Dodaj do ulubionych

Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!!!

05.08.09, 22:56
Moja (teraz 2,5miesięczna)córka odkąd skończyla 14 dni jest bardzo niespokojna. W dzień śpi najwyżej 2 godziny "w dawkach podzielonych". Usypianie to istny koszmar.Trzeba ją bujać zamaszyście w foteliku samochodowym i nie przestawać bo zaraz się budzi. Lekarka z rejonu przepisywała nam coraz to nowsze syropki na kolkę które nic nie pomagały. Córka pręży się stasznie stęka i jęczy. Karmienie jej to koszmar bo wierci się puszcza pierś i popłakuje, a potem zachowuje się jakby nie mogła jej uchwycić. W nocy natomiast śpi dość ładnie (najpierw trzeba 2 godziny usypiać)i budzi się ze 2 razy na cyca. Choć zdarzają się noce że nie śpi np od 2 do 5, ale to sporadycznie. Najfajniej jest rano po przebudzeniu. Córa jest wtedy odprężona i zrelaksowana. Gaworzy i zaczepia. Skupia wzrok na zabawkach, wodzi za nimi i się śmieje. Tak jest aż się zmęczy bo wtedy znów się zaczyna. Dziś byłam u 3 lekarza prywatnie. Bardzo polecana pani doktor(prywatna) stwierdziła że mała ma coś z napięciem mięśniowym. Leży niespokojnie machając wyprostowanymi rączkami. Połozona na brzuchu podnosi głowe ale ręce rozrzuca na boki i też nimi macha. Przy leżeniu na brzuchu unosi także pupę do góry.Kiedy ułozy się jej ręce tak żeby się opierała na przedramionach przewraca się w lewo. Mam skierowanie na rechabilitację, a pan doktor pokazała nam kilka ćwiczeń które mam powtarzać 5 razy dziennie. Dodam że córka miała zrobiony posiew moczu - wyszedł jałowy. Miała też późną żółtaczkę ( w 5 tyg wynik 7) W ciązy miałam skurcze od 8 miesiąca, a w czasie porodu małej zanikało tentno i była 2 razy okręcona pępowiną ale dostała 10pkt. Zosia pięknie przybiera na wadze (w chwili urodzenia 3550g,przy wypisie 3400g a teraz 6060g). Powiem szczerze że ucieszyłam się że coś znaleziono bo do tej pory czułam się bezsilna, a teraz wiem że będę mogła jej pomóc. Jednak moja koleżanka(jej mama jest rechabilitantką) powiedziała że takie objawy (niepokój, prężenie, brak snu)to nie z winy napięcia mięśniowego i powinnam ją diagnozować w kierunku refluksu (córka nie ulewa ani nie wymiotuje). Miałam nadzieję że to będzie koniec poszukiwań i skrupulatna rechabilitacja przyniesie dziecku ulgę a teraz znów niepewność...
Obserwuj wątek
    • aga_mama_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 10:17
      A może ma i refluks i wzmożone napięcie mięśniowe? Takie objawy jak opisujesz mogą być przez refluks jak i przez napięcie mięśniowe.
      Jeśli masz wątpliwości to sprawdź ten refluks, najwyżej go wykluczysz albo potwierdzisz ale jeżeli refluks się potwierdzi to nie zaniedbaj rehabilitacji.

      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • mama_zuzi_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 14:56
        problem w tym, że żeby zrobić badania na refluks trzeba się położyć do szpitala a ja wolę tego uniknąć. Starsza córa raz trafiła z rotawirusem a wyszła z gronkowcem. Poza tym żaden lekarz nie da mi skierowania bo jak to mówią dziecko wygląda wspaniale. Oprócz tego napięcia oczywiście.
        • aga_mama_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 16:50
          To dziwne z tym szpitalem. Ja dostałam dla dziecka skierowanie na USG jamy brzusznej ze wskazaniem zwrócenie uwagi na ewentualny refluks i to wystarczyło. Nie było mowy o żadnym szpitalu.
          Też bałabym się iść ze zdrowym dzieckiem do szpitala bo nie wiadomo w jakim stanie wyszłoby z tego szpitala, ech...
          Może spróbujesz pogadać z pediatrą, opisać jak dziecko się zachowuje, może dałoby radę bez szpitala zdiagnozować lub wykluczyć refluks.

          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • mama_zuzi_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 18:31
            Tak nam powiedziała lekarka w rejonie.
            A jakie były u Was objawy refluksu? Zisia ładnie przybiera , nie wymiotuje i nie ulewa, jedyny objaw to niepokój i problemy ze spaniem.Podczas karmienia pręży się i puszcza pierś ale zaraz kiedy kończymy się karmić to ma dobry humor i lubi pogaworzyć.Ja już naprawdę jestem wykończona. Mąż duzo pracuje a ja nie mam rodziny tu gdzie mieszkam. Mam odciski na dłoniach i krwiaki na zgięciach łokciowych od noszenia fotelika. Zosia nawet na rękach nie lubi być. Zachowuje się jakby było jej niewygodnie. Chodzę po domu z tym fotelikiem i płaczę z bezsilności. W dwa miesiące schudłam 27 kg (w ciązy przytyłam 25)
            • aga_mama_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 19:26
              My dopiero będziemy robić synowi USG ale nawet jeżeli to refluks to łagodny bo
              jedynym objawem jaki jest to kaszel bez żadnych innych oznak choroby (bez
              gorączki, kataru, osłuchowo jest ok) Antek nie płacze, prawie mu się nie ulewa,
              zdarza mu się ulać trochę czasami po jedzeniu jak za szybko przekręci się na brzuch.
              Za to syn koleżanki cały czas płakał, często ulewał, wymiotował i dodatkowo mało
              przybierał na wadze. Miał stwierdzony refluks i do skończenia roku albo i dłużej
              dawał mu się we znaki. Później mu przeszło aczkolwiek zdarza mu się zwymiotować
              jak za szybko zje.

              Chciałam Cię tylko uczulić żebyś zwróciła uwagę na metodę rehabilitacji córki.
              Nie każda metoda jest prawidłowa na każdy problem. Mi to pediatra dokładnie
              tłumaczyła jak nam zalecono dla córki metodę rehabilitacji NDT Bobath(też miała
              wzmożone napięcie mięśniowe)a pediatra powiedziała, że tą metodą możemy utrwalić
              u dziecka nieprawidłowości a nie pomóc. Metodą właściwą w naszym przypadku była
              Vojta. Okazało się, że lekarz, który zlecał rehabilitację nie uznaje Vojty i w
              ogóle nie brał tej metody pod uwagę.

              Trochę odeszłam od tematu, ale jestem wyczulona w kwestii odpowiedniej metody
              rehabilitacji.

              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • mama_zuzi_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 20:42
                Przepraszam ze Cię tak dopytuję, ale jestem jużna skraju wyczerpania. Czy twoje maleństwo miało jakieś objawy napięcia? tzniepokuj, problemy ze snem? W jakim wieku jest syn? Nie wiem jeszcze jak będziemy ćwiczyć bo w poradni będziemy jutro, ale lekarka powiedziała że Zosia jest wrażliwa więc może będzie właśnie Bobath
                • aga_mama_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 21:32
                  Mój syn ma teraz prawie 6 miesięcy. Jest i był spokojny, nie płakał dużo. Za to moja córka Zosia(teraz ma 4 lata) też miała wzmożone napięcie mięśniowe i zachowywała się podobnie jak Twoja. Bardzo często płakała, nie mogłam jej utulić, prężyła się. Być może to były kolki ale nie mam pewności. Mogło to być spowodowane właśnie tym napięciem mięśniowym.

                  Antek już jak miał tydzień, to w badaniu odruchów wyszło mu 5 nieprawidłowych z sześciu badanych. Ponieważ niektórym dzieciom napięcie to przechodzi samo to nasza lekarka powiedziała, że zaczekamy aż będzie miał około 3 miesięcy i wtedy zobaczymy.

                  Kiedy miał 3 miesiące w ogóle nie unosił głowy leżąc na brzuchu. Ręce miał blisko tułowia, tak, że podczas kąpieli nie mogliśmy umyć go pod pachami bo nie mogliśmy odsunąć jego rąk do góry. Dodatkowo głowę kładł tylko na jedną stronę i miał mocno zaciśnięte pięści. Wówczas też 5 z 6 odruchów miał nieprawidłowych i wtedy zaczęliśmy rehabilitację.

                  Pierwsze efekty widoczne było już po jednym dniu ćwiczeń. Zaczął ładnie podnosić głowę leżąc na brzuchu. Oczywiście głowa mu ciążyła na jedną stronę i trochę trwało zanim zaczął ją długo i prosto trzymać w górze.
                  Ćwiczymy ponad 2 miesiące i poprawa jest bardo duża. Zostały nam do poprawienia drobne nieprawidłowości. Niestety teraz efekty nie są już tak szybkie ale mam nadzieję, że za 2-3 miesiące skończymy rehabilitację.

                  Najgorsze jest to, że trafiliśmy na lekarkę neurolog, która nie dość, że odradzała nam rehabilitację metodą Vojty, to w ogóle zakwestionowała konieczność rehabilitacji. Chciała czekać aż dziecko będzie miało 5-6 miesięcy żeby zobaczyć czy będzie przekręcał się na brzuch czy nie. Nie wyobrażam sobie, że mieliśmy zacząć teraz ćwiczyć, kiedy Antek waży 10 kg i jest bardzo silny. Często rehabilitantka też ma problem żeby go utrzymać przy ćwiczeniu.

                  Nie wiem czy cokolwiek pomogłam ale rehabilitacja to nic strasznego.
                  Oby tylko Twoja córeczka przestała tak płakać bo musi Ci być bardzo ciężko.

                  Pozdrawiam
                  Agnieszka

                  • mama_zuzi_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 06.08.09, 22:55
                    A możesz napisać coś więcej o zachowaniu Twojej Zozi? Kiedy to się zaczęło , jakie były objawy, kiedy i czy dziecko się uspokoiło?
                    • aga_mama_zosi Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 07.08.09, 11:11
                      Niestety dokładnie już nie pamiętam. Na pewno płakała często, najbardziej podczas leżenia na brzuchu bo nie mogła podnieść głowy do góry.
                      Nie chciała jeść (była na mleku z piersi), przy jedzeniu się wyrywała, ale gdy zaczęłam dawać jej wodę do picia to zaczęła lepiej i spokojniej jeść.
                      Dość długo, bo do około 6 miesiąca ulewała.
                      Wieczorami płakała nawet przy kąpieli, prężyła się, nie pomagały ani kropelki Espumisan(czy jakoś tak) ani okłady na brzuszek z ciepłej pieluszki tetrowej, ani noszenie na rękach.
                      Pamiętam, że zrobiła się spokojniejsza gdy zaczęliśmy ją rehabilitować i w końcu mogła podnosić głowę leżąc na brzuszku. Zaczęliśmy ćwiczyć jak miała 3 miesiące i powoli zaczęło być lepiej.
                      Z tego co pamiętam, to bardziej spokojna stała się gdy miała około pół roku.
    • 1lili Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 14.08.09, 16:41
      jestem rehabilitantka masazystka moge pomoc gdzie pani mieszka?
    • balbina112 WNM 16.08.09, 22:03
      moja rada na niepokój dziecka i zmeczenei cala sytuacja
      moja syn w wieku 6 tygopdni miala zdiagnozowane Wzmozone napiecie
      miesniowe- tez byl neispokojny. plakal, prezyl sie byly problemy z
      karmieniem etc. plus asymetrai ulozeniowa
      jak mialam zostac sama w odmu to az sie balam bo trzeba bylo go
      nosic na rekach ale on wlasnie sprawial wrazenei jakby tego nei lubil
      plakalam razem znim bo rehabilitacje dopeiro moglismy zaczac w 9 tyg
      z uwagi na przeprwoadzony zabieg przepuklinki
      kupilam chuste wiazana i nauczylam sie motac ja- nie bede mowic
      ktora jak i za ile bo to nei o to chodzi
      od trego momentu syn czul moja bliskosc, byl we mnie wtulony
      slyuszal bicie serca i na doatek go to usapajalo a nawet spal
      wprawdzie byl moment ze by sie od tego uzaleznil bo w chucie roiblam
      zakupy chodizlam po mieskznaiu i sprzatalam ale dzieki chuscie
      przetrwalismy najgorze

      im zaczniesz wczesnij rehabilitacje tym lepeij dal dziecka i ciebie
      ja cwiczylam vojta a pozneij bobathami po paru miesiacach
      generlanei w 9 mc zakonczylismy rehabilitacje it eraz jest ok
    • moyyra Re: Wzmożone napięcie mięśniowe -objawy-POMOCY!!! 26.08.09, 23:12
      wlasnie chcialam napisac,
      ze moj starszy i mlodszy syn mieli podobne obiawy
      z tym, ze starszy wisial mi na cc non stop i przynajmniej nie
      szarpal sie podczas karmienia/byl rehabilitowany pod kontrolą
      osrodka wczesnej interwencji/

      za to mlodszy wyrywal/wiginal się/plakal non stop, noszony byc nie
      lubil itd
      kupilam chuste-
      jak mial ok 1,5 mies zapakowalam go do niej
      nie od razu, ale krok po kroku zycie się nam ustabilizowalo

      dlatego bede ją polecala kazdemu :)

      zrob dla pewnosci badanie
      usg brzuszka,glowki/przezciemiaczkowe-mozliwosc mikrowylewow itd/
      moczu i z krwi morfologie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka