Gość: feelgood IP: 80.55.237.* 20.05.05, 11:01 Opalenizna jest bardzo ładna. W przeciwieństwie do spalenizny o czym wiele kobiet zapomina... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: k Re: Za bardzo lubimy brąz IP: *.dyn.iinet.net.au 20.05.05, 11:42 na solarium zaczelam chodzic jak jeszcze kosztowalo 700zl (tych starych czerwonych)za 25 minut to bylo pierwsze solarium w Katowicach na ul Kosciuszki. Pamietam, ze w 90-tych latach to rezerwowalam po kilka seansow w jednym dniu w roznych miejscach, bo w jednym nie pozwalali sie opalac wiecej niz pol godziny. Duzo jezdzilam po kraju, zawsze szukajac najlepszych w miescie "lozek". Taki mialam sposob na wolny od pracy czas. Jakbym tylko troche zbladla to nie bylabym w stanie tego przezyc. Przeszlo mi kiedy przeprowadzilam sie do Londynu i musialam wypelnic ankiete o prace i Pani w urzedzie mnie zapytala zebym okreslila swoje pochodzenie: biala, czarna, azjatka itd. Zaczelam cenic to, ze moja skora jest biala i nie dlatego, ze jestem rasistka, a dlatego ze wiele Hindusek, azjatek zaczela mi mowic wprost jak strasznie mi zazdroszcza, ze moja skora jest biala. Wyjechalam jeszcze dalej do Azji i okazalo sie, ze tam jest na odwrot- dziewczyny z bogatych domow nie pokazuja sie na sloncu, bo inaczej skora im sciemnieje. Tak jak my kupujemy samoopalacze tak one kupuja wybielacze.Teraz jestem w Australii i tez sie nie opalam bo tu co 5 ma raka skory no i wole, zeby mysleli o mnie, ze jestem Europejka, a nie z Afryki. Jak opowiadam o mani na Solarium w Polsce to nie moga uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
konread Re: Za bardzo lubimy brąz 20.05.05, 11:44 Gość portalu: feelgood napisał(a): > Opalenizna jest bardzo ładna. W przeciwieństwie do spalenizny o czym wiele > kobiet zapomina... ...i Lepper (choć nie jest kobietą). Odpowiedz Link Zgłoś