Dodaj do ulubionych

JAK SPRZEDAĆ AUTO W KREDYCIE?

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 02:16
Jak mam sprzedać auto, jak wlaścicielem jest bank(jeszce 3 lata do
spłaty,wzięty na 5).Nie wyrabiam na raty i musze je sprzedać, ale nie wiem
czy mam je oddać do banku i bank znajduje kupca( w co wątpie)Czy po sprzedaży
bank zażada calej spłaty pozostałej czy tez tylko kapitału bez odsetek?Jak
zaprzestanę płacić rat to co zrobi bank? Moze najlepiej nie placić i niech
przyjeżdzają i zabierają! Moze ktos sie na tym zna?
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrek Re: JAK SPRZEDAĆ AUTO W KREDYCIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 07:33
      Jeżeli masz zastaw bankowy na samochodzie to sytuacja jest dość trudna ale nie
      bez wyjścia. Jeśli brałeś kredyt u dealera, to możesz wstawić do niego samochód
      i jak dealer go sprzeda to automatycznie część kwoty przelewa do banku i
      rozwiązuje Ci ręce. Wcześniej zadzwoń do banku i zapytaj jaki kapitał został do
      spłacenia na dany miesiąc (np. miesiąc sprzedaży), ponieważ nie będziesz
      obciążony odsetkami za 5 lat a jedynie wykorzystanymi, czyli za 2 lata + jakaś
      prowizja.
      Jeśli takie rozwiązanie nie jest możliwe - musisz najpierw spłacić kredyt i na
      podst. potwierdzenia z banku wystąpić o zniesienie zastawu z auta. Potem
      zgłosić ten fakt w wydziale komunikacji, gdzie wykreślą bank z dowodu
      rejestracyjnego.
      • Gość: piotrek Najważniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 07:45
        I jeszcze jedno - najważniejsze: zamiast zaprzestania płacenia rat porozmawiaj
        z bankiem. Zasada jest taka: jeśli olejesz bank, to on Ciebie też oleje (wierz
        mi, że tak jest) i skroi Cię maksymalnie a pamiętaj, że kwota egzekucji jest z
        reguły równa podwojonej wartości auta.
        Lepiej jest dogadać się z bankiem na np. czasowe zawieszenie spłaty kredytu.
        • Gość: piotrek Trzecia opcja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 07:57
          Możesz znaleźć kupca na swoje auto mówiąc mu szczerze o kredycie i zastawie i
          postępujecie następująco: idziesz z kupującym do banku, w którym masz kredyt,
          przy nim wykonujesz przelew/wpłatę na poczet pozostałego zadłużenia (możesz dać
          mu potwierdzenie przelewu), otrzymujesz potwierdzenie o spłacie kredytu i
          występujesz o zniesienie zastawu jednocześnie występując do banku o zgodę na
          sprzedaż auta. Bank zgodę wyraża daje Ci stosowny dokument, który Ty
          potwierdzasz notarialnie (kopia dla kupującego) i dajesz kupującemu. Kupujący
          może na tej podst. przerejestrować auto na siebie. Trochę skomplikowane ale
          napewno lepsze niż niespłacenie kredytu. To ostatnie może zaowocować w
          przyszłości tym, że będziesz miał bardzo utrudniony dostęp do wszelkich
          kredytów - działa od kliku lat w Polsce centralny rejestr kredytobiorców - BIK.
          • Gość: mat zalezy od banku. IP: 195.117.179.* 02.09.03, 09:03
            ale w większości banków jest bardzo dużo możliwości. Jeżeli w kredyt miałes
            również włączone koszty kredytu (prowizje pośredników) to jeśli spłacisz kredyt
            przed czasem poniesiesz tylko koszty odsetek - tyle ile już zapłaciłeś.
            Kapitał, który został do spłacenia, zapłacony w połowie okresu kredytowania
            jest odciążony od odsetek. Znaleźc kupca możesz na wszystkie możliwe sposoby -
            śmiało przedstaw, że wlaścicielem jest bank - znajdujesz kupca, zgłaszasz to
            tylko do banku. Możesz także zmienić samochód na tańszy - zmienią Ci tylko
            wysokość rat. Zdecydowanie odradzam Ci niepłacenie - bank wtedy zwindykuje
            samochód i wystawi goza cenę taką, żeby jak najszybciej sprzedać. Różnicą i tak
            obciążą Ciebie.
            Pozdrawiam
        • astra18 Re: Najważniejsze 02.09.03, 11:23
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > I jeszcze jedno - najważniejsze: zamiast zaprzestania płacenia rat
          porozmawiaj
          > z bankiem. Zasada jest taka: jeśli olejesz bank, to on Ciebie też oleje
          (wierz
          > mi, że tak jest) i skroi Cię maksymalnie a pamiętaj, że kwota egzekucji jest
          z
          > reguły równa podwojonej wartości auta.
          > Lepiej jest dogadać się z bankiem na np. czasowe zawieszenie spłaty kredytu.


          Lepiej jest dogadać się z bankiem na np. czasowe zawieszenie spłaty kredytu.



          Raty kredytu mogą mu czasowo zawiesić, ale nie odsetki.
    • Gość: Maciej Re: JAK SPRZEDAĆ AUTO W KREDYCIE? IP: *.pkobp.pl 02.09.03, 10:49
      Nie wiem jakie zapisy są zawarte w Twojej umowie kredytowej ale generalnie
      zawsze się spłaca najpierw- 1.koszty 2.odsetki 3. kapitał. Pozycje 1 i 2
      prawdopodbnie już spłaciłeś został kapitał. Jeżeli raty stanowią dla Ciebie
      zbytnie obciążenie może zasadnym posunięciem byłoby zwrócenie się na piśmie do
      Banku o aneksowanie umwoy kredytowej na bardziej dogodne warunki- np.
      rozłożenie rat na dłuższy czas,przekwalifikowaniu kredytu na inną walutę.
      Najgorszym wyjściem jest całkowite zaprzestanie spłat rat kredytowych
      i ,,olewaniu" Banku stąd jest bardzo bliska droga do bankowego tytułu
      egzekucyjnego i egzekucji komorniczej a to oznacza dodatkowe koszty.

      pozdr.

      Maciej
    • Gość: Grodek Re: JAK SPRZEDAĆ AUTO W KREDYCIE? IP: *.studiokwadrat.com.pl 02.09.03, 11:27
      Jena bardzo ważna rzecz. Przy wszystkich opcjach wystepuje tzw. "zdjęcie
      cesji". Musi to zrobić sąd i potrafi to trwać nawet 6 miesięcy.
      Ja również odradzam olanie banku. Idź do niech i spróbuj jakoś się dogadywać.
      To jest lepiej widziane niż chowanie głowy w piasek. A wbrew temu co mówi się o
      bankach one nie mają interesu by handlować używanymi autami (czyli odbierać).
      Mogą wydłużyć Ci okres spłat, zawiesić spłacanie rat na parę miesięcy, itp.
    • Gość: opinius DZIĘKI IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 12:23
      DZIĘKI ZA RADY, DUŻO MI POMOGŁY, WLASNIE JESTEM PO TELEFONIE DO BANKU I
      WYOBRAŻCIE SOBIE ZAWIESLI MI SPŁATE KREDYTU NA 3 MIESIĄCE TAK PO PROSTU NA
      TELEFON, AZ NIE MOZLIWE, JEDYNIE MUSZE WYSLAĆ PISMO Z PROSBĄ I DOSTANE
      POTWIEDZENIE.JESZCE RAZ DZIEKI ZA RADY, TAK NA MARGINESIE TO I TAK CHYBA MUSZE
      SPRZEDAĆ, KIEPSKO TERAZ STOJE, A 700 MIESIECZNIE TO NA TA CHWILE ZA DUŻO.
      POZOSTAJĄ AUTOBUSY I TRAMWAJE:) JESZCE RAZ DZIĘKI WSZYSTKIM
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka