Dodaj do ulubionych

Fundacja Centaurus prosi o pomoc

12.01.11, 10:47
W poniedziałek zostały wykupione dwa konie z ubojni, a teraz na pomoc czekaja dwa kolejne. Taka informacje przeczytałam, kiedy zajrzałam na strone Fundacji Centaurus. Jesli możecie to naglłosnijcie te sprawę, jesli mozecie to wpłaćcie chociaz symboliczna kwote, każda złotówka sie liczy. Z poprzedniej akcji zostało troche pieniedzy, więc Fundacja zadatkowała konie w ubojni. Ale potrzeba wiecej. Pomózcie, jesli mozecie.
Obserwuj wątek
    • antybarbi Re: Fundacja Centaurus prosi o pomoc 17.01.11, 10:42
      Dziś zajrzałam na stronę Centaurusa, jeden z koni Jadźka uratowana, na wykup czeka jeszcze jeden Lakuś, a inny czeka na wirtualna adopcję.
    • Gość: burzochron Re: Fundacja Centaurus prosi o pomoc IP: 10.6.5.* 18.01.11, 09:07
      chętnie nagłośnię i chętnie przeznaczam dla koni kilka złoty
      • antybarbi Re: Fundacja Centaurus prosi o pomoc 18.01.11, 10:12
        Bardzo dziekuję. Ciesze sie, że sa osoby o dobrym sercu, którym swiata nie przesłania fura, skóra i komóra.
        • antybarbi Re: Fundacja Centaurus prosi o pomoc 21.01.11, 10:32
          Kilka koni: Jadzia, Lakuś, Zuzia i Lara uratowane. Została się Siwulka: Z kawalerii krok do rzeźni! Oto jej historia skopiowana ze strony Centaurusa:

          "Ta potężna siwa klacz o łabędziej szyi jeszcze kilka tygodni temu dumnym krokiem przemierzała miasto w szwadronie kawalerii. Nagle, z dnia na dzień, straciła swoje miejsce w zastępie.

          Z czystego, pięknego boksu trafiła do piekła – stajni handlarza. Teraz stoi uwiązana na łańcuchu wraz z dziesiątkami innych koni, stłoczonymi na niewielkiej przestrzeni, bez ściółki, we własnych odchodach. Kiedyś wyjątkowa i zapierająca dech w piersi swoim dostojeństwem - dziś anonimowa, jak jej bracia i siostry cisnące się pomiędzy drewnianymi belkami.

          Kiedy konie kawaleryjskie stawały w równym szeregu - Siwulka zawsze wykonywała krok w tył. To przesądziło o jej losie. Zastąpiono ją innym, lepiej wyszkolonym koniem. I tak trafiła do handlarza zwierzętami rzeźnymi jako klacz bezużyteczna w kawalerii.

          Z tego miejsca Siwulka może wykonać już tylko jeden krok. I tylko w przód - na rampę ciężarówki, gdzie zostanie załadowana wraz z innymi końmi, kiedy tylko przybierze na wadze. Być może Siwulka zarży zanim odjedzie. Ale jej ciche rżenie zagłuszą wtedy oklaski dlakawalerii, prezentującej dumne konie parę przecznic dalej. I świat się nawet na chwilę nie zatrzyma.

          W końcu to tylko zwierzę...
          Możemy ocalić Siwulkę przed ubojnią, musimy tylko do 5 lutego zapłacić 2800 złotych za jej życie."


          Inny Staruszek Herkuś szuka wirtualnego opiekuna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka