W Brazylii pasmanterie kijowe, ale przynajmniej mozna sie obkupic w tanie, ale stare numery europejskich gazetek. W sobote kilka numerow kupilam po 4 reale i (nie)potrzebnie spojrzalam na okladki jeszcze starszych numerow. No i wpadlam! Szukam numerow z halloweenowymi wzorkami - 180 i 169. Jakby ktos wiedzial, gdzie je mozna namierzyc bylabym wdzieczna! Chodzi oczywiscie o Labores de Ana
A jakby kogos interesowaly brazylijskie pasmanterie, to w zeszlym roku na blogu zamiescilam wpis ze zdjeciami (tytyl posta Aviamentos e amarinhos). Przekonacie sie, ze az tak zle w Polsce nie jest, gdzies indziej moze byc gorzej