Dodaj do ulubionych

prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ??

IP: *.kolornet.pl 06.11.07, 17:08
ktory osrodek nauki jazdy w Krakowie wybrac? Podzielcie sie swoimi
spostrzezeniami. Myslalam nad LOKiem, ale nie wiem czy to dobry
wybor?
z gory thx za pomoc!
Obserwuj wątek
    • Gość: Luzaczka Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 19:20
      Wg.mnie wiekszosc osrodkow jest taka sama.Podobnie ucza.Na egzaminie
      spotkalam/poznalam dziewczyne z Loku-mowila,ze dopiero 3 raz
      podchodzi do egzaminu,a zaczynala we wrzesniu zeszlego roku!
      Skonczyla w lutym,bo np.jezdzila 2 razy w tygodniu i 3 tygodnie
      przerwy,pozniej znow 2 razy i kolejna dluga przerwa.Mnie Lok nie
      chcial przyjac na dodatkowe :/ Mialam dosc swojego OSK i chcialam
      odmiany-zeby z innego osrodka ocenili jak jezdze.Kiedy weszlam i
      zapytalam czy sa jakies mozliwe najblizesze terminy jazd pani w
      biurze zapytala:"A czy pani jest nasza kursantka"a,ja,ze nie,na co
      ona"No to nie mamy o czym rozmawiac"Zaskoczylo mnie,ale postanowilam
      sprobowac i tlumaczyc,ze zalezy mi,zeby ktos inny zobaczyl jak
      jezdze,ze moze znajda sie jakies terminy to pani nieco
      lagodniej/delikatnej:"Przeciez mowie,ze nie ma wolnych
      terminow.Trzeba pytac gdzie indziej"Efekt byl taki,ze gdzie indziej
      traktowali tak samo i uczyli tak samo jak w moim OSK.
      • Gość: aleksis Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.chello.pl 06.11.07, 22:29
        ja w autostradzie mialam nawet 4-5 razy w tygodniu jazdy pod
        tym wzgledem bylo super a mialam tylko okreslone 4 godziny
        dziennie o kturych moglam jezdzic a instruktor to wlasciciel
        osrodka wiec mu zalezalo na reklamie i umial sie dostosowac a i
        dobrze tlumaczyl i jeszcze jeden plus grupy na wykladach to 6- 10
        os wiec kazdy mooze zapytac o co chce co jeszcze go trapi ja
        jestem zadowolona a z tego co wiem to kursanci z loku czesto
        biora jazdy w innym osrodku bo sa niedouczei bo to za duzy
        osrodek za duzo chetnych wiec traktuja kursanta z gory . jest
        jeszcze duzo malych osrodkow i w takim radzila bym ci zapisac sie
        na kurs, poszukaj w internecie tak abys miala latwy dojazd na
        wyklady bo wygoda przedewszystkim
      • Gość: miki Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 15:21
        Niekoniecznie wszędzie Cie zleją, chyba zależy jak trafisz. Ja też miałam problem ze szkołą bo zlewali mnie i to jak sobie radzę, ale na szczęście namówiła mnie koleżanka na zmianę szkoły i zabrałam papiery. Poszłam do instruktorki z którą jeździła koleżanka do Pani Moniki Sudek ze szkoły Autosalwator. To instruktorka która ma uprawnienia egzaminatora i wie jak i czego uczyć.Poza tym ma świetne podejście do człowieka. Nie wiem jak inni instruktorzy z tej szkoły uczą , ale ja stwierdziłam jedno - niebo a ziemie z tym co widziałam wcześniej. Ja kierowałam się na początku ceną i w sumie wyszło mnie to dwa razy drożej , ale w salwatorze jeździłam co 2 dzień po 2 godziny zawsze, bez oszustw, dlatego polecam te instruktorkę.
    • Gość: Mała Mi Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.chello.pl 19.12.07, 17:35
      Ja mogę Ci polecić OSK ORZEŁ na ul. Dzielskiego (Olsza). Zrobiłam
      tam kurs i zdałam egzamin za pierwszym podejściem. Niestety mój
      główny instruktor już nie jeździ ale polecam również pana Zbyszka:)
      Byłam bardzo zadowolona, bo instruktorzy są cierpliwi, spokojni i co
      najważniejsze kompetentni (a jeździłam w sumie z czterema, bo
      chciałam porównać:))
              • arioso1 Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? 28.09.08, 14:20

                > W szkole na ul Dauna Instruktorzy opanowali do perfekcji teorie
                > ściemniania i okradania ludzi z godzin jazdy . To nie powinna być
                > szkola jazdy tylko szkola ściemy !!!!

                Nie rozumiem- ja uczyłam sie w tej szkole i wiekszośc ludzi zdawała
                za 1 razem testy za maksymalnie drugim jazdę-zawsze kiedy miałam
                wątpliwosci co to wykładów teoretycznych mogłam przyjśc na dodadkowe
                spotkania bezpłatnie- kurs trwał od wrzesnia do połowy pazdziernika-
                bo mało nas było ok 12 osób i każdy chcial szybko-wykłady po
                południu jazdy rano od 6 tej wymiennie bo tylko 8 samochodów bylo-w
                grudniu prawko miał kazdy chociaz kilka osób zdawało w Tarnowie i
                Nowym Sączu-
                Nie zarzekam sie ale nigdy nie slyszalam złego slowa nt tej szkoły-
                mieszkam blisko niej obecnie-choc jak sie uczyłam mieszkałam w
                odległej dzielnicy-terazmieszkam bardzo blisko ok 300metrow widze
                ich plakaty i widze ludzi jak wracaja z kursu zawsze maja chetnych,
                zawsze komplet -nie wiem więc dlaczego skoro tyle negatywnych
                opinii-moze akurat tobie nie podpasowalo ?mnie sie bardzo
                przyjemnie jezdziło ,potem po kilku latach miałam wypadek i
                calkowita blokade na jazde- poszłam pogadałam- i jeden z intruktorów
                pomógł mi przełamac lęk.
                Ale nie zapomne pierwszej jazdy- druga godzina i juz na ulice- bałam
                sie i tzęsłam jak osika a dłonie mi spływały po kierownicy,jednak
                wiem że warto bylo bo sama sie przekonalam że nie taka jazda
                straszna.Nie bede polecac zadnej szkoły- wszystko zależy na
                pierwszej godzinie albo zostaniemy albo nie-lub tez zalezy to od
                tego co sami sobą reprezentujemy- bo jak ktoś jest niezaradny za
                kierownicą to mu zadna zkoła w tym nie pomoże-sami musimy chciec sie
                nauczyć
              • koko00000 Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? 07.12.12, 23:11
                Chciałabym się wypowiedzieć na temat powyższej "szkoły jazdy". Każdemu kto planuje naukę radzę trzymać się od tej szkoły z daleka, a jeżeli już się tam zapisał to może warto zastanowić się nad zmianą szkoły nawet jeśli wiązałoby się to ze stratą wpłat wstępnych (bo zapewne i tak słono dopłacicie).
                A więc zacznę od tego, że część teoretyczna jest jakąś pomyłką. Pan dyrektor który uważa, że jego szkoła jest najwspanialsza na świecie niejednokrotnie omawia ten sam temat... (Co chwilę do grupy dołącza nowa grupa więc są osoby, które mają pierwsza lekcję, środkową i ostatnią). Cóż z tego, że ja już miałam temat rond, przecież są nowe osoby i trzeba to znowu po raz dziesiąty omówić.. Koniec końców olałam wykłady bo stwierdziłam, że szybciej się sama naucze, bo to strata czasu słuchać tego samego. Kolejna rzecz to koszt kursu. Kurs kosztował zgodnie z opisem na stronie 1150zł, ale jak się później okazało tylko jeśli ktoś płaci całą kwotę z góry. Jeśli ratami to 100zł trzeba dopłacić. Tylko, że nikt mi tego wcześniej nie powiedział..
                Kolejna rzecz to jazdy. Notoryczne rozpoczynanie jazdy nawet kilkanaście minut po czasie i kończenie przed czasem!!! Któregoś dnia przyszłam na jazdę ( w jednym czasie jazde zaczyna kilka innych osób), ja akurat przyszlam jako pierwsza, ale moj instruktor musial sobie jeszcze posiedziec w biurze wiec wyszedl najpozniej i została tylko toyota 6 -biegowa, a instruktor do mnie, że jesli dopłace 10zl to moge nią jezdzic jesli nie to nie bedziemy miec jazdy!!! Następny zarzut to sytuacje, które powtarzały się kilkukrotnie- czyli - podczas jazdy zatrzymujemy się, instruktor bez zadnych wyjasnien wychodzi (do centrum handlowego), kaze czekac i nie ma go 15min! po czym wraca i jakby nigdy nic zmienia temat. Kilka razy prosiłam, aby pojechac na nową hutę bo nigdy tam nie byłam.. na ostatniej jezdzie sie wreszcie doprosilam i pierwszy raz w zyciu pojechalismy na rondo do huty. Gdy zapytałam, czy zaswiadczenie o skonczeniu kursu moge odebraz po jezdzie czy na nastepny dzien, instruktor stwierdzil, ze on mi wyda zaswiadczenie tylko jesli wykupię sobie minimum 3 jazdy (2-godzinne), bo jeszcze musze po hucie pojezdzic (nagle sobie przypomnial ze wypadaloby tam poznac trasy). A na dużym i trudnym rondzie mogilskim nie bylam nigdy chociaz tez prosilam... W efekcie wyprosilam, ze zalezy mi zeby miec papierek bo moge wtedy juz sobie ustalic termin egzaminu a na jazdy obiecuje ze sie jeszcze zapisze. Jakims cudem instruktor mi to wydal twierdzac ze robi to warunkowo jesli obiecam ze zapisze sie na dodatkowe godziny. Przytakując oczywiscie juz dawno wiedzialam ze nigdy wiecej sie tam nie pokaze. Potem wykupilam 10h jazd w innej szkole bo nie czulam sie dobrze przygotowana i dopiero wtedy poznalam jakies miejscu w ktorych rzeczywiscie najczesciej jezdza egzaminy itd. Niestety codzinnie musze przejezdzac kolo tej szkoly i patrzec na ich ośrodek i niedobrze mi sie robi na sam widok. Jeśli ktoś ma jakieś opinie na ich temat to niech się podzieli. Może ja mialam akurat takiego pecha.. choc juz slyszalam kilka podobnych zdan jak moje (typu ze instruktor w kolko jezdzil z kursantem po ziemniaki ;P).
                Na szczeście egzamin już zdałam i nie chce mieć już nić wspólnego ze szkołami jazdy :P
                Powodzenia w wyborze szkoły
          • Gość: ania2012 Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.prnet.pl 05.03.12, 12:25
            Witam!!ja zapisalam sie do szkoly na dauna nie polecam patrza zeby jak najwiecej kasy wyciagnac z ludzi wlasciciel bardzo bardzo niesympatyczny.Problemy z zapisaniem sie na jazdy bo ciagle nie bylo juz miejsc(bylo boom na prawko przyjeli nie wiadomo ile kursantow i nie wyrabiali bo brakowalo i aut i instruktorow)oszukuja na godzinach koncza przed czasem i tez zalatwiaja swoje sprawy w czasie jazd tragedia a na koniec mowa zeby godziny dokupic bo jeszcze duzo rzeczy nie zrobilismy!!!masakra!!!
      • Gość: xxx UWAGA NA DIMAX!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 19:05
        Przestrzegam Was z dobrego serca. Robiłam tam niedawno kurs. Właściciel prowadzi teorię i dużą część jazd. O tym kilka słów: zapisuje mnóstwo osób na kurs, obiecuje, że zacznie jeździć z kimś, jeśli ten ktoś będzie bezbłędnie rozwiązywać próbne testy. Kiedy ja doszłam do tego etapu, powtarzał mi za każdym razem, kiedy chciałam się umówić na jazdę: "Cały czas o Tobie myślę." albo "W przyszłym tygodniu się rozpiszemy.". A kiedy już zaczęliśmy jeździć: ciągle jeździliśmy za jego sprawami, jazdy kończyły się jakieś 10-15 minut wcześniej, ciągle krzyczał, że jeżdżę po dziurach, a jak zrobiłam jakiś błąd, to też "tłumaczył" go krzykiem. Koszmar! A, i jeszcze mały drobiazg: zawsze przy zmianie biegów trzymał rękę na mojej i przez większą część jazd trzymał lewą ręką kierownicę, uważając, że znosi mnie na prawo (jak miałam się nauczyć, żeby mnie nie znosiło skoro nie mogłam sama kierować???). Na egzaminie wewnętrznym (za który uiszczana jest dodatkowa opłata), kazał mi zrobić zadania jakich nigdy wcześniej nie realizowałam. Powiedział, że nie wyda mi papierów, jeśli nie wykupię dodatkowych godzin... Cieszę się, że mam już prawko w kieszeni, a to dzięki instruktorowi, który NAUCZYŁ mnie jeździć na dodatkowych godzinach. To, co tu napisałam nie jest bynajmniej tylko moją opinią. Jeśli ktoś z Was już zdecyduje się tam jeździć, to niech chociaż weźmie pokwitowania wpłat na wszelki wypadek, bo sami nie wydają...
        • Gość: gość UWAGA NA DIMAX!!! IP: *.ha3.agh.edu.pl 11.08.08, 22:33
          Podpisuje się pod każdym słowem napisanym na temat przebiegu kursu w
          DIMAX-ie...beznadziejna szkoła, dzięki której prawo jazdy kosztowało mnie drugie
          tyle, bo musiałam opłacić prawie drugi kurs w innej szkole, żeby zdać egzamin za
          drugim razem...Kurs zaczęłam w czerwcu, zaświadczenie po wielkich bojach
          dostałam w październiku...
          szkoda pieniędzy i czasu na Dimax, bo tak naprawdę szkoła ta jest nastawiona na
          to, by wyciągnąć od ludzi jak najwięcej pieniędzy a nie nauczyć jeździć - jedna
          wielka porażka...no chyba, że pójdziecie na dodatkowe jazdy wtedy traktują was
          dobrze, moi znajomi byli zadowoleni, ale oni nie robili tam kursu...
          • Gość: fiona Re: Uwaga na Dimax!!! IP: 87.206.10.* 27.11.10, 18:48
            Uważajcie na tą szkołę!!!! Instruktor uczy tak,żeby nie douczyć a następnie po 30 godzinach praktycznej nauki jazdy nie wydaje zaświadczenia o ukończeniu kursu.Trzeba co najmniej w tej szkole wykupić dodatkowych 10 godzin jazdy = Interes rodzinny :-(.
            Dopiero po wykupieniu kilku godzin pokazano mi parkowanie tyłem. Podczas jazd instruktor tracił mój czas na załatwianie swoich spraw.
            W 100% zgadzam się z negatywnymi opiniami.Widzę,że po 2 latach nic się nie zmieniło na + w tej szkole!!!
            • Gość: majka89 Re: Uwaga na Dimax!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.11, 19:06
              większość moich znajomych i ja sama zdawałam w dimaxie i mają indywidualne podejście i 100% zdawalności na A i na B a wy narzekacie? oni chcą nauczyć a nie uczyć a skoro kazali wam wykupić godziny to świadczy o tym że ich zdaniem nie byliście jeszcze gotowi na egzamin i żeby was nie rozczarować rozczarowawszy chcieli pojeździć dłużej.Przeliczacie prawo jazdy na złotówki? i tak mają według mnie tanio.Zależy im żeby każdy ich kursant zdał a że ktoś nie ma predyspozycji do jazdy to sorry.Ja szczerze polecam właśnie dlatego, że czasem dają może wycisk ale na egzamin idzie się pewnie
            • Gość: ola86 Re: Uwaga na Dimax!!! IP: *.180.146.96.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.08.14, 16:34
              Witam
              Jesstem po kursie w dimax i jestem zadowolona w 200% chcialam sie nauczyc jezdzic a nie tylko zdac egzamin i z takim podejaciem polecam te szkole!!!!
              owszem po 30 godz praktycznych jazd nie oczekiwalam cudow bo nie jezdzilam nigdy wczeaniej samochodem wyjezdzilam kilka lekcji dodatkowo i zdalam za pierwszym razem bez najmniejszych klopotow :)) POLECAM TYM CO CHCA SIE NAUCZYC JEZDZIC A NIE TYLKO ZDAC EGZAMIN ------
    • crar Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? 09.04.08, 14:31
      Straszne historie tu opowiadacie! Ja jezdzilam u Pawła Syryca w
      szkole jazdy "Crazy" kurs w 2 tygodnie a potem jazdy. Poza tym jako
      dziewczyna otrzymałam dosatkowo 2h jazdy za free!! Miłe
      zaskoczenie :) jest tano moim zdaniem 1000zł studenci. Byla
      kameralna grupa bo to mała szkoła. Jezdzilam 3-4 razy w tygodniu,
      tak jak bylo mi wygodnie. i najwazniejsze ZDAŁAM EGZAMIN ZA 1
      RAZEM :) dla chetnych podam linka.
      www.oskcrazy.pl
      Pozdrawiem i polecam :)
    • Gość: AgataChristi Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: 195.136.244.* 11.07.08, 08:34
      Ja gorąco polecam szkołe Auto-Top Czubaj i Kurek.
      Teoria wyłożona w 2 tyg(10 dzni roboczych) Podczas wykładów świetna
      atmosfera Mozna sie pośmiać bo Panowie czasem opowiadają bardzo
      śmieśne historie ale z życia wzięte. Więc czas szybko leci. Do tego
      fajny program multimedialny no i testy. Po kazdym wykładzie kursanci
      mogą sobie sprwadzić co zapamietali Ale nie jest to oczywiście jakis
      egazmin tylko tak dla sprawdzenia samego siebie W razie
      wątpliowości Panowie wszystko wyjaśniają.
      A po teori cześć praktyczna. Której sie obawiałam. Wszystkie jazdy
      sa rospisywane w dniu ukończenia terori. Ja większą część
      przejeździłam z Panem Robertem, który jest fantastyczny i któremu
      serdecznie dziekuje za cierpliwość. Nigdy na mnie nie krzyczał
      wszystko tłumaczył i przy tym starał sie mnie jakoś odstresować i
      opowiadał zabawne historyjki. Tak wiec jazdy to sama przyjemność
      Miałam tez do czynienia z Panem Edwaredm i Panem Bogusiem. Obaj są
      bardzo mili i zabawni
      Niedawno ukończyłam tam kurs i ciesze sie ze szkoliłam sie w tym
      ośrodku bo na prawde warto Dojeżdzałam ponad 30 kilometrów ale nie
      załuje.
      Moim istruktorom serdeczne dziekuję za wyrozumiałaośc i cierpliwośc
      bow wiem ze moja jazda pozostawia wiele do zyczenia
      I przed egzaminem na pewno wykupie sobie jazdy w tym ośrodku
      W razie pytań piszcie Chętnie odpowiem
      PS. co do LOK-u to ja dużo słyszałam opinii negatywnych
    • Gość: rycząca_30 Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.08, 14:42
      po moich doświadczeniach i niestety 2 nie zdanych egzminach, mam
      radę dla szukających szkoły nauki jazdy - trzeba szukać instruktora,
      szkoła jazdy to pikuś - teorię nietrudno dobrze wyłożyć, gorzej jest
      z praktyką...
      jak instruktor wie co robi i stara się nauczyć, to jest to skarb ;)
      a jak odwala robotę, to niestety nie zdaje się egzaminu
      ja się zapisałam do "wiodącego" ośrodka i co? trafiłam na
      instruktorów, którzy mieli akurat tzw. zakręt życiowy - narodziny
      dziecka, jakieś swoje egzaminy - i jako kursantka, byłam traktowana
      jak piąte koło u wozu - byle do przodu, wyjeżdzić godziny, wydać
      papiery i bye, bye - przy odrobinie szczęścia może się uda zdać
      (buahaha)
      a poniewaz mam juz swoje lata, potrzebuję żeby mi wytłumaczyć
      bardziej i poćwiczyć więcej... nie pisze, że nic się nie nauczyłam,
      ale mam świadomość czego nie umiem i mam z tym teraz problem - bo
      jak tu znaleźć wymagającego instruktora, któremu by się chciało???
    • Gość: gość_kursantka Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.centertel.pl 09.12.08, 23:34
      Witam.

      Uważajcie na Ośrodek ART-MOT na al. Słowackiego.
      Warunki techniczne: sala, wyposażenie - minimalne, wręcz ślizga się
      na granicy przepisów. Ośrodek nie stosuje umów z kursatami i
      niechętnie udostępnia regulamin. Zmienia cennik w trakcie kursu.
      Właściciel jest podobno dobrym instruktorem, ale jego pracownik - Pan
      Piotr B., który prowadził część moich lekcji praktycznych, raczej nie
      lubi przestrzegać obowiązków instruktora, a tym bardziej praw
      kursanta. Początkowe lekcje jeszcze były w porządku, ale im dalej tym
      gorzej. Kartę przeprowadzonych zajęć podstawiał do podpisu na
      początku lekcji i później czuł się jak młody bóg, niewiele go
      obchodziło, grał na czas (jazda w korkach), prowadził rozmowy przez
      komórkę, albo próbował zagadywać na tematy nie związane z lekcją. W
      razie jakichkolwiek pretensji ze strony kursanta ośrodek próbuje tak
      przedstawić sytuację, jakby winę za rezygnację ponosił kursant.
      NIE POLECAM, UWAŻAJCIE!!!
      • Gość: natka Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 23:25
        Elita Elita i jeszcze raz Elita:) o tej szkole slyszalam wiele
        dobrych slow , kolega robil tam kurs chwalil sobie bardzo
        atmosfere , instruktorow,i zdal za 1 razem:) wiec ja tez poszlam do
        tej szkoly i nie zaluje czasu ani pieniedzy, szkola naprawde b
        dobra, wyklady ciekawie prowadzone, w dobrej atmosferze.Na jazdach
        rozniez milo, bardzo sympatyczni instruktorzy:) Ja uczylam sie z
        p.Norbertem bardzo sympatyczny i dobry nauczyciel:) wczoraj mialam 1
        termin egzaminu i zdalam:) Pamietajcie, nie nalerzy oceniac
        instruktora tylko pod wzgledem waszych osiagniec , bo jesli cos wam
        sie nie udaje to nie jest to wina instruktora, wiele zalerzy od
        waszego nastawienia, koncentracji, a przede wszystkim od checi.
        Instruktor jest wam potrzebny tylko po to zeby wam mowic gdzie
        jechac, jak jechac, przypominac lub zwracac wam uwage o bledach
        jakie robicie i ewentualnie w razie zagrozenia interweniowac :)
        instruktor chodzby chcial to nie nauczy was jezdzic jesli nie
        bedziecie sie starac i robic to co mowi bo to od was duzo zalezy:) Z
        czystym sumieniem polecam osk Elita :)
    • Gość: e-go Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.ists.pl 08.03.09, 01:32
      najważniejszy jest instruktor :)
      ja polecam gorąco Bogdana i jego szkołę SPEED na Podchorążych
      już tu gdzieś pisałam, ze po trzech instruktorach z którymi
      jeździłam, ten jest godny polecenia - po prostu lubi to, co robi
      największą rekomendacją są sukcesy, więc:
      najpierw zdał mój kolega - za 1 razem,
      polecił mi Bogusia
      i ja też zdałam - wprawdzie za 3 razem,
      ale te 2 pierwsze były jeszcze "przed" Bogusiem :)))
      • Gość: były kursant Re: OSK JOLA-super szkola w krakowie IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.12, 20:34
        NIE POLECAM!
        szkoła beznadziejna! zero zorganizowania, Pani Jola nie panuje nad liczbą kursantów w szkole! terminy jazd strasznie długie! na jedne jazdy można czekać miesiąc czasu jak nie wiecej! nie polecam zdecydowanie! w wszelkie uwagi jakie mówi sie do szanownej Pani Joli po prostu po niej spływają... nic sobie z tego nie robi! Wyłudza pieniądze jeżeli kursant chce zrezygnować z kursu! Zastanówcie sie tysiąc razy za nim do niej pójdziecie! Ja przerwałęm tam kurs i w ciągu 2 tygodni wyjeździłem wszytskie godziny w miłej i przyjemniej atmosferze w innej szkole gdzie zakończyłem kurs!

        SZKOŁA PANI JOLI - DO BANI! STANOWCZO NIE POLECAM!!!
      • Gość: paula Re: OSK JOLA-super szkola w krakowie IP: *.ghnet.pl 23.03.12, 19:06
        nie polecam!!!!! to strata pieniędzy i czasu. na ustalenie terminu czeka się kilka tygodni, ustalić termin może tylko 1 osoba na całą szkołę! w biurze powiedziano mi że niestety nie mogą mi ustalić jazd i muszę dzownić cały czas na 1 numer. próbowałam mailowo,smsami, cały czas słyszałam różne wytłumaczenia co spowodowało że czekałam kilka tygodni na ustalenie terminów i to na cały miesiąc. dodatkowo sama osoba tym się zajmująca jest zdecydowanie mało ogranięta oraz niemiła podczas rozmowy. zero szacunku do klienta, bezczelne traktowanie.
      • Gość: obywatel x Re: OSK JOLA-super szkola w krakowie IP: *.mt.pl 22.06.14, 19:48
        Witam wszystkich, jestem byłym instruktorem osk jola i przestrzegam wszyskich innych instruktorów i kursantów przed tą szkołą. napiszę tutaj cała prawdę: osk jola - stawka jest 8 zł na godzine, o wypłate trzeba sie prosić i upominać jednemu z kolegów zostało wypłacone w ratach przez pół roku a byli i tacy którzy wogóle nie dostali wypłaty z całą pewnoscia co miesiac instruktor wypłaty nie otrzymuje bo w ten sposób jola zabezpiecza sie na wypadek jakby intstruktor udeżył samochodem,tam zawsze instruktor jak odchodzi do innej szkoły, króry zobaczy co tam sie dzieje jest awantura o niewypłacone pieniądze które sie należą za wykonana prace, ale jola tego nie rozumie, że każdy ma zapłacić płatnosci co miesieczne tylko jest ważne zeby ona miała a inni ludzie sie nie liczą, zapytajcie każdego kto tam pracował czy jest inaczej? instruktor musi sie prosic o pieniadze na paliwo bo jak sie nie poprosi to jest że cytuje (nikt mi nie powiedział),wspomnę też ze instruktor jest tam zatrudniany bez umowy tylko sie podpisuje taką fikcyjną która jak potrzeba jest targana, nie otrzymywałem informacje o co miesiecznych obowiązkowych składkach za zus i zdrowotne,tam pamietajcie każdy jak jest jakaś sprawa wyniknie to nigdy jola nie jest według niej winna tylko inatruktor zawalił lub kursant przykład nieraz 3 osoby przychodziły na jedną godzinę, kłamstwo goni kłamstwo, kręcenie,ogólnie panuje tam chaos i burdel z kartami a kursanci są tak szkoleni żeby z nich wyciągnąć jak najwiecej godzin na szkolenie uzupełniające,sposób w jaki jola traktuje ludzi jest poprostu nie do opisania, ona przekracza wszelkie granice, tam nikt nie przychdzi na kurs z ulicy ponieważ jest to dobrze znana szkoła wśród kursntów i instrkuktorów jako najgorsza z najgorszych, nieznam byłego pracownika który byłby z niej zadwolony, jedynymi kursantami joli są osoby z przetargów, robi kursy poniżej kosztów, nie wypłaca instruktorom miesiąc w miesiąc więc jej sie to opłaca, dodam jeszcze iż stale zmienia lokale bo nie płaci czynszu szkoła ta była w kilku miejscach w krakowie i problem byl zawsze ten sam,jola sie zajmowała róźnymi rodzajami działalnosci i wszedzie problem był ten sam każdy kto u niej pracował ją kradł a ona jest świeta a prawda jest taka, że nie płaciła, tam pracowało kilkudziesieciu instruktorów i dzisiaj jeżdzi tylko jola i jej mąż, PROSZE WSZYSTKICH ZASTANÓWCIE SIE 10000 RAZY ZANIM TAM PÓJDZIECIE NA KURS LUB DO PRACY TAKIE JAK OPISAŁEM SA TAM REALIA.
        • Gość: Przedsiebiorca Re: OSK JOLA-super szkola w krakowie IP: *.interkonekt.pl 28.06.14, 00:07
          To po co tam pracowałeś za 8 zł ? Przecież wiedziałeś za jaka stawkę idziesz pracować. Trzeba sobie otworzyć swoją szkołę nauki jazdy to zobaczysz jaki to rarytas. Nawet roku nie wytrwasz na rynku w dzisiejszych czasach. Co w tym dziwnego że zajmuje się rożnymi rodzajami działalność ? Ja tez tak robię. Takie czasy nastały. Świadczy to o zaradności. Szkoła powinna cie pozwać do sadu z powództwa cywilnego. Chłopie ty w jakimś innym świecie żyjesz. Dziwisz się że pracodawca boi się o swoje samochody ? Wiem jak pracownicy nie dbają o majątek firmy na swoim przykładzie. Nie ich to zniszczyć.....co mi tam. Na pewno lepiej na tym wyjdą jak rodzinnie firmę będą prowadzić pracownicy ich do ruiny nie będą doprowadzać.
      • Gość: obywatel x Re: OSK JOLA-super szkola w krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.14, 13:14
        Witam wszystkich, jestem byłym instruktorem osk jola i przestrzegam wszyskich innych instruktorów i kursantów przed tą szkołą. napiszę tutaj cała prawdę: osk jola - stawka jest 8 zł na godzine, o wypłate trzeba sie prosić i upominać jednemu z kolegów zostało wypłacone w ratach przez pół roku a byli i tacy którzy wogóle nie dostali wypłaty z całą pewnoscia co miesiac instruktor wypłaty nie otrzymuje bo w ten sposób jola zabezpiecza sie na wypadek jakby intstruktor udeżył samochodem,tam zawsze instruktor jak odchodzi do innej szkoły, króry zobaczy co tam sie dzieje jest awantura o niewypłacone pieniądze które sie należą za wykonana prace, ale jola tego nie rozumie, że każdy ma zapłacić płatnosci co miesieczne tylko jest ważne zeby ona miała a inni ludzie sie nie liczą, zapytajcie każdego kto tam pracował czy jest inaczej? instruktor musi sie prosic o pieniadze na paliwo bo jak sie nie poprosi to jest że cytuje (nikt mi nie powiedział),wspomnę też ze instruktor jest tam zatrudniany bez umowy tylko sie podpisuje taką fikcyjną która jak potrzeba jest targana, nie otrzymywałem informacje o co miesiecznych obowiązkowych składkach za zus i zdrowotne,tam pamietajcie każdy jak jest jakaś sprawa wyniknie to nigdy jola nie jest według niej winna tylko inatruktor zawalił lub kursant przykład nieraz 3 osoby przychodziły na jedną godzinę, kłamstwo goni kłamstwo, kręcenie,ogólnie panuje tam chaos i burdel z kartami a kursanci są tak szkoleni żeby z nich wyciągnąć jak najwiecej godzin na szkolenie uzupełniające,sposób w jaki jola traktuje ludzi jest poprostu nie do opisania, ona przekracza wszelkie granice, tam nikt nie przychdzi na kurs z ulicy ponieważ jest to dobrze znana szkoła wśród kursntów i instrkuktorów jako najgorsza z najgorszych, nieznam byłego pracownika który byłby z niej zadwolony, jedynymi kursantami joli są osoby z przetargów, robi kursy poniżej kosztów, nie wypłaca instruktorom miesiąc w miesiąc więc jej sie to opłaca, dodam jeszcze iż stale zmienia lokale bo nie płaci czynszu szkoła ta była w kilku miejscach w krakowie i problem byl zawsze ten sam,jola sie zajmowała róźnymi rodzajami działalnosci i wszedzie problem był ten sam każdy kto u niej pracował ją kradł a ona jest świeta a prawda jest taka, że nie płaciła, tam pracowało kilkudziesieciu instruktorów i dzisiaj jeżdzi tylko jola i jej mąż, PROSZE WSZYSTKICH ZASTANÓWCIE SIE 10000 RAZY ZANIM TAM PÓJDZIECIE NA KURS LUB DO PRACY TAKIE JAK OPISAŁEM SA TAM REALIA.
    • Gość: ewela Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 14:28
      Hmmm...napiszę może którego ośrodka nie wybierać! Z pewnością nie
      polecam szkoły "ADEPT-B" na Kapelance.Dużo by pisać na ten temat ale
      głównie chodzi o czas, mnie zeszło prawie rok.Kursy jak i jazda raz
      w tygodniu biorąc pod uwagę że instruktorowi coś nie wypadnie i nie
      przeniesie terminu na inny dzień.Miałam do czynienia z różnymin
      instruktorami i ci w ADEPCIE dziwnie uczą,mało tego każdy uczy
      innaczej!Po wyjeżdzeniu obowiązkowych 30 godzin musiałam dokupic
      kolejne 10.Po pierwszym nie zdanym egzaminie zaproponowano mi
      kolejne 5 godzin.Zdecydowałam sie na 3 godz ale p. instruktor chyba
      stwierdził że mu sie to nie opłaca i dzień przed egzaminem rozmyślił
      się,co było kompletnie nieprofesjonalnym zachowaniem.W ostateczności
      te 3 godzinki wyjeździłam z innym instruktoremi zdalam za 2 razem.
      Tak więc polecam szkołę na Łączności tam jest również szkoła jazdy
      to też na kapelance, ale zupełnie inni ludzie.Instruktor bardzo
      miły ,z poczuciem humoru,wszystko dobrze wytłumaczy.
          • Gość: Beta Re: prawo jazdy - Krakow - ktory osrodek ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 23:23
            Minęło już trochę czasu od ukończenia kursu, ale z sentymentem
            wspominam czas jazd z L. Poznałam troszkę jak działa dobry
            instruktor właśnie w szkole styl. Nie wiem czy to co napisała Monia
            to reklama, ale wątpię by instruktorzy ze stylu parali się taką
            reklamą drogi Tymonie. Pamiętam jazdy na polówce i wiem, że było to
            autko które dobrze się sprawowało dla zasiadającej po raz pierwszy
            za kierownicą. Dużo lepiej spisywało się niż ten paskudny chevrolet.
            Poznałam tych ludzi z bliska i nie wierzę, że to jakaś reklama. W
            stylu poważnie traktuje się naukę jazdy i z pewnością Twoja sugestia
            nie ma raczej pokrycia z rzeczywistością. Myślę, że to Ty raczej
            jesteś bliskim konkurentem tego ośrodka i trafia Cię, że są tak
            dobrzy. Zresztą jak zauważyłam nie ma negatywnych opinii o ośrodku
            styl, a jeśli są to sporadycznie z nie do końca wyjaśnionych
            powodów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka