nat.london 11.06.05, 03:33 jestem zalamana ..nadal to tkwi we mnie... zawalam szkole,juz nie moge ak dluzej.Nadal kocham faceta ktory zmusil mnie do tego..ale on nie chce ze mna byc Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kizdam47 Re: Kochane jestem 11.06.05, 08:13 Myślałam wczoraj o Tobie. Gdzie jesteś i jak się czujesz. Cóź można Ci powiedzieć, chyba tylko to, abys starała sie zapomniec o tym człowieku, uświadomic sobie, że on nie jest Ciebie wart, nie wart, by zakładać z nim rodzinę i w ogóle tracic cenny czas. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: Kochane jestem 12.06.05, 19:04 nie znasz mnie, ale cieszę się, ze wróciłaś, szkoda tylko, że nadal w kiepskim nastroju... głowa do góry, Odpowiedz Link
genepis Re: Kochane jestem 12.06.05, 20:44 Witaj, kochana! Cieszę się że się odezwałaś. Próbowałaś dzwonić na któryś z numerow, jakie podałam Ci na priv? Laura Odpowiedz Link
reniatoja Re: Kochane jestem 13.06.05, 08:33 Czesc Nat. Przykro mi, ze masz takie problemy z tym wszystkim. Chcialabym zapytac czy moge Ci jakos pomoc, ale zdaje sobie sprawe, ze to pytanie, ktore niczego nadal nie zmieni. Musisz cos zrobic,zeby sie pozbierac, tak nie moze wiecznie byc. Szukaj pomocy, moze u ksiedza, moze u psychologa, moze w rodzinie. Uwierz w siebie, uwierz, ze dasz rade. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aatoja Re: Kochane jestem 14.06.05, 00:12 Hej Nat. Jeju jak mi Ciebie zal...przytulilabym Cie mocno... Boze co ta milosc robi z czlowieka? Zeby po czyms takim nadal kochac? Musisz sie wziasc w garsc slyszysz? On nie jest Ciebie wart! Nie mozesz Nat tak dalej bo sie wykonczysz psychicznie! Odpowiedz Link