dharmata 29.12.03, 13:29 Według raportu awaryjności 3 letnia szkoda felicja znajduje się na 96 miejscu. natomiast 3 letni Fiat Punto na 68. LICZBY MÓWIĄ wszystko za siebie. Link Zgłoś Obserwuj wątek
nekysz Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja 29.12.03, 14:41 dharmata napisał: > Według raportu awaryjności 3 letnia szkoda felicja znajduje się na 96 miejscu. > natomiast 3 letni Fiat Punto na 68. > LICZBY MÓWIĄ wszystko za siebie. Mam fiata punto i owe 68 miejsce odczuwam na własnej skórze. Wciągu trzech lat użytkowania samochodu, chodź nieco starszego koszty napraw przekroczyły 5,5 tyś złotych, obecnie ponad 1/3 wartości samochodu. Po kolejnych naprawach samochód sprzedaje i nie chcę MIEC NIC WIĘCEJ wspólnego z używanymi fiatami. Znajomy ma faworitkę która pomimo zaawansowanego wieku trzyma się znakomicie. Link Zgłoś
qrakki999 Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja 29.12.03, 14:59 Cóż zapewne liczby mówią same za siebie. Ja mam fele z 95 na liczniku ponad 190 tys w tej chwili. Jeździ. Największa naprawa - wymiana tarczy, docisku i łożyska sprzegła. Koszt - o ile dobrze pamietam 250 zł /sam robiłem z bratem dziewczyny mej/. Identyczna naprawa w serwisie ok. 500 zł a w ASO Skoda ok. 700 - 800 zł. Reszta to duperelki które padały ze wzgledu na dosyc intensywne uzytkowanie/przełącznik świateł, zamek w drzwiach kierowcy, przegub /200 zł/. Nie jezdziłem nigdy Fiatem Punto, Uno, CC dłuzej niz 2 - 3 godziny dziennie wiec nie bede sie wypowiadał. Ale sadze, że stosunek ceny do jakości auta fela wypada całkiem nieźle. pzdr. Q Link Zgłoś
Gość: kanciak Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 15:03 Bo Felicją jezdzi się w tylko w niedzielę do kościoła i na działkę. Link Zgłoś
qrakki999 Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja 29.12.03, 15:09 Gość portalu: kanciak napisał(a): > Bo Felicją jezdzi się w tylko w niedzielę do kościoła i na działkę. Hmmmmmmmmmmmm... cóż za trafne spostrzeżenie!?! Ale czy statystycznie rzecz ujmujac to auta uzywane intensywniej nie beda psuły się częsciej. Może więc powinno byc na odwrót? Q Link Zgłoś
Gość: mk Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 29.12.03, 23:46 wg mnie to tymi raportami awaryjności można sobie jedynie d... podetrzeć. W zeszłym roku rozwalała mnie reklama Toyoty Yaris z wielką tabelą TUV gdzie Yariska przewodziła w klasyfikacji aut do 3 lat. Nie wiem od ilu lat Yariska była juz wtedy na rynku ale na dalszych miejscach w tabeli były m.in Fiat PUNTO (nie wiedzieć czemu model I, a nie II) oraz właśnie Felicia (nie było Fabii). To tyle ile ja zauważyłem. Pewnie więcej takich baboli było. Najlepiej porównywać swój najnowszy model z innymi modelami sprzed 6-8 lat. Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: FIAT PUNTO vs. szkoda felicja IP: *.konin.tvknet.pl / 80.51.40.* 30.12.03, 20:21 W zasadzie auta niby podobne ale... felka to świetne auto i podobnie punciak, testowałem długo oba, byłem zadowolony. Jedyna, olbrzymia różnica, to komfort, tutaj zdecydowanie wybieram punciaka. Felkę miałem z silnikiem 1.6 i uważam, że to był świetny wybór, samochód miałem to 160 tys na liczniku, potem wiem, że sporo było do wymiany. Punciak wytrzymał ze mną 150 tys. i nastepca wciąż nim jeździ, wymana rzeczy podstawowych typu klocki, amortyzatory itp. Felka po kolejnych 30 tys kwalifikowała sie już niestety do nowego silnika... Punciak wciąż trwa. Link Zgłoś