wiesiek.walasek
11.05.03, 22:21
Pojechalismy dzisiaj z kumplami do centrum handlowego w wawie no i nie bylo
za bardzo miejsca zeby zaparkowac. No to postawilem swojego Golfa na miejscu
dla inwalidow. Wysiadamy, a tu nagle podbiega do mnie jakis koles z laska i
drze morde ze to jego miejsce. A co on, zajal je sobie pytam sie, a on ze to
miejsce dla inwalidow. A ja na to ze ja tu rzadnego inwalidy nie widze, a
zreszta ze inwalidzi to siedza w domu, ewentualnie jezdza na wozkach, a wozka
to nie trzeba parkowac. Cos tam jeszcze wzeszczal ale olalem goscia i
poszlismy. Wracam, a tu za szybom mandat za nieprawidlowe parkowanie. Chyba
na leb upadli jesli mysla ze zaplace. Podarlem toto i wywalilem w holere. Nie
bedom mnie tu zadni inwalidzi teroryzowac. Bede stawal tam gdzie jest wolne
miejsce, a jak sie nie podoba kulasom, to niech siedzom w domu.