ewakurz 21.03.05, 16:40 To ja chyba pojde plonac ze wstydu. Boszcz, jaka plama. Oprocz zawirowan kadrowych (nie moich) w realu nie mam nic na swoja obrone, wysoki sadzie. :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pieranka Re: Ojojoj. 21.03.05, 16:43 etam, to tylko wywołuje rumieniec i gorąc na twarzy, a zdarza się każdemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 16:47 Uj, gorunc, gorunc, Matko Z. Stresujace jest, ze teraz nie wiem, czy tak samo nie zrobilo mi sie miedzy takim deaszelem i upe esem... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Ojojoj. 21.03.05, 16:53 nie nawykłaś do przebieranek, jak się logujesz dwunickowo to musisz mieć dwie osobne przeglądarki a nie kopię już otwartej, ot chociażby Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 16:59 Khy khy khy :) wlasnie smieszne jest, ze i owszem, przez dwa okienka na swiat spogladalam, i sie przelogowalam jakos tak dysleksycznie :-D. Stad souci, czy nie zdysleksyczylam tez w mych kopertkach i nie wyslalam do usa czegos, na co czekaja w CRL... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:00 Niemniej jednak, b. przyjemna rzecz taka wycieczka na lono natury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:06 na plaży dawno temu ten czy ów dwunickowo prowadził dyskurs sam ze sobą, ba! nawet dochodziło do kłótni i wyzwisk! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:09 Ojacie! XXI wiek - upadek psychoanalizy i przemyslu lustrzanego? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:12 jednorazowe liczniki osobowości są winne. Jak się zepsują, to nie można naprawić i klops dosłownie! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:17 Pan K zwykl mawiac "ci, co jedza swa zupe z szesciu talerzy" :} Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:22 o, o, coś takiego, ale w każdym musi być inna Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 21.03.05, 17:28 Obwiouzli. Bo spor o smaki przeciez :) Mnostwo kubeczkow smakowych z zupami. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ojojoj. 22.03.05, 06:37 Goracych Kubeczkow. Yhyhy, pan Brezly mi na biezaco relacjonowal spadniecie effkowych spodni na rynku, bo moj komp byl pod okupacja. Nie martf sie, mi sie tez zdazylo...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 22.03.05, 16:58 To mieliscie troche uciechy, ze tak spytam z nadzieja w glosie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 22.03.05, 17:25 No przecie. Dziekuje za ortografie szadenfrojda, jeszcze go nigdy nie slyszalam czarno na bialym :))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ojojoj. 22.03.05, 17:27 Akurat jest z bledem :-) Schadenfreude winno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ojojoj. 23.03.05, 14:52 *Na szczescie. Jakby nie, to bym cale lata z falszywym mniemaniem o szadenfrojdzie chodzila. *Bo pryncypialnie nie nalezy sie smiac z cudzego spadniecia togi? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ojojoj. 23.03.05, 14:56 dictionary.reference.com/wordoftheday/archive/2000/05/10.html Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ojojoj. 23.03.05, 19:51 Nie mylic pojęć :-) Schadenfreude jest nieładne ale ludzkie. Frufrufreude jest ładne a nawet boskie, no! Odpowiedz Link Zgłoś