Dodaj do ulubionych

Prowokacje w walce ze złodziejami aut

30.07.03, 09:41
Serce roście, gdy czytam, jak ostrożna jest policja w moim mieście:
"Krakowscy policjanci na razie nie skorzystają z pomysłu warszawskich kolegów,
którzy od roku z powodzeniem walczą ze złodziejami samochodów za pomocą
podstawianych aut-pułapek. Z taką prowokacją jest za dużo problemów - mówią
nasi funkcjonariusze"
A policja, jak wiadomo problemów ma aż nadto, szczegóły tego skandalicznego
podejścia do prostego tematu:
www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1598988.html
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 09:48
      Mnie to absolutnie nie dziwi. Skoro fotoradary czekaly kilka lat na
      uruchomienie, bo nie bylo pieniedzy - oczywiscie nikt nie potrafil
      przekalkulowac, ze jedno zdjecie kosztuje powiedzmy 10zl (wliczajac koszty
      instalacji sysytemu, konserwacji, wywolania zdjecia i wyslania poleconym do
      klienta), to zapewne samochody - pulapki sie nie oplacaja. Tym bardziej, ze
      znajac naszych zlodziei byc moze samochod pulapka zostalby unieszkodliwiony i
      rozebrany na czesci...
      A prawda jest taka, ze pare osob na gorze mialo bardzo glebokie kieszenie...
      Niby zrobili porzadek, ale macki siegaja dalej i glebiej niz sie nam wydaje.
      • bisnesmen Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 09:52
        sherlock_holmes napisał:

        > A prawda jest taka, ze pare osob na gorze mialo bardzo glebokie kieszenie...
        > Niby zrobili porzadek, ale macki siegaja dalej i glebiej niz sie nam wydaje.

        To chyba sedno sprawy, to znaczy przenikanie się świata przestępczego w tzw.
        "wymiarem sprawiedliwości". Tylko dlaczego w stolicy można, a na naszej
        prowincji się nie da? Tu chyba tylko Sherlock Holmes mógłby pomóc...
        • greenblack Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 09:56
          bisnesmen napisał:

          > Tu chyba tylko Sherlock Holmes mógłby pomóc...

          Raczej Brudny Harry. Sherlock jest zbytnim intelektualistą;)


          Pozdrawiam
          • sherlock_holmes Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:07
            A jesli nawet zajalbym sie brudna robota to co - zabijasz swinie, a idziesz
            siedziec jak za czlowieka...
            Mam pare znajomych osob w Policji i przykro sluchac kiedy dzwoni ktos z gory i
            oznajmia,ze jesli panowie z tego posterunku nie chca miec problemow, dobrze by
            bylo, gdyby przestali sie interesowac pewnymi sprawami...
            Czy w koncu gdy ludzie boja sie zglosic napad bo panowie na posterunku po pracy
            siedza przy jednym stole w knajpie i pija z napastnikami.
            Kumoterstwo jest wszedzie, a najgorsze jest to,ze nieoficjalnie kazdy wie kto,
            gdzie i ile, ale nikt nie moze nic zrobic bo sie boi o zycie swoje i swoich
            bliskich...
            • sherlock_holmes Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:32
              Aha - nie jestem takim skonczonym intelektualista - siedzialem tez sporo w
              kanale, wiem jak ciezko usunac brud zza poaznokci i jaki problem ma mechanik z
              tym, zeby nikt po rekach nie poznal,ze jest mechanikiem...
              Umiem dosyc dobrze operowac mlotkiem, w samochodzie woze nawet mlotek slusarski
              (w paru warsztatach okreslany mianem "magika" - roznie sie tym od normalnego,
              ze przypomina troche czekan. Z tego powodu moze sluzyc jako niezla bron :-)
              Woze tez klucz dynamometryczny - wstrzas mozgu od samego patrzenia
    • greenblack Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 09:54
      Krakowscy "Policjanci" mają problem moralny. No bo jak to - siedzieć w kieszeni
      u mafiozów i jednocześnie z nimi walczyć?

      "Przy przestępstwach samochodowych na razie zostaniemy przy klasyce. Tradycyjne
      metody jeszcze się u nas sprawdzają - mówi insp. Górak."

      Pewnie, wykrywalność 3% jest fantastyczna.

      "W Krakowie giną najczęściej samochody średniej klasy. W klasyfikacji, jaką
      sporządzili policjanci, na pierwszym miejscu jest fiat uno. Tuż za nim plasują
      się: cinquecento, polonez, seicento."

      To w Krakowie Uno, Seicento, Polonez i Cinquecento są samochodami klasy
      średniej? Centusie... ;)


      Pozdrawiam

      • bisnesmen Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:00
        greenblack napisał:

        > To w Krakowie Uno, Seicento, Polonez i Cinquecento są samochodami klasy
        > średniej? Centusie... ;)
        Wynika z tego, że ja się wożę klasą luksusową ;)

        A tak poważnie, to wielkim problemem Krakowa są również włamania do samochodów,
        praktykowane szczególnie na autach z obcymi rejestracjami, w ścisłym centrum
        miasta. Jak zwykle dochodzimy tu do zagadnienia "co dalej dzieje się z
        radioodtwarzaczami" - i tu Grinblek ma rację - krakowscy centusie odkupują
        ją w Balicach, napędzając koniunkturę złodziejom.
    • mrzagi01 Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:25
      "- Przecież taki złodziej raz się nabierze i zaraz rozniesie, że stosujemy taką
      metodę. Następnych złodziei już nie złapiemy - twierdzi."

      czy ktoś mógłby mi wyłowić sens tej wypowiedzi?
      • greenblack Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:28
        mrzagi01 napisał:

        > czy ktoś mógłby mi wyłowić sens tej wypowiedzi?

        Boją się, że stracą pracę, a właściwie dwa etaty.


        Pozdrawiam
      • sherlock_holmes Re: Prowokacje w walce ze złodziejami aut 30.07.03, 10:29
        Ta wypowiedz nie ma sensu :-)
    • ziolek73 Auta klasy sredniej??? 30.07.03, 10:34
      "Jakie auta giną w Krakowie

      W Krakowie giną najczęściej samochody średniej klasy. W klasyfikacji, jaką
      sporządzili policjanci, na pierwszym miejscu jest fiat uno. Tuż za nim plasują
      się: cinquecento, polonez, seicento."

      To gdzie jest klasa niska??? Czy takowej wogole nie ma???
      Rispekt.
      • Gość: Niknejm Re: Auta klasy sredniej??? IP: *.pg.com 30.07.03, 10:37
        ziolek73 napisał:

        > "Jakie auta giną w Krakowie
        >
        > W Krakowie giną najczęściej samochody średniej klasy. W klasyfikacji, jaką
        > sporządzili policjanci, na pierwszym miejscu jest fiat uno. Tuż za nim
        > plasują
        > się: cinquecento, polonez, seicento."
        >
        > To gdzie jest klasa niska??? Czy takowej wogole nie ma???
        > Rispekt.

        Zatem maluch to kompakt, klasa B to... motorynka, autka miejskie - to takie, co
        stoja w hiperach. Wrzucasz 2zł, sadzasz dzieciaka i autko mruga światełkami,
        burczy itp. :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Mar łyk statystyki IP: *.skorosze.2a.pl 30.07.03, 10:44
          Przykład: Zginęło 100 samochodów, w tym:
          10 maluchów
          10 uno
          20 cinquecento oraz:

          po jednym lub po dwa klasy escorta, focusa, golfa, corolli, vectry, passata,
          octawii... marei, accorda itd - w somie 60 sztuk, to:

          1. Najczęściej giną auta klasy środeniej
          2. Najchętniej kradzone są cinquecenta

          ad. 1 prawdopodobieństwo, że skradzony samochód jest autem klasy śroideniej
          wynosi 60/100.

          ad. prawdopodobieństwo, że skradzonym autm jst cinqueceto wynosi 20/100

          ale prawdopodobieństwo, że skradzonym autem jest opel vectra wynosi zaledwie
          1/100 lub 2/100.
          • bisnesmen Brawo, Mar! (n/t) 30.07.03, 10:48
            • Gość: stado Re: Groza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 13:49
              Groza!
              co za kompromitująca wypowiedź pana policjanta.

              mają dobry pomysł, który sprawdza sie w praktyce w naszej warszawie i nie chca
              skorzystać z "gotowca" - albo sa niewiarygodnie leniwi albo skorumpowani (ew.
              jedno i drugie).

              pozdrawiam,
              • krakus.mp Re: Groza 30.07.03, 14:17
                Gość portalu: stado napisał(a):

                > Groza!
                > co za kompromitująca wypowiedź pana policjanta.
                >
                > mają dobry pomysł, który sprawdza sie w praktyce w naszej warszawie i nie
                chca
                > skorzystać z "gotowca" - albo sa niewiarygodnie leniwi albo skorumpowani (ew.
                > jedno i drugie).
                >
                > pozdrawiam,
                Widzi mi się, że to drugie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka