
                  dosyc kreta i jak nie ma rezerwy mocy to sie nie da wyprzedzic zawalidrogi
                  wlekacego sie 50 jak moze jechac 90..... ech, szkoda gadac. Pewnie dlatego jak
                  samochod ma przyzwoita moc to pali (w moim przypadku) mniej niz autko z malym
                  silnikiem (przy malym silniku za czesto trzeba go wkrecac na wyzsze obroty i
                  kazdy podjazd pod gorke to tragedia).
                  Ale wlasciwie GV nadaje sie idealnie do tego, do czego wykozystuje ja wiekszosc
                  klientow (klientek bo to glownie kobiety) - do zawozenia dzieci do szkoly i
                  odbierania ich po szkole.
                  Pozdr.
                  Pozdr.
                  • ktosiek33 To chyba sie juz wyleczylem z tego wozu :) 13.11.05, 16:56
                    > Szkoda tylko, ze auto jest takie mulowate i paliwozerne.... niby mam sluzbowe
                    > ale wole jezdzic albo swoim starym e36 albo nawet liana czy nowym swiftem

                    Znaczy sie ze jezdziles troche nowa GV ? Ja tylko na jezdzie testowej ale
                    faktycznie czuc bylo lekka mulowatosc. No i w to spalanie 9l tez mi sie wierzyc
                    nie chce. Szkoda bo w takiej cenie tak dobrze wyposazonego innego samochodu to
                    chyba nie ma.

                    To chyba teraz pozostaje mi tylko CRV. Szukam czegos wyzszego, z napedem 4x4
                    (zeby latwiej bylo na narty wyskoczyc).
                    • primerasri Re: To chyba sie juz wyleczylem z tego wozu :) 13.11.05, 19:40
                      Jezdzilem i 3D i 5D - oba silniki petrol, diesla na naszym rynku jeszcze nie ma
                      wiec nie wiem jak sie bedzie sprawowal, ale moze sie okazac duzo lepszy niz 2.0
                      petrol - przynajmniej tak wynika z danych i mam nadzieje, ze tak bedzie - wtedy
                      nowa GV spowoduje (tak jak nowy swift) spore zamieszanie na rynku.
                      I calkiem powaznie - nikt nie chce jezdzic nowa GV bo jest bardziej paliwozerna
                      od poprzedniej i przy tym bardzo mulowata (to drugie bardziej wszystkich
                      denerwuje).
                      Poza ta mulowatoscia autko calkiem ciekawe i przyjemnie sie prowadzi. Zmiana
                      biegow - coz, lewarek bedzie drzal troche w kazdym suzuki 4x4 ale drzy mniej
                      niz np w nowym BMW 1 ;-) Jak mozesz to poczakaj na GV z silnikiem 1.9 DDTI (czy
                      jakkolwiek go nazwa na Polskim rynku).
                      Te 9l/100km to chyba przy jezdzie z gorki non stop. Tak powaznie to swift 1.5
                      zamykal mi sie w okolo 7.5-8l/100km a GV 14-15l/100km (ta sama droga ale
                      zaznaczam, ze jest troche gorek). Dla porownania nissan primera sri (2.0 16V
                      140KM okolo 8l/100km i bmw e36 1.6 102KM ok 7.5-8l/100km). Jak widac, nie mam
                      ciezkiej nogi i nie katuje samochodu ale GV (i swifta z malym silnikiem 1.3)
                      trzeba trzymac na wysokich obrotach i wtedy zlopie paliwo jak parobek stajenny.
                      Pozdr
                      • ktosiek33 Re: To chyba sie juz wyleczylem z tego wozu :) 13.11.05, 20:00
                        No tak ale jak juz pisalem diesel bedzie pewnie sporo drozszy, a do tego w
                        standardzie filtr czastek stalych do wymiany co jakis czas za duza kase.
                        • primerasri Re: To chyba sie juz wyleczylem z tego wozu :) 13.11.05, 20:28
                          OK, pewnie drozszy, ale:
                          - mniejsze zuzycie paliwa
                          - duuuuzo wieksza elastycznosc
                          wiem, ze olej napedowy jest troche drozszy od paliwa, ale bez przesady -
                          wyjdzie pewnie na jedo a auto powinno byc lepsze do jazdy na co dzien. Ale
                          narazie nie moge nic powiedziec, bo jeszcze nie mamy ani jednego diesla.
                          Pozdr.
              • ewa8a Re: TO NIE RAMA! 13.11.05, 17:20
                Masz rację – nie jest na ramie, jest tylko wzmocnione konstrukcją ramową.

                ,,Konstrukcja Grand Vitary jest kompromisem pomiędzy wymaganiami jazdy
                terenowej, a komfortem oczekiwanym po aucie miejskim. Auto nie jest bowiem
                zbudowane na ramie – jak prawdziwa terenówka - a samonośne nadwozie wzmocniono
                konstrukcją ramową. Rozwiązanie takie jeszcze nie wyklucza z grona aut
                terenowych, bo przecież stosuje je chociażby Mitsubishi Pajero".

                moto.wp.pl/kat,15952,wid,7934044,wiadomosc.html?ticaid=1898
                • primerasri o samochodach, ksztaltach i ...kobietach 13.11.05, 20:00
                  Ewa, nie zrozum mnie zle - nie chce nikomu pbrzydzic nowej GV ale pisze prawde,
                  ale podkreslam, ze to moje prywatne opinie i nie maja nic wspolnego z
                  oficjalnym stanowiskiem suzuki! Nowa GV to auto bardzo udane stylistycznie i
                  brakuje mu tylko odpowiednich silnikow - cala nadzieja w dieslu 1.9 (powinien
                  byc duzo lepszy od 2.0 petrol choc nie ukrywam, ze nie naleze do zwolennikow
                  diesla).
                  Ciesze sie, ze lubisz swoja GV i jak prawdziwy milosnik autka potrafisz mu
                  wiele wybaczyc i dzielnie go bronisz ;-)
                  Ja przyznaje, ze tez tak mam - np moje e36 coupe (tzw BMW "trojka" 1992-1999)
                  jest idealnym przykladem: nie nalezy do przesadnie wygodnych aut, ale lubie
                  ksztalt i deske rozdzielcza (auto typowo zaprojektowane "pod katem kierowcy"),
                  potrafie wybaczyc drobne problemy, innym autom bym raczej nie wabaczyl. Czasem
                  faceci tak maja - jak sie podoba (kobieta czy tez samochod) to potrafia
                  wybaczyc inne niedoskonalosci. I odwrotnie - jak sa inne zalety to czasem
                  wyglad nie gra takiej najwazniejszej roli (np calkiem milo wspominam nissana
                  primere sri mimo ze autko ma nieciekawy ksztalt)
                  Wybaczcie prosze jesli pisze cokolwiek nieskladnie, ale jestem po kilku
                  kieliszkach wina ;-)
                  Pozdr.
                  • ewa8a Re: o samochodach, ksztaltach i ...kobietach 13.11.05, 21:25

                    > Ewa, nie zrozum mnie zle - nie chce nikomu pbrzydzic nowej GV ale pisze
                    prawde,

                    Cieszę się, że piszesz co myślisz , a jeśli o mnie chodzi – nikt nie jest w
                    stanie niczego mi obrzydzić, jeśli to mi się podoba. Vitarą najprawdopodobniej
                    będzie jeździł na co dzień mój mąź, bo ma bliżej do pracy – ja robię dziennie
                    60 km.

                    > Czasem faceci tak maja - jak sie podoba (kobieta czy tez samochod) to
                    potrafia wybaczyc inne niedoskonalosci. I odwrotnie - jak sa inne zalety to
                    czasem wyglad nie gra takiej najwazniejszej roli

                    Ha, nie tylko mężczyźni. Kobiety na dodatek podobno bardziej się przyzwyczajają
                    do swoich samochodów i ciężej im się z nimi rozstać.
                    Do tego, co powyżej napisałam, dodam jeszcze, że bardzo lubię moją kilkuletnią
                    corolcię (hatchback), choć niespecjalnie podoba mi się jej przód stylizowany
                    ponoć przez Japończyków na pszczołę, no i ten sentyment do toyot... chyba już
                    zawsze będzie we mnie siedział.
                    Pozdrawiam
                    Ewa
                    • primerasri Re: o samochodach, ksztaltach i ...kobietach 14.11.05, 22:53
                      ewa8a napisała:

                      > Vitarą najprawdopodobniej
                      > będzie jeździł na co dzień mój mąź, bo ma bliżej do pracy – ja robię dzie
                      > nnie
                      > 60 km.


                      To zgadzasz sie ze mna, ze nie jest to pojazd nadajacy sie do codziennej jazdy -
                      mnie wlasnie to denerwuje - nie nadaje sie na dojazdy do pracy a ja tez mam
                      kolo 40mil dziennie.


                      >
                      > Ha, nie tylko mężczyźni. Kobiety na dodatek podobno bardziej się
                      przyzwyczajają
                      > do swoich samochodów i ciężej im się z nimi rozstać.


                      Hmm, na tutejszym rynku ciezko to zauwazyc - kobiety (nawet takie w wieku 70-
                      80lat) lubia zmieniac samochod co 3 lata (wiekszosc by najchetniej zmieniala co
                      2 lata). Jezeli doszukiwac sie prawidlowosci pod tym wzgledem, to najczesciej
                      starsi faceci (60-80) trzymaja samochod bardzo dlugo serwisujac przy tym w
                      autoryzowanym serwisie.

                      Ja mam sentyment do pewnych marek i modeli - lubie np bmw coupe z serii e36 i
                      nie przejmuje sie tym, ze to glownie "Black Man's Wheels" - nie przejmuje sie
                      stereotypami ;-)
                      Pozdr.
      • cc_2004 Re: rama jak w Land Roverze 09.11.05, 19:57
        mogę się mylić, ale podobne rozwiązanie ma Land Rover Discovery.
        Czy to też city jeep?
        • primerasri Re: rama jak w Land Roverze 12.11.05, 20:15
          Podstawowa przewaga Grand Vitary nad nowym Disco to niezawodnosc - znajomy
          zrezygnowal po 21 naprawie gwarancyjnej z nowego disco bo to paranoja - auto
          wiecej stoi w serwisie niz jezdzi - za duzo elektroniki. No i powiedzieli mu,
          ze moga wymienic na nowe auto ale dalej beda sie takie cuda dzialy bo "te typy
          tak maja". A w terenie radza sobie idealnie (lepiej niz defender) - gdyby tylko
          sie tak nagminnie nie psuly
          Pozdr

          cc_2004 napisał:

          > mogę się mylić, ale podobne rozwiązanie ma Land Rover Discovery.
          > Czy to też city jeep?
    • max321 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 09.11.05, 20:04
      Moja zona ma Gant Vitare. Co prawda nie ejst juz nowa, ale mamy ja od nowosci.
      Roxznik 2003 i pieprzy sie co chwile. Skrzynia biegow padla po jakis 2
      miesiacach od kupienia jej i to byl tylko poczatek....
      • cc_2004 Re: ktoś musi zepsuć statystykę ;-) (n/t) 09.11.05, 20:04

      • fabian55 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 10.11.05, 09:06
        max321 napisała:

        > Moja zona ma Gant Vitare. Co prawda nie ejst juz nowa, ale mamy ja od nowosci.
        > Roxznik 2003 i pieprzy sie co chwile. Skrzynia biegow padla po jakis 2
        > miesiacach od kupienia jej i to byl tylko poczatek....


        > Vitara tez Ci sie pieprzy co chwile ? , Ty to musisz miec dobrze,zazdroszcze
        > kondycji. Pzdr.
        • xystos Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 11.11.05, 09:04
          Autor: ewa8a
          Data: 09.11.05, 19:18

          Samochód w dalszym ciągu jest na ramie, tylko została ona wtopiona w nadwozie
          samonośne, przez co wzrasta komfort jazdy - ( ... ).

          .. a wiec rama integrowana , czy wiesz , jest to rama "centralna" ? ,czy tez
          rama "drabina" ? , czy platforma/podloga jest do ramy spawana ?, czy tez
          nitowana/przykrecana ?. Pzdr.

          • cc_2004 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 11.11.05, 14:03
            "While there is no longer a separate ladder chassis, the new monocoque
            construction incorporates a "built-in ladder frame". This is a series of
            strengthening elements incorporated into the body that provide additional
            rigidity to match traditional off-roaders while also ensuring excellent off
            road attributes."

            www.suzuki.co.jp/dom4/lineup/escudo/mechanism/img/body.gif
            • dunczyk1960 Re: Nowa Suzuki Grand Vitara 12.11.05, 08:25
              cc_2004 napisał:

              > "While there is no longer a separate ladder chassis, the new monocoque
              > construction incorporates a "built-in ladder frame". This is a series of
              > strengthening elements incorporated into the body that provide additional
              > rigidity to match traditional off-roaders while also ensuring excellent off
              > road attributes."
              >
              > www.suzuki.co.jp/dom4/lineup/escudo/mechanism/img/body.gif

              Gdy nowy i bez korozji jest OK, inna sprawa gdy przyjdzie czas renowacji
              ramy/platformy , ten typ samochodow bedzie kiedys objektami dla
              zbieraczy/kolekcjonerow.

              Auta budowane na ramie - latwa sprawa = podnosisz karoserie i wszystko jest
              na wierzchu - latwo renowowac .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka