08.03.04, 12:05
a teraz się przyznajcie, że ani razu nie byliście na lodowisku tej zimy.. :)
a może się myle? :)
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:07
      Nawet nie trzeba bić. Przyznaję się...
      • dzikaa Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:11
        to nie dobrze.. trzeba aktywnie spędzać czas.. :) ale bić nie będę - może masz
        jakieś wytłumaczenie? ;)
        • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:14
          Jak nie bijesz, to pewnie jakieś pokrętne wytłumaczenie by się znalazło...
          • dzikaa Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:20
            nie będę bić jak wytłumaczenie bedzie dobre ;)
            • awee Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:25
              A Ty byłaś na lodowisku (na łyżwach) tej zimy ?:)
              • dzikaa Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:28
                no jasne :) i to kilka razy :) aktywnie spedzam czas :) a Ty?
                • chatka_ Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:36
                  A to dlatego tak szybko ucieklas z Odeonu! :)))
                  • dzikaa Re: Łyżwy.. 08.03.04, 19:08
                    chatka_ napisała:

                    > A to dlatego tak szybko ucieklas z Odeonu! :)))

                    Na lodowisku byłam dzień wcześniej :)
                • awee Re: Łyżwy.. 08.03.04, 12:42
                  Ktoś mi mówił kiedyś, że z łyżwami to tak samo jak z jazdą na rowerze - tego
                  się nie zapomina....Ja zapomniałam. Na łyżwach nie bywam :)
                  • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 13:41
                    A ja zapomniałem gdzie mam łyżwy... ;)
    • saunne Re: Łyżwy.. 08.03.04, 19:30
      dzikaa napisała:

      > a teraz się przyznajcie, że ani razu nie byliście na lodowisku tej zimy.. :)
      > a może się myle? :)

      się mylisz :))))))))))
      było fajowo! ;-)
    • annabl Re: Łyżwy.. 08.03.04, 19:38
      o.
      ja nie bylam.
      i nie bede, szkoda kolan.
    • czarnyaniolek Re: Łyżwy.. 08.03.04, 20:25
      mnie również nie trzeba bić.. nie byłem.. nie umiem na nich jeździć.. ale pójdę
      za to na rolki :))
      • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 21:20
        czarnyaniolek napisał:

        > mnie również nie trzeba bić.. nie byłem.. nie umiem na nich jeździć.. ale
        pójdę
        >
        > za to na rolki :))


        Ja tam rolki używam codziennie. To się nie liczy.
        • maurus Re: Łyżwy.. 08.03.04, 22:11
          Scrolla w myszce? ;)
          • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 22:43
            maurus napisał:

            > Scrolla w myszce? ;)


            Akurat inną rolkę miałem na myśli, ale niech będzie już ten troll ;)
        • maurus Re: Łyżwy.. 08.03.04, 22:14
          Ja byłem raz. Wywinąłem orła i nawet się tego nie wstydziłem. Było fajnie. tylko
          stopy mnie okropnie bolały - nie przyzwczajone.
          • dzikaa Re: Łyżwy.. 09.03.04, 00:30
            maurus napisał:

            > Ja byłem raz. Wywinąłem orła i nawet się tego nie wstydziłem.

            bo to jest najlepsze.. ja też upadłam i to na sam koniec jazdy :) nogi już
            odmawiały posłuszeństwa.. ale jeden upadek, na trzy wizyty na lodowisku to
            mało. A jaka jest satysfakcja jak się podniesiesz z lodu :)
      • chatka_ Re: Łyżwy.. 08.03.04, 22:32
        czarnyaniolek napisał:

        > mnie również nie trzeba bić.. nie byłem.. nie umiem na nich jeździć.. ale
        pójdę
        >
        > za to na rolki :))

        Nie pojdziesz, jesli masz na mysli rolki w Zwierzyncu. Maja tam zrobic
        lodowisko czynne przez caly rok z wyjatkiem letnich miesiecy, przeznaczonych na
        prace remontowe itp. Zla jestem okrutnie :(
        • czarnyaniolek Re: Łyżwy.. 08.03.04, 23:35
          oj.. wielką mi żałóść okrótnie wyrządziłaś
          tym swoim pisaniem...;(

          jak to nie będzie rolek?.. nie.. no to trzeba będzie kupić własne i postraszyć
          dziadka Piłsudskiego :) a co !!

          ::::::::::::::::::::::::::::::::::::
          wciąż czuję pociąg... do życia.
          republika.pl/andrzej_grzeszczyk
          ::::::::::::::::::::::::::::::::::::
          • czarnyaniolek Re: Łyżwy.. 08.03.04, 23:37
            przepraszam z błędy tak ochydne.. najpierw piszę.. później daję wyślij, a
            dopiero później myślę..
            • ralston Re: Łyżwy.. 08.03.04, 23:39
              czarnyaniolek napisał:

              > przepraszam z błędy tak ochydne.. najpierw piszę.. później daję wyślij, a
              > dopiero później myślę..
              >


              To jeszcze nie najgorzej. Pomyśl co by było jakbyś najpierw dał "wyślij" a
              dopiero potem pisał...
          • chatka_ Re: Łyżwy.. 09.03.04, 09:02
            czarnyaniolek napisał:

            > oj.. wielką mi żałóść okrótnie wyrządziłaś
            > tym swoim pisaniem...;(
            >
            > jak to nie będzie rolek?.. nie.. no to trzeba będzie kupić własne i
            postraszyć
            > dziadka Piłsudskiego :) a co !!

            albo dzieci w wozkach i starsze panie w parku, jak przystalo na nasz wiek, a
            co? ;) I przy okazji zatrzec kolka :( Zal bo nie ma drugiego takiego miejsca w
            Bialym, mi nie przeszkadzala jazda w kolko, wazne ze szybko, no i rolki po
            kazdej jezdzie nadawaly sie do nastepnego uzytku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka