Dodaj do ulubionych

metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie?

16.04.04, 15:51
hhehhh... w moim przypadku prob bylo kilka

- hipnoza - dzialala do konca dnia, hipnotyzer seplenil i g... mi to dalo
- plastry - mialem caly zestaw efektow ubocznych, bezsennosc, stany lekowe, rozdraznienie i
takie tam inne
- nicorette - brzuch mnie po niej boli
- silna wola - .... :-/ zawiodla
- biostymulacja - lipa, a nie stymulacja

ze znanych mi metod sa jeszcze:

- akupunktura
- zyban
- tabletki do ssania

ktos z Was ich probowal?
Obserwuj wątek
    • iwon06 Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 17.04.04, 15:15
      Mój tata wziął udział w seansach odtruwających z płytkami na które kładł ręce
      nie pali do tej pory a wiele razy próbował rzucić. Ja zastosowałam metodę
      obrzydzenia sobie palenia czytajac ile trujących związków jest w 1 papierosie .
      Nie paliłam 6 miesięcy ale ponieważ mąż zaczął ja skusiłam się na jednego i
      zaczęło się od nowa.Dobry sposób to mycie zębów po każdym papierosie jeśli
      często palisz w końcu Ci się to znudzi i nie sięgniesz juz po papierosa.
      Pozdrawiam.
      • tripper Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 19.04.04, 13:18
        twoj tata wlasnie bral udzial w biostymulacji. hhehh, wiesz, udalo mi sie przekonac samego
        siebie, ze mieso jest niezdrowe i nie powinno sie go jesc, bo przeciez hormony, antybiotyki i
        chemia, ale z papierosami tak mi sie nie udalo...
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Kaprys :) 22.04.04, 00:28
      Rzucilam dla kaprysu a z glodu nikotynowego uczynilam rodzaj masochistycznej
      przyjemnosci. Taka manipulacja psychologiczna. Nie uwierzysz jak szybko problem
      mija:)
      • mumin-63 Re: Kaprys :) 03.05.04, 01:48
        Jest jakies ziarno prawdy w tym masochizmie /? Co do postow na gorze.. Zyban w
        polaczeniu z czestym Tabexem--taaaaki bulgarski stary jak moja koszula
        ziololek.Co do szczegolow ---spytam pare osob jak sie to robi.Takich z 30
        letnim profesjonalnym doswiadczeniem.G.G.G.na ulicach
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Ziarno 03.05.04, 15:22
          No jest ziarno a nawet juz spora roslinka prawdy, bo niedlugo bedzie rok jak
          nie pale:)
          Tylko, ze od kilku dni zastanawiam sie czy nie wrocic...
          W zasadzie na szali mam takie wartosci: z jednej strony niesamowity wech i
          buddyjski spokoj a z drugiej ta ekscytacja, ktora daje nikotyna - to fajne
          drzenie w kazdej komorce.
          • gb15 Re: Ziarno 08.05.04, 21:17
            gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

            > No jest ziarno a nawet juz spora roslinka prawdy, bo niedlugo bedzie rok jak
            > nie pale:)
            > Tylko, ze od kilku dni zastanawiam sie czy nie wrocic...
            > W zasadzie na szali mam takie wartosci: z jednej strony niesamowity wech i
            > buddyjski spokoj a z drugiej ta ekscytacja, ktora daje nikotyna - to fajne
            > drzenie w kazdej komorce.

            Ty się zdecyduj Kobieto czy namawiasz do palenia czy tez od niego odżegnujesz
            bo mozna oczopląsu dostac od czytania i mętliku w głowie. Nie ma to jak ludzie
            zdecydowani....tacy potrafią wesprzeć jak mało kto.
            >
            >
            • pamparampa Jak człowiek rzuci palenie... 08.05.04, 23:05
              to staje się bardzo niezdecydowany...
              • narysuj.mi.baranka W jakim sensie? _n/t 13.05.04, 10:18

    • gb15 Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 08.05.04, 21:20
      Moja rada Tripper (jeżeli oczywiście sobie tego życzysz :) Za dużo inwestujesz
      w palenie. Wydatki na papierosy i odzwyczajanie się od nich po prostu wykończą
      Cię finansowo. Twój upór zdumiewa! Ciekawi mnie co Cię pchnęło do skorzystania
      z hipnozy w wykonaniu sepleniacego hipnotyzera? Czy przypadkiem nie była to
      chęć palenia? :)))
      • tripper Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 11.05.04, 18:26
        hehh, nie jest powiedziane, ze wszystkich tych metod probowalem w ciagu dwoch tygodni... nie
        zapominaj! to trwalo kilka lat...
    • kasska00 Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 22.05.04, 21:12
      Ja zaczęłam palić w minone wakacje mozna powiedzieć ot tak sobie, do
      towarzystwa. Na poczatku mogłam sie obejść bez fajek, ale dalej paliłam. w
      końcu w okolicach grudnia zorientowałam się, że jestem uzależniona! Nie mogłam
      wytrzymać bez papierosa jednego dnia. Próbowałam wielu metod rzucenia, ale
      każda z nich okazała sie nieskuteczna. W końcu pogodziłam sie z tym, że jestem
      palaczem. W końcu trzy tygodnie temu poszłam do lekarza rodzinnego i zobaczyłam
      na ścianie plakat ze zdjęciem płuc osoby niepalącej a obok osoby palącej. Widok
      był przerażający! Uświadomiłam sobie, że tak mogą wygladac moje płuca! Od tej
      pory ( z czego jestem bardzo dumna) nie wzięłam papierosa do ust, mimo, że
      wiele razy mnie częstowano.
    • sloggi Re: metody rzucania - ktore z nich stosowaliscie? 15.07.04, 08:19
      Przede wszystkim trzeba chcieć rzucić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka