Gość: jerry IP: 82.148.37.* 13.07.05, 11:19 a ja mam cudowna dziewczyne, ktora bardzo kocham i nie musze sie spotykac z zadnymi laskami. Przesylam buziaki dla ukochanej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: przytomny To już jest pornografia!!!!! W deserze!!!! IP: 10.202.6.* 13.07.05, 11:26 Redakcjio, obudź się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siostra_bozena Ten artykul kmalie 13.07.05, 12:55 To ohydne klamstwa i pomiwoenia.Prawdziwi Polacy to w 99,9% katolicy (za wyjatkiem 0,1% homosksualistow) i sluchacze RM.Te zdrady to dzielo mafii zydowskiej,czytelnikow Obludnika i swiadkow Jehowy.Oni zdradzaja tak czstoe ze statystycznie wydajesie ze jest ich wiecej.Zreszta wiem, ze wszyscy sluchacie RM i ogladacie TV Trwam (po wykupieniuu bardzo taniego dekodera)-wiec wiecie,ze ten artykul to klamsotw i ohydna prowokacja niemieckich homoseksualistow ktorzy z pomoca Szatnaa chac wytepic Polakow wciskajac im mesesesy i prezertwatywy.Tak tak baranki moje.Aby odkupic grzech popelniony przy czytaniu tego artykulu wplaccie czym predzje swoje pensje i emerytury na konto RM-w ten sposob pognebicie Szatana. Wasza przyzwoitka siostra Bozena. *Wszelkie prawa zastrzezone!(Orginalna Siostra Bozena czyli ja wystepuje w formie zalogowanej bez polskich znakow diakrytycznych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slowa? IP: 67.187.118.* 13.07.05, 13:25 > Anna Jakubowska i Paweł Zaremba-Śmietański pisza: skoro tak wiele osób > zdradza, to może wszyscy powinniśmy przestać wyolbrzymiać sprawę. "Może > lepiej nigdy nie traktować drugiej osoby jak własności, nie być małostkowym, > nie zawłaszczać? A czy autorzy ksiazki slyszeli o etyce i moralnosci, o takich pojeciach jak zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slowa? Malzenstwo jest kontraktem prawnym, w ktorym wiernosc jest jedna z podstawowych warunkow. Cywilizowany swiat opiera sie na poszanowaniu prawa. Czy fakt, ze pewna ilosc ludzi kradnie, oszukuje i lamie prawo - to podstawa to zlikwidowania prawa? Raczej placimy podatki na policje, sady i wiezienia aby nasze zycie bylo bezpieczniejsze. Zycie ludzi jest mizerne w krajach gdzie panuje bezprawie. Rodzina to podstawa spoleczenstwa. Autorzy ksiazki maja talent pisarski ale brakuje im podstawowych zasad etycznych. Oczywiscie sa ludzie z roznymi potrzebami i nawykami seksualnymi. Jesli chca miec wielu partnerow nie powinni zawierac malzenstwa i oszukiwac wspolmalzonka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donżuan 2świeżości Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zrobię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:38 Zamiast tego chędożę bez opamiętania już od 25 lat. Kiedyś, kiedyś wydawało mi się, że jak będę starszy, taki już po trzydziestce, to może się "ustatkuję". Że może będę odczuwał wewnętrzną potrzebę, a może będę miał problemy z "pozyskiwaniem" nowych partnerek, bo może z wiekiem "ustatkuje się" też moje otoczenie. Okazuje się, że nic z tych rzeczy. Kobiety mają wcale nie mniejszą ochotę na przygody niż 20 lat temu. Zarówno te "pozostające w związkach" (jak to koszmarnie brzmi), jak i te, które żyją samotnie tak jak ja. I dlatego nie zamierzam nic zmieniać. Póki mi się nie znudzi, będę żył tak jak teraz. A kiedy nieco mniej mi się chcę chędożyć (owszem, bywają takie okresy), to w ogóle nie myślę o towarzystwie kobiet. I też jest git. Czuję się świetnie. I tego wszystkim wokół życzę - żeby było git. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahahaha Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:51 No i dobrze, szczerze i zdrowo, i pseudonim też super. A nie zdarzyło Ci się czasem,żę jakaś kobiecina chciała cie usidlić na dłużej, bo kobiety to "lubiejom" tak z kimś na zawsze;), i potem płaczą i lamentują rzekomo,że one by tak wolały umowe o pracę, a nie tylko na czas określony i bez zusu... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_marek Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 13.07.05, 15:09 A My nie mamy takich problemow, jak zacofana wiekszosc. Zapraszamy na forum. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20783&w=26396527&wv.x=1&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Wykastrowac i niech sie wyszaleje? ;-) IP: *.perpetuum.pl 14.07.05, 07:51 Rzuca sie w oczy, ze kobieta to napisala. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 14.07.05, 08:07 Czy uważanie wierności za wartość jest zacofaniem? Boże, co za straszliwy ciemnogród... Ja w ogóle jestem zacofana do sześcianu, bo nie współżyję w ogóle, ale w zestawieniu z propagandą takiej "swobody" tym bardziej rosnę w dumę. Odpowiedz Link Zgłoś
iekatierina Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 14.07.05, 18:52 a czy to koniecznie musi być tak, że tylko jeden sposób na życie jest dobry? czy ludzie naprawde dzielą się na zacofanych z ciemnogrodu i postępowych? ilu ludzi - tyle sposobów na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bugguy Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 23:25 takie osrane dziadki/babcie co sie ru..a byle gdzie i mysla ze fajnie miec 60lat i wyrywac mlode laski/facetow zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 18.09.05, 14:10 zewszad_i_znikad napisała: > nie współżyję w > ogóle, ale w zestawieniu z propagandą takiej "swobody" tym bardziej rosnę w > dumę. rośniesz w dumę? a cóż to za powód do dumy jest? nie bardzo rozumiem kłaniam się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.05, 12:47 Taaaa, bo w życiu NAJWAŻNIEJSZE jest,aby "było git"!Wybacz, ale dla mnie masz mentalność przedszkolaka i Twoja osobowośc zatrzymała się w rozwoju już baaardzo dawno temu...Myślisz główką a nie głową,żal mi Cię, bo musisz być cholernie samotny, sfrustrowany i próbujesz to "zabić" tym, że co rano inna panienka budzi się przy Tobie... Taaak!!!Twoje podboje mają dowartościować i podbudować Twoje karłowate ego.Pewnie budząc się rano i stojąc przed lustrem mówisz do siebie:"stary,jeszcze nie jest z Tobą tak źle, nie jesteś jeszcze starym grzybem o żółwiej skórze".W końcu zostaniesz sam..............ups, nie przepraszam,ze wspomnieniami tabunu panienek i wynaturzonego seksu bez miłości... Odpowiedz Link Zgłoś
iekatierina Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 14.07.05, 18:54 a co Ty wiesz o tym kolesiu, ze mu tak w twarz plujesz? znasz go jakoś lepiej, czy tylko z tego jednego posta na forum? gratuluję intuicji, lepszyś pan od szerloka holmsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.05, 22:24 Nie znam gościa osobiście, ale to, co napisał wiele o nim mówi i mam prawo tak oceniac jego zachowanie, co nie nzaczy,że przekreślam go jako osobę, ale jego zachowanie jest dla mnie załosne.Ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurzastopa Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.05.06, 13:24 Ale co on robi żałosnego bo nie rozumiem? Według ciebie lepiej by było gdyby sobie znalazł żonę i potem ją zdradzał na prawo i lewo? Facet żyje sobie tak jak mu dobrze i nie krzywdzi przy tym nikogo. Żałosne to są te osoby które są w związkach i zdradzają swoich "ukochanych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek No coz , ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:20 No coz , niejest powiedzane ze ktos musi zdradzic , alezy to moim zdaniem od sielnej psychiki takiego goscia/kobiety . Zdradzaja bo szukaja wrazen z zycia , juz maja dosc cierppienia i czekanie na cud wiec leca z wiatrem . slusza w gowkach ne wglowach ze musz zdradzic to jest slinijsze od ludiz przedzej czy pozniej tosie stanie chyba ze po slubie beda mieli tyle dizeci ile chca a potem poddadza sie operacji i juz . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reida Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:26 jestes jak nadmuchany balon, na zewnatrz kolorowy, wenatrz pusty. SZkoda mi ciebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
baklazanek Re: Dlatego się nie ożeniłem i nigdy tego nie zro 26.09.05, 21:11 Przynajmniej jestes uczciwy wobec siebie i wiesz czego chcesz. To lepsze niz jakbys sie ozenil "bo wypada", przysięgał wierność, a potem notorycznie zdradzał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 13.07.05, 16:22 Co nam do cudzych zdrad? Niech sie martwia zdradzani. Ja sie nie poczuwam. A zycie osobiste innych niewiele mnie interesuje. A statystyki ciekawe. Pokazuja, ze nie jestesmy tak obludni. A poza tym nie kazde malzenstwo oparte jest na uczciwosci i milosci. Jest wiele modeli i to tez nie nasza sprawa. Kazdy juz tam wie co u niego w malzenstwie jest. Malzenstwo NIE musi oznaczac rodziny. To moze byc po prostu interes, umowa towarzysko-spoleczna, promocja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unknown_artist Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: *.nyc.res.rr.com 13.07.05, 17:56 Gość portalu: Miś napisał(a): > A czy autorzy ksiazki slyszeli o etyce i moralnosci, o takich pojeciach jak > zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slowa? Malzenstwo jest kontraktem prawnym, w > ktorym wiernosc jest jedna z podstawowych warunkow. Cywilizowany swiat opiera > sie na poszanowaniu prawa. Czy fakt, ze pewna ilosc ludzi kradnie, oszukuje i > lamie prawo - to podstawa to zlikwidowania prawa? Raczej placimy podatki na > policje, sady i wiezienia aby nasze zycie bylo bezpieczniejsze. Zycie ludzi > jest mizerne w krajach gdzie panuje bezprawie. Rodzina to podstawa > spoleczenstwa. Autorzy ksiazki maja talent pisarski ale brakuje im podstawowych > > zasad etycznych. > > Oczywiscie sa ludzie z roznymi potrzebami i nawykami seksualnymi. Jesli chca > miec wielu partnerow nie powinni zawierac malzenstwa i oszukiwac wspolmalzonka. Drogi Misiu ! Nie ma takiego prawa ktore mogloby regulowac wszystkie ludzkie zachowania bo jest to niemozliwe. Ludzie podlegaja impulsom ktore sa poza ich kontrola a twoje myslenie o malzenstwie w kategoriach prawnych jest totalitarne, nie ludzkie i bardzo niebezpieczne. Instytucja malzenska jest zalosna proba stabilizacji spoleczenstwa kosztem wolnosci jednostek, zapewnienia prawnego i spolecznego statusu dzieci i gwarnacji zabezpieczenia malzonkow. Z biologicznymi i psychologicznymi potrzebami ludzi nie ma niczego wspolego i dlatego tak dlugo jak obowiazuje judeo-chrzescijanska moralnosc jako podstawa lacinskiej cywilizacji i obowiazujacego prawa tak dlugo bedzie istnial konflikt pomiedzy ludzka seksualnoscia a oficjalna moralnoscia manifestujacy sie glownie w hipokryzji w sprawach seksu i ogolnego zaklamania w tej materii ktore rowniez oddzialowuje na inne dziedziny zycia. Zaufanie, wiernosc i prawdomownosc sa wartosciami ktore by istnialy nie musza i nawet nie moga byc obwarowane jakimikolwiek przepisami, gdyz wynikaja z ludzkiego charakteru, uksztaltowanej przez srodowisko osobowosci a nie prawnych regulacji. To glownie hipokryci wychowuja hipokrytow, kretaczy i dwulicowcow. Zycie w konflikcie pomiedzy biologicznym potrzebami a wynikajaca z religii moralnosci nie sprzyja ksztaltowaniu sie jasnych i prawych osobowosci a wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Mozna byc uczciwym czlowiekiem, nie oszukiwac IP: 67.187.118.* 13.07.05, 19:02 Gość portalu: unknown_artist napisał(a): > Drogi Misiu ! > Nie ma takiego prawa ktore mogloby regulowac wszystkie ludzkie zachowania bo > jest to niemozliwe... Nie bardzo sie zrozumielismy. Nigdzie nie pisze aby kodeks karny karal za zdrade malzenska, aczkolwiek sa kraje gdzie sa takie prawa. Natomiast uwazam, ze lepiej jest zyc z uczciwymi ludzmi niz z oszustami. Kazde oszustwo boli - zarowno w transakcji finansowej jak i w malzenstwie. Oszusci dorabiaja sobie czasto ideologie, ze oszukuja czy kradna tylko bogatszych od siebie. Podobnie autorzy ksiazki sugeruja, ze oczekiwanie wiernosci od wspolmalzonka oznacza traktowanie go jak wlasnosc. Jest to czysta demagogia. Istnieja rozwody. Jesli ktos nie moze zyc w zwiazku monogamicznym, a malzonek tego od niego oczekuje, to moze wziac rozwod. Nie musi oszukiwac wspolmalzonka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbo WOLNA WOLA i LOJALNOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 00:35 TO wartości które odróżniają człowieka od np królika, kiedy mam wzwód rano to dlatego że mam wzmożone krążenie po przebudzeniu - to biologia, nie idę jednak bzykać się z kim popadnie - to już jest lojalność wobec osoby, którą kocham. MAMY W SOBIE POPĘDY, ale MAMY i WOLNĄ WOLĘ, wolną od tych popędów. Zostałem zdradzony i wiem, że to najgorsze co może się przytrafić człowiekowi. Zdrady są różne, te cielesne to jeden procent z nich. Dzisiejszy świat sprzyja uśpieniu sumienia, ale nie dajcie się nigdy nabrać na te pseudopsychologiczne gadki. Zdrada jest straszliwą rzeczą, zdradzany zostaje odarty z jakiegokolwiek szacunku, a zdradzający popełnia błąd, który działa jak bomba z opóźnionym zapłonem. Nie wiadomo kiedy wybuchnie. Dziwi mnie taki łagodny wręcz zachęcający ton Gazety Wyborczej w swoim artykule, jak można namawiać do skur***syństwa? No chyba że się samemu jest... całuski;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unknown_artist Re: WOLNA WOLA i LOJALNOŚĆ IP: *.nyc.res.rr.com 14.07.05, 00:58 Masz wolna wole i wybrales impotencje zarowno seksualna jak i umyslowa. Gratuluje wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elbo lepszy lojalny impotent niz nielojalny potent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 01:13 lepszy jest known artist niz unknown Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: WOLNA WOLA i LOJALNOŚĆ 14.07.05, 08:12 Nie widzę w tym żadnej "impotencji". Chyba że dla propagatorów seksu jako najwyższej wartości jedynym wolnym i dopuszczalnym wyborem jest wybór swobody seksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reida ;'( Re: WOLNA WOLA i LOJALNOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:22 Wytrzymywałam zdrady mojego chłpaka 7 miesiecy.. człowiek zdradzany szuka usprawiedliwienia dla osoby ktora kocha, tej ktora zdradza.. dalej sie sobie dziwie :') moim usprawiedliwieniem była odległosc, wciaz wmawiałam sobie ze to wina tego ze nie jestem przy nim cały czas, w koncu w swej genialnosci doszłam do tego ze to moja wina.. chciałabym powiedziec ze zdrada zabija powoli od wewnatrz człowieka, partnera tego zdradzajacego.. chciałabym powiedziec ze to najbardziej ohydna rzecz jaka mnie dotknęła w zyciu.. minęło troche czasu a ja ani nie moge sie zakochac ani zaufac drugiemu człowiekowi, przez czyjas głupote straciłam w pewien sposób i wolna wole i lojalnosc do samej siebie, nie potrafie SOBIE pozwolic byc z kims, nie potrfie juz wierzyc. Ludzie którzy zdradzaja i nic sobie z tego nie robia sa wyjatkow pusci, szmaćcie sie do woli! Odpowiedz Link Zgłoś
verte1 Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo 22.07.05, 12:38 małżeństwo to żałosna próba kobiet, żeby móc kochać się z mężczyzną z którym czują się związane uczuciowo, intelektualnie, którego kochają. Małżeństwo to żałosna próba zagwarantowania monogamiczności, żeby kochając się z facetem nie zarażał nas chorobami zebranymi ze wszystkich podwórek w okolicy kilometra. I, co muszę ze smutkiem przyznać, nie działa. Ludzie nie czują się już ograniczani małżeństwem w doborze przypadkowych partnerów. Nie twierdzę, że tylko mężczyxni zdradzają, ale to głównie ich pociąga nieznajoma w łózku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdradzony Do verte1 IP: 195.117.126.* 16.09.05, 12:17 To powiedz to mojej ex żonie bo ona raczej jest kobietą i zdradzała mnie na potęgę jeszcze chlejąc wódę z nie wiadomo kim, a dziecko w domu pytało o mamusię!!! Ludzie po co zakładacie związxi jak nie umiecie zyć z jedną osobą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alena Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alena Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:17 moim zdaniem zwiazek miedzy dwojgiem ludzi to sprawa tak subtelna, ze nie warto probowac rozstrzygac jej w ksiazkach, czy (tym bardziej) w glupich artukulach... mozna traktowac wszystko powierzchownie, ale w sytuacji, gdzie w gre wchodza uczucia, emocje, indywidualne przekonania i inne subtelnosci trzeba sie partnerom po prostu zastanawiac nad wlasnym zachowaniem, a nie szukac przyzwolenia czy zakazu dla pewnych zachowan w lekturkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: *.pptp.stw-bonn.de 13.07.05, 20:01 Przeciez to bylo retoryczne pytanie. Wcale nie dali na nie odpowiedzi. Przeczytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.05, 03:02 Erm, retoryczne pytania mają własnie to do siebie, że nie wymagają odpowiedzi, która jest z natury rzeczy tak oczywista, że nie wymaga udzielania. Dlatego własnie te pytania są retoryczne. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
liberty_mike Re: A gdzie zaufanie, wiernosc, dotrzymywanie slo 14.07.05, 09:00 He :) Pozwolę sobie jednak kilka ale do tego co napisałeś: 1) Jeśli rozumiem, to jako łamanie prawa traktujesz zdradę małżeńską- czy jest jakiś przepis KK, który to reguluje? Osobiście nie znam, ale kiedyś zdrada fizyczna była karalna- u nas, w wielu krajach o ortodoksyjnych poglądach. 2) Ludzie w sumie są z natury monogamiczni - z związkach. A to oznacza, że chcą być z tym partnerem, z którym aktualnie są, na początku związku zgodnie z tym co im wpoiła nasza kultura, wychowanie, tradycja, religia, b. często zakładają, że to przetrwa b. długo, najlepiej do k-ca życia. 3) Niestety b. często jest tak, że coś ze związkiem się dzieje niedobrego, czasem da się to naprawić, czasem nie, jednak natura tak nas skonstruowała, że praktycznie po kilku latach wygasa namiętność łącząca partnerów i albo coś ją zastępuje (np. przywiązanie), albo związek się rozpada (niekoniecznie formalnie). 4) O zdradzie pisano wiele- min. w tym kontekście sytuacyjnym, który wyżej naświetliłem, ale wskażę jeszcze na niektóre przyczyny- - wygaśnięcie uczuć wobec partnera i zaangażowanie wobec innej osoby, - niedopasowanie seksualne, niezaspokojone i rozbudzone potrzeby seksualne, - brak spełnienia w związku i szukanie szczęścia poza. 5) To wszystko oczywiście może powodować rozpad związku i unieszczęśliwienie jednego z partnerów, dla którego drugi nie ma ochoty się już poświęcać, rozpad związku równa się też i koszty społeczne, czy koszty, które dotyczą bezp. zaainteresowanych, nie wszystkich stać na ich poniesienie, stąd też często strach i obawy przed nieznaną przyszłością powodują, że zdrada nie wychodzi na światło dzienne albo jeśli już jest racjonalizowana. 6) Często jest i tak, że jedna zdrada pociąga za sobą następne, coraz b. wyrafinowane i zuchwałe, gdzie końca nie widać i nie widać też szans na rozwiązanie dot. związku- takie koło zamknięte, ale z dwojga złego- strzelić sobie w głowę z braku nadziei czy też wybrać drogę uciech z osobnikami odmiennej płci sądzę, że lepszym rozwiązaniem jest to drugie. Wilk syty (bo apetyt przecież duży) i owca cała (bo "związek" "istnieje")- kompromis, jak często w życiu. Pzdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duszysko Re: Ten artykul kmalie - ble ble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:08 Nie lubię RM, nie oglądam TV Trwam, ale powiem Ci, że internauci nie są tacy bez wyobraźni jak Ci się wydaje: nie jesteś siostrą (Bożeną pewnie też nie). Ta prowokacja jest ohydna. A co do artykułu - to można zastanowić się, co czułoby się gdyby partner robił to co my robimy lub chcemy ztobić. Myśleć każdy może, ... Nie dajcie się prowokatorom i oszołomom. Niech moc będzie z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
siostra_bozena Szatan Cie opetal 13.07.05, 15:23 Modl sie o ratunek i sluchaj duzo RM-jeszcze nie jest za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Katolik Wszystko przemija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:15 Wszystko przemija nawet radio m.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nono Skąd tu tyle ludzi wyśmiewających czyjąś religię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 00:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Ten artykul kmalie IP: *.sympatico.ca 13.07.05, 21:46 siostra Bozena? - od tranwestytek chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afgan Re: Ten artykul kmalie IP: *.crowley.pl 19.07.05, 19:22 jak masz rację - jestem poruszony. Żydokomuna nas gnębi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Ten artykul kmalie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:44 lepszej bzdury wymysleć się nie dało????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
heureka7 Re: To już jest pornografia!!!!! W deserze!!!! 13.07.05, 16:46 gdzie masz te pornografie? czyzby podniecalo cie samo wspominanie o zdradzie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamirsen A kto prowokuje? IP: 217.96.13.* 13.07.05, 16:53 Ten artykuł mówi w wiekszości samą prawde ale nie mówi dlaczego tak sie dzieje tak naprawde. Kobiety w miare upływu czasu, czyli pewnej emancypacji, zaczynaja przejmować role meżczyzn. To one zaczynaja zdobywać i dyktować warunki i tak naprawde jesli kobieta nie bedzie chciala zdradzic(męż, chłopaka, przyjaciela) to do tego nie dojdzie bo jest takie przyslowie moze bardzo wulgarne ale w dużej mierze oddaje istote rzeczy: " jak suka nie da to pies nie weźmie" dlatego tez uważam ze w ostatnim czasie to kobiety w dużej mierze bardziej zdradzaja i prowokuja do zdrady. Owszem zdrada zawsze istniała i bedzie istniec ale nie na taka skale jak to sie dzieje teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: A kto prowokuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:08 Nie wydaje mi się,że ludzie zachowują się gorzej niż Ci, sprzed stu, dwustu czy tysiąca lat temu, natura ludzka jest zawsze taka sama. Różnica jest w teraźniejszości i większej jawnośći, o ile kiedyś nie wypadało o pewnych rzeczach gadać, o tyle teraz jak najbardziej jest trendy gadanie o seksie i o tych wszystkich pierdołach z tym związanych. Mnie martwi ten brak tajemnicy, zachowania jej tylka dla siebie, dwojga czy... trojga ..jak kto tam woli, dzisiejszy seks to jak u małego dziecka nadmiar zabawek i możliwości, samo potem nie wie co by chciało...i szybko się nudzi... Często ludzie mylą zmianę partnera z urozmaiceniem seksu, im więcej drzwi się otwiera tym bardziej nie wiadomo kiedy przestać i wszystko siłą rzeczy traktuje się pobieżnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macho Re: A kto prowokuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 00:13 Prawdziwy Macho nie zdradza swojej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Polaków "skoki w bok" IP: 217.153.187.* 13.07.05, 11:27 ukochana do czasu....za 5 lat będziesz mówił co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emerald Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:16 Wyrazy współczucia dla pana zz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) rroarr.blog.pl IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 13.07.05, 11:37 rroarr.blog.pl rysunek na samej górze komentuje wszystko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:39 pie.. was, zdradzające sukinsyny!!! :) <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony bzdurne ! IP: *.media4.pl 13.07.05, 12:05 Ogólny wydźwięk artukułu jest taki,że granice trudno określić, ale że jak już się zdradza, to trzeba uważać na kochanka,bo go może pokiereszowa. Może to ja jestem jakiś stuknięty kiedy sądzę, że trzeba wyraźnie napisać, że zdrada jest czymś złym po prostu. Zawsze to było jasne, a teraz pisę się że zasadniczo można wybaczyć i jest "spoko", bo tyle osób to robi. Mówienie: "w poniedziałek wracam do rodziny" jest niby właściwe? Odebrałem to jako rodzaj poradnika z sugestiami, że można tylko, trzeba uważać, a najlepiej żeby się nie wydało i jest właściwie bez probelmu. Zaraz się dowiem, że dopuszczanie zdrady, choćby i warunkowe, jest jednym z elementów wolności osobistej człowieka. Jasne, że wiele osób w tej kwestii ma coś na sumieniu, nie można prowadzić jakiegoś bezdusznego ostracyzmu. Warto chyba jednak troche zdeobiektywizowac nieco ocene zjawiska. Oczekuję teraz artykułu: Moda na letnią kradzież, gdzie dowiem sie co i jak można szybko zajumać z supermarketu żeby było zabawnie. Nachalna kampania portalu o "romansie letnim" i poświęcony mu serwis budzi niesmak. Czy mam oczekiwac po GW golej baby na ostatniej stronie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony nr 2 Re: bzdurne ! IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.05, 13:10 Bingo, trafiłeś w samo sedno!!!Spodziewałem się,że internetowa GW prezentuje jakiś przyzwoity poziom, a to zwykły szmatławiec i gniot!!!Zdrada jest obrzydliwa, bolesna i nie zmieni tego nawet to,że jakiś tam procent meżczyzn i kobiet zdradza.To,że inni są z moralnością na bakier nie znaczy,że wszyscy maja postepowac tak samo.To myslenie typu:"skoro inni kradną, to ja tez mogę"TO CHORE!!!! Zyczę zdradzającym, by zapłacili wysoką cenę za swoje "skoki w bok":utrata bliskiej osoby, może jakiś HIV... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: bzdurne ! IP: *.pawlacz.com 13.07.05, 14:44 idź się wytrzep kretynie,bo to ci wychodzi najlepiej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: bzdurne ! IP: *.veranet.pl 14.07.05, 11:34 Pocieszyliście mnie "Wkurzeni", że są chociaż nieliczni mężczyźni,którzy zastanawiają się nad krzywdą, jaką zdrada wyrządza drugiej osobie. Życzę Wam szczęścia.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony 2 Re: bzdurne ! IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.05, 12:56 Ja również Cię pozdrawiam i zapewniam,że osób brzydzących się zdradą jest znacznie,znacznie więcej, a że media lansują szeroko pojetą swobodę...no cóż..trzeba do treści przez nie przekazywanej mieć duży dystans i samemu posiadać solidny kręgosłup moralny.pa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ [...] IP: *.pawlacz.com 13.07.05, 16:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moralista Re: bzdurne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:00 Zamiast pisac o moralnosc i przykladach trwalosci i zalet zwiazkow monogamicznych uderza sie w to, co typowe dla krajow trzeciego swiata - zdrady, prostytucja, kradzieze, etc. Byl ktos na Filipinach, Chinach, Meksyku, Afryce...?zamiast czlowieczenstwa, zezwierzecenie. Zanik wartosci humanitarnych i cios w polska rodzine. Najlepiej jeszcze gejowska i z morderstwami - bo to tez idzie w parze. Zrobic z Polski jeszcze gorszy trzeci swiat i wyuzdac ja z katolicyzmu. Komu to sluzy? W Zydowskich rodzinach jest silne poczucie moralnosci i lojalnosci oraz - niech inni beda "na celowniku" i zagina. Od zla i demoralizacji padly najwieksze cywilizacje. Zydzi przetrwali. A Polacy? Musza uwazac za normalne, co jest nienormalne? Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unknown_artist Re: bzdurne ! IP: *.nyc.res.rr.com 13.07.05, 18:20 Zdrada jest zawsze czyms zlym. Wszystko zalezy od warunkow na ktorych ludzie zdecydowali sie byc z soba. Ja sie umowilem ze swoja zona ze da mi spokuj i znajdzie sobie kochanaka i zgodzila sie na to. Teraz jej sie to odmienilo i ja czuje sie zdradzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierny również zgadzam sie, zeby GW namawiala do zdrady to juz .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:05 ...jest lekkie przegięcie, zawsze to dla mnie byla gazeta opiniotworcza i majaca kregoslup moralny a teraz jak to czytam to mi sie robi niedobrze. świety nie jestem ale zwiazki trzeba szanować i mowić wyraźnie co jest dobre a co zle, nawet jesli ulegniemy pokusie to nalezy mieć świadomość ze krzywdzimy kogos bliskiego a ten artykulik to jest jawna promocja swobody - nie seksualnej ale moralnej. i to jest najgorsze. bo nie ma nic zlego w luznym podejsciu do seksu jesli sie czegos komus nie obiecalo i nie ma nic zlego w wyświechtanym podejsciu do "wakacyjnych romansow" ale zawsze przynajmniej sugestia byla ze to dotyczy singli a to co tu wyczytalem to po prostu rece opadaja - dywagacje czy tyle a tyle to juz zdrada czy nie... załamka. faktycznie GW dryfuje ostro w stronę Faktu ... Odpowiedz Link Zgłoś
bart_d Re: Polaków "skoki w bok" 13.07.05, 12:19 a ja się brzydzę zdradą i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
szalonyprofesor Re: Polaków "skoki w bok" 13.07.05, 12:31 Co za odkrywczy artukul w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona Re: Polaków "skoki w bok" IP: 212.160.159.* 13.07.05, 13:29 zgadzam się zdrada jest obrzydliwa i wbrew obiegowym opiniom nigdy nie wychodzi na dobre .Ja mojego męża nie zdradzam ,ale wiem ,że są kobiety ,które zdradę uważają za coś normalnego i uważają ,że to świadczy o ich atrakcyjności.Niestety media mają duży wkład w takie opinie pisząc o "niewinnych skokach w bok".Nie dajmy się manipulować i promujmy życie bez zdrady i oszustw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Okrętka Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.crowley.pl 13.07.05, 13:58 UGH!!!! Zdrada.....własnie wczoraj przezyłam coś takiego na własnej skórze...przyszedł do mnie mój facet i po prostu powiedział, że chce się rozstac bo ma inna...i wymyslał takie argumenty z księżyca, ze myślałam, że tam fiknę. Jak mozna zdradzac bedąc w dwu letnim związku?? jak mozna jednego dnia mówic, ze się kogos kocha, szanuje,ze chce, żebym została jego żona i takie tam a drugiego dnia mówic, że ma sie jakąs inna od dwóch tygodni.cały ten związek był po prostu fikcją!!! zdrada jest okropna i nie życze nikomu być zdradzanym ani nie zycze nikomu zeby zdradzał bo to niszczy człowieka strasznie..... Odpowiedz Link Zgłoś
paola23 Re: Polaków "skoki w bok" 13.07.05, 21:17 Nie jesteś przypadkiem z wrocka... właśnie tez coś takiego przeżylam.... zareczył się pacan a po 1,5 miesiąca zrobił papa.... wrrrrrrrrrrrrr :D ps. podejrzenia mam co do pewnej pani w grzywce.... wrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
jagna20 Reklama tej strony jest juzna kilku forach Gazety! 13.07.05, 12:31 Wątki reklamowe powinny być kasowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pies Nie gniewaj się Jagusiu IP: 217.153.26.* 13.07.05, 13:21 tu chodzi o dobro dzieci, gdybyś tylko widziała te śliczne szczeniaczki :) A może, Ty byś chciała takiego maluszka? Rzecz w tym, że siedem maluchów czeka na swoich właścicieli. PS. Ja już mam jednego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el_fuego Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:31 "Następna laska, następna dziewczyna, jedno sie kończy, drugie się zaczyna" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Polaków "skoki w bok" 13.07.05, 12:48 Oczywiście, należy być wiernym. I myć zęby trzy razy dziennie. Wszyscy są za. I prawie nikomu się nie udało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh a wszytko to dla prokreacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:54 kobieta mloda i zdrowa - by potomstwo bylo dobrej jakosci facet o wysokim statusie - by wykarmil gromadke ludzie=zwierzeta nie da sie ukryc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosik Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:28 to tak jak ja :) pozdrowienia dla tych Jedynych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodak Re: Polaków "skoki w bok" no coz prawda pokolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:48 JPII jest taka, ze mlode polki sa puszczalskie a szczegolnie zagranica. Smutne to ale prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woita puszczalskie polki sa to prawda t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:14 i cale to pokolenie falszywe jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia To niezły pomysł "Ja, gdybym została zdradzona, to IP: *.pl / *.netbase.pl 13.07.05, 15:24 Hmm.. to niezły pomysł : "Ja, gdybym została zdradzona, chętnie bym partnera wykastrowała, a potem... puściła wolno. Niech się facet wyszaleje." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ [...] IP: *.pawlacz.com 13.07.05, 16:12 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: To niezły pomysł "Ja, gdybym została zdradzon IP: *.pawlacz.com 13.07.05, 22:00 ty pokręcona lesbo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsl Re: To niezły pomysł "Ja, gdybym została zdradzon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:24 a jak sama bys zdradzila...to wszystko zapewne bylo by oka...kobiece myslenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co więcej... Re: Polaków "skoki w bok" IP: 82.197.55.* 13.07.05, 15:50 Cieszę się razem z Tobą. Ale pytanie brzmi: z kim jeszcze wali się Twoja ukochana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry widze ze obaj piszemy z Anglii IP: 82.148.37.* 13.07.05, 17:30 prosta odpowiedz - z nikim innym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr No Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.media4.pl 13.07.05, 17:08 Szanowna Gazeto Wybiórcza! Systematycznie z tygodnia na tydzień poziom Waszych artykułów obniża się ... Cytujcie dalej to durne Metro, a przestanę Was w ogóle czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnal Trzeba być zwykłą kur_wą żęby zdradzać męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y. Re: Trzeba być zwykłą kur_wą żęby zdradzać męża IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.05, 03:06 Albo zwykłym Ch** aby zdradzać żonę, jasne, tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ku.. Re: Trzeba być zwykłą kur_wą żęby zdradzać męża IP: 62.69.200.* 15.07.05, 20:47 Chyba nią jestem własnie, ale skoro mam takiego głupiego ch..a, który mnie najpierw zdradził, to niech mu tam, nigdy się palant nie dowie, a ja się będę w duszy śmiała z niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigolo Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:07 > a ja mam cudowna dziewczyne, ktora bardzo kocham i nie musze sie spotykac z > zadnymi laskami. Przesylam buziaki dla ukochanej! Teraz jej nie przesyłaj bo jest zajęta mną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.pptp.stw-bonn.de 13.07.05, 19:59 No to gratuluje. Tylko - poczekaj troche, zycie samo pokaze. Jeslio to samo powiesz za 15 lat to naprawde bedziesz godny pozazdroszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.05, 03:09 Żałosne. Nie ma to jak pojechać jedynym słusznym stereotypem no nie? Znalazł się człowiek, który ufa swojej kobiecie (i super) to od razu się znajdzie stado tych, co to "wiedzą". Bo wszyscy naokoło zdradzają, awięc jego też oczywiście muszą, a za ileś tam lat to już na pewno będzie be i on też będzie. Żal mi takich ludzi naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idealista Re: Polaków "skoki w bok" IP: *.neting.pl 13.07.05, 22:10 "Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy! Nakaz szacunku, a nie gest odrazy, Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my!" Jacek Kaczmarski "Czyż najczęściej nie są to tylko stare jak świat formy egoizmu ubrane w nowe słowa i umieszczone na współczesnym tle cywilizacyjnym?" JPII z serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34275,2670805.html Pokolenie JPII ja pier.. - nie dobrze mi się robi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:42 Nawet nie wiesz co z nią robiłem ostatnio hehe,bardzo ją kochasz wow ale żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwaua Re: Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi IP: *.tvk.torun.pl 14.07.05, 00:37 a ja tam w zyciu nie wytrzymalem z wiernością, nieraz 3-4 razy dziennie inna panne obracalem, no i co poradze ze lubie? kurcze a najlepsze jest to ze ciagle zasieg moj sie zwieksza, teraz to nawet rozszerzylem dzialalnosc na pobliskie miasta i tak naprawde to pier.. mnie to co kto o tym mysli, zadnej z nich nie obiecuje cudow i kazda wiedziala ze jest jedna aktualna, nie wykorzystuje finansowo, frustrujace jest to ze coraz mniej sie trzeba nakombinowac zeby kobiete do lozka zaciagnac... :/ w mysl zasady : jedna choduje sie do slubu, ale dopuki niezaobraczkowany doputy ze studni zycia czerpac bede :P pozdrawiam wszelkich zakochanych, takie panny swiete tez spotykam na drodze, teksty z serii " ja to np nigdy nie zdradzilam" to juz nawet nie sa zabawne i tak wiadomo ze na kazdą, podkreślam każdą jest sposób. niepozdrawiam, nieodpisujcie, zignorujcie i tak mnie pie.. co myslicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rg Re: Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi IP: *.chello.pl 14.07.05, 01:06 biedny mitoman z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ubu_roy Re: Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi 14.07.05, 06:21 Jesets krolem w tym koworodzie hipokrytow, religiantow i impotentow. Przyjmij moje szczere uszanowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi IP: *.crowley.pl 19.07.05, 19:19 imponujesz mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: Masz cudowną laskę która Cię zdradza,miło mi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.05, 03:10 tak tak chłopczyku, a świerszczyki pochowane i płyn na trądzik użyty? Odpowiedz Link Zgłoś
mickey.mouse Re: Polaków "skoki w bok" 14.07.05, 06:33 Fajny artykul. Jeden z nielecznych artykulow na ten temat w Gazwcie Wyborczej, nie zblizajacych sie poziomem do Bravo Girl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) zdrada... IP: *.arcor-ip.net 14.07.05, 07:03 nie wiem czemu , ale mam wrazenie, ze ten aryktul "namawi" i sugeruje, ze zdrada to cos fajnego i ok. Noa el chyba nie dla zdradzonej osoby.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ulka Re: zdrada... i to przed ślubem dopuszczalne? IP: *.centertel.pl 10.09.13, 14:20 Jeszcze jak chłopak z dziewczyną chodzą ze soba i maja na boku innych partnerów to można to jakoś tam zrozumieć ale jak ludzie planują ślub mówią sobie że się kochają i siebie zdradzają to już tego wytłumaczyć nie można w żaden sposób a ostatnio na taka historię się natknęłam Historia zdradzanej przed ślubem kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
t.dlugosz Re: Polaków "skoki w bok" 14.07.05, 09:20 Jaka zdrada? Ja mam cudowną narzeczoną i ona daje mi wszystko czego oczekuje od kobiety!!!Bardzo Cie Kocham Myszko!!!!Dla niej duża buźka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani bovary Re: Polaków "skoki w bok" IP: 213.77.19.* 14.07.05, 09:38 mysle, ze czlowiek jest z natury istota slaba, ktora latwo ulega pokusie. i chociaz nie tylko poped determinuje nasze zycie, to jednak jest on znaczacym czynnikiem zwlaszcza w przypadku zdrady. dywagacje na temat tego, jak bysmy postapili, gdyby nas zdradzono, sa bezsensowne, o czym przekonalam sie, gdy zdradzilam. czy zrobie to ponownie? nie sadze.. czy chcialabym byc zdradzona? oczywiscie, ze nie. swieta jest wszak zasada "nie czyn drugiemu, co tobie nie mile" Odpowiedz Link Zgłoś