Dodaj do ulubionych

jak sprzedać samochód?

10.09.07, 10:23
Jaki jest najlepszy sposób żeby sprzedać samochód w obliczu tak
dużej podaży? Wystawiłam swój samochód na najpopularniejszych
stronach internetowych i odzew jest niemal zerowy, pomimo, że cena
nie jest wygórowana. Prosze podzielcie swoimi doswiadczeniami, może
giełda, lub komis albo ogłoszenie w prasie?
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe moje poszło w komisie po tygodniu 10.09.07, 10:27
      a na ogloszenia nikt nie odpowiadał.
      giełdy bym się bał, gotówką obracać gdzieś w polu
    • wesoly-romek Re: jak sprzedać samochód? 10.09.07, 11:14
      Nic nie piszesz co masz do sprzedania jaka cena km poj wypos czy
      krajowy czy sprow napisz
      • iga Re: jak sprzedać samochód? 10.09.07, 11:59
        Opel Astra Classic 1998, silnik 1,4, gaz, przebieg 223 000, kupiony
        w kraju, a jeśli chodzi o wyposażenie to- autoalarm, centralny
        zamek, dodatkowy komplet opon, immobilizer, poduszka powietrzna x2,
        wyceniam go na ok. 8300 zł
        • polam5 Re: jak sprzedać samochód? 11.09.07, 00:14
          Pytanie numer 1 - ile Ty sama bys zaplacila za takie auto nie wiedzac nic poza tym co napisals a wiec podejrzewajac ze "cos tam moze siedziec" no i ma duzo km.....?
          Zaplacilabyc 8300 zl? A wiec dlaczego sprzedajesz?
          Ja czesto jak daje ogloszenie to po zamieszczeniu prosze znajomych aby zobaczyli (nioe daje szczegolow ) i patrze czy daliby na liste moje auto - jesli nie widocznie nie przyciaga uwagi wsrod konkurencji..... No i oczywiste pytanie ktore trzeba sobie postawiec - jesli ktos ma okreslony budget na auto - np 8300 PLN to czy i dlaczego bylby zainteresowany wlasnie Twoim?
          No wiec aby skontrowac rzeczy ktore sa negatywne (ilosc Km, wiek ) na pewno w ogloszeniu zaznaczylas ze masz dokumentacje przegladow i napraw, zmian oleju,ze auto jest super zadbane, nie palacy kierowcy itd itp aby pokazac ze nie ma ryzyka?
    • jpy1 Re: jak sprzedać samochód? 10.09.07, 12:00
      To wszystko zależy tak naprawdę od tego jakie to auto ( marka,
      wposażenie, stan techniczny no i cena). Nigdy nie miałęm problemu ze
      sprzedażą auta. Ale miałem auta zadbane, serwisowane i sprzedawałem
      z dobrą ceną. jakie to auto?
    • wesoly-romek Re: jak sprzedać samochód? 10.09.07, 13:00
      Beda kłopty z pozbyciem po pierwsze przebieg i ciekawy jestem stan
      tech i ogolny wyglad i cena za ktora mozna cos innego kupic z
      mniejszym przebiegiem i lepszym wyposazeniem to jest golas i ile
      trzeba w niego kasy wsadzic na poczatek nic nie wiemy co było
      wymieniane z czesci ciekawy jestem co z silnikiem
      • sila Re: jak sprzedać samochód? 10.09.07, 21:16
        Ja zawsze wystawiam auta na allegro najdluzej sie sprzedawalo 2 dni.
        Kwestia dobrego opisu i fotek. Cena jest wazna ale warto podkreslic
        zalety i nie kryc wad. Uwierz mi sprzedalem (wlasciwie zrobilem
        aukcje dla znajomych) takie wynalazki jak polonez truck i citroen
        xm. Koszty jakie kasuje allegro to okolo 18 zl.
    • polam5 Re: jak sprzedać samochód? 11.09.07, 00:03
      No niestety prawda jest ze kiedy srzedajemy samochod zawsze wydaje sie nam ze oddalismy go za darmo a jak kupujemy to zawsze przeplacamy.....

      No i musimy sie porzyznac ze nasze auta tak naprawde nie maja zlotych srubek..... i jak nie ma odzewu to albo ludzie nie widza ogloszenie albo przecenilismy sie.

      Mala lekcja kupna sprzedazy ( z wlasnej praktyki bo sprzedalem/kupilem kilkanascie aut w zyciu)?

      Tzn nie jak sprzedac a
      "Jak kiepsko sprzedac samochod"

      Ja ostatnio kupilem auto od wlasnie takiej osoby ktora popelnila te 2 bledy.

      Blad #1
      Oglosznia byly , ale aby byc orginalnym nie znajdowaly sie one w tej samej grupie co konkurencja i nie byly tak samo sformulowane a wiec malo osob wogole znalazlo to ogloszenie szukajac tego typu. Ja znalazlem go przypadkowo..i pomyslem hm....pewnie malo osob widzialo

      Lekcja #1 Fatalny markieting
      Jak chcesz otworzyc sklep motoryzacyjny to otwieraj go na ulicy gdzie jest juz 5 innych sklepow motoryzacyjnych bo tam ludzie szukaja czesci do samochodow i odwiedz i Twoj sklep a to Ci da szanse. Jak go otworzysz na ulicy gdzie sa jubilerzy to male szanse na klientow chyba ze sprzedajesz zlote czesci.



      Cena wystrawili na poziomie Dilera a wiec odstraszyli ludzi ktorzy wpadli na ogloszenie przypadkowo. Podali wysoka cene i napisali ze sa gotow negocjowac.... HA....kazdy jest gotowy negocjowac ale pytanie ile....

      Blad#2 Wygorowana Cena i pokazanie ze sie jest w desperacji



      Zadzwonilem do ludzi 2 razy - raz pytalem o szczegoly techniczne auta mowic ze jestem zainteresowany i drugi raz (nie przedstawialem sie ani razu i obydwa razy dzwonilem z innych telefonow) aby zapytac o VIN.
      Auto poszlismy ogladac z zona - to robi z nas o wiele powazniejszych klientow. No i ja "gram entuzjaste" a zona z zmina krwia "blokuje" i pyta o koszty eksploatacji, o to czy sie psuje, czy milei jakies wypadki. JA gadam z chlopem a kobitki sobie gadaja i po chwili wszystko wiemy :))
      Jak poszlismy obejrzec auto (prawde mowic nie majac nadziei na kupno bo cena odstraszala ale..) to zapytalismy czy jest duze zainteresowanie - odpwiedz byla ze mieli dwa telefony od ludzi zainteresowanych - jeden pytal o szczegoly techniczne a drugi o VIN a wiec pewnie przyjda obejrzec. A auto wyglada absolutnmei idealnie i musialem strasznie hamowac emocje ze moge zaplaci duzo ...No wiec tu prosto z mostu powiedzialem ze bylem to ja..To ich rozlozylo na lopatki.... wiemy ze nie maj kupcow....
      Poogladalismy auto i powiedzielismy ze sie zastanowimy i za pare dni damy odpowiedz - zadnych negocjacji ceny.... bo za 2 godziny bym pewnie zadzwonil i powiedzila ze zaplacimy ile chca :)))
      Oni: - ale ile bysmy dali za to auto....Wtedy ja ze obie strony musza sie zastanowic bo cena jest wysoka a dla mnie auto jest warte X - tzn dalem cene mniej wiecej hurtowa - tyle ile zaplacilby im przyslowiowy "zlodziej" (Oczywiscie wiemy ze chcieli negocjowac a wiec cos ich "cisnie" wiec my mozemy byc twardzi). Powiedzieli ze za malo wiec my "do widzenia i do uslyszenia - mamy jeszcze pare auto do obejrzenia a jak nie kupimy bo jestesmy gotowi "to wrocimy" A oni "A gdybysmy sie zgodzili na wasza oferte to czy podejmiecie decyzje kupna w tej chwili.???" Odpowiedz oczywiscie byla TAK....troche za glosno i bez sekundy zastanowienia sie to powiedzilaem ale sie nie wycofali....
      Lekcja#2
      Nie opdkrywaj przylbicy i nie dawaj kupujacemy gotowych atutow do reki. Nie pisz w ogloszeniu rzeczy oczywistych i mow ze zainteresowanie jest duze a wlasnie zara przychodza nastepni - czsami prosze znajomych aby wpadali kupowac jak inni sa.. (wstretne co nie?) No i jak napisales ze bedziesz negocjaowac - to negocjuj!!! a nie poddawaj sie.....
    • baartur Re: jak sprzedać samochód? 11.09.07, 02:36
      Dobry sposób to ogłoszenia, ale ważny jest opis auta i dobrze zrobione zdjęcia
      to już połowa sukcesu, druga połowa to marka auta i jego stan...
    • rob1979 Re: jak sprzedać samochód? 11.09.07, 09:23
      Mało ludzi zwraca na to uwagę a przecież w przypadku samochodu BARDZO WAŻNY jest
      wygląd. Wystawiający auta na sprzedaż na Allegro z reguły uważają, że jak
      sprzedają Opla Corsę to nie muszą robić mu fajnych fotek bo przecież jak wygląda
      Corsa każdy wie :) A to jest wielki błąd - fotografia brudasa stojącego na
      podwórku przy kurniku, piękny samochód fotografowany w deszczowy szary dzień
      stojący przy blaszanym garażu - to najczęstsze widoki na aukcjach... Ważne też
      by zdjęcia były liczne - min. to 3-4 fotki - fotki dobrze zrobione!!!
      Sprzedawałem za pośrednictwem Allegro swa samochody (raczej beznadziejne -
      Polonez ATU PLUS '97 i Ford Scorpio). Do zdjęć wyjechałem na odludny parking za
      miastem (w szczerym polu wśród zieleni), furacze nabłyszczone, odkurzone - z
      nieba świeci słonko odbijając się w lakierze... Porządne kadry, ciekawe
      ujęcia... Polonez cieszył się takim zainteresowaniem, że sprzedałem go w cenie
      WYŻSZEJ niż ta podana na aukcji - mogłem sobie na to pozwolić bo miałem komu go
      pokazywać - ostatecznie kupiec przyjechał na Śląsk z Mazur!!! Mógł sobie na to
      pozwolić bo przekonałem go samymi fotkami, że auto jest najzwyczajniej w świecie
      zadbane!
      pozdrawiam
      • rraaddeekk Re: jak sprzedać samochód? 11.09.07, 12:24
        Mi w sprzedaży pomóg przypadek (a mogło to wyglądać jak szyte
        grubymi nićmi podstawienie ludzi).

        Kupujący małżeństwo i ich szwagier pracownik komisu.
        Mierzył grubośc lakieru i takie tam detale.
        Zastanawiali się ponad godzinę negocjowali cenę.

        Na to wszystko nadjechał kolejny chętny (umówiony był godzinę po
        nich).
        Ja mówię, że Ci Państwo są zdecydowani, tylko negocjują ceną (trochę
        przykoloryzowałem, bo marudzili bardzo).
        A ten koleś mówi, że on kupuje, że przebija ceną.
        Na co Ci pierwsi, że oni byli pierwsi i sprzeczka.

        Zatem mówię, że faktycznie byli pierwsi, nich teraz to potwierdzą
        zaliczką i samochód będzie ich.

        Wpłacili zaliczkę natychmiast i było po sprawie.

        Samochodu do sprzedaży nawet nie myłem.
        Stał tydzień pod drzewami (bo w garażu stał już nowy).
        W bagazniku jeszce pełno gratów.
        Widać było, że go specjalnie nie odpicowałem na sprzedaż.
        Drobne ryski nawet nie były zacierane woskiem.
        To wszystko przekonało nabywców, że nie jestem kombinatorem.
        Auto miało pełny bak i nowe opony.
        Nie miałem zamiaru go sprzedawać, ale moja partnerka niespodziewanie
        dostała auto służbbowe i 3 auta w 2 osobowej rodzinie, to wg mnie za
        dużo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka