Dodaj do ulubionych

Białostockie miejsca magiczne

10.06.04, 13:38
Jarek NY pyta o białostockie miejsca magiczne. Taki wątek chyba już kiedyś się
pojawił na Forum Białystok, ale w sumie czemu by nie przypomnieć sobie i
innym... To kto zacznie?
Obserwuj wątek
    • luego Re: Białostockie miejsca magiczne 10.06.04, 13:49
      Ja moge zaczac. Nie jestem stad. Ale ulica Warszawska moglabym chodzic bez
      konca. I mogliby zamknac ul. Kilinskiego, zrobic tam deptak z milymi knajpkami.
      • janiolka Re: Białostockie miejsca magiczne 10.06.04, 14:13
        luego napisała:

        > I mogliby zamknac ul. Kilinskiego, zrobic tam deptak z milymi knajpkami.

        nie mialabym nic przeciwko, bo tez lubie to miejsce.
        ale magicznym jest las pietraski (na pietraszach, jakby ktos nie wiedzial co
        mam na mysli;). zwlaszcza skarpa pod brzozami, gdzie rozciaga sie widok na
        agnelle i elektrocieplownie ;)
        • ralston Re: Białostockie miejsca magiczne 10.06.04, 14:19
          Pietrasze to było ulubione miejsce moich wycieczek w czasach ogólniaka.
          Godzinami mogłem się tam pałętać - nie tylko na skarpie pod brzozami. Przozowych
          zgajników jest tam zreszą więcej. I wszystkie urokliwe...
          • janiolka Re: Białostockie miejsca magiczne 10.06.04, 15:02
            ja tam najczesciej chodzilam w podstawowce, zwlaszcza zima na sanki sie tam
            pedzilo. a jesienia jak tam jest pieknie, czerwono od bukow...
            w czasach zuchowania druzynowy zabieral nas co tydzien do tego lasu, ale troche
            dalej, mniej wiecej na wysokosci kiedys koncowego przystanku 9. jakie to sie
            wydawaly byc odlegle wyprawy... ;)
            • ralston Re: Białostockie miejsca magiczne 10.06.04, 18:31
              Końcowy 9 to był mój punkt startowy. Po lekcjach dojeżdżałem autobusem - a potem
              piechotą przez Pietrasze na Dziesięciny :)
              • jarek-ny Re: Białostockie miejsca magiczne 11.06.04, 01:10
                Dawno temu, (czasy liceum) lubilem przychodzic w nocy na stadion Gwardii,
                usiasc na trybunie, wypic tanie wino. Czasami siedzialem tam do switu.
                Przyprowadzilem tam nawet dwie dziewczyny ("dostapily tego zaszczytu"). Jedna z
                nich jest moja zona. Dodam, ze w tamtych czasach nie bylo tam turystow.

                ------------------------------------------
                bynajmniej nie ufam tym, ktorzy daja ordery
              • altiks Re: Białostockie miejsca magiczne 17.06.04, 17:12
                Na pietraszach i ja miałem swoje miejsce magiczne - a była to ta jedyna góra
                pod Białymstokiem ( gdzie dawniej był wyciąg). Fajnie się tam było przejść na
                zachód słońca. Ale teraz - coż miejsce bezpowrotnie stacone - z uwagi na
                właściciela kóry wykupił działkę i teraz maniakalnie broni dostępu do szczytu
                instalując zasieki i grodząc tą górę jak sie da. Ciekwe co my przeszkadzali
                ludzie którzy odwiedzali te miejsce ???? Można tylko żałować, iż miejsca które
                powinny być res publica trafiają w ręce takich właścicieli.
                • ralston Re: Białostockie miejsca magiczne 03.07.04, 23:03
                  altiks napisał:

                  > Na pietraszach i ja miałem swoje miejsce magiczne - a była to ta jedyna góra
                  > pod Białymstokiem ( gdzie dawniej był wyciąg). Fajnie się tam było przejść na
                  > zachód słońca. Ale teraz - coż miejsce bezpowrotnie stacone - z uwagi na
                  > właściciela kóry wykupił działkę i teraz maniakalnie broni dostępu do szczytu
                  >
                  > instalując zasieki i grodząc tą górę jak sie da. Ciekwe co my przeszkadzali
                  > ludzie którzy odwiedzali te miejsce ???? Można tylko żałować, iż miejsca które
                  > powinny być res publica trafiają w ręce takich właścicieli.

                  Nie mów! Nie ma wstępu na górkę?! To było również jedno z moich ulubionych
                  miejsc na Pietraszach...
        • aanneett Re: Białostockie miejsca magiczne 11.06.04, 19:03
          janiolka napisała:

          > ale magicznym jest las pietraski (na pietraszach, jakby ktos nie wiedzial co
          > mam na mysli;). zwlaszcza skarpa pod brzozami, gdzie rozciaga sie widok na
          > agnelle i elektrocieplownie ;)

          zgadzam się:)mam bardzo miłe wspomnienia z tamtego lasu:) co roku odbywały się
          tam przełaje, w których brałam udział w podstawówce, w ogólniaku jeździłam tam
          na ogniska:)
          a widok jest nieziemski, gdy patrzę z tej górki na białystok, to prawie wierzę,
          że lubię to miasto...

          ________________________________________________
          * dręczą mnie pytania
          dręczy mnie brak odpowiedzi
        • aanneett odzielny post...specjalnie dla elektrociepłowni:) 11.06.04, 19:09
          ... elektrociepłownia, jak by z innego świata:)
          uwielbiam tego kolosa, wygląda jak titanic:) ogólnie mam słabość do budynków
          przemysłowych, marzy mi się loft, może jak zamkną elektrociepłownie, to to
          marzenie sie spełni:)

          ________________________________________________
          * dręczą mnie pytania
          dręczy mnie brak odpowiedzi
          • ralston Re: odzielny post...specjalnie dla elektrociepłow 11.06.04, 19:17
            Elektrociepłowni prędko nie zamkną. Ale jeśli industrialne klimaty Ci
            odpowiadają, to popatrz sobie na fotki w tym katalogu:

            www.plfoto.com/uzytkownik.php?authorname=hemoroid&katalog=firma
            Część z nich była z pewnością robiona w Elektrociepłowni w Białymstoku.

            A co to jest loft?
    • vxy Re: Białostockie miejsca magiczne 11.06.04, 15:24
      Dla mnie - "uliczki" między Pałace Branickich a Akademią.
      • jarek-ny Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 03:02
        bym cos jeszcze napisal, ale mysle sobie, ze teraz jeszcze kolej na innych

        -----------------------------------------------
        bynajmniej nie ufam ludziom, ktorzy daja ordery
    • milimaniak Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 07:34
      Jednym z nich jest stara część parku Branickich.. ze starych schodów widać cały
      park i gdy się na niego patrzy, można pomarzyć. :))
      • habitus Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 09:10
        A matura jak Ci poszła?
        • milimaniak Re: Białostockie miejsca magiczne 16.06.04, 14:45
          habitus napisała:

          > A matura jak Ci poszła?
          >

          Mogła pójść lepiej, ale ogólnie jest dobrze.. :]]
    • anahella Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 19:57
      Poniewaz mam wyrzuty sumienia, ze z powodu nawalnicy moich postow TT jest
      bardziej forum towarzyskim niz miejskim to tez sie dopisze;)

      Jest w Bialymstoku wydawca literatury ezoterycznej, ktorej czesc mozna
      podciagnac pod magie. Nie pytajcie mnie jak tam dojsc, bo nie wiem:)
    • all2 Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 20:03
      Białystok cały jest dla mnie miastem magicznym jak z bajki, albowiem nigdy tam
      nie byłam :)
      • aand Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 20:04
        I właśnie dlatego może uda mi się namówić (jeszcze nic o tym nie wie, sza! ;)
        Habi żeby robiła za przwoźnika i przewodnika... :)
        • all2 Re: Białostockie miejsca magiczne 14.06.04, 20:38
          no nie wiem... wtedy przestałby być magiczny :)))
          niewiele tych miejsc, trzeba je oszczędzać...
    • awee Re: Białostockie miejsca magiczne 16.06.04, 12:53
      w B. magicznym miejscem jest skrzyżowanie ulicy Hetmańskiej i Zwycięstwa.
      Momentalnie przestaje mi tam grać radio - niezależnie od natężenia ruchu,
      godziny, pogody i choćby nie wiem na jakiej stacji radio było nastawione....
      • habitus Re: Białostockie miejsca magiczne 16.06.04, 12:59
        awee napisała:

        > w B. magicznym miejscem jest skrzyżowanie ulicy Hetmańskiej i Zwycięstwa.
        > Momentalnie przestaje mi tam grać radio - niezależnie od natężenia ruchu,
        > godziny, pogody i choćby nie wiem na jakiej stacji radio było nastawione....
        Musi tam być spore natężenie energii bojowej. Potrzebna jest przeciwwaga w
        postaci doprowadzenia do skrzyżowania ścieżki im. Maruderów i Dekowników. :)))
        • awee Re: Białostockie miejsca magiczne 16.06.04, 13:29
          habitus napisała:

          > Musi tam być spore natężenie energii bojowej.

          I to na okrągło, bo to rondo :)

          > Potrzebna jest przeciwwaga w postaci doprowadzenia do skrzyżowania ścieżki
          > im. Maruderów i Dekowników. :)))

          Albo lepsze radio ? ;)
    • kalisia Re: Białostockie miejsca magiczne 26.06.04, 09:22
      Ja wychochywałam się na wygodzie i miejsce magicznym, a i trochę strasznym, był
      dla mnie stary cmentarz przy skrzyżowaniu Wasilkowskiej i 27 lipca. Teraz, gdy
      go uporządkowano, także robi wrażenie: moi znajomi zwiedzając nasze miasto
      uznali ten cmentarz za bardzo "metafizyczny" punkt wędrówki.
      Pozdrawiam
      • janiolka Re: Białostockie miejsca magiczne 28.06.04, 10:31
        kalisia napisała:

        > Ja wychochywałam się na wygodzie i miejsce magicznym, a i trochę strasznym,
        był dla mnie stary cmentarz przy skrzyżowaniu Wasilkowskiej i 27 lipca. Teraz,
        gdy go uporządkowano, także robi wrażenie: moi znajomi zwiedzając nasze miasto
        uznali ten cmentarz za bardzo "metafizyczny" punkt wędrówki.

        ja tam sie go nie balam nigdy. moze dlatego, ze zima na wf chodzilismy na sanki
        na te gorke na ktorej on jest...

    • sloggi Re: Białostockie miejsca magiczne 28.06.04, 12:08
      Byłem pierwszy raz w Białym.
      Urzekło mnie to, co miejscowych chyba mierzi.
      Ulice Młynowa, Grunwaldzka, okolice ul.Kopernika, budynek aresztu.
      Szkoda, że nie trafiłem na to forum wcześniej - zapewne skorzystałbym z Waszych
      porad.
      • ogabignac Re: Białostockie miejsca magiczne 28.06.04, 22:35
        sloggi napisał:

        > Byłem pierwszy raz w Białym.
        > Urzekło mnie to, co miejscowych chyba mierzi.
        > Ulice Młynowa, Grunwaldzka, okolice ul.Kopernika, budynek aresztu.
        > Szkoda, że nie trafiłem na to forum wcześniej - zapewne skorzystałbym z
        Waszych
        >
        > porad.

        No to masz podobny gust.
        Mi też podoba się klimat tych miejsc.
        Niestety zmienia się to wszystko w tempie zastraszającym - jakiś Manhattan
        nam tam zafundowano. Jakieś 10 lat temu zobaczyłbyś tam dużo więcej
        Białegostoku.
        • ralston Re: Białostockie miejsca magiczne 03.07.04, 23:07
          Niestety wygląda na to, że klimaty z okolic Młynowej giną bezpowrotnie...
          Starczy popatrzeć na to co się dziś wypiętrzyło na siennym rynku... eeech...
      • ralston Re: Białostockie miejsca magiczne 03.07.04, 23:08
        sloggi napisał:

        > Byłem pierwszy raz w Białym.
        > Urzekło mnie to, co miejscowych chyba mierzi.
        > Ulice Młynowa, Grunwaldzka, okolice ul.Kopernika, budynek aresztu.
        > Szkoda, że nie trafiłem na to forum wcześniej - zapewne skorzystałbym z Waszych
        >
        > porad.

        No to zapraszamy częściej. I na forum i do Białegostoku :)
        • jarek-ny Re: Białostockie miejsca magiczne 04.07.04, 05:42
          czy ktos pamieta taka stacje kolejowa Bialystok-Wiadukt? Chociaz byl to kawalek
          drogi ode mnie, czesto tam bywalem. Tam tez przyprowadzalem swoje "wybrane"
          (tylko prosze nie podejrzewac, ze bylem jakims playboyem!). Ta stacja kolejowa
          kojarzyla mi sie zawsze z Dzikim Zachodem, Ameryka. Wowczas zobaczyc Stany, to
          chyba byl szczyt moich naiwnych marzen. Teraz, niestety nie widze zadnego
          nastepnego "osmiotysiecznika" przed soba, bynajmniej.

          ------------------------
          nigdy nie uciszycie szumu oceanu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka