Dodaj do ulubionych

I znowu o patentach

16.12.06, 18:52
Witam.
Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" to
dokumenty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat. To prawda? W
przepisach nie doszukałem się ani słowa na ten temat.
Posdrawiam B.Pazorek "Kapitansio"
Obserwuj wątek
    • seaskipper Re: I znowu o patentach 17.12.06, 05:27
      bpskipper1 napisał:

      > Witam.
      > Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" to
      > dokumenty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat. To prawda? W
      > przepisach nie doszukałem się ani słowa na ten temat.
      > Posdrawiam B.Pazorek "Kapitansio"


      Ahoj!

      Tak!

      I tak było przedtem.

      Żeglarstwo morskie
      gg 1728585
      • bpskipper1 Re: I znowu o patentach 17.12.06, 08:58
        seaskipper napisał:

        > bpskipper1 napisał:
        >
        > > Witam.
        > > Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" to
        > > dokumenty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat. To prawda? W
        > > przepisach nie doszukałem się ani słowa na ten temat.
        > > Posdrawiam B.Pazorek "Kapitansio"
        >
        >
        > Ahoj!
        >
        > Tak!
        >
        > I tak było przedtem.
        >
        > Żeglarstwo morskie
        > gg 1728585


        Stare odeszło a raczej straciło ważność. A czy w nowym jest coś na ten temat?Czy
        są jakieś przepisy wykonawcze regulujące tą kwestię?
        "Kapitansio"
        • seaskipper Re: I znowu o patentach 17.12.06, 13:14
          jurmak1 napisał:

          > seaskipper napisał:
          >
          >
          > > Tak!
          >
          > Gdzie tak pisze?
          >
          >


          Ahoj!

          Szczerze mówiac nie bardzo mnie to obchodzi.

          Wystarczy, że zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat.

          Zreszta zgadzam sie z tym, bo przeciez ktos kto pływał az 10 lat temu nic juz
          nie pamieta.

          A jak ktos chce sie kłocic zaskarzac itp to niech se sam poszuka, napisze do
          PZZ, posprawdza...


          Żeglarstwo morskie
          gg 1728585
          • bpskipper1 Re: I znowu o patentach 17.12.06, 14:54
            seaskipper napisał:

            > jurmak1 napisał:
            >
            > > seaskipper napisał:
            > >
            > >
            > > > Tak!
            > >
            > > Gdzie tak pisze?
            > >
            > >
            >
            >
            > Ahoj!
            >
            > Szczerze mówiac nie bardzo mnie to obchodzi.
            >
            > Wystarczy, że zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat.
            >
            > Zreszta zgadzam sie z tym, bo przeciez ktos kto pływał az 10 lat temu nic juz
            > nie pamieta.
            >
            > A jak ktos chce sie kłocic zaskarzac itp to niech se sam poszuka, napisze do
            > PZZ, posprawdza...
            >
            >
            > Żeglarstwo morskie
            > gg 1728585

            Cześć, odpowiem ci.
            To nie o to chodzi, aby się kłócić.Ostatnio jest modne działanie urzędników w/g
            własnego "widzimisię", a podobno mamy państwo prawa.Nie dotyczy to tylko sfery
            żeglarskiej, wszędzie można zaobserwować sprzeczne i niekorespondujące
            zarządzenia takich czy innych władz niezgodne z przepisami nadrzędnymi.
            Działania takie potem "przysychają" i już wszystkim się wydaje że tak ma
            być.Dopiero potem się okazuje,że trzeba cofać jakieś dokumenty, zwracać ludziom
            niesłusznie pobrane pieniądze. Jeżeli coś można robić dobrze od razuto dlaczego nie.
            "Kapitansio"
          • jurmak1 Re: I znowu o patentach 17.12.06, 17:24
            seaskipper napisał:


            > Szczerze mówiac nie bardzo mnie to obchodzi.

            Czyli Pan nie wiedział ale powiedział? Dlaczego wpuszczasz ludzi w maliny?

            > Wystarczy, że zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat.

            Mogę prosić o jakiś przykład? Czy dalej ktoś się bawi w dezinformację?

            > Zreszta zgadzam sie z tym, bo przeciez ktos kto pływał az 10 lat temu nic juz
            > nie pamieta.

            A to czy się zgadzasz czy nie to wybacz szczerość ale w tej zabawie się nie
            liczy:-))))
            • seaskipper Re: I znowu o patentach 17.12.06, 20:03
              Ahoj!

              Nie wiem.

              Wg mojej wiedzy zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat i slusznie.

              A jezeli cos sie zmieniło to se sprawdźcie.

              Ja przedstwiłem aktualne staze.

              A jak ktos ma dylemat to niech se zadzwoni do PZZ.

              Dlaczego ja miałbym załatwiac cudze sprawy?

              Masz problem to se rozwiaz.




              Żeglarstwo morskie
              gg 1728585
              • bpskipper1 Re: I znowu o patentach 17.12.06, 21:26
                seaskipper napisał:

                > Ahoj!
                >
                > Nie wiem.

                To już widać,że niewiele wiesz.

                > Wg mojej wiedzy zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat i slusznie.

                To tylko przypuszczenia nie poparte niczym.Masz rację,że słusznie.


                > A jezeli cos sie zmieniło to se sprawdźcie.

                Sprawdzę, aby być pewnym do końca.

                > Ja przedstwiłem aktualne staze.

                Co nie świadczy,że tak jest i tak ma być, tzn.że tak mówią przepisy.Mam co do
                tego odmienne zdanie.

                > A jak ktos ma dylemat to niech se zadzwoni do PZZ.

                Tak, to najtrafniejsza, twoja uwaga.Sprawdzę.

                > Dlaczego ja miałbym załatwiac cudze sprawy?

                Wcale nie musisz. Zadałem pytanie a ty się odezwałeś nie mając konkretnej wiedzy
                na ten temat.Trzeba było nic nie pisać.

                > Masz problem to se rozwiaz.

                Ja nie mam problemu, ale będą inni co go będą mieć.Jakby tak każdy stawiał
                sprawę nie było by sensu pytać kogokolwiek o cokolwiek. "Masz problem to se
                rozwiąż...". Super!
                Jasne, rozwiążę sobie.Możesz być tego pewien.
                "Kapitansio"






                >
                >
                >
                >
                > Żeglarstwo morskie
                > gg 1728585
                • ignorant11 Re: I znowu o patentach 18.12.06, 01:05
                  bpskipper1 napisał:

                  >
                  > > Masz problem to se rozwiaz.
                  >
                  > Ja nie mam problemu, ale będą inni co go będą mieć.Jakby tak każdy stawiał
                  > sprawę nie było by sensu pytać kogokolwiek o cokolwiek. "Masz problem to se
                  > rozwiąż...". Super!
                  > Jasne, rozwiążę sobie.Możesz być tego pewien.
                  > "Kapitansio"

                  Sława!

                  Jezli masz problem, to powiedziałem jak go rozwiązesz.
                  Sorry ale na puste bicie piany nie mam czasu.
                  A Ty sie oczywisie odwołuj do Strasburga, mozesz nawet zwołac sesje ogólna ONZ.
                  mnie to jest obojetne...


                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                    • seaskipper Re: I znowu o patentach 22.12.06, 13:14
                      bpskipper1 napisał:

                      > Sprawdziłem.I bez bicia piany.
                      > Zaliczają opinie starsze niż 10 lat, ale muszą być z rejsów już po uzyskaniu
                      > sternika jachtowego.
                      > "Kapitansio"

                      Ahoj!

                      No i to jest właściwe podejscie: sprawdzic, a nie bic piane.

                      A czy dowiedziales sie czy nadal jest ograniczenie na rejsy po wodach
                      wewnetrznych i terytorialnych, bo jednak w roporzadzeniu jest zapinase
                      expilicite: PEŁNOMORSKIE.

                      Stad byly kontrowersje czy rejsy po wodach chorwackich beda zaliczane.

                      Czy równiez beda zaliczane rejsy jako samodzielne prowadzone przez VB
                      nieposiadajacych stj..?

                      Czy sa odrzucane rejsy, w których prowadzący nie ma wlasciwych polskich
                      papierow?



                      Żeglarstwo morskie
                      gg 1728585
                      • aiki54 Re: I znowu o patentach 22.12.06, 14:32
                        seaskipper napisał:


                        > No i to jest właściwe podejscie: sprawdzic, a nie bic piane.
                        >
                        > A czy dowiedziales sie czy nadal jest ograniczenie na rejsy po wodach
                        > wewnetrznych i terytorialnych, bo jednak w roporzadzeniu jest zapinase
                        > expilicite: PEŁNOMORSKIE.
                        >
                        > Stad byly kontrowersje czy rejsy po wodach chorwackich beda zaliczane.
                        >
                        > Czy równiez beda zaliczane rejsy jako samodzielne prowadzone przez VB
                        > nieposiadajacych stj..?
                        >
                        > Czy sa odrzucane rejsy, w których prowadzący nie ma wlasciwych polskich
                        > papierow?
                        >

                        A sprawdź se i nie bij piany, jak Cię to interesuje.....

                        AIKI
                        • ignorant11 Re: I znowu o patentach 22.12.06, 21:43
                          aiki54 napisał:

                          > seaskipper napisał:
                          >
                          >
                          > > No i to jest właściwe podejscie: sprawdzic, a nie bic piane.
                          > >
                          > > A czy dowiedziales sie czy nadal jest ograniczenie na rejsy po wodach
                          > > wewnetrznych i terytorialnych, bo jednak w roporzadzeniu jest zapinase
                          > > expilicite: PEŁNOMORSKIE.
                          > >
                          > > Stad byly kontrowersje czy rejsy po wodach chorwackich beda zaliczane.
                          > >
                          > > Czy równiez beda zaliczane rejsy jako samodzielne prowadzone przez VB
                          > > nieposiadajacych stj..?
                          > >
                          > > Czy sa odrzucane rejsy, w których prowadzący nie ma wlasciwych polskich
                          > > papierow?
                          > >
                          >
                          > A sprawdź se i nie bij piany, jak Cię to interesuje.....
                          >
                          > AIKI


                          Sława!

                          I znowu nie masz nic do powiedzenia i tylko trolujesz.

                          Dałbys se spokój chocby na Swieta, zrobił se wolne...


                          Mnie osobiscie to o co pytałem nie dotyczy ale kogos moz zainteresowac.


                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • aiki54 Re: I znowu o patentach 23.12.06, 01:23
                            ignorant11 napisał:

                            > > A sprawdź se i nie bij piany, jak Cię to interesuje.....
                            > >

                            > Mnie osobiscie to o co pytałem nie dotyczy ale kogos moz zainteresowac.
                            >
                            No to jaki masz problem? Dowiadujesz się i jako (bez mała) alfa i omega
                            wykładasz wszystkim zainteresowanym. Bedzie przynajmniej jakiś pozytek z Twojej
                            pisaniny.

                            AIKI
                            • ignorant11 Re: I znowu o patentach 23.12.06, 01:54
                              aiki54 napisał:

                              > ignorant11 napisał:
                              >
                              > > > A sprawdź se i nie bij piany, jak Cię to interesuje.....
                              > > >
                              >
                              > > Mnie osobiscie to o co pytałem nie dotyczy ale kogos moz zainteresowac.
                              > >
                              > No to jaki masz problem? Dowiadujesz się i jako (bez mała) alfa i omega
                              > wykładasz wszystkim zainteresowanym. Bedzie przynajmniej jakiś pozytek z
                              Twojej
                              > pisaniny.
                              >
                              > AIKI


                              Sława!

                              Zatem z mojej jakis jednak skoro nawet Ty przyznajesz.., a z Twojej przeciwnie
                              zaden.

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                              • aiki54 Re: I znowu o patentach 23.12.06, 04:53
                                ignorant11 napisał:

                                Bedzie przynajmniej jakiś pozytek z Twojej pisaniny.
                                > >
                                > Zatem z mojej jakis jednak skoro nawet Ty przyznajesz.., a z Twojej przeciwnie
                                > zaden.
                                >
                                Umiesz czytać? "Bedzie przynajmniej jakiś pozytek z Twojej pisaniny."
                                ^^^^^^^^
                                Jak sprawdzisz i poinformujesz zainteresowanych. Bo narazie, to zaden.

                                AIKI
                      • skipbulba Re: I znowu o patentach 24.12.06, 15:35
                        seaskipper napisał:

                        > bpskipper1 napisał:
                        >
                        > > Sprawdziłem.I bez bicia piany.
                        > > Zaliczają opinie starsze niż 10 lat, ale muszą być z rejsów już po uzyska
                        > niu
                        > > sternika jachtowego.


                        Czyli ttradycyjnie seaskipper gówno wiedział, ale powiedział. A teraz wykręca
                        kota ogonem.

                        >

                        >
                        > Żeglarstwo morskie
                        > gg 1728585
              • skipbulba Re: I znowu o patentach 24.12.06, 15:31
                seaskipper napisał:

                > Ahoj!

                Jestes oszustem seaskipper.

                >
                > Nie wiem.
                >
                > Wg mojej wiedzy zaliczaja staze niestarsze niz 10 lat i slusznie.

                OWszem. po raz kolejny PZZ oszukuje ludzi i postępije niezgodnie z prawem. A
                twoje przekonanie o słuznosci nic nie ma do rzeczy. Wszyscy wiemy ze jestes
                zwolennikiem zamordyzmu.

                >
                > A jezeli cos sie zmieniło to se sprawdźcie.

                Ależ oczywiscie ze sie zmieniło. Ani ustawa , ani rozporzadzenie (czyli
                obowiazujace prawo) nie daje prawa PZZtowi do odrzucania jakichkolwiek opinii.
                Nawet nie wolno ich PZZwi weryfikowac, poza stwierdzeniem ich prawdziwosci.
                Ale...ale jesli stwierdzi, ze zostały sfałszowane to musi zawiadomić
                prokurature o popeł nieniu przestępstwa, a nie poprostu odrzucić opinię.

                >
                > Ja przedstwiłem aktualne staze.
                >
                > A jak ktos ma dylemat to niech se zadzwoni do PZZ.
                >
                > Dlaczego ja miałbym załatwiac cudze sprawy?
                >
                To po co sie odzywasz? Zeby bruździć? Ciekaw jestem kiedy Ty bedzisz
                potrzebował pomocy i nie omieszkam wtedy przytoczyć wszystkim Twoich
                słów."dlaczego miałbym załatwiac cudze sprawy". Masz jak w banku
    • crax Re: I znowu o patentach 24.12.06, 20:36
      "Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" to dokumenty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat."

      Czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć "z polskiego na nasze" o co chodzi z tym składaniem opinii i kart rejsów na jakiegoś "morsa"?
      • seaskipper Re: I znowu o patentach 25.12.06, 20:39
        crax napisał:

        > "Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" to
        doku
        > menty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat."
        >
        > Czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć "z polskiego na nasze" o co chodzi z tym
        skład
        > aniem opinii i kart rejsów na jakiegoś "morsa"?
        >


        Ahoj!

        Czyli potwierdza sie, co ja usłyszałem, co inni relacjonowali.

        Jezeli masz z tym problem to zapytaj moich PT Adwersarzy, daj im szanse wykazac
        sie, moze oni beda umieli sprawe załatwic.

        Żeglarstwo morskie
        gg 1728585
        • jurmak1 Re: I znowu o patentach 26.12.06, 14:15
          seaskipper napisał:

          > crax napisał:
          >
          > > "Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "morsa" t
          > o
          > doku
          > > menty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat."
          > >
          > > Czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć "z polskiego na nasze" o co chodzi z tym
          >
          > skład
          > > aniem opinii i kart rejsów na jakiegoś "morsa"?

          Hop... Hop... kolego to jest _CYTAT_ z maila rozpoczynającego wątek:-)))))

          > Czyli potwierdza sie, co ja usłyszałem, co inni relacjonowali.

          Czyli potwierdza się, że kolega nie umie czytać ze zrozumieniem

          >
          > Jezeli masz z tym problem to zapytaj moich PT Adwersarzy, daj im szanse wykazac
          >
          > sie, moze oni beda umieli sprawe załatwic.

          A i owszem potrafią załatwić i wiem, że to boli osobę tak zaślepioną. Chociaż
          "załatwić" to jest złe słowo, po prostu nie dają się "dymać" przez prawo
          powielaczowe, po prostu znają swoje prawa:-)))))
          • jurmak1 Re: I znowu o patentach 26.12.06, 14:41
            jurmak1 napisał:


            > > > "Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "mo
            > rsa" t
            > > o
            > > doku
            > > > menty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat."

            Muszę wprowadzić autokorektę... Oczywiście osoby czytające ze zrozumieniem
            zauważą, że cytatem jest powyższe zdanie.

            > > > Czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć "z polskiego na nasze" o co chodzi
            > z tym
            > >
            > > skład
            > > > aniem opinii i kart rejsów na jakiegoś "morsa"?

            A to już jest pytanie osoby kompletnie nie obeznanej w temacie:-))))
            • crax Re: I znowu o patentach 27.12.06, 22:04
              "A to już jest pytanie osoby kompletnie nie obeznanej w temacie:-))))"

              Zgadza się, nie obeznanej. Zawsze jak chciałem popływać to wsiadałem po prostu na łódkę, szmaty do góry i na wodę... Nigdy nie myślałem, że żeby popływać po morzu trzeba czegoś więcej.
              • seaskipper Re: I znowu o patentach 28.12.06, 01:41
                crax napisał:

                > "A to już jest pytanie osoby kompletnie nie obeznanej w temacie:-))))"
                >
                > Zgadza się, nie obeznanej. Zawsze jak chciałem popływać to wsiadałem po
                prostu
                > na łódkę, szmaty do góry i na wodę... Nigdy nie myślałem, że żeby popływać po
                m
                > orzu trzeba czegoś więcej.


                Ahoj!

                Aby plywac to moze nie trzeba, ale aby potem ubiegac sie o kolejne stopnie
                zeglarskie to potrzebne jest wykazanie sie dokumentami satozwymi z odbytych
                praktyk.

                Żeglarstwo morskie
                gg 1728585
                • skipbulba Re: I znowu o patentach 28.12.06, 17:44
                  seaskipper napisał:



                  > Aby plywac to moze nie trzeba, ale aby potem ubiegac sie o kolejne stopnie
                  > zeglarskie to potrzebne jest wykazanie sie dokumentami satozwymi z odbytych
                  > praktyk.
                  >

                  Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe.
                  • crax seaskipper... 28.12.06, 19:25
                    skipbulba napisał:

                    "Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe."

                    No właśnie jedna rzecz mnie zastanawia. Pływałem bez patentu i nigdy nic się nie stało (a mogło, jak najbardziej), co prawda po śródlądziu - ale zawsze. Z tego, co słyszę lub czytam to w Szwecji, Wlk. Brytanii, Niemczech czy innej Holandii żadne uprawnienia nie są wymagane. A jednocześnie nie słychać o jakichś katastrofach z udziałem jednostek z w/w krajów. No to jak to jest? Czy to nie kolejny biurokratyczny wymysł rodem z PRL-u? Bo tak mi się niestety wydaje.
                    • skipbulba Re: seaskipper... 30.12.06, 13:32
                      crax napisał:

                      > skipbulba napisał:
                      >
                      > "Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe."
                      >
                      > No właśnie jedna rzecz mnie zastanawia. Pływałem bez patentu i nigdy nic się
                      ni
                      > e stało (a mogło, jak najbardziej), co prawda po śródlądziu - ale zawsze. Z
                      teg
                      > o, co słyszę lub czytam to w Szwecji, Wlk. Brytanii, Niemczech czy innej
                      Holand
                      > ii żadne uprawnienia nie są wymagane. A jednocześnie nie słychać o jakichś
                      kata
                      > strofach z udziałem jednostek z w/w krajów. No to jak to jest? Czy to nie
                      kolej
                      > ny biurokratyczny wymysł rodem z PRL-u? Bo tak mi się niestety wydaje.

                      Jest dokłądnie tak jak mówisz, A kol.Seaskipper jest zdania ze i tak za łatwo
                      mozna one patenty robić. Wiec widzisz z kim rozmawiasz.
                    • seaskipper Re: seaskipper... 30.12.06, 18:15
                      crax napisał:

                      > skipbulba napisał:
                      >
                      > "Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe."
                      >
                      > No właśnie jedna rzecz mnie zastanawia. Pływałem bez patentu i nigdy nic się
                      ni
                      > e stało (a mogło, jak najbardziej), co prawda po śródlądziu - ale zawsze. Z
                      teg
                      > o, co słyszę lub czytam to w Szwecji, Wlk. Brytanii, Niemczech czy innej
                      Holand
                      > ii żadne uprawnienia nie są wymagane. A jednocześnie nie słychać o jakichś
                      kata
                      > strofach z udziałem jednostek z w/w krajów. No to jak to jest? Czy to nie
                      kolej
                      > ny biurokratyczny wymysł rodem z PRL-u? Bo tak mi się niestety wydaje.

                      Ahoj!

                      No bywaja samouki nawet bardzo zdolne.
                      Np Faraday czy Edisson nie mieli dyplomów uniwersyteckich.
                      Ale prawo jest prawem i nie mozna jeżdzic np samochodem bez prawa jazdy tak jak
                      nie mozna leczyc bez dyplomu lekarza.

                      W Belgi do lat 90tych nie bylo praw jazdy, ale juz sa.

                      Patenty sa np w UK, Szwecji, Chorwacji, RFN.

                      U nas system jest nieco inny i w zamysle chyba nie gorszy.

                      Choc wymagania na jsm czy kj moim zdaniem aktualnie sa za niskie.

                      Bo jesli juz staze to na jsm powinno wymagac sie samodzielnych stazów, bo
                      przeciez stj moze smigac po calych morzach...

                      Poprzednio wymagano samodzielnych rejsów i to nalezalo wzmocnic likwidujac
                      egzaminy.

                      W sumie kartonik bardzo ułatwia zycie: pokazujesz i bierzesz lodke, zamiast
                      kazdorazowo przekonywac, że cos umiesz.

                      Bez patentu mozesz pływac na malych lódkach chyba aktualnie do 5,5m.

                      Jezeli to Ci wystarcza to jest OK.




                      Żeglarstwo morskie
                      gg 1728585
                      • skipbulba Re: seaskipper... 30.12.06, 20:44
                        seaskipper napisał:




                        > Patenty sa np w UK, Szwecji, Chorwacji, RFN.
                        >
                        > U nas system jest nieco inny i w zamysle chyba nie gorszy.

                        Miałem szczery zamiar nie odpowiadac temu oszustowi ale jak nie odpowiadac na
                        takie kłamstwa.

                        W UK nie ma obowiazkowych patentów. Wcale. Powmyzej 24m długosci obowiazuja
                        patenty zawodowe bo tak przewiduja miedzynarodowe konwencje.

                        W Szwecji nie ma obowiazkowych patentów dopoki jacht nie przekroczy
                        JEDNOCZESNIE wymiarów 12 x 4 m. moze miec i 15m jesli ma mniej niz 4m
                        szerokosci nie trzeba patentu. Patent na prowadzenie jachtów pow.12m miozna
                        robic juz od 14 roku życia i jest on porównywalny do naszego STAREGO stejota. I
                        pozwala prowadzic jachty do 24m, bo powyzej konewncje.

                        W Dani tak jak w Szwecji. W norwegi tak jak w Danii. W Finlandi równiez.

                        W Belgii nie ma obowaizkowych patentów na morzu do 24m

                        We Francji nie ma obowiazkowych patentów na morzu do 24m.

                        W Austrii nie ma obowiazkowych patentów na morze do 24m.

                        W Bułgarii nawet tez nie ma obowiazkowych patentów do 24m.

                        W Holandii nie ma obowiazkowych patentów na morze do 24m.

                        W Chorwacji sa patenty, tylko ze Chorwacja nie nalzy do UE, ale niech bedzie
                        tez przykładem, Voditjel bedący jesli chodzi o wymagania porównywalny do
                        polskiego zeglarza, robi sie go w jeden dzień uprawnia do prowadzenia jednostek
                        do 100ton w tym komercyjnych

                        A co do Niemiec.....to kolega Wierciński tez coś tam wie ale nie za bardzo,
                        otóz u Niemców jest sytuacja zawikłana, na prowadzenie jachtów żaglowych po
                        morzu nie potrzeba patentów, chyba ze jacht ma silinik pomocniczy, wtedy trzeba
                        miec papiórek na ten silnik. Co przekłada sie na posiadanie patentu, bo jednak
                        prawie wszystkie jachty obecnie maja silniki. Tylko niech kolega Wierciński
                        porówna wymogi na patent niemiecki uprawniajacy doprowadzenia jachtów do
                        powiedzmy 15 m, a wymogi na polskie patenty. Życze miłych efektów porównywania.

                        I tak kończe prostowanie kłamstw p. Wiercińskiego
                        >
                  • seaskipper Re: I znowu o patentach 30.12.06, 18:18
                    skipbulba napisał:

                    > seaskipper napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > > Aby plywac to moze nie trzeba, ale aby potem ubiegac sie o kolejne stopni
                    > e
                    > > zeglarskie to potrzebne jest wykazanie sie dokumentami satozwymi z odbyty
                    > ch
                    > > praktyk.
                    > >
                    >
                    > Dzieki Bogu nigdzie poza naszą chorą ojczyzną patenty nie sa obowiazkowe.
                    >
                    >
                    >
                    >



                    Ahoj!

                    Jak to nie sa?

                    A np w Szwecji, na której Ty podbno sie znasz?
                    :)))

                    Gdybys cokolwiek wiedział o Szwecji, a nie obnosil sie wszedzie ze swoim
                    agresywnym nieuctwem, to wiedziałbys, że w Szwecji powzyej 12m trzeba miec
                    patent.

                    Żeglarstwo morskie
                    gg 1728585
                    • skipbulba Re: I znowu o patentach 30.12.06, 20:46
                      Kretynie powyzej 12 x 4 i oba wymiary musza byc przekroczone jednoczesnie, to
                      po pierwsze. A po drugie patent uprawniajacy do prowadzenia jachtów pow 12m
                      wymogami jest zblizonay do STAREGO stejota i moze go robic nawet 14to latek
          • seaskipper Re: I znowu o patentach 27.12.06, 04:28
            jurmak1 napisał:

            > seaskipper napisał:
            >
            > > crax napisał:
            > >
            > > > "Dowiedziałem się dzisiaj,że składając opinie i karty rejsów na "mo
            > rsa" t
            > > o
            > > doku
            > > > menty owe nie mogą dot. rejsów starszych jak 10 lat."
            > > >
            > > > Czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć "z polskiego na nasze" o co chodzi
            > z tym
            > >
            > > skład
            > > > aniem opinii i kart rejsów na jakiegoś "morsa"?
            >
            > Hop... Hop... kolego to jest _CYTAT_ z maila rozpoczynającego wątek:-)))))
            >
            > > Czyli potwierdza sie, co ja usłyszałem, co inni relacjonowali.
            >
            > Czyli potwierdza się, że kolega nie umie czytać ze zrozumieniem
            >
            > >
            > > Jezeli masz z tym problem to zapytaj moich PT Adwersarzy, daj im szanse w
            > ykazac
            > >
            > > sie, moze oni beda umieli sprawe załatwic.
            >
            > A i owszem potrafią załatwić i wiem, że to boli osobę tak zaślepioną. Chociaż
            > "załatwić" to jest złe słowo, po prostu nie dają się "dymać" przez prawo
            > powielaczowe, po prostu znają swoje prawa:-)))))
            >


            Ahoj!

            I znowu jurmak wypisuje dyrdymały., probujac byc złosliwy, choc jak zwykle
            trafia kula w płot.

            Ja po prostu olewam Wasze wypiciny i dyrdymały i nie dbam o to kogo dymacie czy
            sami siebie wzajemnie, czy tez kogos innego usiłujecie wydymac.

            Wazne, ze Wam sie nie udało mnie wydymac Waszymi bzudrnymi prentensjami do
            całego swiata.

            Weźże Chłopie zrób se staze, pozdawaj egzaminy to i mniej powodów kompleksów
            bedziesz miał, a jesli to dla Ciebie za trudne to se nadal ogladaj wode z
            brzegu morza jak to robisz od 3 pokoleń.

            Oczywiscie mi nic do tego to Twoja sprawa ale ode mnie sie odwal wreszcie, bo
            ani madre co w pocie czoła wypisujesz ani tez mnie to wzrusza.

            Czuj sie zacieniony Cieniasie, wiec nie spodziewaj sie ode mnie dalszych
            odpowiedzi, bo nie mam czasu na odszczekiwanie sie pieskom kejowym, Kejowy
            Zeglarzu...

            Bo jak mawiał Witkacy : "z glupim czlowiekiem nie warto gadac, wiec zamknac
            pysk i prosze siadac".

            PS A swoja droga obecne przepisy sa w porzo skoro eliminuja z zeglowania takich
            róznych jurmaków i sklipbulbów...



            Żeglarstwo morskie
            gg 1728585
            • jurmak1 Re: I znowu o patentach 27.12.06, 14:59
              seaskipper napisał:


              > I znowu jurmak wypisuje dyrdymały., probujac byc złosliwy, choc jak zwykle
              > trafia kula w płot.

              Jakie "dyrdymały"? Jaką "kulą w płot"? Udowodniłem czarno na białym, że
              umiejętność czytania ze zrozumieniem jest Tobie obca...

              > Wazne, ze Wam sie nie udało mnie wydymac Waszymi bzudrnymi prentensjami do
              > całego swiata.

              Nam? Ciebie? Chłopie, zejdź na ziemię:-)) Megaloman z Ciebie kłamczuszku:-)))

              > Weźże Chłopie zrób se staze, pozdawaj egzaminy to i mniej powodów kompleksów
              > bedziesz miał, a jesli to dla Ciebie za trudne to se nadal ogladaj wode z
              > brzegu morza jak to robisz od 3 pokoleń.

              Zakompleksiony kłamczuszek z Ciebie kolego bo tak się składa, że ja jak by nie
              patrzeć więcej czasu od Ciebie spędzam _na_wodzie_

              > Czuj sie zacieniony Cieniasie, wiec nie spodziewaj sie ode mnie dalszych
              > odpowiedzi, bo nie mam czasu na odszczekiwanie sie pieskom kejowym, Kejowy
              > Zeglarzu...

              Ooooo nerwy puszczają? Spoko, kolego ja w odróżnieniu od Ciebie robie coś
              konstruktywnego... Ciebie tylko stać na forum gdzie sam z sobą dyskutujesz:-)))
              Ale w pewnym sensie rozumiem Twoje frustracje, to jest deprymujące, że są osoby
              które posiadają swoje łódki... One mogą wsiąść i sobie popłynąć a Ty musisz
              skamleć na forach i szukać ludzi chętnych do wspólnego pływania.

              > PS A swoja droga obecne przepisy sa w porzo skoro eliminuja z zeglowania takich
              >
              > róznych jurmaków i sklipbulbów...

              Dziwna eliminacja:-))))) że ci niby wyeliminowani posiadają swoje jachty na
              których pływają:-))) Weź Ty chłopie lecz swoje nogi bo na głowę już za późno:-)))
              • seaskipper Wykaz sie czymkolwiek wiecej niz... 28.12.06, 01:33
                Ahoj!

                patentem zj sprzed wielu lat.

                Popłyń na morze zrób staz zdaj jeden jedyny egzamin, to kompleksow bedziesz
                mial mniej.

                I pozbedziesz sie zawisci i nie bedziesz musiał skamlac zenujaco po forach,ze
                Ty chciałbys na Cap Horn ale zły PZZ Cie nie puszcza.
                :))

                Popłyń zrób staz, zdaj egzamin, naucz sie czegokolwiek, nabierz praktyki, to
                mniej bedziesz miał kompleksów.

                I wtedy bedziesz wiedział o czym pisac na forach zamiast pieprzyc jak slepy o
                malarstwie.

                Zrób cos cokolwiek pozytywnego.

                Zacznij pływac i uczyć sie.




                Żeglarstwo morskie
                gg 1728585
                • skipbulba Re: Wykaz sie czymkolwiek wiecej niz... 28.12.06, 17:50
                  seaskipper napisał:

                  > Ahoj!
                  >
                  > patentem zj sprzed wielu lat.
                  >
                  > Popłyń na morze zrób staz zdaj jeden jedyny egzamin, to kompleksow bedziesz
                  > mial mniej.
                  >
                  Ależ Ci zal dupę ściska. My spędzamy każdy weekend na wodzie i po kilka tygodni
                  w rejsach. Na włąsnych jachtach panie Seaskipper.

                  > I pozbedziesz sie zawisci i nie bedziesz musiał skamlac zenujaco po forach,ze
                  > Ty chciałbys na Cap Horn ale zły PZZ Cie nie puszcza.
                  > :))

                  Alez może kiedy chce. Jachtów Ci u nas dostatek. Pływamy gdzie chcemy i kiedy
                  chcemy. Zupełnie bez PZZtowych patentów. Tylko ze my mamy swoje jachty i nie
                  musimy miec patentów a Ty musisz miec zeby ktoś Ci dał łódkę. Och jakie to
                  przykre.

                  >
                  > Popłyń zrób staz, zdaj egzamin, naucz sie czegokolwiek, nabierz praktyki, to
                  > mniej bedziesz miał kompleksów.

                  HAHAHAHA....Seaskipper Ty nie bywasz nawet połwy tego na wodzie co my. Chłopie
                  nie osmieszaj się:)

                  >
                  > Zrób cos cokolwiek pozytywnego.
                  >
                  > Zacznij pływac i uczyć sie.
                  >
                  HAHAHAHA...rewelacja...Jurek zacznij pływac, ja Ci to mówię, ja chyba też
                  zaczne.Tylko kiedy? Skąd wziac czas skoro 6 miesiecy w roku jestem na
                  morzu.....madafaka, to problem:)
                  • jurmak1 Re: Wykaz sie czymkolwiek wiecej niz... 29.12.06, 09:46
                    skipbulba napisał:


                    > Ależ Ci zal dupę ściska. My spędzamy każdy weekend na wodzie i po kilka tygodni
                    >
                    > w rejsach. Na włąsnych jachtach panie Seaskipper.


                    Maciek, zostaw w spokoju ten relikt socjalizmu... Nie widzisz, że ten człowiek
                    nie dorósł do wolności? On musi mieć nad sobą "wadze" bo inaczej jest zagubiony
                    jak dziecko we mgle... Typowy homosovietikus


                    > Alez może kiedy chce. Jachtów Ci u nas dostatek. Pływamy gdzie chcemy i kiedy
                    > chcemy. Zupełnie bez PZZtowych patentów. Tylko ze my mamy swoje jachty i nie
                    > musimy miec patentów a Ty musisz miec zeby ktoś Ci dał łódkę. Och jakie to
                    > przykre.

                    Co Ty wymagasz od nieudacznika który nawet porządnego forum nie potrafił
                    stworzyć? Musi sam ze sobą na nim dyskutować:-))))

                    > HAHAHAHA...rewelacja...Jurek zacznij pływac, ja Ci to mówię, ja chyba też
                    > zaczne.Tylko kiedy? Skąd wziac czas skoro 6 miesiecy w roku jestem na
                    > morzu.....madafaka, to problem:)

                    No właśnie się zastanawiam czy dzisiaj nie popłynąć z Karolem na dorsze:-))) Co
                    prawda motorówka ale jak by nie było pływanie po Zatoce...
                    • ignorant11 Leczcie swoje kompleksy gdzie indziej. 29.12.06, 13:24
                      Sława!

                      Chłoptasie!

                      Leczcie swoje kompleksy gdzie indziej.

                      Bo trzeba szanowac PT Czytelnika forum, którego zupełnie nie obchodza Wasze
                      kompleksy, i Wasze pelne zawisci i jadu komentarze, ktore dodatkowo niczego nie
                      wnosza.

                      Admin powinien cos z Wami zrobic.

                      U mnie jestescie zabanowani.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
      • crax Koledzy, ale ja na poważnie... 27.12.06, 22:01
        Przymierzam się po prostu na morze bo na śródlądziu i za nudno i za tłoczno więc chciałbym wiedzieć dokładniej o co chodzi z tymi "opiniami", "kartami" i tak dalej. Nie pytam złośliwie, tylko naprawdę chciałbym wiedziec. A biurokratycznej nowomowy przepisowej nie rozumiem i mam alergię. Pomóżcie, jeśli możecie.
        • bpskipper Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 00:17
          Nic się nie martw. Jak widzisz, to ja zacząłem od prostego pytania i co się z tego porobiło? Nie ma sensu odpowiadać na forum. Pisz do mnie na priva. Określ pytania i napisz do mnie.
          Ja już znam odpowiedź na swoje pytanie.Znam już tez odp. na wszystkie pytania dot. stopni.
          "Kapitansio"
          • seaskipper Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 01:35
            bpskipper napisał:

            > Nic się nie martw. Jak widzisz, to ja zacząłem od prostego pytania i co się z
            t
            > ego porobiło? Nie ma sensu odpowiadać na forum. Pisz do mnie na priva.
            Określ
            > pytania i napisz do mnie.
            > Ja już znam odpowiedź na swoje pytanie.Znam już tez odp. na wszystkie pytania
            d
            > ot. stopni.
            > "Kapitansio"


            Ahoj!

            Zawsze jest sens pisac na forach, bo wtedy inni sie dowiedza, a skoro Ty wiesz
            tak wiele, to napisz co wiesz.

            A trollami: jurmakami, skipbulbami i tomjanimi nie przejmuj sie.

            Żeglarstwo morskie
            gg 1728585
        • seaskipper Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 01:28
          crax napisał:

          > Przymierzam się po prostu na morze bo na śródlądziu i za nudno i za tłoczno
          wię
          > c chciałbym wiedzieć dokładniej o co chodzi z tymi "opiniami", "kartami" i
          tak
          > dalej. Nie pytam złośliwie, tylko naprawdę chciałbym wiedziec. A
          biurokratyczne
          > j nowomowy przepisowej nie rozumiem i mam alergię. Pomóżcie, jeśli możecie.

          Ahoj!

          Skoro dopiero sie wybierasz, to nie masz starych stazów, wiec soprawa Ciebie
          nie dotyczy.

          Ale wyłącznie tych co byli na morzu dawno temu i nieprawda...


          Wazne abys zbieral staze zgodne z aktualnymi przepisami.

          Skoro nie byłes na morzu to dmyslam sie, że potrzebujesz te 200h do stj..?

          Ja organizuje rejsy, wiec gdy zechcesz to zapraszam Cie do załogi.



          Żeglarstwo morskie
          gg 1728585
          • crax Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 12:28
            "Skoro nie byłes na morzu to dmyslam sie, że potrzebujesz te 200h do stj..?"

            Byłem tylko w marcu na Zawiszy (Gdynia - Visby - Gdynia) i Zientara mi w książeczkę wpisał 130 godzin. Ale z tego co wiem godziny na żaglowcach liczy się inaczej niż na jachtach (1/3 ilości). Prawda to?

            "Ja organizuje rejsy, wiec gdy zechcesz to zapraszam Cie do załogi."

            Dzięki :) Może dasz jakiś link z bardziej szczegółowymi informacjami (trasa, cena, termin)?

            Jeszcze jedna sprawa. Ponieważ nie posiadam patentu (własna łajba) to czy gdybym chciał (a tak najprawdopodobniej będzie) zrobić od razu sternika to płacę tak jak za JEDEN kurs szkoleniowy czy jak za dwa? Bo słyszałem, ze w takim przypadku Płaci się podwójnie. Czyli za dwa kursy + egzamin.
            • ignorant11 Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 14:25
              crax napisał:

              > "Skoro nie byłes na morzu to dmyslam sie, że potrzebujesz te 200h do stj..?"
              >
              > Byłem tylko w marcu na Zawiszy (Gdynia - Visby - Gdynia) i Zientara mi w
              książe
              > czkę wpisał 130 godzin. Ale z tego co wiem godziny na żaglowcach liczy się
              inac
              > zej niż na jachtach (1/3 ilości). Prawda to?

              +++Kiedys to była prawda, teraz nie wiem. Najlepiej wysłac maila do PZZ.

              >
              > "Ja organizuje rejsy, wiec gdy zechcesz to zapraszam Cie do załogi."
              >
              > Dzięki :) Może dasz jakiś link z bardziej szczegółowymi informacjami (trasa,
              ce
              > na, termin)?

              ++Teraz zbieram zaloge. Plan jest aby wysjc ze Swinkowa lub Rugi i po Bałtyku
              Zachodnim.

              Gdyby udało mi sie zebrac 2 zalogi na sasiednie terminy, to mialbym wieksza
              znizke oraz mozna byłoby poplynac dalej, kto wie czy nie do Oslo, ale musiałbym
              zliczyc trase, wtedy moze wymiana byłaby w Skagen(?)
              Inny wariant to z Gdanska/Gdyni w kierunku Talina, Stokcholmu, Alandów, moze St
              Petersburg?

              Wstepne plany na czerwiec.


              >
              > Jeszcze jedna sprawa. Ponieważ nie posiadam patentu (własna łajba) to czy
              gdyby
              > m chciał (a tak najprawdopodobniej będzie) zrobić od razu sternika to płacę
              tak
              > jak za JEDEN kurs szkoleniowy czy jak za dwa? Bo słyszałem, ze w takim
              przypad
              > ku Płaci się podwójnie. Czyli za dwa kursy + egzamin.

              +++Moim zdaniem bardzo sluszne podejscie. Tymbardziej ze kurs i egzamin na zj
              kosztuje niewiele mniej niz na stj.

              No ale trzeba miec staz.

              Ja planuje po min 100h/tydz. Szukam tez łodki powyzej 12m, ale to interesuje
              raczej juz posiadajacych stj, dla Ciebie kazda z uwaga jak licza zaglowce.
            • skipbulba Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 18:03
              crax napisał:


              > Byłem tylko w marcu na Zawiszy (Gdynia - Visby - Gdynia) i Zientara mi w
              książe
              > czkę wpisał 130 godzin. Ale z tego co wiem godziny na żaglowcach liczy się
              inac
              > zej niż na jachtach (1/3 ilości). Prawda to?

              Jesli Wojtek był Twoim skipperem i troche chociaz mu ufasz, to spytaj go kto
              jest trollem, Jurmak, ja czy p.MAciej Wierciński zwany Seaskipperem Szylinderem
              i ignorantem.

              Obecne roporzadzenie nic nie mówi o innym liczeniu godzin. Godziny to
              godziny. . MAsz miec 200 do stejota. JAk Ci brakuje to zapraszam do mnie na
              łódkę w sezonie dopływamy resztę. Za darmo, zeby była jasnośc.

              Rozumiem ze nie masz patentów i dopiero zaczynasz swoja przygodę z zaglami. Bo
              jesli jest inaczej to opisz sytuację. Patenty bedą Ci potrzebne jedynie do
              prowadzenia jachtów pod polskimi banderami, Jesli planujesz inne raczej
              robiłbym na twoim mijejscu ISSA lub RYA ale RYA sa drogie niestety.

              Formalnie polskie patenty nie sa wazne nigdzie na swiecie poza jachtam pod
              polaska banderą, praktyka jednakowoz dowodzi ze sa uznawane. W UE(poza Polska)
              do prowadzenia jachtów do 12m nie sa na ogół wmagane zadne patenty a jedynynie
              swiadectwo SRC(chociaz na ogół wystarcza UHF), co innego czarter, tu wymogi
              czarterodawcy moga być dowolne, polskie patenty wystarczaja, ale wymogi na
              polskie patenty sa tak absurdalne , ze jezeli nie planujesz prowadzenia jachtów
              pod polską banderą, to rób ISSA do czarteru, lub nie rób nic jesli zeglujesz
              prywatnie.
              • crax Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 28.12.06, 19:17
                "Jesli Wojtek był Twoim skipperem i troche chociaz mu ufasz..."

                Ufam, i owszem, bo to dobry skipper.

                "...to spytaj go kto jest trollem, Jurmak, ja czy p.MAciej Wierciński zwany Seaskipperem Szylinderem i ignorantem."

                Wolałbym nie, bo po co? Po pierwsze, nie znam "układów międzyludzkich" na tym forum a po drugie dziwne wydaje mi się, że brać żeglarska kłóci się między sobą. Przecież to nie ma sensu. Dajcie spokój, chłopaki :) Przecież żagle to WOLNOŚĆ. A przynajmniej mi się z wolnością kojarzą.

                "JAk Ci brakuje to zapraszam do mnie na łódkę w sezonie dopływamy resztę. Za darmo, zeby była jasnośc."

                Dzięki :) Jeśli w sezonie sprawa będzie aktualna to z przyjemnością skorzystam :)

                "Rozumiem ze nie masz patentów i dopiero zaczynasz swoja przygodę z zaglami."

                Z żaglami MORSKIMI i owszem. Na jachcie na morzu jeszcze mnie nie widzieli :) A po śródlądziu trochę pływałem. W każdym razie wiem "z czym to się je".

                Za dalsze rady dot. patentów wielkie dzięki. Na pewno skorzystam :)
                • ignorant11 Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 29.12.06, 02:32
                  crax napisał:


                  >
                  > "JAk Ci brakuje to zapraszam do mnie na łódkę w sezonie dopływamy resztę. Za
                  da
                  > rmo, zeby była jasnośc."
                  >
                  > Dzięki :) Jeśli w sezonie sprawa będzie aktualna to z przyjemnością
                  skorzystam
                  > :)

                  ++Uwazaj bo skilpbulba zaprasza juz tylu ludzi,że napewno mu sie na lodce nie
                  zmieszcza.
                  W kazdym razie weź od niego papier, czy rzeczywiscie "za darmo", tzn ze opłaty
                  portowe, zarcie i paliwo tez funduje?
                  :))

                  Cóz za ..., zaczalby zeglowac a nie pyskowac po forach...

                  Zapytaj go czy posiada chocby stopień stj, bo moze nie miec uprawnień do
                  zaliczenia Tobie stazu...
                  :)))

                  NB PZZ zalicza staze odbyte zgodnie z polskimi przepisami. Gdy na statku obcej
                  bandery to równiez skipper musi legitymowac sie patentem honorowanym przez PZZ.
                  Zliacza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogant.
                  • skipbulba Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 30.12.06, 13:38
                    ignorant11 napisał:

                    > crax napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > "JAk Ci brakuje to zapraszam do mnie na łódkę w sezonie dopływamy resztę.
                    > Za
                    > da
                    > > rmo, zeby była jasnośc."
                    > >
                    > > Dzięki :) Jeśli w sezonie sprawa będzie aktualna to z przyjemnością
                    > skorzystam
                    > > :)
                    >
                    > ++Uwazaj bo skilpbulba zaprasza juz tylu ludzi,że napewno mu sie na lodce nie
                    > zmieszcza.
                    > W kazdym razie weź od niego papier, czy rzeczywiscie "za darmo", tzn ze
                    opłaty
                    > portowe, zarcie i paliwo tez funduje?
                    > :))

                    Tak funduje wszystko zarcie , paliwo i opłaty portowe, stać mnie, ja nie musze
                    sie prosic o jacht jak ty kmiotku.

                    >
                    > Cóz za ..., zaczalby zeglowac a nie pyskowac po forach...
                    >
                    > Zapytaj go czy posiada chocby stopień stj, bo moze nie miec uprawnień do
                    > zaliczenia Tobie stazu...
                    > :)))

                    Mam wystarczajace uprawnienia i na pewno wyższe niż Ty. W tym zawodowe, wiec
                    nie podsakakuj gamoniu.

                    >
                    > NB PZZ zalicza staze odbyte zgodnie z polskimi przepisami. Gdy na statku
                    obcej
                    > bandery to równiez skipper musi legitymowac sie patentem honorowanym przez
                    PZZ.
                    > Zliacza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogant.

                    No i własnie, dlaczego sie kłucimy z seaskipperem, bo łze i dezinformuje.
                    Opinie maja być wystawione z rejsu przez prowadzacego. Nie musi byc to patetnt
                    PZZ, mozesz miec opinie od kazdego Skipera. PZZ nie ma prawa weryfikować opini
                    inaczej niz ich prawdziwosc. Zastrzezenie prawdziwosci ma obowiazek zgłąszac do
                    prokuratury.

                    A opinie możesz sobie wystawic nawet sam , jesli prowadziłęs rejs. Tyle prawdy
                    jest w bredniach seaskippera.

                    >
                    • ignorant11 Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 30.12.06, 14:45
                      skipbulba napisał:


                      > >
                      > > NB PZZ zalicza staze odbyte zgodnie z polskimi przepisami. Gdy na statku
                      > obcej
                      > > bandery to równiez skipper musi legitymowac sie patentem honorowanym prze
                      > z
                      > PZZ.
                      > > Zliacza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogan
                      > t.
                      >
                      > No i własnie, dlaczego sie kłucimy z seaskipperem, bo łze i dezinformuje.
                      > Opinie maja być wystawione z rejsu przez prowadzacego. Nie musi byc to
                      patetnt
                      > PZZ, mozesz miec opinie od kazdego Skipera. PZZ nie ma prawa weryfikować
                      opini
                      > inaczej niz ich prawdziwosc. Zastrzezenie prawdziwosci ma obowiazek zgłąszac
                      do
                      >
                      > prokuratury.
                      >
                      > A opinie możesz sobie wystawic nawet sam , jesli prowadziłęs rejs. Tyle
                      prawdy
                      > jest w bredniach seaskippera.


                      +++Opinie mozna wystawic tylko osoba , która ma uprawnienia do poprowadzenia
                      danego rejsu. PZZ zalicza te opniie, które wystawiła osoba posiadajaca minimum
                      stopień na jaki zainteresowany zbiera staze.

                      Kazdy, kto ma watpliwosci niech zadzwoni, zamailuje do PZZ i zapyta.

                      A skipbulba z braku merytorycznych kwalifikacji i wiedzy umie operowac tylko
                      wyzwiskami.

                      PT Admin powinien zrobic.

                      PS Gdy ktos chce robic staze to niech postepuje zgodnie z moimi wskazówkami.
                      Ocywiscie po zmianach przepisów pewne praktyki moga sie zmieniac. Dlatego
                      zawsze sprawdzajacie to,co piszemy na forach.

                      Moje opinie w przeciwieństwie do opinii wystawianych przez skipbulbe sa
                      HONOROWANE przez PZZ.

                      Bo skipbulba nie ma uprawnień zeglarskich, nie ma tez wiedzy, stad te wsciekłe
                      jego ataki, chloptas tak se leczy swoje kompleksy.
                      • skipbulba Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 30.12.06, 16:46
                        ignorant11 napisał:

                        "Zliacza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogant."

                        a chwile pózniej:

                        "PZZ zalicza te opniie, które wystawiła osoba posiadajaca minimum
                        stopień na jaki zainteresowany zbiera staze."

                        NO cos kręcisz Wierciński. Krecisz , jak zawsze zresztą.

                        >
                        > Kazdy, kto ma watpliwosci niech zadzwoni, zamailuje do PZZ i zapyta.

                        Wystarczy przeczytac rozporzadzenie i wie sie wszystko, PZZ nie ma tu nic do
                        gadania, ale Ty bedzisz twierdzic ze to PZZ stanowi prawo w Polsce.

                        >
                        > A skipbulba z braku merytorycznych kwalifikacji i wiedzy umie operowac tylko
                        > wyzwiskami.

                        Uhm...za to Ty to urodzona kultura.... bolszewicka:)) A moje kwalifikacje sa
                        wystarczajace, i znacznie wyzsze niż TWoje morsiku stażowy, co nie mógł sie
                        nauczyc do rozbójnika:))

                        >
                        > PT Admin powinien zrobic.

                        No ..zdecydowanie powinien takiego oszusta i kłąmcę jak Ty wyląc z tego forum.

                        >
                        > PS Gdy ktos chce robic staze to niech postepuje zgodnie z moimi wskazówkami.
                        > Ocywiscie po zmianach przepisów pewne praktyki moga sie zmieniac. Dlatego
                        > zawsze sprawdzajacie to,co piszemy na forach.

                        taaak....róbcie jak pisze Wiercinski a najlepiej zafundujcie mu rejsy o co sie
                        prosi na wszystkich forach. Chciałoby sie pożeglowac troche co Panie MAcieju?
                        Tylko kaski nie styka, ojej jakie to przykre.

                        >
                        > Moje opinie w przeciwieństwie do opinii wystawianych przez skipbulbe sa
                        > HONOROWANE przez PZZ.

                        hahahahaha..... a jakie Twoje skor masz tego marnego morsika od przedchwili? Bo
                        moje są uznawane od zawsze i nigdy nikt w Twoim PZZciku nie podwazał moich
                        opini a wiele osób na moich opiniach porobiło stopnie. W tym RYA.

                        >
                        > Bo skipbulba nie ma uprawnień zeglarskich, nie ma tez wiedzy, stad te
                        wsciekłe
                        > jego ataki, chloptas tak se leczy swoje kompleksy.
                        >
                        noo..nie mam wiedzy i uprawnien(chociaż zaden bosman nigdy moich uprawńeń nie
                        negował), ale za to mam jacht na którym sobie żegluje gdzie chcę i kiedy chcę,
                        czego nie mozna powiedziec o Wiercińskim, który na morzu bywa, jak ktoś go
                        zabierze
                        >
                        DLa mnie EOT i koniec rozmów z Tobą bo szkoda czasu na gadanie z
                        cwiercinteligentem. Za duzo ludzi Cie zna, by zaufać Ci chociaz na pięc minut.
                        Bujaj sie i żebraj dalej żeby ktoś z Toba popłyną. Nara.
                        • ignorant11 Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 30.12.06, 18:02
                          skipbulba napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > "Zliacza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogant."
                          >
                          > a chwile pózniej:
                          >
                          > "PZZ zalicza te opniie, które wystawiła osoba posiadajaca minimum
                          > stopień na jaki zainteresowany zbiera staze."
                          >
                          > NO cos kręcisz Wierciński. Krecisz , jak zawsze zresztą.

                          +++Jak zwykle masz kłopoty z rozumieniem słowa pisanego.

                          Zlicza sie staze odbyte u skippera min o jeden wyzszego niz dany zalogant."
                          PZZ zalicza te opniie, które wystawiła osoba posiadajaca minimum
                          stopień na jaki zainteresowany zbiera staze


                          Bo nie matu zadnej sprzecznosci jak sugeruje niedorozwiniety Kotas.
                          Trzeba byc nie tylko nieukiem ale i debilem, by nie zauwazyc,że staze zbiera
                          sie aby podwyzszyc stopień.



                          > >
                          > > Kazdy, kto ma watpliwosci niech zadzwoni, zamailuje do PZZ i zapyta.
                          >
                          > Wystarczy przeczytac rozporzadzenie i wie sie wszystko, PZZ nie ma tu nic do
                          > gadania, ale Ty bedzisz twierdzic ze to PZZ stanowi prawo w Polsce.

                          ++Wyslij swoje opinie i zobaczysz czy Ci zalicza, albo wystawione przez Ciebie
                          komukolwiek
                          >
                          > >
                          > > A skipbulba z braku merytorycznych kwalifikacji i wiedzy umie operowac ty
                          > lko
                          > > wyzwiskami.
                          >
                          > Uhm...za to Ty to urodzona kultura.... bolszewicka:)) A moje kwalifikacje sa
                          > wystarczajace, i znacznie wyzsze niż TWoje morsiku stażowy, co nie mógł sie
                          > nauczyc do rozbójnika:))

                          Głupis i tyle. Nawet na zeglarza nie umiesz zdac, a sie rzucacsz...
                          :)))


                          >
                          > >
                          > > PT Admin powinien zrobic.
                          >
                          > No ..zdecydowanie powinien takiego oszusta i kłąmcę jak Ty wyląc z tego forum.
                          >
                          > >
                          > > PS Gdy ktos chce robic staze to niech postepuje zgodnie z moimi wskazówka
                          > mi.
                          > > Ocywiscie po zmianach przepisów pewne praktyki moga sie zmieniac. Dlatego
                          >
                          > > zawsze sprawdzajacie to,co piszemy na forach.
                          >
                          > taaak....róbcie jak pisze Wiercinski a najlepiej zafundujcie mu rejsy o co
                          sie
                          > prosi na wszystkich forach. Chciałoby sie pożeglowac troche co Panie MAcieju?
                          > Tylko kaski nie styka, ojej jakie to przykre.

                          ++Gówno Cie to obchodzi! Nie Twoj interes.
                          Lepiej wex widły i do gnoju, skoro nie umiesz kulturalnie dyskutowac.
                          I wyciagnij se slome z butów.
                          :))


                          >
                          > >
                          > > Moje opinie w przeciwieństwie do opinii wystawianych przez skipbulbe sa
                          > > HONOROWANE przez PZZ.
                          >
                          > hahahahaha..... a jakie Twoje skor masz tego marnego morsika od przedchwili?
                          Bo
                          >
                          > moje są uznawane od zawsze i nigdy nikt w Twoim PZZciku nie podwazał moich
                          > opini a wiele osób na moich opiniach porobiło stopnie. W tym RYA.

                          +++Tylko nikt nie widział Twoich. A na moje juz paru sterników zaliczyło.
                          I nie marnego, bo mam i tyle. A Tobie zadnej lodki w Polsce nie wyczarteruja
                          Admirale zarosnietego rzesa stawu!


                          >
                          > >
                          > > Bo skipbulba nie ma uprawnień zeglarskich, nie ma tez wiedzy, stad te
                          > wsciekłe
                          > > jego ataki, chloptas tak se leczy swoje kompleksy.
                          > >
                          > noo..nie mam wiedzy i uprawnien(chociaż zaden bosman nigdy moich uprawńeń nie
                          > negował), ale za to mam jacht na którym sobie żegluje gdzie chcę i kiedy
                          chcę,
                          > czego nie mozna powiedziec o Wiercińskim, który na morzu bywa, jak ktoś go
                          > zabierze
                          > >
                          > DLa mnie EOT i koniec rozmów z Tobą bo szkoda czasu na gadanie z
                          > cwiercinteligentem. Za duzo ludzi Cie zna, by zaufać Ci chociaz na pięc
                          minut.
                          > Bujaj sie i żebraj dalej żeby ktoś z Toba popłyną. Nara.

                          +++Mam nadzieje,że wreszcie sie ode mnie odwalisz i przestaniesz leczyc Twoje
                          uzasadnione kompleksy, bo zadnej lodki w Polsce nikt odpowiedzialny Ci nie
                          wyczarteruje.

                          I slusznie.

                          A wywrzaskiwac idx nad swój zarosniety rzesa staw i krzycz nad swoja lodka z
                          papieru.

                          Do sobie równych niedojdów, co nawet zeglarza nie potrafia zrobic.

                          Przynajmniej na forach nie bedziemy narazeni na Twoje chamstwo i głupote Buraku!

                          Ja nie musze trolowac po forach za zniesieniem patentów jak Ty co nie masz
                          kwalifikacji nawet na żj.


                          Sława!
                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                  • ignorant11 Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 30.12.06, 14:32
                    skipbulba napisał:

                    > ignorant11 napisał:
                    >
                    > > Sława!
                    > >
                    > > Skibulbo Wzyscy wiemy jakim jestem trollem.
                    > ^^^^^^^
                    > No fakt wszyscy wiemy jakim JESTEŚ trollem.
                    > >


                    Sława!

                    Nie masz nic do powiedzenia, to trolujesz jak kazdy głupek wioskowy co sie
                    dorwie do klawiatury...

                    Niech kazdy, kto ma watpliwosci wrzuci do wyszukiwarki nastepujace niki:
                    skipbulba, tomjani, jurmak, aiki...

                    Zadnych wypowiedzi merytorycznych lub same glupstwa, kłamstwa i nonsensy, za to
                    w pyskówkach i trolowaniu sa nie do pobicia.

                    Czy PT Admin cos zrobi w reszcie z tymi nickami?


                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
              • tomjani Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 29.12.06, 10:25
                skipbulba napisał:

                > p.MAciej Wierciński zwany Seaskipperem Szylinderem

                1szylider czyli pierwszy lider - tak to się powinno czytać. Cóż za
                pretensjonalność!

                > i ignorantem.

                Natomiast do tego nicka zastrzeżeń nie mam :-P
                • 1szylider Re: Koledzy, ale ja na poważnie... 29.12.06, 11:42
                  tomjani napisał:

                  > skipbulba napisał:
                  >
                  > > p.MAciej Wierciński zwany Seaskipperem Szylinderem
                  >
                  > 1szylider czyli pierwszy lider - tak to się powinno czytać. Cóż za
                  > pretensjonalność!
                  >
                  > > i ignorantem.
                  >
                  > Natomiast do tego nicka zastrzeżeń nie mam :-P

                  Tumani zajmij sie swoim orionikiem i plywaj se pod mostem siekierkowskim...
                  :)))


                  Nie masz nic do powiedzenia to nie troluj.
      • seaskipper Do craxa 28.12.06, 01:39
        Ahoj!

        Po prostu sprawa dotyczy dokumentów stazowych.

        Zaloganci otrzymuja od kapitana kazdego rejsu opinie zas skipperzy wystawiaja
        oswiadczenie wałsne- karte rejsu poswiadczone przez armatorów.

        Te zas dokumenty przedstawia sie PZZowi ubiegajac sie o kolejne stopnie lub
        dopuszczenie do egzaminów.

        PZZ stoi na slusznym stanowisku aby owa praktyka była niestarsza niz 10 lat.

        Ot i wszystko.


        Żeglarstwo morskie
        gg 1728585
        • j666 Staż dawniejszy niż 10 lat 28.12.06, 09:39
          Nie można bez dyskusji uznać takiego stanowiska za słuszne.
          Pmojając prawność czy bezprawność takiego wymagania, to o ile może trudno sobie
          wyobrazić, aby ktoś mógł przestawić CAŁOŚĆ wymaganego stażu starszą niż 10 lat,
          to dlaczego nie mogą być przypadki, gdzie ktoś jeden czy dwa rejsy ma starsze
          (np. rejs pływowy) ?

          BTW ciekawe, kiedy każdy z członków CKE odbył swój ostatni rejs pływowy, oj
          ciekawe.....
          JaC


          > PZŻ stoi na słusznym stanowisku, aby owa praktyka była niestarsza niz 10 lat.
          • ignorant11 Re: Staż dawniejszy niż 10 lat 28.12.06, 14:28
            j666 napisał:

            > Nie można bez dyskusji uznać takiego stanowiska za słuszne.
            > Pmojając prawność czy bezprawność takiego wymagania, to o ile może trudno
            sobie
            >
            > wyobrazić, aby ktoś mógł przestawić CAŁOŚĆ wymaganego stażu starszą niż 10
            lat,
            >
            > to dlaczego nie mogą być przypadki, gdzie ktoś jeden czy dwa rejsy ma starsze
            > (np. rejs pływowy) ?
            >
            > BTW ciekawe, kiedy każdy z członków CKE odbył swój ostatni rejs pływowy, oj
            > ciekawe.....
            > JaC
            >
            >
            > > PZŻ stoi na słusznym stanowisku, aby owa praktyka była niestarsza niz 10
            > lat.


            Sława!

            Na szczescie ja nie decyduje o zaliczaniu stazów.

            Ale powiedz jaka wartosc ma staz szczególnie plywowy, który był w czasach gdy
            wegiel mial liscie?

            Co wiesz nt stazu na zaglowcach?

            Tu pytam dla craxa.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • ignorant11 Do j666 28.12.06, 17:49
              > j666 napisał:
              >

              > >
              > > BTW ciekawe, kiedy każdy z członków CKE odbył swój ostatni rejs pływowy,
              > oj
              > > ciekawe.....
              >
              >

              Sława!

              Co do kazdego, to nie moge sie wypowiadac, bo takiego rozeznania nie mam i
              nawet nie próbowalem miec.

              No ale mam wyrywkowa wiedze wynikajaca z kontaktów z czlonkami CKE:

              1. Pływał w 2006 i to przez Atlantyk, Aktarktyde, Svalbard...
              2. plywał napewno w 2006 po M Północnycm, w 2007 ze 2 mce na M Śródziemnym
              3. Pływał gdzies na zachodzie Europy, ale nie wiem gdzie, chyba na jednak na
              plywowych.
              4. Pływał po Środziemnym, organizował staze pływowe, nie wiem czy w 2006
              prowadził na pływach.


              zatem 4 czlonków CKE napewno pływa bardzo aktywnie.

              5. "KWZ" z manewrówki plywal w 2006 za oba kregi polarne.

              Tak wiec znani mi czlonkowie CKE czynnie uprawiaja zeglarstwo i nawet w
              najambitniejszej wersji.

              PS A jak sie miewa s/y Syrenka?


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka