Dodaj do ulubionych

Smaki dzieciństwa

13.06.02, 13:16
Jakie sa wasze smaki dzieciństwa - potrawy lub rzeczy do jedzenia, które
potrawami trudno nazwać, które jadaliście jako dzieci? U mnie np. na niedzielne
śniadanie jadało się duszoną cebulę z wbitym jajkiem. Teraz już nie przyszłoby
mi do głowy, że by coś takiego konsumować, ale wtedy to był jeden z ulubionych
smaków. Albo omlet na słodko, który robiła moja babcia...
Obserwuj wątek
    • quba Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 13:25
      loginka1 napisał(a):

      > Jakie sa wasze smaki dzieciństwa - potrawy lub rzeczy do jedzenia, które
      > potrawami trudno nazwać, które jadaliście jako dzieci? U mnie np. na niedzielne
      >
      > śniadanie jadało się duszoną cebulę z wbitym jajkiem. Teraz już nie przyszłoby
      > mi do głowy, że by coś takiego konsumować, ale wtedy to był jeden z ulubionych
      > smaków. Albo omlet na słodko, który robiła moja babcia...

      truskawki + suche wafle + slodka piana z bialek zapieczona na tych waflach

      • kszynka Re: Smaki dzieciństwa 15.03.07, 19:25
        lizaki robione przez mamę zalatujące octem!
        :-)
    • Gość: lo Re: Smaki dzieciństwa IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 13:34
      loginka1 napisał(a):

      > U mnie np. na niedzielne śniadanie jadało się duszoną cebulę z wbitym
      > jajkiem.

      A jak to się przyrządza? Możesz podać przepis?
      • loginka1 Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 15:14
        Jako, że byłam wówczas mocno nieletnia wiem "mniej więcej". Cebulę pokroić
        tak,żeby to nie była kostka, a raczej takie piórka z ćwierćplasterków. Wrzucić
        to do rondla lub głębszej patelni, chyba na odrobinę tłuszczu (w lepszych
        czasach bywała kiełbasa i tłuszczyk z niej) i dusić - nie przysmażać, bo to
        nię będzie to!!! Cebulka ma się zrobić szklisto-miękka o naturalnym słodkawym
        smaku. Na koniec doprawić solą i pieprzem i wbić jajko. Tak mi się zdaje, że to
        musiało być tak, bo żaden sekret rodzinny tu chyba nie wchodził w grę.
        • Gość: lo Re: Smaki dzieciństwa IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 17:13
          Dziękuję za przepis. Spróbuję to zrobić.
          • Gość: hanna Re: Smaki dzieciństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 02:01
            Jeszcze dokładniejszy przepis.
            Robię coś takiego mężowi na śniadanie do tej pory, bo bardzo to lubi. Na
            patelnię na małym ogniu wkładasz mały kawałek masła extra - nie margaryny,
            masmiksu, ani utwardzonego oleju.
            Jak się masło rozpuści - wsypujesz 3 pokrojone dymki lub młode małe cebulki.
            Należy je mieszać często, aby się dusiły w maśle (można dodać trochę gorącej
            wody), a nie smażyły.
            Jak cebulki zmiękną i zeszklą się - należy wbić 2 jajka i poczekać, aż większa
            część białka się zetnie. Na koniec należy wymieszać całość tak, aby żółtka były
            półpłynne i dosolić wedle gustu. Do tego bułeczka lub chlebek razowy z
            twarożkiem.
            To bardzo niezdrowa potrawa, pachnie i wygląda wspaniale i jest odżywcza.
            • Gość: karo Kakao truskawkowe Nesquick IP: *.stacje.agora.pl 26.12.03, 15:13
              W stanie wojennym i po przesylane przez Babcie ze Stanow.
              Dzisiaj mam na polce, ale wydaje mi sie za slodkie.
              W kazdym razie idea kakao truskawkowego nadal wydaje mi sie kosmiczna
    • pletwa3 Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 13:45
      Kogel-mogel z całego jajka (utarte żółtka+ubita piana z białek) a do tego
      świeże maliny prosto z krzaka. Jadałam to u ciotki na wsi, do tej pory smak
      malin kojarzy mi się z tamtym miejscem.
      A w niedziele do śniadania było zawsze kakao z pianką.....
      • muzaaa Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 15:18
        Gotowane gorace mleko z robiacymi sie korzuchami, feeee... Bylam zmuszana do
        picia tego dwa razy dziennie; rano i wiczorem:((
        • mon13 Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 15:15
          wata cukrowa w woreczkach i andruty
    • roseanne Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 17:53
      zasmazane kopytka ziemniaczane z cebulka
      poziomki z cukrem
      czeresnie prosto z drzewa
      • Gość: Jolka Re: Smaki dzieciństwa IP: *.localdomain / *.kompex.pl 19.09.05, 21:25
        Ja zaś wole gruby plaster żółtego sera posmarowany dżemem jagodowym
        (ewentualnie truskawkowym).
    • dublanski Re: Smaki dzieciństwa 13.06.02, 18:33
      loginka1 napisał(a):

      > Jakie sa wasze smaki dzieciństwa - potrawy lub rzeczy do jedzenia, które
      > potrawami trudno nazwać, które jadaliście jako dzieci? U mnie np. na niedzielne
      >
      > śniadanie jadało się duszoną cebulę z wbitym jajkiem. Teraz już nie przyszłoby
      > mi do głowy, że by coś takiego konsumować, ale wtedy to był jeden z ulubionych
      > smaków. Albo omlet na słodko, który robiła moja babcia...

      SPERMA MOJEGO KSIEDZA PROBOSZCZA PEDOFILA

    • Gość: Ewa Re: Smaki dzieciństwa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 13:17
      Największymi paskudztwami jakie przychodzą mi do głowy są :
      1. grysik na zimno z sokiem owocowym ( przedszkolny "deser / podwieczorek" )
      brrr
      2. syrop z cebuli na przeziębienie - okropieństwo - nie polecam nikomu - życząc
      wszystkim dużo zdrowia
      3. no i oczywiście sławny szpinak w formie papki , który jadłam pierwszy i
      ostatni raz w przedszkolu .... never
      Reszta smaków i wspomnień VERY OK
      • Gość: mm Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 11:20
        a ja ten domowy syrop z cebuli uwielbiałam :-)))
    • Gość: kluba1 Re: Smaki dzieciństwa IP: *.we.client2.attbi.com 14.06.02, 23:30
      kogiel- mogiel, swierze maliny i czeresnie na dzialce, mojej mamy sernik i
      marchewka z groszkiem na gesto .
    • Gość: Nina Re: Smaki dzieciństwa IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 15.06.02, 01:29
      Paskudztwa:wszelkie warzywa procz surowego ogorka,marchewki i zielonej
      salaty.Wszelkie miesa ze sladowa choc obecnoscia cebuli-do dzis cebula to dla
      mnie kara:))
      Za to cale dziecinstwo kojarzy mi sie ze swiezym chlebem z gesta smietana i
      posypany cukrem.
      • quba Re: Smaki dzieciństwa 15.06.02, 13:58
        Gość portalu: Nina napisał(a):

        > Paskudztwa:wszelkie warzywa procz surowego ogorka,marchewki i zielonej
        > salaty.Wszelkie miesa ze sladowa choc obecnoscia cebuli-do dzis cebula to dla
        > mnie kara:))
        > Za to cale dziecinstwo kojarzy mi sie ze swiezym chlebem z gesta smietana i
        > posypany cukrem.

        Oj Nineczko, ja tez pamietam taki chlebek ! pycha byla!

        • Gość: 40-stolatek Re: Smaki dzieciństwa IP: *.chorzow.n4a.pl 01.01.07, 01:36
          "Babcia z Dziadkiem "-dalecy krewni mieli krowe i smietana byla gesta jak serek
          homogenizowany ,chleb wiejski pachnacyi cukier jakby słodszy!!
      • Gość: QQQ Re: Smaki dzieciństwa IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 12:02
        Oj przypomniałaś mi o tym chlebku , moja babcia mi go dawała.
        PYCHOTKA.
    • nancyboy Re: Smaki dzieciństwa 17.06.02, 14:34
      Nie pamietam dobrze jak to sie nazywalo, chyba "Serwowit" czy jakos tak.
      I bylo to chyba na bazie kwasu chlebowego. W takich samych butelkach jak
      owczesna smietana.
      Ciemnobrozowy kolor, z pianka - wygladalo jak cola.
      JA CHCE TEGO JESZCZE!!!
      • Gość: Mar kwas chlebowy IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 18.06.02, 12:34
        nancyboy napisał(a):

        > Nie pamietam dobrze jak to sie nazywalo, chyba "Serwowit" czy jakos tak.
        > I bylo to chyba na bazie kwasu chlebowego. W takich samych butelkach jak
        > owczesna smietana.
        > Ciemnobrozowy kolor, z pianka - wygladalo jak cola.
        > JA CHCE TEGO JESZCZE!!!

        W supersamie na Puławskiej (Warszawa) sprzedają napój, kytóry nazywa się
        Bohatyrskij. To produkt ukraiński - własnie kwas chlebowy. Teraz jest to w
        butelkac plastikowych. Sam się zdziwiłem, jak to zobaczyłem - kupiłem i było
        dobre. Nie wiem skąd jesteś, ale pewnie w innych sklepach i miastach też są...

        A w dzieciństwie jadało się:
        - prażynki ziemniaczane
        - mleko w proszku
        - dziczyzna (był stan wojenny, mięso na kartki - a u nas na stole codziennie były
        kuropatewki, bażanciki, pasztety z zająca, sarnina, mięso z dzika, dzikie gąski i
        kaczuszki...)
        • Gość: mm mleko w proszku :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 11:25
          mleko w proszku, geste mleko z tubki (najlepiej czekoladowe), oranżada w
          proszku i vibovit albo visolvit na sucho :-)
          oranżada w woreczku ze słomką (taka wściekle czerwona)

          i moja mama robiła domowe wafle, przekładane własnej roboty masą kakaową
          robioną z roztopionej margaryny i kakao. mniammmm!!!! nigdy nie mogłam sie
          doczekać aż ostygną i się "skleją" i zajadałam się jeszcze
          ciepłymi "okrawkami" :-)
      • Gość: nuteczka@op.pl Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 13:45
        podobnie smakuje teraz "Kwas", który ja za kazdym razem kupuje na
        Ukrainie.Mmmmmm.Ten smak...Coś pysznego.Powrót do przeszłości;-))Pozdrawiam
    • Gość: Ala Re: Smaki dzieciństwa IP: *.gjsd.k12.pa.us 17.06.02, 14:59
      loginka1 napisał(a):

      > Jakie sa wasze smaki dzieciństwa - potrawy lub rzeczy do jedzenia, które
      > potrawami trudno nazwać, które jadaliście jako dzieci? U mnie np. na niedzielne
      >
      > śniadanie jadało się duszoną cebulę z wbitym jajkiem. Teraz już nie przyszłoby
      > mi do głowy, że by coś takiego konsumować, ale wtedy to był jeden z ulubionych
      > smaków. Albo omlet na słodko, który robiła moja babcia...
      To były smaki...
      Albo na przykład kaszaneczka z cebulką a jeśli jeszcze własnej roboty to palce
      lizać

    • Gość: Jarek Re: Smaki dzieciństwa IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 18.06.02, 13:28
      Po pierwsze niezapomniane "mace" tzn kawalki "placka" na domowy makaron
      podkradane babci i pieczone na plycie rozpalonej kuchni weglowej - pychota !!!!
      Pozatym:
      - prazynki ziemniaczane (kupuje do dzis, niech sie wszystkie "chipsy" razem
      wziete schowaja !)
      - ryz dmuchany
      - szpinak (bardzo lubie)
      - oranzada w proszku
      - Cytrynada w torebkach
      - podpiwek kujawski (podpijany po cichu)

      J.
      • Gość: marta Re: Smaki dzieciństwa IP: *.ny325.east.verizon.net 30.06.02, 23:25
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Po pierwsze niezapomniane "mace" tzn kawalki "placka" na domowy makaron
        > podkradane babci i pieczone na plycie rozpalonej kuchni weglowej - pychota !!!!
        >

        ja też takie jadłam!! to było pyszne! z tym, że u mnie w domu były to zawsze
        było ciasto na zacierki do zupy i to co zostawało lepiłam w "placki" i na
        kuchnię węglową
      • Gość: Fuga Re: Smaki dzieciństwa IP: *.acn.pl 11.12.02, 21:52
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Po pierwsze niezapomniane "mace" tzn kawalki "placka" na domowy makaron
        > podkradane babci i pieczone na plycie rozpalonej kuchni weglowej -
        pychota !!!!
        Przyłączam sie do mac
        > Pozatym:
        > - prazynki ziemniaczane (kupuje do dzis, niech sie wszystkie "chipsy" razem
        > wziete schowaja !)
        > - ryz dmuchany
        > - szpinak (bardzo lubie)
        > - oranzada w proszku
        Dodam ż elizana z torebki lub reki
        > - Cytrynada w torebkach
        > - podpiwek kujawski (podpijany po cichu)
        >
        > J.

        Fajne wspomnienia Pozdrawiam
      • Gość: Jola Re: Smaki dzieciństwa IP: *.localdomain / *.kompex.pl 19.09.05, 21:38
        A u nas w górach piekło się na blachach pieca kaflowego "moskole"
        (lub "grólocki"). albo "gróle omascone" z kwaśnym, swojskim mlekiem. Pycha!
    • anma Re: Smaki dzieciństwa 18.06.02, 21:39
      Po pierwsze: ser biały zrobiony przez moją babcię ze śmietaną i z cukrem!!!
      Wszystko razem ugniecione widelcem. Wtedy pycha!!! Dzisiaj bym chyba tego nie
      zjadła.....
      Po drugie: Chałka drożdżowa z masłem posypana startą czekoladą....też pomysł
      babci, pycha.
      Po trzecie: Kogiel mogiel z ubitej piany i zółtka z cukrem.
      Po czwarte: orażada w butelkach zamykanych na taki korek z drucikiem...(no i
      orazżada w proszku jedzona na sucho)
      Po piąte: dropsy
      I po szóste: chleb z masłem,z pomidorem i szczypiorkiem. Do dzisiaj to jadam
      przecież ale nie smakuje tak jak wtedy. Wtedy pomidory i szczypiorek były z
      własnego ogródka i chleb jakiś inny....
      pozdrawiam.....
      • Gość: Izabella Re: Smaki dzieciństwa IP: *.vgernet.net 18.06.02, 23:53
        Fajny temat :))
        -kopytka
        -leniwe pierogi (czy ktos jeszcze wie jak sie je robi???)
        -swiezy chleb ze smalcem babcinej roboty i rowniez jej ogorkeim kiszonym
        -kruche babeczki z piana z poziomek
        -soczek bobo-frut (tak sie chyba nazywal)
        -smak gumy do zucia kaczora Donalda
        • Gość: Izabella Re: Smaki dzieciństwa IP: *.vgernet.net 18.06.02, 23:59
          O najwazniejszym zapachu zapomnialam a mianowicie; zapach swiezo zebranych
          grzybow z lasu.........caly dom pachnial. Oczywiscie ten zapach wiaze sie
          rowniez z gotowaniem grzybow a moimi ulubionymi sa kurki pieczone z cebulka i
          do tego swieza buleczka z maslem..........ale sie rozmarzylam.
          Ktos kto w zyciu nie jadl grzybow z lasu nie wie jak one samkuja i pachna zadne
          pieczarki czy boczniaki tego nie oddadza.
          • no_nick Re: Smaki dzieciństwa 19.06.02, 12:19
            Smażony żółty ser.Rydze ( takie grzyby ) też smażone.Jedyne danie jakie
            kiedykolwiek przygotował mój ojciec.
        • anma Re: Smaki dzieciństwa 19.06.02, 17:45
          Tak, Bobo-Frut....Teraz też są, kupuję je dziecku. Ale też mam wrażenie ze
          wtedy smakował inaczej...:-))
        • Gość: izus Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:16
          o tak własnie mi sie przypomniała ta guma balonowa do zucia kaczora Donalda...
          no i bobofruty bo była pychotka;)
        • Gość: KLAUDIA Re: Smaki dzieciństwa IP: *.ib.com.pl 19.09.05, 19:13
          GUMA KACZORA DONALDA MMMMMMMMM!!!!!! pychotkaaa :)))
    • Gość: aga Re: Smaki dzieciństwa IP: 195.94.222.* 19.06.02, 16:24
      ...zupa pomidorowa mojej babci z własnoręcznie robionymi kluskami...PYCHA
      • Gość: Ada sz. Re: Smaki dzieciństwa IP: *.kaliny.szn.pl 19.06.02, 21:50
        Hmm...:)
        1) różowe ptysie posypane cukrem pudrem, kupowane w pobliskiej cukierni,
        2) ciasto drożdżowe z rabarbarem robione przez moja mamę,
        3) i z innej "beczki" - surowa cebula w oliwie jedzona z maczanym w tej oliwie
        chlebem-pyyychota (jak na tamten czas oczywiście!:)
        • Gość: Jarek Re: Smaki dzieciństwa IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 20.06.02, 13:13
          Rewelka ! :-)))))

          Cebula w oleju (koniecznie takim ciemnym rzepakowym kupowanym "od chlopa") to
          moja ulubiona potrawa do dzis, choc teraz ciezko kupic taki olej, ale oprocz
          mojego ojca, ktory mnie tego nauczyl, nie spotkalem jeszcze nikogo, kto by to
          znal. Z jakiego regionu Polski pochodzisz?
          • Gość: Ada sz. Re: Smaki dzieciństwa - do Jarka IP: 2.4.STABLE* 21.06.02, 11:41
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Rewelka ! :-)))))
            >
            > Cebula w oleju (koniecznie takim ciemnym rzepakowym kupowanym "od chlopa") to
            > moja ulubiona potrawa do dzis, choc teraz ciezko kupic taki olej, ale oprocz
            > mojego ojca, ktory mnie tego nauczyl, nie spotkalem jeszcze nikogo, kto by to
            > znal. Z jakiego regionu Polski pochodzisz?


            Pomorze Zach.- masa napływowych ludków tu zamieszkuje (podobnie jak i mój
            rodziciel- były łodzianin, który też mnie tej "potrawki nauczył"), więc może ta
            cebula to wymysł Twoich ziomków?:-)
            Pozdrowienia dla ...-nina!:-)
            • Gość: Jarek Re: Smaki dzieciństwa - do Jarka IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 21.06.02, 13:36
              Gość portalu: Ada sz. napisał(a):

              > Pomorze Zach.- masa napływowych ludków tu zamieszkuje (podobnie jak i mój
              > rodziciel- były łodzianin, który też mnie tej "potrawki nauczył"), więc może ta
              > cebula to wymysł Twoich ziomków?:-)

              Oj chyba bede jednak twoje strony podejrzewal. Nikt z moich (mazowieckich) stron
              tego nie zna, a dziadek od strony ojca pochodzi z przedwojennego Poznania.
              Pomorze zachodnie to co prawda nie jest, ale blisko :-)

              Pozdrawiam :-)

              J.
            • doka1 Re: Smaki dzieciństwa - do Jarka 03.09.02, 13:30
              Gość portalu: Ada sz. napisał(a):

              > Gość portalu: Jarek napisał(a):
              >
              > > Rewelka ! :-)))))
              > >
              > > Cebula w oleju (koniecznie takim ciemnym rzepakowym kupowanym "od chlopa")
              > to
              > > moja ulubiona potrawa do dzis, choc teraz ciezko kupic taki olej, ale opro
              > cz
              > > mojego ojca, ktory mnie tego nauczyl, nie spotkalem jeszcze nikogo, kto by
              > to
              > > znal. Z jakiego regionu Polski pochodzisz?
              >
              >
              > Pomorze Zach.- masa napływowych ludków tu zamieszkuje (podobnie jak i mój
              > rodziciel- były łodzianin, który też mnie tej "potrawki nauczył"), więc może
              ta
              >
              > cebula to wymysł Twoich ziomków?:-)
              > Pozdrowienia dla ...-nina!:-)


              Moja znajoma z Rosji z Petersburga zawsze w lato na grila zamiast salatki
              przygotowuje taka cebulke. Mowi: "U nas tak jedza" - domniemuje, że to ze
              wschodu.
              Pozdrawiam
          • Gość: malvinka Re: Smaki dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:35
            ja tez to jem do dzisiaj! to jest pyszne. ale faktycznie w dziecinstwie bylo
            smakowalo jakos inaczej
          • Gość: MIa-majta Re: Smaki dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 15:19
            Gzik z zmeniakami produkcji dzadka czyli twróg ze smietana i szczypioerkiem do
            tego ziemniaki w :mundurkach" albo cebula z olejem i zemniaki w mundurka tez
            produkcja dziadkowa. I zupa krtoflanak na kiełbasie koneicznie ze smeitana i
            suszonym grzybkiem, i chlep smazony na pateli mnim mniam.
        • Gość: mm Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 11:29
          a tzw. CIEPŁE LODY?
          były w cukierniach i ważywniakach, w wafelku jak zwykły lód, kremem takim
          trochę bezowatyy i oblane czekoladą :-)
          • Gość: malvinka Re: Smaki dzieciństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:40
            tak wlasnie cieple lody zawsze kupowala mi mama jak wychodzilam gdzies z nia na
            spacer, pamietam, pamietam... ten chrupiacy wafelek i slodki smak lodow.
    • Gość: Ewa Re: Smaki dzieciństwa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 14:04
      A ... jeszcze jedno : lody na patyku BAMBINO - śmietankowe, w polewie
      czekaladowej ( = czekoladopodobnej ) i owocowe - sprzedawane w takich
      charakterystycznych budkach - gdzieniegdzie jeszcze można je spotkać .
      I jescze jedno ochydna czekolada TWARDOWSKA brrr ( na której był napis : wyrób
      z mas tłustych !!! )- jedyna słodkość dostępna w czasach stanu wojennego.
      • Gość: Jarek Re: Smaki dzieciństwa IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 20.06.02, 14:34
        A wynalazek lat osiemdziesiatych: "wyrob czekoladopodobny" pamietasz? ;-)))

        A mortadele?

        J.
        • Gość: aska.s martadela IP: *.chello.pl 19.09.05, 19:33
          mmmmmmm mortadela,moglam ja jesc tylko w niedziele ,to był smak,dzis bardzo
          podobny smak ma martadela Nowaka
          • Gość: malvinka Re: martadela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:43
            tatus smazyl czasami mortadele na patelni. potem ukladal na talerzu obok
            ziemniaczkow, ktore polewal tym tluszczem. a mortadela miala takie fajne
            wybrzuszenia po jednej stronie, a po drugiej wklesnienia. ale to bylo dobre!
      • Gość: Roksana Re: Smaki dzieciństwa IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.09.05, 17:16
        A ja pamiętam oranżade w woreczkach,albo wode mineralną z dystrybutorów
        podawaną w szklankach "musztardówkach"...jajka na twardo przy każdej wycieczce
        za miasto,i zapach mandarynek w święta Bożego Narodzenia.I oczywiście zupa
        grzybowa z łazankami,którą robiła moja mama na Wigilie...
    • Gość: Kate Re: Smaki dzieciństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 02:14
      Ukochany smak dzieciństwa:
      - naleśniki z dżemem truskawkowym wysokosłodzonym
      - chleb z masłem i szczypiorkiem
      - pieczony w piekarniku kurczak, którego moja mama podawała jako najpiękniejsze
      na świecie świąteczne danie obiadowe

      A teraz smaki (i zapachy) dzieciństwa, których nie mogę znieść do tej pory:
      - zupa owocowa - mus z roztartych jabłek ze śmietaną i cynamonem
      - chłodnik z botwinki i młodych ogórków zabielany śmietaną
      - placki ziemniaczane
      • Gość: pretty Re: Smaki dzieciństwa IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 20:03
        W dzieciństwie zajadałam się chlebem z masłem i musztardą...
        A pamiętacie taką książeczkę do zerówki "Mam 6 lat"? W jednym z rozdziałów był
        tekst o tym, że dziewczynki robią przyjecie dla lalek i podają lody i krem.
        Ten tajemniczy krem śnił mi się po nocach!!
        • Gość: Maja Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:57
          Ja mam ta książkę jeszcze !! :-)))

          Ja pamiętam do tej pory takie kopytka na słodko...Przedszkolne danie :P
          A babcia wlewała we mnie te gotowane mleko z korzuchami..bleee xD

          A kto pamięta 'Tymark' jabłkowo-miętowy w pierwszym wydaniu? :-)
      • anma Re: Smaki dzieciństwa 23.06.02, 20:47
        Przypomniałaś mi coś....Raz w życiu w dzieciństwie podano mi chłodnik (chyba z
        wiśni) i do dzisiaj nie tknęłam więcej tego paskudztwa!!!
        A z niemiłych wspomnień jeszcze:
        - herbata z mlekiem, która podano mi kiedy jakio 5-latka leżałam w szpitalu :-(
        - tabletki emskie (takie musujące świństwo)rozpuszczone w mleku - nie umiem
        opisać jak to smakuje, ale jak ktoś nie miał przyjemności, niech nie
        sprawdza....
        • Gość: Jarek Re: Smaki dzieciństwa IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 24.06.02, 11:34
          Co wy tak na te chlodniki najezdzacie, zawsze to uwielbialem!

          > - tabletki emskie (takie musujące świństwo)rozpuszczone w mleku

          Sa do kupienia do dzis. Nie wiem, skad sie wziela wtedy mania rozpuszczania tego
          w mleku, w takiej formie to faktycznie jest obrzydliwe nie do opisania. Ale w
          cieplej wodzie jest bezproblemowe a na gardlo dosc dobre. Uzywam caly czas (jak
          musze rzecz jasna!)

          J.
        • quba Re: Smaki dzieciństwa 04.12.02, 16:59

          > - tabletki emskie (takie musujące świństwo)rozpuszczone w mleku - nie umiem
          > opisać jak to smakuje, ale jak ktoś nie miał przyjemności, niech nie
          > sprawdza....
          ale to było DO PŁUKANIA GARDŁA a nie do picia
      • Gość: rex Re: Smaki dzieciństwa IP: *.nat.ino.tvknet.pl 26.10.03, 10:50
        O rany placki!?!
    • Gość: Zulus Re: Smaki dzieciństwa IP: *.telia.com 23.06.02, 21:19
      Mlode kartofle, takie malutkie okragle pipsztaki w calosci (ile to sie babcia
      nameczyla przy obieraniu?) do tego skwarki i koperek plus zsiadle mleko
      (zsiadle w domu, nie ze sklepu). Do tego jeszcze taki specyficzny nastroj
      upalnej niedzieli. Taka cisza, moze znacie. Acha, a kwasne mleko bylo na
      osobnym talerzu. I jadlo sie je lyzka, a nie pilo z kubka. Hmmm, jest jeszcze
      takie mleko? Bo jak tutaj w SE sie mleko "zsiadzie" to tylko sie nadaje do
      zlewu. A to kwasne to zupelnie odbiega od tego o ktorym mowie...
      Pozdrawiam.
      • momi Re: Smaki dzieciństwa 25.06.02, 22:47
        Te młode ziemniaczki z koperkiem do dziś są moim ulubionym czerwcowym
        daniem.Ale też tęsknię za prawdziwym zsiadłym mlekiem,które zastępuję kupionym
        kefirem.A inne smaki dzieciństwa to maliny zrywane z krzaczków, rosół(z kury
        skubiącej trawkę, a nie z fermy)z robionym przez Babcię makaronem.
        • olga85 Re: Smaki dzieciństwa 08.04.06, 09:00
          żeby mleko zsiadłe było na prawde dobre, to musi to byc mleko prosto od
          krowy... czyli tylko od chłopa-rolnika.

          Pozdrawiam

          ------------------------------------------------------
          Jeszcze tylko 3 miesiące... i karmienie co 2 godziny;)
      • Gość: Elenka Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 13:57
        Temat rewelacyjny...aż by się chciało wrócić

        U mnie
        - oponki robione przez moją Babcie
        -chleb pokropiony wodą prosto ze studni, lub pozmarowany śmietaną, w obu
        wypadkach posypany cukrem, mmmm
        - chleb z masłem i z solą
        - ciasto na makaron pieczone na "blasze"
        -ciasto drożdżowe z masą kakaową + ciepłe mleko, to takie danie porankowo-
        niedzielne
        -sałatka z pomidorów, cebuli i ogórków
        -jajo sadzone, ale takie miekkie, do tego młode ziemniaczki, fasolka
        szparagowa, kalafior i kwaśne mleko
        - jajecznica- mój Dziadzuś przyżądzał ja specjalnie dla mnie, do dziś takiej
        nie jadłam
        - lizaki o smaku kokosowym, takie długie, kolorowe, nie okrągłe, z kiosku
        -visolvit, vibowit, ale koniecznie na sucho
        och...to były czasy...
        Mam nadzieje, ze moje dzieci bedą miały takie dzieciństwo, jak ja

        Aha, - śledzie słone jak cholera, z beczki, to na swieta wielkanocne

        Pozdrawiam
        • Gość: The moon Re: Smaki dzieciństwa IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 19.09.05, 17:09
          O jaaa lizaki kokosowe, tego nie spotkałem buuu szkoda uwielbiam kokos :)
    • aric Re: Smaki dzieciństwa 26.06.02, 16:07
      Szyszki, topione krówki z prażonym ryżem ulepione w kształcie szyszki po
      ostygnięciu.
      Wafle z kremem. Paczka wafli, przłożona kremem z: zmiksowana margaryna, dwa
      jajka, cukier, aromat najlepiej rumowy (kiedyś były takie w długich, cienkich
      buteleczkach) i kakao. Pamiętam jak zażerałem się tym do granic możliwości
      • Gość: marta Re: Smaki dzieciństwa IP: *.ny325.east.verizon.net 30.06.02, 23:26
        domowa czekolada :) wrób mojej mamy, na pewno w skład wchodziło kakao i mleko
        w proszku
        pyszne!
    • Gość: just. Re: Smaki dzieciństwa IP: 212.160.236.* 03.07.02, 11:46
      - mleko w tubce,
      - podpiwek robiony przez mamę,
      - na koloniach chleb z serem żółtym i dżemem,
      - picie w woreczku,
      - woda sodowa (z sokiem) z saturatora,
      - groszki mleczne (takie białe),
      - buła drożdżowa pieczona przez babcię na święta (tak jeszcze gorąca, co
      sklejała "kiszki")
    • draconessa Re: Smaki dzieciństwa 03.07.02, 13:52
      ser zrobiony przez babcie
      chleb ze smalcem albo z dobrze ususzona kielbasa ( ale taki swiezutki chleb ,
      prosto z piekarni, jeszcze goracy - i to koniecznie od tego chleba przylepka)
      Kogel mogel
      Herbata mietowa ( uwielbiam do dzis; jak bylam mala mialam taki wybieg, ze
      uskarzalam sie na rzekomy bol brzucha- rodzice wtedy zaparzali mi kubek miety)
      Chalwa slonecznikowa z puszki
      Wata cukrowa
      Panska skorka
      Jagody i maliny swiezo zebrane w lesie...ech, to se ne vrati, pane Havranek...
    • Gość: Gluma Re: Smaki dzieciństwa IP: *.sfs.pl 03.07.02, 15:39
      W bardzo wczesnej podstawówce podczas nieobecności rodziców (oboje pracowali)
      miałam zakaz korzystania z kuchenki gazowej, aby siebie i całego bloku nie
      wysadzić w powietrze. Mama przed wyjściem do pracy szykowała mi wielgachny
      termos pełen herbaty. Jej smak pamietam do tej pory, żadna herbata tak mi nie
      smakowała jak tamta "komunistyczna", "zakiszona" w termosie. Koleżanki do mnie
      na herbatę przychodziły...
      • draconessa Re: Smaki dzieciństwa 03.07.02, 15:43
        Smak termosowej herbaty byl jedyny i niepowtarzalny. Z kolei smak dziecinstwa
        mojej kolezanki to chyba likier czekoladowy ukradkiem z barku podkradany,
        zakaszony ogorkiem kwaszonym i popity octem winnym ( mieli takie specjaly, bo
        mieli rodzine za granica) Jak to zobaczylam to mnie z lekka zemdlilo...
        • aniutek Re: Smaki dzieciństwa 05.08.02, 01:59
          a pamietacie wode sodowa z saturatora na monety?
          a tatara kupowanego w stoisku garmazeryjnym, wystanego w kolejce?
          kielbase suszaca sie na kaloryferze w kuchni z ktorej tluszcz skapywal na stol, kogiel mogiel
          z cytryna albo z kakao, kanapki ze swieza taka mokra szynka na dopiero co kupionym
          chlebie, lody familijne i lubianki truskawek

          ochydna byla bawarka w przedszkolu i szpinak- haft natychmiastowy brrrrrrr
          • draconessa Re: Smaki dzieciństwa 05.08.02, 15:17
            U nas w przedszkolu wydawanie obiadu odbywalo sie tak: najpier pani z kuchni
            chodzila z blaszanym wiadrem pelnym ziemniakow i kazdemu dzieciakowi buch na
            talerz!!! Dopiero potem robila obchod z zupa. Albo drugim daniem. Miedzy tymi
            obchodami byla przerwa, wiec dzieciaki z tych ziemniakow lepily rozne zamki,
            balwanki etc . Albo robilo sie "torciki" z ziemniakow, przyozdobionych
            buraczkami, kawalkami kotletow etc...bueee. jak mysmy to potem zjadali? Aha, i
            jeszcze byl konkurs w jedzeniue papieru na czas - wychowawczymi zostawila nam
            papier do rysowania i poszla po kredki. Jak wrocila, to juz kazde z dzieci
            mialo tylko strzepek papieru, bo jedlismy te kartki na wyscigi...
            • sdb Re: Smaki dzieciństwa 03.11.03, 15:46
              draconessa napisała:

              > U nas w przedszkolu wydawanie obiadu odbywalo sie tak: najpier pani z kuchni
              > chodzila z blaszanym wiadrem pelnym ziemniakow i kazdemu dzieciakowi buch na
              > talerz!!! Dopiero potem robila obchod z zupa. Albo drugim daniem. Miedzy tymi
              > obchodami byla przerwa, wiec dzieciaki z tych ziemniakow lepily rozne zamki,
              > balwanki etc . Albo robilo sie "torciki" z ziemniakow, przyozdobionych
              > buraczkami, kawalkami kotletow etc...bueee. jak mysmy to potem zjadali?

              Taaaaaaaaaaaaaaak!!!!!!!!!!! co ja bym dal zeby znowu zjesc ziemniaki z
              metalowej michy z pietrucha nakladane lycha przez pania Marysie w
              przedszkolu :D i torciki tak samo :D to se ne wrati ;(

              > Aha, i
              > jeszcze byl konkurs w jedzeniue papieru na czas - wychowawczymi zostawila nam
              > papier do rysowania i poszla po kredki. Jak wrocila, to juz kazde z dzieci
              > mialo tylko strzepek papieru, bo jedlismy te kartki na wyscigi...

              Zawodow to u mnie akurat nie bylo- tylko ja bylem takim freestylerem :D
    • zwid Re: Smaki dzieciństwa 12.08.02, 20:38

      Lody "pingwin" na patyku, wyjmowane z pojemnika zanurzonego w beczce pełnej
      słonego lodu.
      Z naturalnego mleka, jajek i czego tam jeszcze. Żadnych proszków, konserwantów
      i E-świństw.

      Mmmmm jeszcze je czuję!
      Pychota!!
    • bin2 Re: Smaki dzieciństwa 15.08.02, 01:19
      Kura, taka biegająca po podwórku, wsiowa, w rosole, tzw. gumu(ó)łki, czyli
      ziemniaki utłuczone ze skwarkami i ulepione w kształcie dłoni, wspaniałe ciasta
      drożdżowe pieczone przez moją ciocię - wychowywałam się przez jakiś czas na wsi
      bo mama się uczyła w mieście. A kiedy byłam już w mieście - draże chińskie i
      miesznka krakowska - anka 1963 rocznik.
    • Gość: Lena Re: Smaki dzieciństwa IP: 213.216.82.* 17.08.02, 12:17
      Obraną rzepę jadłam jak jabłka.
      Surówka z rzepy z marchewką.
      Czekolada "Danusia" /choć dzisiaj też jest nie smakuje tak jak kiedyś/.
      Pieczone ziemniaki "w babeczce" na ognisku ze zsiadłym mlekiem.
      Grzanki francuskie / kromeczki bułki zamoczone w rozbełtanych jajkach z
      mlekiem, nasączone tym i upieczone na maśle.Takie mięciutkie w środku,
      chrupiące na wierzchu posypane cukrem-pudrem lub posmarowane marmoladą.Do tego
      kakao bez korzucha.
    • Gość: Ober Re: Smaki dzieciństwa IP: *.telpol.net.pl / 172.16.3.* 17.08.02, 18:09
      Mleko z kożuchem w przedszkolu ,tran, BRRRRR!!!
      Gruźliczanka z saturatora.
      RUSKIE PIEROGI robione przez BABCIĘ.I do tego prawdziwe kwaśne mleko. Ech !
      • vanilja Re: Smaki dzieciństwa 19.08.02, 13:08
        1) Woda sodowa z syfonu ze sokiem Sanvit.
        Naboje do syfonu wymieniało się w zieleniaku na pełne, do tej pory pamiętam ich
        metaliczno-zardzewiały zapach.
        2) Bułka tzw francuska z masłem i musztarda sarepską, ulubiona do zapchania się
        w oczekiwaniu na mamę z pracy i obiad.
        3) Kogiel-mogiel też, ja uwielbiałam dodatki zapachów do ciast, np arakowy +
        łyżka kakao do tego.
        4) Śmietana wymieszana z koncentratem pomidorowym, pycha.
        5) na wczasach w Bułgarii - Coca-cola ze szklanych butelek 0,33l zagryzana
        świeżą bułeczką - do tej pory uwielbiam, do tego kurczak z rożna, ale nawet nie
        koniecznie!...



        • Gość: anmanika Re: Smaki dzieciństwa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.08.02, 09:23
          W dzieciństwie na koloniach codziennie dostawałam łyżkę wapna w proszku, takie
          żółte granulki ohyda!!! Codziennie rano panie wychowawczynie ganiały mnie po
          obozie z wapnem w ręku.
          Zupy mleczne z przedszkola - jestem chyba fenomenem bo
          uwielbiałam je włącznie z kożuchami.
          Kisiel cytrynowy ze śmietaną.
          Orażada w proszku zlizywana z dłoni ewentualnie torebki.
          Cukierki Pimpusie kupowane w Wedlu na Rogu Bielańskiej i Senatorskiej.
          Oranżada w zielonych butelkach, ta dzisiejsza nie smakuje tak samo.
          Wściekle czerwone przeźroczyste lizaki.
          Woda "gruźliczanka" z saturatora.
          Same słodycze mi tu wyszły ale to chyba domena dzieciństwa.

          • Gość: Kola rocz. 1960 A czy ktoś pamięta cukierki "Kawusie"- rodzaj dra IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 22.02.05, 05:58
            ży chyba ze słodkim likierem w środku? PYCHA!!!! Sprzedawane w kartonowyn
            pudełku z "Murzynkiem".
            • Gość: ella Re: A czy ktoś pamięta cukierki "Kawusie"- rodzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 14:53
              Jasne.pychotka. Kosztowały 2,10 zł. Bardzo aromatyczny likwor. Dlaczego dziś nikt ich nie produkuje?
              Producentem tych cukiereczków była chyba Odra Brzeg.
              Tak bardzo chciałabym przywołać wspomnienia i smaki dzieciństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka