Dodaj do ulubionych

PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.11.01, 15:08
mam problemy ze spryskiwaczem, a konkretnie z ciśnieniem płynu. kiedy zaczynam
spryskiwać ciśnienie jest tak małe, że chlapie sobie po masce, później przez
chwile jest dobrze, a nastepnie cisnienie tak rosnie, ze spryskuje sobie dach.
czy ktos moglby mi pomoc i doradzic jak poradzic sobie z tym problemem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafał Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.chello.pl 29.11.01, 15:45
      Może zmień gatunek płynu.
      Przy obecnych temperaturach dotychczasowy mógł zgęstnieć i przymarza w dyszach.
      • Gość: Greg Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.11.01, 15:47
        ale mam wlany zimowy to wszystko powinno być ok...
        • Gość: Rafał Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.chello.pl 29.11.01, 15:58
          Obstawiam niedrożność dysz na skutek niskiej jakości płynu. Najpierw ciśnienie
          rośnie , przewody elastyczne "puchną" , następuje przepchanie galarety z dysz i
          płyn wyskakuje ze zdwojoną siłą. W usterkę pompy raczej nie wierzę -
          prawdopodobnie wydawała by dziwne odgłosy , na które zwrócił byś uwagę. Ja
          używam zimowego płynu o wstrząsającej nazwie "Psik - psik" . Zero problemów. A
          jako ciekawostkę powiem Ci , że w zeszłym sezonie płyn kupiony na BP zgęstniał.
          • Gość: Niknejm Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.pg.com 29.11.01, 16:49
            Gość portalu: Rafał napisał(a):

            > Obstawiam niedrożność dysz na skutek niskiej jakości płynu. Najpierw ciśnienie
            > rośnie , przewody elastyczne "puchną" , następuje przepchanie galarety z dysz i
            > płyn wyskakuje ze zdwojoną siłą. W usterkę pompy raczej nie wierzę -
            > prawdopodobnie wydawała by dziwne odgłosy , na które zwrócił byś uwagę. Ja
            > używam zimowego płynu o wstrząsającej nazwie "Psik - psik" . Zero problemów. A
            > jako ciekawostkę powiem Ci , że w zeszłym sezonie płyn kupiony na BP zgęstniał.

            Mi też się wydaje, że to może być to. Nie wierz w 'słowo pisane' na etykiecie.
            Ostatnio widziałem gdzieś test płynów do spryskiwaczy. Duża część z nich
            zamarzała w temperaturach sporo wyższych niż wyspecyfikowane na opakowaniu.
            Możesz kupić trochę alkoholu (np. spirytus przemysłowy) i dolać do zbiorniczka.
            Powinno pomóc.

            Najlepszy płyn z jakim się spotkałem, to... 'samoróbka'. Zostało mi trochę płynu
            letniego, dolałem trochę alkoholu, sprawdziłem, czy z tym płynem nic dziwnego się
            nie dzieje, po czym nalałem go do zbiorniczka. Jest super.

            Kiedyś był płyn Lasinpesu sprzedawany na stacjach Neste. Był naprawdę dobry, nie
            zamarzał w nawet najniższych temperaturach przy parkowaniu 'pod chmurką'. Ale był
            niestety dość drogi. Ostatnio stacje Neste poprzerabiali na automaty i już go
            nigdzie nie widuję w sprzedaży.

            Pozdrawiam,
            Niknejm
            • Gość: carmen Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 16:56
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Gość portalu: Rafał napisał(a):
              >
              > > Obstawiam niedrożność dysz na skutek niskiej jakości płynu. Najpierw ciśni
              > enie
              > > rośnie , przewody elastyczne "puchną" , następuje przepchanie galarety z d
              > ysz i
              > > płyn wyskakuje ze zdwojoną siłą. W usterkę pompy raczej nie wierzę -
              > > prawdopodobnie wydawała by dziwne odgłosy , na które zwrócił byś uwagę. Ja
              >
              > > używam zimowego płynu o wstrząsającej nazwie "Psik - psik" . Zero problemó
              > w. A
              > > jako ciekawostkę powiem Ci , że w zeszłym sezonie płyn kupiony na BP zgęst
              > niał.
              >
              > Mi też się wydaje, że to może być to. Nie wierz w 'słowo pisane' na etykiecie.
              > Ostatnio widziałem gdzieś test płynów do spryskiwaczy. Duża część z nich
              > zamarzała w temperaturach sporo wyższych niż wyspecyfikowane na opakowaniu.
              > Możesz kupić trochę alkoholu (np. spirytus przemysłowy) i dolać do zbiorniczka.
              >
              > Powinno pomóc.
              >
              > Najlepszy płyn z jakim się spotkałem, to... 'samoróbka'. Zostało mi trochę płyn
              > u
              > letniego, dolałem trochę alkoholu, sprawdziłem, czy z tym płynem nic dziwnego s
              > ię
              > nie dzieje, po czym nalałem go do zbiorniczka. Jest super.
              >
              > Kiedyś był płyn Lasinpesu sprzedawany na stacjach Neste. Był naprawdę dobry, ni
              > e
              > zamarzał w nawet najniższych temperaturach przy parkowaniu 'pod chmurką'. Ale b
              > ył
              > niestety dość drogi. Ostatnio stacje Neste poprzerabiali na automaty i już go
              > nigdzie nie widuję w sprzedaży.
              >
              > Pozdrawiam,
              > Niknejm

              To proste, musiałeś pomieszać płyn letni z zimowym - dwa różne: w jednym jest -
              jak się nie mylę - alkohol, zaś w drugim glikol, toteż zrobiła się galareta.
              Powinieneś to wszystko (zbiornik i przewody) opróżnić i oczyścić!


              • Gość: greg Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.11.01, 16:59
                takiego błedu nie popełniłem wypryskałem do końca letni i wlałem zimowy.
                dzięki za porady
                pozdrawiam
                • Gość: Michal Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: *.telia.com 29.11.01, 19:51
                  No niestety,musisz wylac do dna stary plyn wlac wode i pompowac az sie
                  wyczysci.W tym czasie napewno sie beda zatykac dysze, sprezonym powietrzem
                  przedmuchaj .Zdejmujesz rurke z dyszy i dmuchasz do tylu przez otworek
                  dyszy,nieponmaga jeden wlos z szcotki drucianej i tym przeczysczasz
                  kalibrowany otwor. Nie igla jest za gruba.Do momentu az bedzie stuprocentowa
                  droznosc.Po tej operacji zalejesz wlasciwym plynem i powszystkim.Powodem jest
                  woda zanieczysczona twarda.Dobrze jest uzywac wode avmineralizowana,podobna jak
                  aqua destilata albo przegotowana czesc kamienia sie straca.Pzdr.MIchal
                  • Gość: Marta Re: PROBLEMY ZE SPRYSKIWACZEM IP: 212.244.170.* 30.11.01, 10:23
                    Miałam podobny problem. Za poradą ojca wylałam z zbiornika (rurką) cały płyn,
                    wlałam Ajax z marketu i przepsikałam do dna. Teraz pryska jak nowy. Ale baby
                    nie posłuchacie...: )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka