Dodaj do ulubionych

Sturmtiger

28.12.15, 16:26
Czemu Niemcy robili go z uszkodzonych Tygrysów? Nie prościej było by go budować od podstaw a uszkodzone Tygrysy remontować(odbudowywać) na Tygrysa?
Obserwuj wątek
    • speedy13 Re: Sturmtiger 30.12.15, 09:42
      Zapotrzebowanie na taki pojazd - wyspecjalizowany moździerz oblężniczy - było z pewnością minimalne, wyprodukowano ich raptem kilkanaście sztuk. Więc pewnie nie opłacało się wydzielać w fabryce czołgów linii na dodatkową produkcję, a raczej klecić go gdzieś metodami warsztatowymi, w oparciu o gotowe podwozia.

      Uszkodzone czołgi lepiej przerabiać na coś innego, jakieś pojazdy pomocnicze - przy ówczesnym poziomie techniki mogły już nie odzyskiwać pełnej sprawności, a po co ryzykować że taki regenerowany czołg rozsypie się w środku bitwy w czasie ataku przeciwnika. A jak się zepsuje jakiś taki pojazd pomocniczy, jakiś np. ciągnik czy nawet i to samobieżne działo ileś kilometrów za linią frontu to znacznie łatwiej coś z tym zrobić, odholować do naprawy itd.
      • patmate Re: Sturmtiger 29.10.16, 05:12
        Nikt poza Hitlerem nie potrzebowaĺ takiego pojazdu, więc nikt sie nie spieszyĺ z budową. Prototyp z żelaznym kadĺubem testowano dopiero w Warszawie, mimo ze potrzebny byĺ w Stalingradzie. Bardzo duże byĺy opòźnienia w konstrukcji amunocji. Do konca wojny wyprodukowano tylko okoĺo 1.5 jednostki ogmia na pojazd.
        • speedy13 Re: Sturmtiger 03.11.16, 12:19
          patmate napisał:

          > Nikt poza Hitlerem nie potrzebowaĺ takiego pojazdu, więc nikt sie nie spieszyĺ
          > z budową.

          A tym bardziej w końcu 1944 roku, gdzie na przełamywanie jakichś linii umocnionych raczej nie było już widoku. Powiedzmy że w walkach obronnych w mieście znalazłoby to może jakieś ograniczone zastosowanie, ale też nie bardzo (w takich sytuacjach to raczej obrońcy kryją się w ufortyfikowanych budynkach, a nacierającym przydałaby się ciężka broń oblężnicza).
      • stasi1 Re: Sturmtiger 24.09.21, 23:49
        Pewnie im by się przydał na początku wojny. Jednak taki sturmtiger też mógł się rozsypać w czasie akcji
        • profes79 Re: Sturmtiger 25.10.21, 19:02
          Generalnie praktycznie każdy pojazd tego typu budowano na podwoziach seryjnych czołgów - podstawowa kwestia to unifikacja części; druga - łatwiej produkować coś na bazie istniejącego pojazdu niż od nowa projektować linię produkcyjną. Tak robili Sowieci (całą seria SU - od76 na bazie T-70, przez 85 i 100 na bazie T-34 po 152 na bazie KW/IS); tak robili alianci (wyjątkiem był amerykański Hellcat; ten jednak był budowany od zera ze względu na bardzo konkretne wymagania); tak robili Niemcy, gdzie podobnie jak u Rosjan nie kojarzę wyjątków od tej zasady.
          Plus w niektórych przypadkach była to możliwość zutylizowania zbędnych kadłubów (tak zresztą powstały Ferdynandy).
          • stasi1 Re: Sturmtiger 01.12.21, 17:14
            Tak to ja rozumię ale czemu uszkodzonego Tygrysa przerabiali na sturm. Przecież łatwiej było nowego sturm zrobić od początku a uszkodzonego Tygrysa wyremontować
            Przed wojną działą samobieżne budowano na podwoziu czołgów wycofanych z użycia. Rosjanie chyba jako pierwsi na podwoziach czołgów będących w użyciu.
            Niemcy swoje samobieżne działa zaczeli od haubicy umieszczanej na dachu czołgu. Miało to zaletę taką że po oszkodzeniu podwozia można było haubice zaczepić do koni
            • speedy13 Re: Sturmtiger 30.12.21, 20:04
              stasi1 napisał:

              > Niemcy swoje samobieżne działa zaczeli od haubicy umieszczanej na dachu czołgu
              > . Miało to zaletę taką że po oszkodzeniu podwozia można było haubice zaczepić d
              > o koni

              Takie w ogóle były poniekąd pierwociny samobieżnej artylerii (chyba jeszcze brytyjskie pomysły z I ws) - wstawianie w odpowiednio skonstruowany pojazd klasycznego działa w wersji polowej w całości, wraz z łożem dolnym z kołami, ogonami itp. Autorzy mieli na myśli to co ty, że w razie potrzeby takie działo można zdjąć i ustawić na ziemi, a pojazd - nosiciel skierować do innych jakże ważnych zadań. W praktyce zaś okazało się, że takiej potrzeby praktycznie nigdy nie ma a w każdym razie na tyle rzadko, że nie usprawiedliwia to dodatkowych kosztów i problemów technicznych z masą pojazdu, sposobem zamocowania działa, jego zdejmowania i wstawiania itd.
              • stasi1 Re: Sturmtiger 01.01.22, 17:10
                Ale widać że tacy Niemcy używali coś na początku wojny czego nawet Rosjanie nie mieli, zacofanego

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka