Dodaj do ulubionych

Urażona ambicja

IP: *.rzesa.rzeszow.pl 18.05.03, 11:00
Miałem taką sytuację: jadę sobie dwupasmówką, prędkość w normie, lewym pasem
bo wyprzedzałem ciężarówkę, a prawym przed ciężarówką jechał peugeot 607. Jak
mnie zobaczył i że go wyprzedzam, oczywiście dodał gazu i nie dał się
wyprzedzić, no bo jechałem tańszym samochodem.
Wzbudził u mnie gromki śmiech i politowanie. Wygląda na to, że ten pan musiał
być bardzo zakompleksiony i taki samochód był mu potrzebny do podniesienia
swojej wartości.
Obserwuj wątek
    • Gość: trooper Re: Urażona ambicja IP: *.nsm.pl 18.05.03, 12:40
      Eee, francuzem chciał się w Polsce dowartościować?
      • Gość: Michal Re: Urażona ambicja IP: *.telia.com 18.05.03, 12:44
        Tos Ty tak pomyslal,moze poprostu spieszylo sie mu.Panowie skadzcie z takimi
        nowatorskimi postami.Juz macie trzynascie lat wolna motoryzacje,zejdzcie na
        ziemie i przestancie sie zajmowac wspoluzytkownikami drogi.Kazdy orze jak
        moze.Niektorym sie musi strasznie nudzic jak maja czas na takie wynurzenia.
        Pzdr.Michal
        • Gość: Sherlock Holmes Re: Urażona ambicja IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 18.05.03, 14:36
          Tak mogloby byc w normalnym kraju. W Polsce samochod jest przedluzeniem penisa
          i srodkiem na wyladowanie frustracji. Niejednokrotnie mialem "przyjemnosc" miec
          do czynienia z takimi zakompleksionymi cwokami. Sam mam maly samochod (klasa B)
          i czesto dochodzi do smiesznych sytuacji, kiedy probuje kogos wyprzedzic, a on
          w tym momencie gaz do podlogi, z tylu niebiesko (bo silnik tak zarzniety), ale
          nie dal sie wyprzedzic. Kiedys jechalem za kolega-on Mercedesem 190 (wiec stary
          samochod). Przy dlugim podjezdzie pod gore przed nami jechal Mercedes W124.
          Jego kierowca zobaczyl za soba Mercedesa i poslusznie zjechal na bok, gdy ja
          zaczalem go wyprzedzac po prostu zepchnal mnie na przeciwny pas ruchu.
          Takie sytuacje sa w Polsce nagminne, pamietam jak weszly na rynek Trabanty 1.1
          i Wartburgi 1.3. Jeden z wlascicieli takiego Trampka sprzedal go, bo - jak
          mowil - stwarzal za duze zagrozenie na jezdni-stale ktos probowal sie z nim
          scigac...
          • devote Re: Urażona ambicja 18.05.03, 15:36
            nie tylo w polsce.w usa tez tak sie dzieje.sam mialem taka przygode.
            jade sobie autostrada limit 65mph a ja jade lewym pasem nieco szybciej 70-75mph
            juz nie pamietam dokladnie.juz z daleka widze ze wlasnie tym moim lewym pasem
            jedzie nowa corvetta ale jakos wolno bo zauwazylem ze sie szybko zblizam do
            niego.wiec wyprzedzam goscia prawym i nawet nie musialem sie zbytnio wysilac
            aby to zrobic.gdy moje auto sie zrownalo z corwetta facio nagle dodal gazu ile
            wlezie i oczywiscie poszedl jak burza.smiech:)
            • Gość: mikolaj Re: Urażona ambicja IP: *.arcor-ip.net 18.05.03, 16:06
              czesc,
              mysle ze generalnie nikt nie lubu byc wyprzedzany. bylem ostatnio w norwegii
              gdzie ograniczen predkosci bardzo sie przestrzega. jechalem jednak troche
              szybciej i wyobrazcie sobie ze przy dojezdzaniu do kazdego samochodu, ktory
              chcialem wyprzedzic, po chwili on takze zaczal przyspieszac jadac pow
              ograniczenia. decydowal sie dopiero na puszczenie mnie po zobaczeniu mojej
              determinacji.
              ale musze tez powiedziec ze norwegia to tez pierszy kraj w ktorym czesc
              kierowcow widzac jadacego znacznie szybciej od razu daja kierunek i trzymaja
              sie prawej krawedzi drogi. to znacznie ulatwia jazde...
              pozdrawiam
              m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka