Dodaj do ulubionych

Noworoczne (2003) marzenia

IP: *.chello.pl 01.01.03, 22:11
Witam i pozdrawiam z okazji Nowego 2003-go roczku.
Kiedyś dawno temu w Wolnym Czasie było dużo na temat marzeń. Wracając
sentymentalnie do tamtych chwil chciałbym życzyć wszystkim bywalcom tego
forum wielu nowych i starych noworocznych marzeń. Nie postanowień, lecz
marzeń. A jeśli zaczną się spełniać to człowieka obok, który będzie chciał
marzyć wespół.
Moimi marzeniami na nowy rok są:
- przelecieć się szybowcem (będzie łatwe do spełnienia),
- schudnąć (też da się zrobić),
- zarobić więcej forsy (będzie trudne, ale nie niemożliwe),
- ? prywatne, nie do napisania (zobaczymy).

Pozdrawiam z Nowym rokiem (tomciob)
Obserwuj wątek
    • alias Re: Noworoczne (2003) marzenia 02.01.03, 11:45
      Eeee... Co to za marzenia? Łatwe, możliwe....
      Ja chciałbym wygrać w totka,
      zrobić coś dla wszystkich ludzi - też trudne do opisania, ale np: dobrać się do
      tyłka kilku nadętym mądralom robiącym sobie z nas jaja,
      wybrać się w podróż dookoła świata.
      A co, jak szaleć to szaleć.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Karolcia Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 14:41
        A ja bym chciała muszkietera...;)
        • Gość: Tereska Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.telia.com 10.01.03, 01:34
          Co ja bym chciala ,zeby spelnilo sie w tym roku:

          1. Zeby cala moja rodzina mogla spotkac sie w jednym miejscu w tym samym czasie
          (bracia, siostry,ich dzieci i wnuki ) w domu u naszych kochanych Rodzicow.
          2. Zeby nie bylo wojen, kataklizm, i innych nieszczesc.
          3. Zeby kazdy dzien zaczynal i konczyl sie radoscia ( dla wszystkich ).
        • alias Re: Noworoczne (2003) marzenia 10.01.03, 12:37
          Gość portalu: Karolcia napisał(a):

          > A ja bym chciała muszkietera...;)

          A krajan ale z odpowiednim muszkietem nie wystarczy? ;)))
    • Gość: Major Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 13:13
      a ja bym chciał sie obudzić w innym swiecie,lepszym.Chcialbym zeby moje cale
      obecne zycie okazalo sie snem,caly swiat,poprostu wszystko.Nie to zebym
      strasznie na nie narzekal,bo jest oki,ale jest we mnie chec przezycia czegos
      innego.Inna rzeczywistosc.MATRIX.
      Pozdrawiam.
      Ps.Fajny watek.Marzenia sa czymś fantastycznym.
      • Gość: tomciob Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.chello.pl 12.01.03, 17:49
        A propos innego świata to ciekawi mnie czy wszyscy obudzimy się w innym świecie
        i jaki on będzie. Czy też będzie w nim zło. Podobno nie. Tylko źli będą gdzieś
        tam (gdzie chyba będzie zło).
        A moje marzenia na razie się nie spełniają. Jem jak jadłem i nadal mało się
        ruszam. Chyba to się nie spełni.
        Pozdrawiam, życząc Karolci muszkietera z całkiem normalnym muszkietem.
        • Gość: ria Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 20:00
          trzymajcie kciuki za moje marzenia, są wygórowane
          • alias Re: Noworoczne (2003) marzenia 13.01.03, 10:30
            Gość portalu: ria napisał(a):

            > trzymajcie kciuki za moje marzenia, są wygórowane
            Brawo ria. Tak trzymaj. Czasem spełniaja się nawet te bardzo wygórowane. :))
            • Gość: ria Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 21:29

              tylko, że szczyt marzeń ma być za 10 lat, pierwszy etap zrealizowany i dziękuję
              za dopingowanie, polecam się na przyszłość
              mieć marzenia i realizować to jest piękne, warto marzyć
              • alias Re: Noworoczne (2003) marzenia 14.01.03, 13:18
                To jest nie tylko piękne. Kim byśmy byli gdyby nie ci wspaniali marzyciele,
                którzy pozazdrościli ptakom lotu, rybom widoku dna oceanów nie mówiąc już o
                lotach do gwiazd czyli naszej przyszłości. A rzeczy zwyczajne? To nie ten
                wątek.
                • Gość: ria Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 21:01
                  pięknie prawisz, ale jak pomóc marzeniom by się urzeczywistniały ?
                  • Gość: tomciob Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.chello.pl 19.01.03, 13:50
                    Ja pomagam swoim marzeniom dobrze o nich myśląc. Wierzę, że się spełnią i
                    dobrze o nich myślę. Uważam, że tylko dobre marzenia się spełniają i dlatego
                    nie wystarczy marzyć i wierzyć. Marzenia muszą być dobre. A wtedy Bóg im pomoże
                    i się spełnią.
                    Zacząłem chudnąć i znalazłem kontakty, które prawdopodobnie pozwolą mi polecieć
                    na wiosnę szybowcem. A więc coś się ruszyło.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: ria Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 14:45
                      to proste marzenie, przelecieć się szybowcem, wystarczy zapisać się do
                      odpowiedniego klubu i już
                      ja mam wygórowane marzenie , podobne do ciebie tylko ja pragnę stworzyć mistrza
                      w pewnej dziedzinie sportowej i tu potrzebuje dopingu - widzisz - a mowiłam ,
                      że wygórowane marzenie i go zrealizuję
      • zuzka111 Re: Noworoczne (2003) marzenia 05.03.03, 00:20
        A ja chciałabym cofnąć się w czasie. O kilka tylko lat.

    • Gość: AFROOLKA Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 23:09
      marzenia. Chce być nadal człowiekiem, który czuje i nie jest obojetny na los
      innych, chcę spotkac kogos, kto nie zrani. Co do takich przyziemnych marzeń,
      chcę dokończyć pisanie ksiażki w tym roku, i dac ja do sprawdzenia. Nie mam
      wielkich wymagań. CHCĘ KOCHAC... I BYC KOCHANĄ.
      • Gość: tomciob Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.chello.pl 26.01.03, 21:20
        Stworzyć mistrza w sporcie to ogromne marzenia. Warto je mieć byle tylko przy
        tym nie skrzywdzić. Napisać książkę, (ciekawym w jakiej dziedzinie, o czym ta
        książka), to też dużo. A co do kochania i bycia kochanym. To najprostsze i
        najtrudniejsze zarazem. Proste bo zależy tylko od nas (nie od innych, ale od
        nas), trudne bo ewidentnie rozłożone w czasie. Chyba w nieskończoność
        pociągnięte. Ale warto. Jestem gdzieś w połowie tego marzenia i już wiem, że
        warto.
        • Gość: ria Re: Noworoczne (2003) marzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 23:07
          pewnie , że warto - najgorsze rozczarowanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka