figaroo
08.10.08, 19:39
Może wcale nie powinnam o tym pisać, no ale tak mnie cały dzień to wkurza, że
nie mogę. Oczywiście sprawa dotyczy krzyżyków. Zazwyczaj kupuję gotowe zestawy
do haftów w Hobby Studio. Ten co teraz haftuję też tam został kupiony. Nigdy
wcześniej nie miałam problemów z ilością muliny dołączonej do zestawu. A tu
klops. Jak mi zabrakło jednego koloru to machnęłam ręką- poszłam do sklepu i
kupiłam motek. Jak zabrakło kolejnego to wynalazłam w innym już wyhaftowanym
zestawie, gdzie mi zostało. Ale jak teraz pod koniec pracy co i rusz czegoś mi
brakuje, lub już widzę, że napewno nie starczy to się trochę wkurzyłam. No bo
przecież nie po to kupuję cały zestaw aby później co chwilę latać do
pasmanterii. No i zadzwoniłam do Hobby Studio. Zostałam potraktowana przez tę
panią z którą rozmawiałam jak jakiś intruz, naciągaczka co to chce parę nitek
od nich wyciągnąć. Prawie co się z nią nie pokłóciłam przez to że mi próbowała
udowodnić że to jest niemożliwe. Naprawdę szkoda, że nie była taka sympatyczna
jak jest przy składaniu zamówienia.