serenada73 02.07.07, 22:21 czy to aborcja? jak się weżmie odrazu po stosunku?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olayinka Re: postiron? 03.07.07, 22:13 Juz wzielas, czy masz zamiar? Ja bralam, tak jak wiekszosc ludzi nie uwazam tego za aborcje. Z reguly kazdy lekarz to potwierdzi. Odpowiedz Link
lipa1114 Re: postiron? 04.07.07, 11:16 gdzieb sie udac po ten srodek-blagam! wedlug licznika-kalendarzyka w necie, jestem na 100% plodna, jedynym zabezpieczeniem byl stosunek przerwyany wczesniej tez tak postepowalismy-nudawalo sie,ale teraz sie boje, to byl moj pierwszy stosyne od 12 lat i strasznie sei boje gdzie nabyc ten esccapelle? Odpowiedz Link
nati1011 Re: postiron? 04.07.07, 11:53 na głupotę jeszcze leku nikt nie wynalazł. niestety... masz internet, czytac tez potrafisz, sądząc z postu masz przynajmniej 30 -tkę na karku i zero wiedzy o podstawowych sprawach kobiety. ten licznik czy kalendarzyk to sobie możesz w buty w sadzić. równie dobrze możesz byc płodna jak i bezpłodna. Stosunek przerywany to też żadna metoda. Wypadałoby w tym wieku już o tym wiedzieć. może najpierw zadaja sobie trochę trudu i poznaj funkcjonowanie własnego organizmu i podstawowe metody zapobiegania ciąży. A co do postironu - chcesz wziąć go na katar czy żeby pozbyć się ewentualnej ciąży? Antykoncepcja jest zawsze PRZED. Wszystko co jest PO jest działaniem wczesnoporonnym czyli aborcyjnym. A lekarz powie ci to co bedziesz chciała usłyszeć. "Lekarz" dokonujący aborcji w 8 miesiącu ciaży tez twierdzi, że to jeszcze nie jest dziecko. Przecież nie jest dzieciobójcą. To forum to nie giełda sposobów na pozbycie się nieplanowaneg dziecka. Polecam przeczytanie opisu forum. Odpowiedz Link
serenada73 nati 04.07.07, 16:05 mysle ze troche przesadzasz i sie wczuwasz za mocno, co w tym złego ze ktos chce uniknac a nie pozbyc sie nie chcianej ciazy kazdemu moze sie zdarzyc wpadka, nam naprzykład pękła gumka a mamy juz 2 dzieci, a nie zabijam swojego dziecka, bo jeszcze pewnie nawet nie doszło do zapłodnienia, poniewaz stosunek był w niedziele a ja wzielam tabletke w poniedzialek o 11 rano, wiec zapobiegłam ewentualnej ciazy. Aty wrzucasz wszystkich do jednego wora i chcesz zeby bili ci brawo? Odpowiedz Link
nati1011 Re: nati 04.07.07, 16:25 zadałaś pytanie ja ci odpowiedziałam Nie moja wina, że moja odpowiedź nie jest taka jakiej oczekiwałaś. nawet jak przeczytasz ulotkę to się dowiesz, że działanie "leku" polega na niedopuszczeniu do zagnieżdzenia się zapłodnionej komórki jajowej lub doprowadzenie (za pomocą końskiej dawko hormonów) do jej wydalenia. Jest to więc działanie wczesnoporonne. Ty oczywiście możesz sobie nazywać to jak chcesz. Tak jak napisałam są ludzie którzy zabicie 8 miesięcznego płodu nie nazywają zabójstwem. a nie zabijam swojego dziecka, bo jeszcze pewnie nawet nie doszło do > zapłodnienia, A jeżeli doszło to co? co w tym złego ze ktos > chce uniknac a nie pozbyc sie nie chcianej ciazy Tak jak napisałam - unika się PRZED stosunkiem, a pozbyw PO. Dla mnie to jest proste. Ale ty oczywiście chciałabyś usłyszec coś innego. Odpowiedz Link
serenada73 Re: postiron? 04.07.07, 17:06 nati , nie wbudzaj we mnie poczucia winy!!!bo jej nie mam nie porównuj tez 8 miesiecznegopłodu do tego o co pytam, bo jest to nieadekwatne,do zapłodnienia nie dochodzi w 5 sekund, jesli znasz biologię , jesli nie to radze poczytac zanim zaczniesz wypisywac swoje mądrości Odpowiedz Link
nati1011 Re: postiron? 04.07.07, 17:24 skoro jesteś taka pewna swego to po co było to pytanie? Oczekiwałaś, że jak przeczytasz parę postów, kóre potwierdzą twoje założenia, to uda ci się uciszyć ten cichutki głos w sercu, który mówi, że jednak to co zrobiłaś nie jest w porzadku? Ten głos to twoje sumienie. Niestety nie można go całkiem zagłuszyć. Na szczęście. A dla mnie nie ma różnicy czy zabija się dziecko 2 tygodniowe, 12 tygodniowe czy 8 miesięczne. Człowiek to człowiek. Obojętnie czy mały czy stary. do zapłodnienia nie dochodzi w 5 sekund, - oczywiście, że nie, ale kilkanaście godzin to już okres wystarczający. I jeżeli były odpowiednie warunki to do zapłodnienia mogło dojść. Odpowiedz Link
serenada73 Re: postiron? 04.07.07, 17:38 poprzednie odpowiedzi byly logiczne,a ty nati czasem pomys zanim cos napiszesz aczkolwiek szanuję twoje zdanie dzieki za odpowiedzi Odpowiedz Link
reniatoja Re: postiron? 04.07.07, 17:54 Serenado, ale skoro wiesz, to tak naprawdę po co pytasz? Przeciez aborcja to usunięcie ciaży, a Ty twierdzisz, ze chcesz jej tylko zapobiec. Biorac postinor. Bo nie wiedziec czemu najpierw uznałaś, ze zabezpieczysz sie stosunkiem przerywanym, a potem stwierdziłas, że to jednak za mało. Więc o co ci chodzi. Pytasz, bo nie wiesz, czy pytasz bo wiesz i chcesz przeczytac potwierdzenie swojego pogladu? A jak go nie ma to dyskutujesz. Trochę bez sensu, naprawdę. Odpowiedz Link
reniatoja Re: postiron? 04.07.07, 19:36 Sorry, to nie ty pisałaś o stosunku przerywanym, Tobie pekła gumka. Współczuję, aczkolwiek (przeczytałam wątek jeszcze raz) z twoich wypowiedzi wynika, ze masz jasny poglad na sprawę, wiec po co pytanie z początku wątku, bo nie wiem o co ci chodzi. PRzecież chyba wiesz czym jest usuniecie ciaży, czyli aborcja, a czym zapobieganie ciaży, czyli antykoncepcja. Niektórzy postinor (nie postiron) nazywają antykoncepcja po inni środkiem wczesnoporonnym, każdy wedle włąsnego światopogladu i sumienia. podobnie jest ze spiralą. Odpowiedz Link
nati1011 Re: postiron? 04.07.07, 19:15 czyli logiczne jest tylko to co potwierdza twoją tezę, a wszystko inne jest nielogiczne? Więc po co pytasz? I zapewniam cię, że zanim cokolwiek napiszę, zawsze długo myślę, i czasem wolę się nie odzywać, żeby komuś nie zaszkodzić. Ale nie będę wciskać ci kitu tylko po to byś poczuła się lepiej. Przecież wiesz, co jest prawdą. Inaczej nie pisałabyś. Odpowiedz Link
inana2 ale... 04.07.07, 19:38 ...mile Panie, kazda ma swoje racje. Postinor jest legalny. Nie wszystko co legalne jest moralne. Ale czy jesli uzylam tego srodka, to jestem potworem bez czci i wiary? Czy moge zapytac, czy zadna nie chcialaby mnie znac jako niemoralnego scierwa, bo uzylam Postinoru i nie czuje sie winna z tego powodu? Odpowiedz Link
nati1011 Re: ale... 04.07.07, 20:00 używasz zbyt mocnych słów. nikogo nie określiłabym w ten sposób. I jeszcze nie zarzyło mi się, bym odtrąciła wyciągniętą do mnie dłoń. Ale jeżeli dyskutujemy, to każdy ma prawo do swojego zdania. Masz prawo nie czuć się winna, ale ja tez mam prawo uważać, że nie jest to dobra metoda na planowanie rodziny. Odpowiedz Link
inana2 Re: ale... 05.07.07, 09:41 Ja tez uwazam, ze sa lepsze metody tzn. wszystko, co 'przed', ale doceniam zalety srodków typu Postionor, dla tych którzy nie uwazaja tego za srodek wczesnoporonny to dobre wyjscie, zeby nie kusilo pózniej do czegos gorszego. Kto uwaza za srodek wczesnoporonny niech nie bierze. Ja i tak wolalabym sie wahac czy wziac Postinor godziny po, niz czy miec aborcje tygodnie pózniej. Odpowiedz Link
maja_sara Re: Co to jest POSTINOR... 05.07.07, 11:35 To syntetyczny-czyli wytworzony sztucznie przez czlowieka-hormon progesteron. Progesteron ma podwójne oblicze-tzn. kiedy nie dochodzi do zapłodnienia, to on decyduje o tym, że jego wysokie stężenie w organizmie powoduje zagęszczenie śluzu w pochwie na tzw 'niepłodny", a później złuszczenie endometrium w macicy- czyli - mamy miesiączkę. Jeśli do zapłodnienia doszło progesteron działa już zupełnie inaczej-niejako "podtrzymuje" ciążę przy życiu. To, między innymi, właśnie dżięki progesteronowi kobiety mogą donosić ciążę. Dlatego tak ważne jest, aby-jeśli nie myślało się realnie PRZED stosunkiem o zabezpieczeniu-zażyć postinor JAK NAJSZYBCIEJ. Najlepiej mieć go w nocnej szafce i wziąć pigułkę zaraz po stosunku. Wtedy plemniki są jeszcze w pochwie i dopiero zaczynają swoją wędrówkę, jeśli do zapłodnienia doszło, postinor już kobiecie nie pomoże w taki sposób jaki ona by chciała. Tego nie przeczytasz na ulotce, ani na stronie która jest niejako reklamą samego "leku". Spytaj ginekologa, który zna fizjologię kobiety perfekcyjnie, bo to że się tytułuje ginem, jeszcze nie znaczy, że ma odpowiednią wiedzę, niestety. Chyba każda z Was choć raz w życiu trafiła na gina-konowała. Równie dobrze, jeśli kobieta nie ma postinoru, to może dostać zastrzyk z progesteronu - efekt bedzie ten sam. Na żadnej ulotce nie wyczytasz, że ten sam lek pod inną nazwą /czyli DUPHASTON/ bedziesz przyjmować jeśli do zapłodnienia dojdzie, a będziesz mieć problemy z donoszeniem ciąży, której pragniesz. Tak więc nie demonuzujcie samego Postinoru. Na receptę jest dlatego, że jest to hormon, a nie pigułka od bólu głowy, poza tym dawka hormonu w jednej tabletce jest naprawdę końska i potrafi na kilka misięcy zaburzyć naturalny-zdrowy cykl miesiączkowy kobiety. Dlatego nie powinno się jej traktować jao antykoncepcji, a jedynie jako wyjście awaryjne, ostateczne. Odpowiedz Link
nati1011 Re: Co to jest POSTINOR... 05.07.07, 13:34 w ulotce nie przeczytasz też, że przyjęcie sztucznego progesteronu a potem odstawienie go przed upływem odpowiedniego czasu powoduje poronienie. I takie działanie ma głównie postinor. Progesteron nie jest w stanie zablokować jajeczkowania - może tylko maskować jego oznaki - przez podniesienie temperatury i zagęszczenie śluzu. Jeżeli kobieta jest przed jajeczkowaniem może ewentualnie utrudnić dotarcie plemników do komórki jajowej. Jeżeli jednak współżycie następiło w dobie jajeczkowania, a postinor weżmiesz - zgodnie z zaleceniem 48 czy 72 godziny po to jego działanie opiera się już tylko na działaniu wczesnoporonnym. I może to spowodować nawet duphaston przyjmowany w niewielkich dawkach - a serwowany przez lekarza konowała. Dlatego przyjmując duphaston w celu prokreacyjnym przed odstawieniem duphastonu robi się test ciążowy, ponieważ jego odstawienie w przypadku ciąży powoduje w większości przypadków poronienie. A awka hormonu jest faktycznie końska i potrafi nieźle zaszkodzić - i choćby z tego powodu irytują mnie posty w stylu : ja brałam parę razy i jest ok. a za parę miesięcy albo lat będą sie użalać na forum jakie to mają problemy z zajściem w ciążę lub jej utrzymaniem. Ciekawa jestem ile kobiet zdaje sobie sprawę z faktycznych skutków - dla swojego organizmu - zażywanie tego typu leków. Uważam więc, że twój pomysł trzymania czegoś takiego w szafce przy lóżku jest nie na miejscu. Dyskusja jest zbliżona do dyskusji o spirali, której działanie tez opiera się w znacznej mierze na działaniu wczesnoporonnym. I bardzo prosze nie kłóććie się, ze nie, bo jest to napisane nawet w ulotce. dla mnie różnica jest tylko taka - że aborcja po stwierdzeniu ciąży jest w pełni świadomą (powiedzmy) decyzją kobiety, że chce się pozbyć dziecka, natomiast stosowanie postinoru jest zamiarem pozbycia się ewentualnej ciąży, której czasami po prostu wogóle nie ma i być nie może. był zamiar, nie było czynu. albo był. Odpowiedz Link
maja_sara Re: Co to jest POSTINOR... 05.07.07, 17:32 Progesteron NIE spowoduje poronienia, nawet odstawiony nagle, wywoła miesiączkę, stąd krwawienie. A co do spirali, jej najnowsza wersja działa juz jednak wyraźnie antykoncepcyjnie, a nie wczesnoporonnie, jak poprzednie. Dzieki uwalnianym przez nią hormonom. Ale jest dość droga, być może dlatego wiele pań nadal wybiera stary typ sprali. Odpowiedz Link
nati1011 Re: Co to jest POSTINOR... 05.07.07, 17:52 sztuczny progesteron (np duphaston) podany w 2 połowie cyklu i odstawiony bez sprawdzenia, czy nie zaistniała ciąża wywołuje poronienie, ponieważ wyłącza jakby produkcję naturalnego progesteronu. Niestety doświadczyłam tego na własnej skórze. Odpowiedz Link
lipa1114 odpowiedzcie 05.07.07, 23:22 wlasnie zakupialm eccapelle. i cytat o niemozwlisci zagnizdzenia sie przez zarodek w macicy jest praedziwy'-to bardzo chaSMIKEe... stosunek byl wczoraj o 10 rano, stsunek byl przerywany i nie moglam znalezc lekarza, jtory by mi rzpeisal ten srodek cykle mam regulrane, nie mam pewnosci czy jestem w ciazy...stsounek byl przerwany, nie moge miec dziecka, wlasviwie jestem pewnaze w iaze nie zszlam, srode biore dlatego, zeby nie umierac z nerwow, gdy.. zblizy sie termin miesiaczki a ona nie wystapi tak-niedpuszczenie do zagniezdzenia sei w macicy jest aborcja.. jest jej rodzajem? ae ecapelle ma tez inne dzialanie-spowalnia plemniki,a u mnie do zaplodnienia ostatnim razem doszlo po 4 dniach..od stisunku skad wiem? przez 3 bylo mi normalnie w 4 dotalam mdlosci, wymiotow i skurczy,a takze biegunki-i wiedzialam ,ze to to... co ta piguka moze zrobic w moim ciele? Odpowiedz Link
nati1011 Re: odpowiedzcie 06.07.07, 10:04 może na początek opisz swoje cykle? ile trwają, kiedy zaczęłą się ostatnie miesiączka (pierwszy dzień) czy obserwujesz jakiekolwiek objawy? temperaturę, śluz? Ile masz lat? Może coś uda się wywnioskować > co ta piguka moze zrobic w moim ciele? dostaniesz końską dawkę hormonów. Organizm zgłupieje. Może to zabużyć rytm hormonalny nawet na kilka miesięcy. A jeżeli w wyniku stosunku doszło do zapłodnienia, to wiesz co się stanie - było napisane w ulotce. > ae ecapelle ma tez inne dzialanie-spowalnia plemniki,a u mnie do zaplodnienia > ostatnim razem doszlo po 4 dniach..od stisunku > skad wiem? > przez 3 bylo mi normalnie w 4 dotalam mdlosci, wymiotow i skurczy,a takze > biegunki-i wiedzialam ,ze to to... > To tylko twoje przypuszczenia. Ale nawet jeżeli tak było w rzeczywistości, to i tak nie jest regułą. Do zapłodnienia może dojść tylko w ciągu ok 24 godzin cyklu. Plemniki żyją w ciele kobiety średnio ok 5 dni. Więc można zajśc w ciążę po 5 dniach ale i można - o ile się trafi dokładnie w owulację - w ciągu 2 godzin. Sama musisz teraz podjąć decyzję. Odpowiedz Link
lipa1114 Re: odpowiedzcie 06.07.07, 23:07 wczoraj-po napisaniu tamtego postu zdecydowalam sie zazyc ten srodek. nie krwawilam poszam potem spac rano tez nic sie nie wydarzylo nie mialam zdanych oznak, ze cokolwiek takiego wzielam bardzo mnie to zdziwilo, ale lekarka powiedziala, ze u wiekszosci przypadkow oznak nie ma moj cyk trwa ok. 28 dni: tzn. miesiaczka zawsze jest 3-5 dni wczesniej(-nigdy pozniej) od ostatniej miesiaczkuje od 15 lat ostatnia misiesiaczke mialam 23.06 nie obserwuje zadnych temperatur, ani sluzu jestem na siebie wsciekla- bo wiem ze w ciazy nie bylam,ale spanikowalam wydalam kase i zatrulam sie tym swinstwem,a cykle mam wzrorowe nie wiem dlaczego, tak pochoponie postapilam, nigdy wczesniej tego nie robiam, a 'uprawialam milosc' nie zabezpieczajc sie.. po prostu mi odbilo boje sie,ze mi to zaszkodzi jakos rozreguluje dotychczas stosowalam metody naturalne i nigdy mnie to nie zawiodo nie wiem, po co wczoraj to polklema rozmawiaismy i stwierdzlismy,ze jesli ten raz byl inny-od pozostaych, to potem juz bedzie za pozno.. niestety nie mozemy miec drugiego dziecka, jest nam bardzo cieazko finansowo i czasowo z jednym, jestesmy z malej miesjcowosci i mamy 'daleko' do rodziny wczoraj wykupilam tez antykoncepcje horomnalna, odk torej przez lata sie odwodzila, nie mgoe zyc w strachu, nie moge liczyc na szczescie, jestem pewna,ze w ciazy nie bylam...aale jednoczesnie jestem wsciekla ze.. to wzielam Odpowiedz Link
lipa1114 Re: odpowiedzcie 09.07.07, 11:52 no coz.. nikt sie do mnie juz nie oedezwie, gdy jest 'po fakcie'? powiem tak: czuje sie duzo spokojniejsza i z wielka ulga czekam na okres... nie musze sie martwic naorawde, ciesze sie ze sa tego typu srodki, szkoda tylko,ze wiem o nich z intrnetu, nie z zycia... Odpowiedz Link
nati1011 Re: odpowiedzcie 09.07.07, 12:13 cóż mam ci napisać? Uważasz, że dobrze zrobiłaś, ale ja nie potrafie poklepać cię po plecach i powiedzieć tego samego. Moge mieć tylko nadzieję, że czegoś się nauczyłaś i w przyszłości nie będziesz musiała podejmować tak dramatycznych decyzji. życzę ci wszystkiego dobrego Odpowiedz Link
skp110 Re: odpowiedzcie 10.07.07, 22:38 > rozmawiaismy i stwierdzlismy,ze jesli ten raz byl inny-od pozostaych, to > potem juz bedzie za pozno.. niestety nie mozemy miec drugiego dziecka Jeżeli ludzi bez dochodu stać na kilka dzieci to was też było stać, tylko niechcecie. > po prostu mi odbilo > boje sie,ze mi to zaszkodzi Już ci zaszkodziło > wczoraj wykupilam tez antykoncepcje horomnalna i będzie szkodzic dalej Odpowiedz Link
polpotworek Re: postiron? 12.07.07, 17:37 Postinor nie jest środkiem ani antykoncepcyjnym ani wczesnoporonnym ani wczesnoaborcyjnym- dlaczego?: Z medycznego punktu widzenie ciąża zaczyna sie od zagniezdzenia- od wtedy zaczynaja sie zmiany w ciele kobiety. Postinor nie dopuszcza do ciąży po ewentualnym zaplodnieniu czyli poczęciu nowego zycia- ciążą wiec do facto nazywamy stan w którym jest kobieta-dotyczy kobiety- a nie nowego zycia które jednak powstalo w chwili zaplodnienia a nie zagniezdzenia. Ciąża=życie poczete(zaczyna sie od zaplodnienia) życie poczęte -nie równa sie- ciąża(zaczyna sie od zagniezdzenia poczetego zarodka) Post koncepcja jest zabezpieczeniem po ewentualnym zaplodnieniu- nie dopuszcza wiec do rozwoju ciązy(czyli stanu w którym znajduje sie kobieta), ale dopuszcza do poczęcia nowego zycia. Mechenizm dzialania polega na zmienianiu śluzówki macicy w ten sposób by nie nie mogl sie w niej zagnieżdzic zarodek jeśli doszlo do zaplodnienia. Postinor czyli postkoncepcyjny środek(nazywany przez reklamodawców antykoncepcja w naglej sytuacji co jest zaprzeczeniem znaczenia slowa antykoncepcja-tłum. antypoczęcie) jest nazywany takze blędnie środkiem wczesnoporonnym. Nie dopuszcza do rozwoju ciąży czyli zagniezdzenia sie żywego zarodka który obumiera i zostaje usuniety z organizmu. Jest tu jednak pewien konflikt nazewnictwa gdyż poronienie to inaczej przerwanie ciąży czyli oddzielenie sie zagniezdzonego juz jaja plodowego z macicy na skutek dzialan/blędów natury. Nie moze więć dojsc do poronienia skoro nie doszlo do ciąży mimo tego ze zycie zostalo poczete ale zostanie przerwane. Czyli postinor nie jest środkiem wczesnoporonnym. Nie mozna go tez nazwac srodkiem wczesnoaborcyjnym gdyż aborcja to sztuczne przerwanie ciązy. I tak samo jak wyzej- nie mozna przerwac ciązy jeśli jej nie bylo. Nie znienia to faktu ze postinor przerywa życie dziecka jeśli doszlo do zaplodnienia. Antykoncepcja znaczy anty-poczęciu. Czyli nie dopuszcza do zaplodnienia. Postinoru nie mozna wiec nazywac metoda antykoncepcyjną lecz jak napisalam postkoncepcyjną- co nie znaczy ze wczesoporonną(opisalam wyżej ze to jeszce inne pojęcie). Antykoncepcja to dzialanie przeciwpoczeciu czyli przeciw zaplodnieniu(brak owulacji i zagęszczenie śluzu) Postkoncepcja dziala przeciwciązy gdy doszlo do zaplodnienia i zostalo poczate nowe zycie. Wczesna aborcja to sztuczne przerwanie ciązy mechaniczne lub farmakologiczne i śmierc zarodka w trakcie na skutek niemoznosci przezycia poza jamą macicy. Wczesne poronienie to przerwanie ciązy naturalne i śmierc zarodka najczesciej przed lub w trakcie poronienia(np gdy doszlo do odklejenia sie kosmówki). Odpowiedz Link
polpotworek Re: postiron? 12.07.07, 17:45 Nie mozna tez nazwac postinoru środkiem wczesnporonnym dlatego ze gdyby powodowal usunięcie ciązy to byla to ingerencja z zewnątrz więc powinien sie nazywac jak juz wczesnoaborcyjnym. Jak jednak pisalam nie moze sie i tak nazywac momo ze przerywa zycie gdyz środek ten nalezy zazyc do 3 dób a zarodek zagniezdza sie w macicy po ok tygodniu od zaplodnienia. mimo iz ciąze liczymy od daty ost miesiaczki a zycie zaczyna się od zaplodnienia to medycznie ciąza oznacza stan w którym znajdje sie kobieta na skutek dzialania hormonów ciązowych które zaczynają sie wytwarzac w organizmie kobiety od zagniezdzenia. Fizjologicznie wiec do ciązy dochodzi ok tydzien po poczęciu. Postinor więc zabija! poczete zycie nawet jesli to zycie trwalo tylko 3 dni, nawet jesli nie przerywa ciązy. Odpowiedz Link
polpotworek Re: postiron? 12.07.07, 17:53 I jeszce jedno. Odstawienie progesteronu we wczesnej ciązy gdy do jej podtrzymania wystarczy malo tego hormonu nie powoduje poronienia gdyz wystarczajaca ilosc jest wytwarzana przez cialko zolte i mimo spadku hormonu dostarczonego z tabletki bedzie on na takim poziomie ze nie dojdzie do poronienia. Taka rzecz moze sie zdarzyc natomiast gdy kobiety mają porzadne zaburzenia w wytwarzaniu naturalnego progesteronu czyli tzw niedomoge lutealną. Wtedy spadek hormonu dostarczonego w tabletkach(zwlaszcza jesli kobieta brala większą dawkę moze zagrażac poronieniem). W eiekszosci przypadków progesteron podaje sie jednak w polsce "na zapas" i nie sa to duze dawki chyba ze ciąza zostanie potwierdzona i lekarz stwierdzi ze kobiecie zagraza poronienie- wtedy dawkę sie zwiększa. Odpowiedz Link
nati1011 Re: postiron? 12.07.07, 18:41 > I jeszce jedno. Odstawienie progesteronu we wczesnej ciązy gdy do jej > podtrzymania wystarczy malo tego hormonu nie powoduje poronienia gdyz > wystarczajaca ilosc jest wytwarzana przez cialko zolte i mimo spadku hormonu > dostarczonego z tabletki bedzie on na takim poziomie ze nie dojdzie do > poronienia. To nie do końca prawda. Ponieważ podanie sztucznego progesteronu "rozleniwia" naturalną produkcję progesteronu w organiźmie kobiety i po jego odstawieniu w bardzo wielu przypadkach dochodzi do poronienia, którego nie byłoby gdyby nie ingerencja sztucznego hormonu. Przekonałam się o tym na własnej skórze, a nie mam porządnego zaburzenia. Ostrzegam ewentualne racjonalizatorki - nie jest to sposób na nieplanowaną ciążę!11 Odpowiedz Link
polpotworek Re: postiron? 13.07.07, 13:50 Ja mówilam o przypadkach gdy zaleca sie branie 10 tabletek od 16-25dc po jednej dziennie.Bo nie spotkalam sie z odstawianiem progesteronu w pierwszym trymestrze po terminie @ gdyz rzeczywiscie jest to wtedy ryzykowne. A ty ile bralas i kiedy i kiedy odstawilas? Odpowiedz Link
nati1011 Re: postiron? 13.07.07, 14:55 napisze na maila - bo to już zbyt osobiste szczegóły na forum. Odpowiedz Link