Dodaj do ulubionych

Prawiczek prosi o rade

IP: *.zes.hu-berlin.de 16.05.01, 15:49
Mam 20 lat i jeszcze nigdy nie bylem w lozku z kobieta. nie, zebym byl brzydki
czy cos w tym guscie. nie jestem tez gejem. po prostu zawsze cos innego bylo
dla mnie wazniejsze. nagle zorientowalem sie, ze koledzy uzywaja zycia w
najlepsze, a ja jakos przespalem swoj moment. Dobre notowania na uczelni to
chyba nie wszystko. jak,w miare szybko, naprawic ten blad?
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.wspa.lublin.pl 16.05.01, 16:37
      Zgrywasz się :)
    • Gość: sunnypol Re: Prawiczek prosi o rade IP: 192.168.0.* / 212.160.156.* 16.05.01, 16:47
      Zgadzam sie z Olą. Jeszcze nie dorosłeś....
    • Gość: dam Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 16:55
      Może niemki są poprostu mniej atrakcyjne .....wracaj do kraju
      • Gość: mesco Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.01, 16:01
        moze masz kompleks malego czlonka?
        • Gość: Julek Re: Prawiczek prosi o rade IP: 141.20.108.* 17.05.01, 16:45
          Z Panem to ja nie dyskutuje.
          A wiesz dam, ze nieatrakcyjnosc Niemek, to brednie. Osobiscie uwazam, jako
          prawiczek of course, ze pod wieloma wzgledami sa ciekawsze od dziewczat innych
          nacji.
          • Gość: mesco Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.01, 21:05
            oczywiscie ze sie róznia
            20latka ma za soba juz ze 3-4 partnerow, a ty nic!
            Dlaej zalatwiasz swoje potrzeby manualnie.
            • Gość: Mietek Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 19.05.01, 02:44
              nie martw sie, ja cnote stracilem w wieku 25 lat.
              A moja zona w wieku 28. Jakos sie znalezlismy.
              Onanizm mi nie zaszkodzil w byciu czlowiekiem.
              • Gość: j Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.*.*.* 19.05.01, 10:41
                taaa...
                jak nie pederasci, to onanisci. czy moglbym uslyszec
                glos kogos bez problemow z jaznia?
                Sa przeciez zalety wstrzemiezliwosci seksualnej.
                najpraktyczniejsza to ta, ze nie musze sie martwic,
                czy mam HIV-a.
                • Gość: bios Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 19.05.01, 16:02
                  uwazaj "czysty i wstrzemiezliwy" bo skonczysz na
                  pustyni (emocjonalnej)
                  • Gość: mesco Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.01, 16:24
                    wstrzemiezliwosc seksulany jakis czas jest dobra (ja wytrzymuje najdluzej dwa
                    tygodnie). Ale tak zyc bez nikogo, to straszne.

                    A jak ty wytrzymales do 25 roku zycia?
                    to jest okolo 10 lat onanizmu?
                    • Gość: M Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 20.05.01, 00:32
                      pozno zaczalem sie tym interesowac. kolesie juz dawno to robili, gadali
                      o tym, raz nawet zrobili to u mnie w domu, ku mojemu zgorszeniu. To byla
                      koncowka podstawowki.
                      Nie robilem tego czesto.A moze czesto. raz na tydzien, kilka razy w tygodniu?
                      Nadmiar energi swiadczy o obecnosci energii. Jak sie ma za duzo to leci.
                      Sw.Augustyn narzekal ze ma zmazy nocne. Pewien poeta, pedzio (A.Ginsberg
                      chwalil sie ze mu wizje przychodza w trakcie onanizowania sie podczas czytania
                      poezji innego poety). O co chodzi? Grzech, zlo, zboczenstwo?
                      Bzdura moarlnosci bialasowej. Potem jak sie rozcarowalem baba, tez przez jakis
                      czas wolalem sie samozaspokoic, niz chodzic na kur.y. Mialem obrzydzenie do
                      bab. Najchetniej to chcialem sie tej pozadliwosci pozbyc, ale nie moglem.
                      W kazdym razie trzeba to kontrolowac. Przez jakis czas, zeby jak najkrocej miec
                      to w glowie, to robilem to (onanizowanie) jak spluniecie, zeby moc zajac sie
                      czyms powazniejszym. A tym, jak najkrocej. Caly czas jednoczesnie rozwijalem
                      dzialanie tworcze. Jak poznalem swoja zone, nie wszystko od razu sie zmienilo.
                      Nawyk robi swoje. Potem bardziej mistyczne zainteresowania, tresowanie ciala i
                      orgazmu (yoga tantryczna), stosunki bez orgazmu (meskiego). Swietna zaprawa do
                      panowania nad wlasnym cialem i cielesnym pozadaniem przemijajacej rozkoszy. Ale
                      jednoczesnie trzeba rozwijac rozkosz nieprzemijajaca, czyli dzialanie tworcze.
                      U mnie byly to: medytacja, muzyka, poezja, malarstwo. Trzeba te pozadliwosc
                      zaprzegnac do wyzszych celow. To jest tylko energia. Wstrzemiezliwosc nie dla
                      mnie, ale dla ludzi zdominowanych przez strach i intelekt. Rownowaga to moj
                      cel. Ale, wazne zeby nie robic z onanizowania pietna zboczenia, bo to tylko
                      obluda tchorzow, nie umiejacych sie przyznac ze to samo robia, czy robili.

                      • Gość: M Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 20.05.01, 00:36
                        acha, moja zona tak "pozno" stracila cnote, bo miala uraz do seksu i zabaw
                        W dziecinstwie byla zgwalcona. To byl szok ktory "wyhamowal" ja z "normalnego"
                        zycia towarzyskiego.
                        • Gość: mesco Re: Prawiczek prosi o rade IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.01, 14:59
                          Gość portalu: M napisał(a):

                          > acha, moja zona tak "pozno" stracila cnote, bo miala uraz do seksu i zabaw
                          > W dziecinstwie byla zgwalcona. To byl szok ktory "wyhamowal" ja z "normalnego"
                          > zycia towarzyskiego.


                          M=Budda?

                          • adam3 Re: Prawiczek prosi o rade 22.05.01, 21:19
                            Ale macie problemy...
                      • Gość: Mikey Re: Prawiczek prosi o rade IP: 65.166.183.* 07.06.01, 08:30
                        Gość portalu: M napisał(a):

                        > pozno zaczalem sie tym interesowac. kolesie juz dawno to robili, gadali
                        > o tym, raz nawet zrobili to u mnie w domu, ku mojemu zgorszeniu. To byla
                        > koncowka podstawowki.
                        > Nie robilem tego czesto.A moze czesto. raz na tydzien, kilka razy w tygodniu?
                        > Nadmiar energi swiadczy o obecnosci energii. Jak sie ma za duzo to leci.
                        > Sw.Augustyn narzekal ze ma zmazy nocne. Pewien poeta, pedzio (A.Ginsberg
                        > chwalil sie ze mu wizje przychodza w trakcie onanizowania sie podczas czytania
                        > poezji innego poety). O co chodzi? Grzech, zlo, zboczenstwo?
                        > Bzdura moarlnosci bialasowej. Potem jak sie rozcarowalem baba, tez przez jakis
                        > czas wolalem sie samozaspokoic, niz chodzic na kur.y. Mialem obrzydzenie do
                        > bab. Najchetniej to chcialem sie tej pozadliwosci pozbyc, ale nie moglem.
                        > W kazdym razie trzeba to kontrolowac. Przez jakis czas, zeby jak najkrocej miec
                        >
                        > to w glowie, to robilem to (onanizowanie) jak spluniecie, zeby moc zajac sie
                        > czyms powazniejszym. A tym, jak najkrocej. Caly czas jednoczesnie rozwijalem
                        > dzialanie tworcze. Jak poznalem swoja zone, nie wszystko od razu sie zmienilo.
                        > Nawyk robi swoje. Potem bardziej mistyczne zainteresowania, tresowanie ciala i
                        > orgazmu (yoga tantryczna), stosunki bez orgazmu (meskiego). Swietna zaprawa do
                        > panowania nad wlasnym cialem i cielesnym pozadaniem przemijajacej rozkoszy. Ale
                        >
                        > jednoczesnie trzeba rozwijac rozkosz nieprzemijajaca, czyli dzialanie tworcze.
                        > U mnie byly to: medytacja, muzyka, poezja, malarstwo. Trzeba te pozadliwosc
                        > zaprzegnac do wyzszych celow. To jest tylko energia. Wstrzemiezliwosc nie dla
                        > mnie, ale dla ludzi zdominowanych przez strach i intelekt. Rownowaga to moj
                        > cel. Ale, wazne zeby nie robic z onanizowania pietna zboczenia, bo to tylko
                        > obluda tchorzow, nie umiejacych sie przyznac ze to samo robia, czy robili.
                        >

                        BUhahahhaha, dawno sie tak nie usmialem. To byl jeden z najlepszych postow, ktore
                        przeczytalem, szczegolnie ostatnia czesc, :) Tam w NY wszyscy maja takie poczucie
                        humoru?
                        • Gość: olo Re: Prawiczek prosi o rade IP: 217.8.179.* 28.06.01, 17:48
                          Mietek, przykro mi ze Ty tak to ujales a co niektory prymityw robi sobie z tego
                          jaja, osobiscie wydaje mi sie ze nie ma co przyspieszac na sile w tej materii,
                          ja tez mialem ten problem i wcale nie czuje teraz kompleksu poznego
                          stracenie "prawictwa" , mialem wtedy 22 lata, dlatego to samo radze koledze z
                          poczatku listy, troche imprezek, alkoholu, dobre (nie wulgarne) towarzystwo i
                          sie rozkreci
    • ikarus417 Re: Prawiczek prosi o rade 06.07.01, 14:10
      Proste opcje:
      1) Znalezienie starszej (30 lat max)
      2)jak punkt 1 nie zadziała przez 5 lat, to idziesz na złom
      3)Cybersex
    • Gość: Luki Chlopie, masz jeszcze czas! IP: 141.63.88.* 06.07.01, 15:11
      Chlopie, masz jeszcze czas! Nie spiesz sie, bo bedziesz tylko zalowal
      i czul niesmak. Nie czuj sie gorszy - pewne rzeczy docenia sie dopiero
      gdy sie je straci. Mowia, ze "czlowiek uczy sie na bledach". Tak, ale
      wtedy zwykle jest juz za pozno.

      Zycze Ci dziewczyny, kobiety, zony, z ktora wspolnie docenicie swoja WIERNOSC.

      pozdrowienia, Luki

      PS. Nie jestem "katolickim oszolomem". Ale wierze, ze sa w zyciu rzecz WAZNE.
      :-)
    • Gość: zygzak Re: Prawiczek prosi o rade IP: 10.1.121.* 06.07.01, 19:26

      facet
      nie przejmuj sie. i ty trafisz na swoja dziewica. zapewniam.
      ps. gdyby nie, to polecam dziewczyny po 30.
      Sa R E W E L A C Y J N E

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka