Dodaj do ulubionych

Smaki dzieciństwa

    • Gość: Madzia Re: Smaki dzieciństwa IP: *.czarne.jarsat.pl 19.09.05, 20:49
      całe moje dzieiństwo..ahh to gorace mleczko z maslana bułeczką..codziennie z
      rana mój kochany tatunio biegał rano do piekrni i przynosił mi swieże pachnace
      bułeczki no i goracy kubek mleka:) pycha:)
    • hani.md Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 21:10
      Ja najbardziej lubiłem pączki z cukierni na rogu Jana Pawła II/Nowolipki w W-Wie...
    • Gość: aduncia banan :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:18
      no i banan! zawsze jadałam banany! :D
    • Gość: Klęska Re: Smaki dzieciństwa IP: *.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 19.09.05, 21:50
      Ehhh... Tak to niedawno było... A wydaje się wiecznością... Nie znosiłam:
      -zupy mlecznej (to chyba tylko ja potrafię ją bez kożucha zrobić...)
      -kaszy mannej (lub budyniu) z sokiem - zawsze ten sok był jakiś rzadki i
      wszystko się rozlewało, robiła się paćka niezdatna do spozycia
      -placków ziemniaczanych - w przedszkolu czasem dawali - były... ZIELONE!!
      -chleba z miodem/wiórkami z żółtego sera - nie pasowało mi połączenie razowego
      chleba ze słodkim miodem, po prostu ble!! A co do sera - nie lubiłam. Teraz mi
      przeszło i najchętniej zajadam taki ciągnący się lub z musztardą
      -karmiono mnie namiętnie płatkami śniadaniowymi Kangoos - nienawidzę do tej
      pory żywiołowo!
      -gumy Orbit nie znosiłam, wypluwałam od razu!!

      Ja chyba jakaś dziwna byłam...

      Natomiast uwielbiałam:
      -zupę owocową, najlepiej z takimi rozgotowanymi owocami, które się rozpadały i
      takie skrawki pływały w półpłynnej masie z makaronem mojej babci (ten makaron,
      wspólnie robiony... pierwsza rzecz, którą nauczyłam się przygotowywać, jeszcze
      przed wodą na herbatę i jajecznicą :P)
      -guma Hooba Booba, którą raz w zyciu dostałam od mamy podczas spożywania
      paskudnego mleka ze wspaniałymi Chockapickami :) oglądaliśmy z bracmi (sztuk 2)
      właśnie 5-10-15 chyba :)
      -rachunki za telefon podjadane gdzieś w kącie :)
      -kogel-mogel który pierwszy raz w życiu jadłam, kiedy miałam jakies 10 lat, u
      swojej przyjaciółki... gdyby nie ona nie wiedziałabym, co to...
      -prażochy!! Ugotowane ziemniaki podsmażane na patelni z mąką... jakie to było
      wspaniałe... A jak się cudnie do podniebienia kleiło...
      -guma do żucia, kupowana przeze mnie zawsze po 2 - dla mnie i dla mojej
      przyjaciółki :)
      -chleb z dżemem i szynką/ogórkiem kiszonym
      -chlebuś u mojej przyjaciółki z pomidorem i cebulą, której w domu
      nienawidziłam, u niej - wychwalałam pod niebiosa
      Dosyć dziwne miałam upodobania, na szczęście już mi to chyba minęło... Chociaż
      ogórek kiszony z dżemikiem - do tej pory uwielbiam... Najlepiej malinowym :)
    • katarzyna000 Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 22:01
      ach, te wszystkie wymienione wspomnienia, az mi sie jesc zachcialo!
      na sniadanka u mojej babci na wsi czesto jadalo sie po prostu chleb, taki
      prawdziwy chleb, bez konserwantow, jeszcze cieply, przyniesiony od miejscowego
      piekarza, z maselkiem wlasnej roboty. dziadkowie kupowali cukier w 50kg workach
      i jak worek byl juz niby pusty wkladalo sie taka pajde chleba z maslem do
      srodka, zeby sobie troche oslodzic zycie. to byl prawdziwy smak szczesliwego
      dziecinstwa, mimo ogolnokrajowej biedy. choc mleka dzis nie cierpie to w
      tamtych czasach po prostu uwielbialam mleko prosto od krowy, swiezo wydojone,
      jeszcze cieple i z pianka. to byl po prostu orgazm dla podniebienia i cos, na
      co czekalo sie caly dzien, aby wieczorem moc uczestniczyc w rytuale - dla mnie
      rytuale - dojenia krowy.
      wracajac po pobycie u dziadkow do domu nie mialam juz co prawda swiezego
      maselka ale za to rownie dobre maslo solone, ktorym kraje tamtejszej wspolnoty
      europejskiej obdarowywaly nas pozbywajac sie jednoczesnie nadwyzek produkcji.
      maslo te bylo dosalane w we, aby w ten sposob przedluzyc jego termin do
      zuzycia, wiec nawet nie chce wiedziec, iloletnim maslem nas wtedy dokarmiano,
      ale mimo wszystko, ja kochalam sie w tym masle, i chyba nawet juz za lepszych
      czasow, kiedy maslo nie bylo slone, ja swoje dosalam. teraz dopiero dotarlo do
      mnie, ze bylam malowymagajacym dzieckiem, z maslem i z cukrem, lub tez "maslem
      solonym" mi do szczescia absolutnie wystarczal.
    • kajencja_wip Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 22:01
      a dla mnie to sławetna "papka" mojej Babci! A pod tym słowem kryje się
      ugnieciony z pomidorami prosto z grządki, biały ser! Najlepsze "danie" na
      świecie! I jeszcze do tego ciepło letnich, wakacyjnych poranków na mojej
      ukochanej Wsi...:)
    • joannajaa Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 22:45
      Pamietam ruskie pierogi i gulasz mojej mamy.Kiedys udało mi sie zrobić bardzo
      podobny, ten smak... wiecie o co chodzi, odrazu to poczułam.Pamietam jak
      wkładała kromke chleba do sosu- pychotka,zajadałam się tym tylko jak miałam
      okazje.Robie tak i teraz ale to nie jest to samo, mięso nie jest takie jak
      kiedyś.Mama już nie żyje wiec nie będe mieć okazji skosztować jej specjałów :
      ((( przyszło mi jeszcze cos do głowy: lody calipso? widziałam gdzieś w
      sklepie,może sobie kupie.Mój mąż czasem wspomina jak jeździła syrenka z lodami-
      wszytkie dzieci biegły kupic loda.
      pozdrawiam
      Asia
    • kartofela Re: Smaki dzieciństwa 19.09.05, 22:51
      W przedszkolu pamietam jak jadlo sie kiedys paste do zebow o ksztalcie gwiazdki
      colgate to byla pamietacie??? super smak:)
      Poza tym guma donald
      guma turbo
      mleko w butelce
      taka oranzada-ptys sie nazywala:)
      jakod ziecko mama najczesciej dawala mi gotowane mleko i do tego swieza buleczka
      w przedszkolu to chyba najbardziej pamietam smak kislu z jablkami mmm pychotka
      ile razy chcialabym taki zjesc ale za nic w swiecie mi taki nie wyjdzie:( buu
      no oczywiscie visolvit i vibowit,koniecznie na sucho ehh no chyba nie ja
      jedna:) ej a taki kogel mogel teraz bym w zyciu tego nie zjadla a kiedy moglam
      jesc to tonami:) hehe jej to byly czasy... szkoda ze znow nie moge byc tym
      dzieckiem co kiedys:):):)
      • Gość: krówka ;] Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 00:22
        Ja pamietam smak płynnych krówek , które robiła moja ciocia na wsi.Moze ktos z
        was zna przepis na to: miało to konsystencję zagęszczonego mleka a smak krówek
        i jadło sie to na gorcaco łyżeczka z kubka, pychota, zjadłabym to teraz.......
    • Gość: be Re: Smaki dzieciństwa IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.09.05, 00:28
      Zacierki... czyli małe kluseczki z mąki i wody ugotowane na mleku z odrobiną
      soli i cukru
    • Gość: nonamE Re: Smaki dzieciństwa IP: 193.151.66.* 20.09.05, 01:00
      Pamietam kilka dosc ciekawych smaków:
      1. Wojskowy cukier ciemny w kostkach o specyficznym smaku
      2. Swieze (po uboju) mieso wieprzowe smazone z cebulka
      3. Slonina, wedzona, paprykowana
      4. Wata cukrowa
      5. Gofry z dzemem, cukrem, z bita smietana
      6. Rewelacja jedna byl kisiel w barze mlecznym, piekielnie wodnisty i tani
      7. Czymś fantastycznym wtedy była chałwa i sezamki
      • Gość: majka Re: Smaki dzieciństwa IP: 212.182.117.* 21.09.05, 07:48
        -guma Donald
        -gumy kulki
        -wyroby czekoladopodobne
        -andruty
        -potrawka z kurczaka ze szkolnej stołówki
        -marchewka z kromką chleba z masłem--to z przedzszkola pamiętam
        -jajko w sosie chrzanowum...blee, trzeba je było ganiać po całym talerzu---to
        ze stołówki szkolenej
    • Gość: engobe glukoza w granulkach IP: *.robbo.pl / 194.106.193.* 23.09.05, 21:57
      pamięta ktoś glukozę w granulkach, coś w rodzaju dzisiejszej rozpuszczalnej
      herbaty cytrynowej w granulkach..było to zazwyczaj koloru różowego a smakowało
      niemal jak oranżada w proszku, tyle że bardziej wytrawnie..kwaskowe i o
      aksamitnej konsystencji kiedy już rozpuszczało się w ustach..już na samo
      wspomnienie dostaję ślinotoku..mama mnie tym karmiła profilaktycznie, ale kiedy
      nikt nie widział byłam w stanie spałaszować dziesięciokrotność dziennej dawki,
      zwalając winę za deficyt w paczce na młodszą siostrę, której i tak rodzice
      wszystko z góry wybaczali..
      że wspomnę o oranżadkach safari..po ilości jaką pochłonęłam- na sucho
      oczywiście- do dziś się dziwię że mój żołądek funkcjonuje prawidłowo..to były
      ilości hurtowe!
      pozdrawiam wszystkich pochłaniaczy kwaśnych i musujących substancji
      chemicznych :)
      • yxmena Re: glukoza w granulkach 11.01.06, 20:37
        Ja do końca życia nie zapomnę smaku babcinych klusek kopytek,niepowtarzalny
        smak...ja owszem robię tego rodzaju kluski,ale to nie to samo.Poza tym banalna
        kasza manna na mleku - Babcia gotowała taką cudowną mniamnusią.Ciasto drożdżowe
        z kruszonką pieczone w wiejskiej piekarni i tyle jeszcze pyszności,cudownych
        smaków i smaczków dzieciństwa
    • nane1 Re: Smaki dzieciństwa 14.01.06, 22:39
      moj swietej pamieci tata robil mi cudowne kanapki kiedy bylam chora (tylko wtedy) byl to chlebek z maslem i jablkiem, pychota, nawet jak podroslam robil mi takie kanapeczki, mmmmhhhh nadal pamietam ich smak...zjadlabym nawet taka teraz ale nie ma mi kto zrobic....szkoda...(
    • Gość: rene Re: Smaki dzieciństwa IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.04.06, 05:46
      a ja pamietam ugotowany makaron z cukrem mniam mniam
    • olga85 Re: Smaki dzieciństwa 08.04.06, 09:45
      Reksiówka- czyli zwykła bułka pokruszona i wrzucona do ciepłego (koniecznie
      ciepłego) mleka, dosłodzona.
      Herbatniki maczane w herbacie na kilka sekundek, tak, żeby spuchły.
      duszona cebula w duuużej ilości tłuszczu z takimi drobnymi skwareczkami z
      boczku...mmmm, oczywiscie chleb w tym maczany.
      pierogi z pasztetem białostockim- mama pracowałą i sami sobie gotowaliśmy,
      farsz już był gotowy :)
      Murzynek mojej sisotry, tylko w czasie gdy dojrzewaja wiśnie, z wiśniami
      wydrylowanymi na wierzchu.
      takie cieniuśkie frytki, zarumienione. i krążki- z mlekiem albo bardzo słodka
      herbatą.
      mizeria z pomidorów i z cebulka, taka ktora juz pare godzin stała i puściła
      sok... w sumie ten sok ze śmietaną...
      młode ziemniaczki z taka błonką na zewnątrz, koniecznie skrobane a nie obierane.
      potrawka z kurczaka w szkolnej stołowce i żurek... chyba pójde do pań kucharek
      poproszę o przepis...
      Mortadela w panierce, ziemniaczki i wspomniana wczesniej mizeria.
      wiórki kokosowe prosto z paczki. lody sandwiche- teraz też są ale to już nie to.
      sugusy owocowe, augustowanianka gazowana i taki serek waniliowy, który
      dostawaliśmy na podwieczorek w ośrodku "Kormoran" nad jezeiorem rajgrodzkim- do
      niedawna serek augustowski miał podobną konsystencje, ale wprowadzili zmiany
      technologiczne jego mać i grudki zgineły... :/
      ------------------------------------------------------
      Jeszcze tylko 3 miesiące... i karmienie co 2 godziny;)
    • Gość: arawis Re: Smaki dzieciństwa IP: 194.146.219.* 09.06.06, 22:13
      - saturator z gruźliczanką
      - oranżada w woreczkach
      - ziemniaki ze smietaną
      - jajko w sosie musztardowym
      - guma donald
      - Milupa
      - kawa z mlekiem (inka)
      - sernik krakowski kupowany we Wrocławiu na Piastowskiej
    • Gość: 40-stolatek Re: Smaki dzieciństwa IP: *.chorzow.n4a.pl 01.01.07, 01:48
      Ciemne piwo na dworcu PKP(male za pozwoleniem rodzicow)Kwas chlebowy latem
      zimny z piwnicy.Lody od Mazurka eklerki i bajaderki z tej cukierni.Ponczowki z
      hortexu z olsztyna
    • halev Re: Smaki dzieciństwa 01.01.07, 11:37
      Guma do żucia "Donald", wyrabiana na ZPT-ach pseudoczekolada z kakao i mleka w
      proszku, maleńkie jabłuszka kiszone razem z kapustą, zupa ryżowa sępiona od
      sąsiadki. Jakież to się miało gusta kulinarne...
      • gonia225 Re: Smaki dzieciństwa 26.08.07, 13:33
        Kiszone jabłka były super! Ojciec zawsze robił przy okazji kiszonej kapusty. Pamiętam tez suszone w brązowych, papierowych torebkach. Poza tym w domu zimne nóżki tez produkcji ojca, ciasto drozdżowe z prodiża (tez ojciec), wina z jabłek w balonach :), frytki, truskawki ze śmietaną,kiszone ogórki (tez produkcji ojca :) w ilościach hurtowych łącznie z wodą z tych ogórków.
        U babci smaki wakacji
        - babka ziemniaczana
        - placki z surowego ciasta pieczone na płycie pieca
        - oponki
        - pierogi ruskie i z mięsem
        - pasztet mazowiecki
        - biały ser robiony z mleka i gęsta śmietana zbierana z mleka, a po mleko chodziłam z babcią do obory i pani nalewala taką litrową miarką do wiadra.Czy ktoś myślał wtedy o bakteriach i sanepidzie? :)
        - chleb ze smalcem (wielki gar stał w sieni u babci)
        - smażony chleb z patelni z żółtym serem
        - prażony słonecznik na patelni
        - stały zestaw niedzielny: rosół z kury z własnego chowu z domowym makaronem, pieczony kurczak + mizeria lub buraczki, ziemniaki
        - czereśnie i morwy
        - poziomki nanizane na słomke
        - ziemniaki parowane dla swiń z solą
        - ziemniaki, jabłka, kukurydza, kiełbasa z ogniska
        - zupa pietruszczajka tak dziadek na to mówił :)
        - gęsty czerwony barszcz zabielany z ziemniakami
        I latanie po polach, lasach, łąkach, siniaki i zadrapania, zapach skoszonej trawy i letniego deszczu. Super było.
    • samwieszkimjestem Re: Smaki dzieciństwa 06.03.07, 18:11
      tarte jabłko - pycha
      woda sodowa z domowym sokiem wiśniowym albo truskawkowym
      jajecznica babci
      landrynki, które często dostawałam od Dziadka
      ciasto babci zwane "męczennik" - bo długo je wyrabiała
    • magda_emem Re: Smaki dzieciństwa 14.03.07, 21:10
      niedojzaly AGRES , czereśnie , truskawki , pomidowy , jabłka ...
      szczaw prosto z łąki (nie ważne że na to lał pies)
      surowe ciasto (na kluski)
    • hera500 Re: Smaki dzieciństwa 16.03.07, 22:24
      zapach mięty i dżem malinowy
      • mi.ka.n Re: Smaki dzieciństwa 18.04.07, 13:48
        Rzeczywiście z zamierzchłego dzieciństwa ;smak owowitiny takich granulków w
        puszce.
        • izabelusia Re: Smaki dzieciństwa 25.04.07, 09:54
          A ja pamietam kanapeczki z maslem i cukrem :)
          Dziadek robil najjjjjjjjjlepsze
    • waniaw1 Re: Smaki dzieciństwa 15.05.07, 15:31
      pierogi ruskie Babci Urszuli, ogórek świeży maczany w cukrze.
      • glicea3 Re: Smaki dzieciństwa 15.05.07, 17:56
        kasza manna na ostro autorstwa mojej babci
        gotowana nie na mleku, ale na rosole z masłem i maggi- Pycha, ale nie spotkałam
        jeszcze nikogo, kto by tą potrawę znał
        • Gość: Ptysiunia Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:41
          od 4 roku życia byłam dzieckiem żarłocznym acz o delikatnym podniebieniu moje
          ukochane smaczki z krainy dzieciństwa to:
          -pomidorowa z makaronem i dużą ilością natki
          -serek waniliowy z tarym jabłkiem lub truskawkami
          -mizeria
          -kompot z rabarbaru
          -kisiel z jabłkiem w przedszkolu
          -'stołówkowy"barszcz ukraiński
          -pyzy i ogórki kwaszone mojego dziadka
          -miętusy
          -chleb razowy z masłem
          -babka piaskowa z polewą czekoladową mamy
          To lubiłam.Ze względu na traumę wolę pominąć znienawidzone smaki.Amen
      • ancymonka Re: Smaki dzieciństwa 25.05.07, 14:51
        Pamiętam masę takich niepowtarzalnych smaków, ale tego jednego najbardziej mi
        brakuje - blok czekoladowy na wagę!!!
        A najgorsze jest to, że jakieś 3 lata temu zostałam poczęstowana takim blokiem w
        formie batonika, smak dokładnie ten sam!!! I za chiny ludowe nie wiem jakiej to
        było firmy :(((((
        • Gość: ewcia blok IP: *.filg.uj.edu.pl 04.06.07, 13:25
          spróbuj bloku Wawelu- sprzedają na wagę ok. (niestety!) 25 złotych kg. To
          jeszcze nie to, ale już prawie...
          • ancymonka Re: blok 04.06.07, 13:35
            Dzięki za podpowiedź :) Tylko ciekawe czy gdzieś dostanę ten blok...
    • tultowa Re: Smaki dzieciństwa 04.06.07, 23:55
      Ciepłe mleko z wdrobionym chlebem .....bllleeeeee Kiedyś moja ciotka jako
      jeszcze małolata pilnowała mnie jak rodzice gdzieś wyszli i nie było chleba
      więc rozdrobniła bułke. To był jeden z największych dramatów mojego
      dzieciństwa. Ogromny korzuch zasiadał nieubłaganie na daniu, a danie stygło.
      Ciotka sama nie smakując (nie dziwię się) uparła się że muszę to zjeść. Do dziś
      zastanawiam się kto wymyślił to danie, jeśli z chlebem smakowało to jak mokra
      ciepła papa to z bułką nie było do przełknięcia. Ale były też smaki wyśmienite:
      z rodzaju mlecznych- zupa na mleku na które babcia kładła mocno słone grube
      razowe kluchy, albo domowy budyń waniliowy (nie taki z proszku)z gęstym sokiem
      malinowym. Truskawki homogenizowane - no toż to niebo w gębie. Soczek w worku
      ze słomka to chyba nie ze względu na walory smakowe ale małą dostępność no i
      mozna było się poczuć jak kosmonauta. Mizeria, pierogi z truskawkami i ryż
      zapiekany z jabłkami na słodko. A i filet z ryby taki kwadratowy nigdy nie było
      wiadomo jaka to ryba. Jk sobie przypomnę to jeszcze coś napiszę.
    • Gość: beata Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 00:52
      je.pl/p8gv
      • Gość: administrator Re: Smaki dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:09
        guma donald balonowa
    • matylda07 Re: Smaki dzieciństwa 29.09.07, 14:19
      zupa polewka, którą zresztą lubię.
      Wata cukrowa.
      Ryż z jabłkiem i cynamonem. Ścinki ciasta na makron upieczone na blacie kuchni
      węglowej (takie podpłomyki).
      Czasem tęsknię za tymi smakami.
    • mi_ras18 Re: Smaki dzieciństwa 22.05.13, 16:01
      Guma Turbo ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka