Dodaj do ulubionych

zakaz pelzania

07.04.05, 17:48
Witajcie,

jestem mama 10-miesiecznej Oli, u ktorej wczoraj zdiagnozowano obnizone
napiecie miesniowe. Od poniedzialku rozpoczynamy rehabilitacje. Jestem
oczywiscie pelna watpliwosci. Bede sie konsultowac jeszcze z innym
neurologiem ale w miedzyczasie chcialam spytac o jedna rzecz: Ola pelza (jak
sie wczoraj dowiedzialam nieprawidlowo)podciagajac sie raczkami i odpychajac
prawa nozka (lekarka twierdzi, ze to sie nazywa foczkowanie ).Zabronila nam
tego pelzania i kazala caly czas siedziec lub lezec. Czy ktoras z was miala
podobne zalecenia? Ja rozumiem, ze chodzi o pozbycie sie zlego nawyku ale czy
to nie spowolni i tak juz wolnego rozwoju? Bede wdzieczna za podzielenie sie
ze mna waszymi doswiadczeniami,

Kasia
Obserwuj wątek
    • osmag Re: zakaz pelzania 08.04.05, 18:47
      No to troszeczkę dziwne zlecenia. Nie uczą dziecka prawidłowego wzorca, hamują
      jego rozwuj i to sadzanie wiotkiego dziecka ,które samo nie potrafi usiąść
      dodatkowo obciąża kręgosłup.
      • kpanda Re: zakaz pelzania 08.04.05, 19:25
        Akurat siadac Ola potrafi sama (chociaz tez ponoc nieprawidlowo bo z brzuszka).
        Natomiast nie raczkuje,nie podciaga sie, nie stoi...Za to foczkuje:-(



        • hanti Re: zakaz pelzania 09.04.05, 11:16
          Moja córa również ma obniżone napięcie i również pełzała nieprawidłowo, ale nikt
          jej tego nie zabraniał. Oczywiście ćwiczyliśmy zeby wrobić prowidłowy wzorzec
          ruchowy, ale nic z tego nie wyszło. Karola zaczeła poruszać się ruchem
          naprzemiennym dopiero raczkując (miała wtedy 15 miesięcy).
          • hanti Re: zakaz pelzania 09.04.05, 11:18
            Jeszcze jedno :) nigdy nie słyszałam żeby siadanie z brzucha było nieprawidłowa.
            Karolka siada tak cały czas, a ma 16 miesięcy:)

            A i pomyliłam się mała zaczeła raczkować mając 14 miesięcy.
          • kpanda do Hanti 11.04.05, 10:13
            Witaj,

            mozesz mi napisac od ktorego miesiaca zaczelyscie rehabilitacje i z jaka
            czestotliwoscia? Usciski dla Karoli,

            Kasia
            • hanti Re: do Hanti 11.04.05, 16:43
              Zaczęłyśmy rehabilitację ponad rok temu, kiedy Karolka miała 3 miesiące na
              początku były to spotkania 3 razy w tygodniu, potem 2 razy, teraz chwilowo są
              problemy z terminami w poradni i jeździmy tam tylko raz w tygodniu, ale mam
              nadzieję że od przyszłego miesięca wszystko wróci do normy i będziemy jeździć
              dwa-trzy razy w tygodniu.
              Pozdrawiam :)
    • osmag Re: zakaz pelzania 09.04.05, 18:40
      No to musiała byś ją chyba przywiązać.
      Co to znaczy z brzuszka? Opisz dokładniej jak to wygląda.
      • magggi Re: zakaz pelzania 10.04.05, 11:08
        Moja córcia też pełzała nieprawidłowo, czyli nie naprzemiennie, ale za to
        czworakuje prawidłowo, a nie robiłaby tego gdyby nie przeszła etapu pełzania.
        Także nie blokuj dziecka.
      • kpanda do Osmag 11.04.05, 10:03
        witaj,

        podgina prawa nozke jednoczesnie odstawiajac wyprostowana lewa na bok, wypycha
        pupe do gory i siada troszke z prawej strony na prawym posladku. Ale wydaje mi
        sie, ze lekarka oczekiwala, ze powinna usiasc z lezenia na pleckach. Sorry
        jezeli opowiadam brednie ale nia mam niestety w otoczeniu zadnych innych
        maluchow zebym mogla porownac ich sposoby poruszania sie. Zauwazylam w weekend
        (poniewaz przetrzymywalam ja na podlodze i caly czas bawilysmy sie razem), ze
        podejmuje pierwsze proby wspinania sie na mnie i klekania na kolankach.
        Normalnie bym sie z tego bardzo cieszyla a teraz to sama nie wiem czy moze
        znowu robi cos nieprawidlowo:-(.

        Kasia
    • osmag Re: zakaz pelzania 11.04.05, 18:50
      Siada sobie boczkiem, powinna raz zjednego boku a raz z drugiego. Zobacz czy
      siedząc obciąża równo obydwa pośladki( czy nie ucieka w bok ). Musicie poprostu
      ćwiczyć i wszystko wyjaśniać z rehabilitantem prowadzącym ,który ma tę
      przewagę ,żę widzi jak dziecko to robi.Na pewno nie zabronisz dziecku
      zdobywania nowych umiejętności bo to niemożliwe.
      • kpanda Re: zakaz pelzania 12.04.05, 09:17
        wczoraj bylysmy po raz pierwszy na rehabilitacji i troszke mi sie rozjasnilo
        (rehabilitantka wysmiala pomysl uniemozliwiania raczkowania). Codziennie mamy
        pol godziny cwiczen metoda Bobath, kwadrans masazu miesni grzbietu i pol
        godziny pradow grzbietu, posladkow i ud. Ola ma asymetrie: lewa strona jest
        zdecydowanie slabsza. Z nieprawidlowym siadaniem chodzilo o to, ze wlasnie
        wszystko robi wylacznie na prawa strone:-(. Teraz dziwi mnie tylko to, ze nie
        jestesmy obecni przy gimnastyce (czyli dalej nie wiem jak stymulowac Ole w
        domu, zeby jej nie zrobic krzywdy). Czy pol godziny gimnastyki dziennie
        wystarczy do skorygowania takiej wady?
    • osmag Re: zakaz pelzania 12.04.05, 22:26
      A dlaczego nie jesteście przy gimnastyce. nie mogą wam tego zabronić a obecność
      matki jest jak najbardziej wskazana. Gdzie się rehabilitujecie?
      • kpanda do Osmag 13.04.05, 09:59
        W poradni przy szpitalu Jana Pawła II w Krakowie. Zaden rodzic nie jest obecny
        przy gimnastyce, Pani rehabilitantka tlumaczyla to tym, ze w obecnosci rodzica
        dzieci nie chca cwiczyc tylko placza i chca byc noszone na raczkach:-(.
        Wczoraj popoludniu zauwazylam, ze Ola zaczela sie rowniez (czasami) odpychac
        lewa nozka i klekac pewnie na kolankach w lozeczku. To mozliwe zeby
        rehabilitacja pomogla juz po dwoch dniach? A moze nas nastraszono niepotrzebnie
        (lekarz rehabilitant: SA SZANSE, ze to dziecko bedzie chodzic)i Ola potrzebuje
        tylko niewielkiej stymulacji. Tak czy inaczej jestem ci ogromnie wdzieczna za
        pomoc i kontakt.Jednym z wazniejszych czynnikow kazdej terapii powinna byc
        rozmowa a to nie jest niestety mocna strona naszej sluzby zdrowia. Dzieki, ze
        poswiecilas nam tyle swojego czasu,

        Kasia i Ola
    • zabka1 Re: zakaz pelzania 13.04.05, 11:28
      cześć
      Moja Olcia ma również obniżone napięcie i również pełza nieprawidłowo tzn nie
      naprzemiennie a podciąga się na łokciach. Robi to już z miesiąc a ja zgodnie ze
      wskazaniem rehabilitantki maszeruję za nią i pomagam jej w naprzemiennym
      odpychaniu nóżkami. Jak tylkoprzestaję to ona znów po swojemu.
      Pozdrawiam.
      • kpanda do zabka1 13.04.05, 11:49
        czesc,

        nam tez dzisiaj kazano to robic:-).Wydaje mi sie, ze ostatnio Olgutka zalapala
        i raz na czas udaje jej sie samodzielnie zrobic ruch naprzemienny. Pomysle o
        was jak bede za nia szorowac na kolanach po calym mieszkaniu:-)

        Kasia
    • osmag Re: zakaz pelzania 14.04.05, 08:56
      To dziwne wytłumaczenie ponieważ dziecko bezpieczniej i spokojniej czuje się
      jak widzi matkę obok siebie.Mówię to jako matka i terapeutka. Pracuję z dziećmi
      od niemowlaczków do kilkulatków i rodzice są zawsze obecni podczas zajęć.Masz
      również to zapisane w karcie praw pacjenta.
      • kpanda Re: zakaz pelzania 14.04.05, 09:50
        Osmag,

        w teorii tak, a w praktyce sposob w jaki sa traktowani rodzice uraga
        jakimkolwiek standardom. Oczywiscie moge zrobic awanture i zmienic poradnie ale
        z roznych waznych powodow ta jest najlepsza. Mamy na razie przepisany 3 -
        tygodniowy turnus, po ktorym zastanowie sie co dalej. Ola wczoraj po raz
        pierwszy stanela na czworaczkach. Nie wiem czy to dzialaja juz zabiegi (dopiero
        trzy dni) czy po prostu przyszedl na to czas. Zaczela tez pelzac naprzemiennie
        (jak jej sie przypomni oczywiscie). Jest to dla nas ogromna radosc ale juz
        popsuta przez Pania rehabilitantke, ktora wczoraj po cwiczeniach oddajac
        dziecko mezowi (ja jestem niestety w pracy) rzucila w przelocie: "wygieliscie
        jej Panstwo kregoslup". I powiedz co ja mam z taka informacja poczac? Ani slowa
        co powinnismy zrobic, czy te zabiegi Oli pomoga na wygiety kregoslup skoro sa
        przepisane na obnizone napiecie, jak dlugo moze byc potrzebna rehabilitacja,
        jak powinnismy postepowac z Ola zeby tej wady nie poglebiac. Tego mi naprawde
        brakuje: INFORMACJI. Jesli z racji swoich zawodowych kontaktow mozesz polecic
        kogos w Krakowie kto pokaze mi jak postepowac w domu z Ola to bede wdzieczna
        nieskonczenie. Pozdrawiam,

        Kasia
    • osmag Re: zakaz pelzania 14.04.05, 21:11
      Niestety jestem z Warszawy, ale napisz na adres Kulisiewicz@web.de Ta pani jest
      z Krakowa i może poleci Ci jakiś sensowny Ośrodek.
      Oddanie dziecka rodzicowi i powiedzenie ,że wygieliście mu państwo kręgosłup to
      jakaś bzdura i ja na waszym miejscu intensywnie poszukałabym innego ośrodka,
      gdzie przede wszystkim rodzic widzi co się dzieje z jego dzieckiem, ma dobry
      kontakt z rehabilitantem ,który dodatkwo umie udzielić fachowego instruktażu i
      spokojnie odpowiedzieć na Wasze pytania. Nie możecie się dać zastraszyć, a
      wrazie czego złożyć skargę na piśmie do dyrektora placówki lub nawet do NFZ.Oni
      nie robią wam łaski. Mają służyć pomocą.
      • kpanda Re: zakaz pelzania 15.04.05, 12:44
        Wielkie dzieki za namiary. Poczekamy na koniec tego 3 tygodniowego turnusu i
        podejmiemy decyzje. Wczoraj (po 4 dniach cwiczen) Pani rehabilitantka
        powiedziala mezowi, ze jeszcze poznaje dziecko i po zakonczeniu tego cyklu
        spotka sie z nami i poda opracowany program cwiczen do domu. A pediatra
        wytlumaczyl nam cala reszte:-). Od razu mi lepiej:-)
        A przy okazji te Panie rehabilitantki sa bardzo sympatyczne w porownaniu z
        lekarzami:-(
        Jeszcze raz dziekuje za pomoc i namiary,

        Kasia

        Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka