Gość: Krakus
IP: *.rzesa.rzeszow.pl
18.05.03, 11:00
Miałem taką sytuację: jadę sobie dwupasmówką, prędkość w normie, lewym pasem
bo wyprzedzałem ciężarówkę, a prawym przed ciężarówką jechał peugeot 607. Jak
mnie zobaczył i że go wyprzedzam, oczywiście dodał gazu i nie dał się
wyprzedzić, no bo jechałem tańszym samochodem.
Wzbudził u mnie gromki śmiech i politowanie. Wygląda na to, że ten pan musiał
być bardzo zakompleksiony i taki samochód był mu potrzebny do podniesienia
swojej wartości.