28.02.05, 11:05
jest przekłamany! Gdzie te stromizny? zakręty spirale? Oszustwo!
Jedynie szczupłość światła bramy jest oddana jako tako
Obserwuj wątek
    • anchan Re: Zaułek 28.02.05, 11:52
      Uśmiech Dakoty rekompensuje wszystko.
      • czarnajagoda Re: Zaułek 28.02.05, 12:21
        no, niezupełnie wszystko... nic nie rekompensuje braku wizerunku właścicielki
        Dakoty...
        • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:24
          Jak zwykle na zdjeciach rodzinnych z tylu, za aparatem.
      • pieranka Re: Zaułek 28.02.05, 12:44
        a jak szybko zmieniać obrazki, to normalnie film wychodzi!
        • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 19:30
          Dakota prezentuje sie jak babciny swietej pamieci kot Kirasjer, co bardzo byl
          waleczny.
          • pieranka Re: Zaułek 28.02.05, 19:45
            Ona takoż!
            • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:23
              A ucho rozdarte, chwalebna blizne bojowa, wypatrzylas?
              • pieranka Re: Zaułek 28.02.05, 20:27
                Rany kłute, cięte, szarpane, tylko nie postrzałowe
                • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:35
                  Ale nauszna rana najbardziej widocznba z najswiazszych, bo ucho w dwoch czesciach.
                  • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 20:56
                    dostrzeglam i oblalam goracymi lzami.
                    • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:56
                      Nie skleilo sie do konca:(
                      • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 21:36
                        A nie zanoislas inwalidy do weterynacji?
      • millefiori Re: Zaułek 01.03.05, 15:17
        Dziekuje Anchan za docenienie kociego usmiechu. Usmiech, jak wiadomo, znika ostatni.
        • anchan Re: Zaułek 01.03.05, 15:29
          a bo mnie kocie uśmiechy urzekły juz we wczesnym dzieciństwie

          Czy już pisałam, jak adoptowałam pierwszego kota?
          • millefiori Re: Zaułek 01.03.05, 16:18
            anchan napisała:

            > a bo mnie kocie uśmiechy urzekły juz we wczesnym dzieciństwie
            > Czy już pisałam, jak adoptowałam pierwszego kota?

            Nie! Naaaaapisz jak, pikne prosim!
            • anchan Re: Zaułek 01.03.05, 16:32
              Byłam grzecznym i posłusznym dzieckiem z gatunku „ciepłe kluchy” i rzadko
              wyrażałam własne zdanie. Kiedy pewnego razu przyszłam do domu z niesłychanie
              brudnym kocięciem w objęciach i oznajmiłam stanowczo „Ten kot jest mój i on tu
              zostanie”, to, zanim osłupiałym rodzicom przeszło odrętwienie, kot miał miskę,
              legowisko, ubikację i czuł się jak u siebie. Nijak im było wyrzucić kogoś, kto
              sobie leży w kątku i donośnie mruczy.
              • millefiori Re: Zaułek 01.03.05, 19:59
                A scichapęk! Pewnie, ze jak domownik to ma swoje prawa!
              • vaud Re: Zaułek 01.03.05, 20:35
                Anchan, witam w Klubie Bywszych Cieplych Kluch. ;-) A jaki sie potem czlowiek
                przedsiebiorczy zrobil!
                • anchan Re: Zaułek 02.03.05, 10:11
                  No ja się nie zrobiłam, a przedtem nie miałam wielkiego wyboru. Wśród osób
                  energicznych i stanowczych strategia uników i robienia swojego cichcem była
                  całkiem skuteczna. Po pierwszej awanturze o ohydne kokardy odkryłam, że lepiej
                  zdjąć je w przedszkolu niż narażać się na czesanie przez wściekłą rodzicielkę,
                  ałć.
    • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:25
      Nopszesz pisalam, ten aparat zachowywal sie tak, jakbym mu obiektyw szerokokatny
      wkrecila:(
      • pieranka Re: Zaułek 28.02.05, 20:28
        niech on takich numerów nie wykręca ;-)
        • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:34
          Tys swiadek naoczny, wprawdzie po ciemku, ale zawsze:)
          • pieranka Re: Zaułek 28.02.05, 20:36
            co miałam widzieć to zobaczyłam, ciemności na nic się zdały
            • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 20:57
              ciemnosci kryly ziemie? I wszystkie koty byly czarne? A zaulek byl ciemna
              uliczka w ktorej sie spotkalyscie?
              • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 20:59
                Nienienie, Matke Zalozycielke przybyla do BP zebralam z Pesztanskiej strony i
                zawiozlam na Budanska, do Zaulka na posiade.
                • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 21:02
                  No ale za dnia, co sie stalo za dnia, ze Marka Wielebna nie widziala Zaulka w
                  dziennym swietle?
                  • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 21:04
                    Bo miala czas wieczorem, jako ze byla w Peszcie Sluzbowo-i-Na Krotko.
                    • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 21:07
                      A my tez w WDC widzialysmy sie po ciemku, bo bylam sluzbowo, prawda? Jest w tym
                      pewna logika.
                      • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 21:25
                        No nocne Polakow rozmowy jak sie na to nie patrzec. Ktos sie nie wybiera za
                        Ocean, (bo ja na razie nie moge na Stary Lad)? Serdecznie zapraszam
                        dziewiarskich Turystow, albo Delegatow Sluzbowych.
                        • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 21:30
                          Mialam jechac w lipcu, ale jak na razie nie mam pewnosci:(
                          • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 21:37
                            A od czego to zalezy? i Czy do tych samych ludziow?
                            • millefiori Re: Zaułek 28.02.05, 21:42
                              Tym razem mialo byc LA.
                              • vaud Re: Zaułek 28.02.05, 21:55
                                -Kawal drogi od stolycy!- powiedzial Jurek W Krzakach. -Czy maja tam pola
                                golfowe? albo chociaz puby? - dopytywal sie na pokladzie air force one.
    • baloo Re: Zaułek 28.02.05, 22:44
      Mille,
      Sie mi cos z tym zaulkowym zipem robi, komp-maszynka odmowila wspolpracy
      zrzucajac wine na zipa, ze niehalo z nim cos jest. Ja poczekam do Powrotu na
      £ono i tam sprobuje odpalic z maszynki, w ktorej nie grzebali Ludzie w Czerni.
      Czy w razie gdyby co, bedzie mozna Cie za miesiac niepokoic o Zaulek i
      przyleglosci ?
      • millefiori Re: Zaułek 01.03.05, 08:08
        Alez oczywiscie, Baloo, tylko przypomnij:)
        • baloo Re: Zaułek 01.03.05, 22:27
          Nie omieszkam. Serdeczne bukzaplac.
          • millefiori Re: Zaułek 02.03.05, 07:52
            Kolejna paczke kociozaulkowa przyszykowalam, ale mimo prob upchniecia a to
            kolanem, a to w plasterkach, siemnieudalo.
            Mozre teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka