Dodaj do ulubionych

Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie netto???

03.07.06, 16:28
8 Lipca mija termin w którym PZU powinno wypłacić mi odszkodowanie z OC
sprawcy za zniszczony tył mojego samochodu. Płacić chcieli od razu, ale kwotę
netto, a nie brutto i to według ich wyceny opartej na zamiennikach i z 25%
amortyzacją częsci. Ponieważ wiem, że należy mi się kwota brutto zamierzam
oddać sprawę do sądu.

Czy ktoś z Forumowiczów(ek) mógłby mi pomóc gdzie należy się udać w tej
sprawie (Warszawa Mokotów)???
Obserwuj wątek
    • zdecydowany4 Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 11:59
      No co, nikt ???????
      • sven_b Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 12:33
        Pewnie dlatego, ze pytasz konkretnie o Mokotow. Moze spróbuj tu:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=289
        Ja sie z nimi barowalem kilka lat temu w Lodzi. Poszlo o odmowe wyplaty kasy z
        tytulu AC, ktore to wczesniej rozpatrzyli pozytywnie, czujesz? Auto naprawilo
        ASO, a gdy przyszlo do pokrycia kosztow to sie wycofali (15 tys zl). Serwis
        stwierdzil ze skoro odmowa to zarzadali kasy ode mnie. Grozil zlicytowaniem
        auta wiec sąd byl nieunikniony.

        Wazne, zebys przed pojsciem do sądu mial komplet dokumentow z ktorych wynika,
        ze czas ustawowy zostal przekroczony. Oni przysylaja orzeczenie o wyplacie i
        jej terminie. Trzeba miec takze pisma na wszystkie swoje odmowy i uzgodnienia.
        Generalnie rządzi papier, ktory jest podstawą roszczen w sądzie. Nic na twarz i
        sluchawke. Pozdrawiam.
    • fredoo Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 12:19
      Przegrałem podobną sprawę.W uzasadnieniu:na odszkodowaniu nie można zarobić.Od
      tego czasu opłacam połowę wartości auta.
      • programistajava Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 14:59
        > Przegrałem podobną sprawę.W uzasadnieniu:na odszkodowaniu nie można zarobić.Od
        > tego czasu opłacam połowę wartości auta.
        Czy jest jakis patent z tym zanizaniem skladek? Wiem ze TU i tyak uwaliz ceny
        auta amortyzacje itd.... czy placac np :
        1) zanizam wart auta iplace powiedzmy skladke od 60% wart auta nowego na fakturze
        2) place od pelnej kwoty an fakturze ale biore wlasny udzial w szkodzie np 30%
        Czy w ktorej z opcji bede stosunkowo mneij stratny? Niz jakbum placil o dpelnej
        kwoty 100% skladki bez wlasnego udzialu w szkodzie, itp...
        • zdecydowany4 Do programistyjava 04.07.06, 15:47
          O.K. , ale w moim przypadku chodzi o likwidację z OC sprawcy.

          Czy Ty przegrałeś sprawę również likwidując szkodę z OC sprawcy??????

          Ponieważ dotarłem do orzecznictwa w tej sprawie wydaje mi się dziwne dlaczego
          mieli by zmieniać zdanie za każdym razem?

          Przeczytaj sam:


          "Od kilku lat ubezpieczalnie sporządzając wycenę kosztów naprawy samochodu
          należącego do osoby nie będącej podatnikiem podatku VAT, biorą pod uwagę:
          • koszt części w kwocie brutto (tj. z 22% podatkiem VAT) lub kwocie netto - w
          zależności od ubezpieczalni
          • koszt robocizny - zawsze w kwocie netto.

          Odszkodowania wyliczone w ten sposób są zatem o 10 do 22 procent niższe niż
          koszt naprawy w jakimkolwiek renomowanym warsztacie płacącym od swych usług i
          części podatek VAT. Dotychczas jedynym sposobem uzyskania tej różnicy od
          ubezpieczalni, było przedstawienie faktury VAT za naprawę - odwlekało to jednak
          moment uzyskania pełnego odszkodowania i było kłopotliwe.
          Sytuacja ta zmieniła się jednak diametralnie. Uchwałą z dnia 15 listopada 2001
          roku (sygn. III CZP 68/01),

          Sąd Najwyższy odpowiedział bowiem na zadane mu pytanie prawne: "Czy
          odszkodowanie za szkodę spowodowaną w pojeździe mechanicznym powinno obejmować
          VAT wchodzący w skład ceny części zamiennych oraz ceny usługi naprawy pojazdu,
          gdy szkoda ta nie została jeszcze zlikwidowana, a osoba poszkodowana nie jest
          podatnikiem VAT?".

          Odpowiedź brzmi następująco:

          "Odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego
          należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem VAT, ustalane według ceny
          części zamiennych i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje
          mieszczący się w tych cenach VAT".

          W praktyce oznacza to, że ubezpieczalnie sporządzając wycenę kosztów naprawy
          (czyli tzw. kosztorys), mają obowiązek zawsze uwzględnić w tej wycenie kwotę
          podatku VAT zarówno za części jak i robociznę. Nie mają przy tym możliwości
          badać, w jaki sposób i za ile uszkodzony pojazd naprawiono oraz czy zrobiono to
          we warsztacie będącym podatnikiem VAT. Zakład ubezpieczeń nie może nawet
          sprawdzić, czy pojazd w ogóle naprawiono (!). Pragniemy podkreślić, iż
          orzeczenie to ma zastosowanie do likwidacji szkód zarówno z ubezpieczenia OC jak
          i AC - przez poszkodowanych nie będących podatnikami podatku VAT. Zastosowanie
          orzeczenia jest jednak wyłączone w przypadku szkód AC, gdy w ogólnych warunkach
          ubezpieczenia wyraźnie zaznaczono, że poszkodowanemu należne jest odszkodowanie
          w kwocie netto.


          "Kto zarabia na kosztorysach?"
          Gazeta Wyborcza z 25.04.2002 r.
          W przypadku dochodzenia od ubezpieczalni odszkodowania z polisy OC sprawcy
          wypadku, w którym ucierpiał nasz samochód, nie musimy godzić się na wypłacenie
          odszkodowania w kwocie netto (bez VAT). Jak niedawno orzekł Sąd Najwyższy, nawet
          wyliczając odszkodowanie na podstawie kosztorysu, ubezpieczalnie mają obowiązek
          zapłacić nam kwotę brutto.

          Od kilku dobrych lat, w przypadku uszkodzenia naszego samochodu z winy innego
          użytkownika dróg, ubezpieczalnie proponują nam dwa sposoby wyliczenia
          odszkodowania: na podstawie kosztorysu sporządzonego przez likwidatora szkód lub
          w oparciu o rachunek przedstawiony przez warsztat dokonujący naprawy. W
          przypadku okazania rachunku za naprawę, otrzymujemy zwrot pełnych kosztów
          naprawy, obejmujący podatek VAT za części zamienne, materiały i robociznę. W
          wariancie "na kosztorys" ubezpieczalnie stoją twardo na stanowisku, iż VAT nam w
          ogóle nie przysługuje i powinniśmy zadowolić się kwotą netto. Tak więc tylko
          wtedy, gdy udokumentujemy poniesione koszty, przysługuje nam pełne odszkodowanie
          za doznaną szkodę. Bez wątpienia stoi to w sprzeczności z generalną zasadą
          pełnego odszkodowania oraz z zasadą pozwalającą poszkodowanemu na dowolne
          rozdysponowanie otrzymanym odszkodowaniem (tzn. może on za otrzymane pieniądze
          samochód naprawić, lecz może również wydać je na inny, dowolny cel).

          Wątpliwości dotyczące dopuszczalności powyższych praktyk ostatecznie wyjaśniła
          uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 roku (sygnatura akt: III CZP
          68/01).
          Zgodnie z tą uchwałą, poszkodowanemu należy bezwzględnie wypłacić kwotę brutto -
          tj. z podatkiem VAT - niezależnie, od tego czy pojazd już został naprawiony oraz
          czy przedstawiono stosowną fakturę. Uchwała stanowiła odpowiedź na następujące
          pytanie prawne Sądu Okręgowego w Warszawie, "czy odszkodowanie za szkodę w
          pojeździe mechanicznym powinno obejmować VAT wchodzący w skład ceny części
          zamiennych oraz ceny usługi naprawy pojazdu w sytuacji, gdy szkoda ta nie
          została jeszcze zlikwidowana a osoba poszkodowana nie jest płatnikiem tego
          podatku?". Powoływana uchwała Sadu Najwyższego odpowiada na tak zadane pytanie
          jednoznacznie: "Odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu
          mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku
          VAT, ustalone według cen części zamiennych i usług koniecznych do wykonania
          naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT." A zatem
          wycena kosztorysowa naprawy pojazdu musi opiewać na kwoty brutto. Nic dodać nic
          ująć.

          Pragnę podkreślić, iż powyższe zasady ustalania odszkodowania obowiązują tylko i
          wyłącznie w odniesieniu do szkód likwidowanych z ubezpieczenia OC innego
          użytkownika dróg. W przypadku gdy to my byliśmy winni zaistnienia wypadku i
          dochodzimy odszkodowania z naszego ubezpieczenia Autocasco, zasady wyliczania
          właściwej kwoty określają ogólne warunki ubezpieczenia AC - wręczane nam przez
          zakład ubezpieczeń przy zawieraniu umowy.
          Miejmy nadzieję, że wskazane orzeczenie Sądu Najwyższego zostanie przez
          poszkodowanych w pełni wykorzystane do dochodzenia przysługujących im praw.
          Widząc pierwsze reakcje ubezpieczalni na to orzeczenie, należy mieć jednak
          poważne obawy, co do jego respektowania. Wszystko wskazuje na to, że zakłady
          ubezpieczeń będą starały się jak najbardziej zniechęcić poszkodowanych do
          dochodzenia należnego podatku VAT. Tylko więc wnoszenie spraw do sądu może
          doprowadzić do wymuszenia stosowania przez te zakłady przepisów prawa
          ubezpieczeniowego. "
          Marcin Woźniak
          radca prawny
          współpracujący z firmą "CeDOs" z Poznania


          • programistajava Re: Do programistyjava 04.07.06, 15:51
            zdecydowany4 napisał:

            > O.K. , ale w moim przypadku chodzi o likwidację z OC sprawcy.
            >
            > Czy Ty przegrałeś sprawę również likwidując szkodę z OC sprawcy??????
            >
            > Ponieważ dotarłem do orzecznictwa w tej sprawie wydaje mi się dziwne dlaczeg
            Nie nie na razie odpukac nic sie nie wydarzylo, zadalem pytanei z innej bajki
            ale juz zalozylem nowy watek na forum i nie bede zasmiecal tego... Generalnei
            rzygac sie chce na to co (jak czytam) TU w Polsce wyprawiaja... POWODZENIA w
            walce ze zlodziejami!
      • zdecydowany4 Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 15:58
        Czy możesz mi powiedzieć gdzie i jakie dokumenty składałeś żeby ich pozwać oraz
        ile czasu minęło od momentu złożenia do pierwszej sprawy.

        Słyszałem też , że PZU w momencie dostania wezwania czasami chce iść na ugodę ,
        miałeś coś takiego???????
      • zdecydowany4 Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 04.07.06, 15:59
        fredoo napisał:

        > Przegrałem podobną sprawę.W uzasadnieniu:na odszkodowaniu nie można zarobić.Od
        > tego czasu opłacam połowę wartości auta.

        Czy możesz mi powiedzieć gdzie i jakie dokumenty składałeś żeby ich pozwać oraz
        ile czasu minęło od momentu złożenia do pierwszej sprawy.

        Słyszałem też , że PZU w momencie dostania wezwania czasami chce iść na ugodę ,
        miałeś coś takiego???????
    • zdecydowany4 Gdzie ten sąd?????????????? 06.07.06, 09:54
      Powiedzcie proszę gdzie się trzeba udać na krucjatę z PZU???????
      • sven_b Re: Gdzie ten sąd?????????????? 06.07.06, 09:58
        Sam chcesz wyruszyc..!? Musisz miec giermka mocnego w branzy.
        • zdecydowany4 Re: Gdzie ten sąd?????????????? 06.07.06, 10:04
          Sam, sam tylko nie mam kompletnie pojęcia gdzie jest sąd dla Mokotowa i jak to
          się robi tzn składanie pozwu , jakie są koszty ,terminy?????

          Wiem dobrze, że własnie dlatego, że może to być upierdliwe większość ludzi macha
          ręką na ten VAT i sobie odpuszcza, ale w moim przypadku to ponad 600 zł i nie
          zamierzam złodziejom robić prezentu.

          Swoją drogą co to za sooooorwysyństwo brać składki w pełnej wysokości, ale jak
          samemu trzeba zapłacić to unikać wypłat jak ognia. Ubezpieczyciele to
          złodziejska banda!!!!!!!!!!!!!!!!
          • robert888 przyganiał kocioł garnkowi 06.07.06, 10:30
          • sven_b Re: Gdzie ten sąd?????????????? 06.07.06, 10:30
            Chyle czola za determinacje, ale przemysl dobrze czy samotnie brac na klate
            walke z systemem. To sie wiaze ze stresem i ryzykiem porazki. Prawnik ma swoje
            metody, ktorymi latwo wkreca sie miedzy wrony. Przede wszystkim przeanalizuje
            sprawe i powie czy jest ona do wygrania. Dobrze aby byl z polecenia. Na kazdym
            etapie doradzi lub z upowaznienia rozegra poza Tobą. Na zlozenie pozwu masz 3
            lata, potem sie przedawnia. Mowie Ci to jako weteran walk ;-)
    • eres4 Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 06.07.06, 10:31
      Miałem to samo ale obyło się bez sądu.
      Zobacz:
      tiny.pl/tprt
      • zdecydowany4 Re: Kto pozywał do sądu PZU za odszkodowanie nett 06.07.06, 10:42
        G....no prawda. To są cwaniaki opłacani przez ubezpieczycieli.
        Przyczytaj co mi odpisali:

        Szanowny Panie ,

        W opinii Ministerstwa Finansów podatek VAT jest należny tylko w sytuacji, gdy
        dokonano faktycznej sprzedaży towaru lub usługi. Zatem wypłata na podstawie
        wyceny nie może obejmować kwoty podatku VAT, a obowiązek zapłaty podatku VAT
        powstaje dopiero po wykonaniu usługi.

        Pozdrawiamy!

        Likwidator Pomoc Ubezpieczeniowa Sp. z o.o.

        tel. 0 22 829 26 26

        fax. 0 22 653 37 37

        00 - 060 Warszawa

        ul. Królewska 27

        www.likwidator.com

        Także takich "obiektywnych fachowców" to ja mam w ...głebokim poważaniu.






        eres4 napisał:

        > Miałem to samo ale obyło się bez sądu.
        > Zobacz:
        > tiny.pl/tprt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka