Gość: AiShA
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
25.08.01, 11:39
Właśnie nie znalazłam jeszcze odpowiedniego zajęcia, żeby nie usychać, rozwijać
się. Spacery, podziwianie gwiazd, leżenie na trawie. Piękne, ale za każdym
razem gdy patrzę w niebo ono nie zmienia się. Trawa, po której biegałam kiedyś
jest taka sama, może straciła swoją barwę, ale jest ta samą trawą sprzed kilku
lat. :)Jeszcze ostatnio spostrzegłam, że mam bardzo pesymistyczne
nastawienie :) No cóż, może gdy znajde pasje to się zmieni, bo "wcinanie
kiełbasy" mnie nie pociąga :)Może jakieś pomysły?:)