Gość: nullnull IP: *.siedlce.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 10:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oleoganja@stofanet Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.rev.stofanet.dk 03.08.06, 14:26 Tragedia do czego ta technika doprowadza!!!!Ja tam wole diamenty jako przyjaciel.Kobiety powinny przestac robic z siebie nie wiadomo kogo i zaczac byc z powrotem kobietami.Nigdy nie bedziemy na tym samym poziomie co mezczyzni nawet jesli umiemy naprawic usterki komputerowe.Faceci nie chca nas jako geniuszy technologicznych lecz jako matki,zony i kochanki....To zaszczyt byc kobieta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta_elektronik Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.polservice.com.pl 03.08.06, 15:16 co Ty gadasz? czemu nie bedziemy na tym samym poziomie co mezczyzni??? ale kochac mozna i diamenty a raczej brylanty i nowoczesne technologie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.wizja.net 03.08.06, 16:01 Popieram! Widzicie inteligętna baba a nie jakaś nawiedzona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:02 Gość portalu: oleoganja@stofanet napisał(a): Faceci nie chca nas jako > geniuszy technologicznych lecz jako matki,zony i kochanki.... A co ma piernik do wiatraka? "Geniusz technologiczny" nie może być np.kochanką? Rozumiem, że każdy szczegół swojego życia układasz pod gust facetów. Ciekawe,czy ci faceci postępują wobec ciebie analogicznie...LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.rev.stofanet.dk 03.08.06, 23:19 Kobiety jak sie wyzwolily to se myslaly,ze tera kariere porobia i kupe pieniedzy zarobia.Fakt jest taki,ze kobiety staly sie swego rodzaju "szmatami" tzn nigdy nie dostana takiej samej placy za ta sama prace co wykonuja mezczyzni.Dodatkowo prosze zwrocic uwage na to,ze pracujace matki i zony sa zmuszone do bycia z dala od swoich dzieci,gdzie obowiazki pilnowania mlodego pokolenia zostaly przerzucone na roznego rodzaju instytucje.Nic dobrego z tego nie wynika bo dzieci sa w coraz gorszym stanie.Jako 12-13 latki zaczynaja probowac klejow,narkotykow,alkoholu,sexu itp.Kiedys tego problemu nie bylo.Z moim mezem uzgodnilismy,ze to moja decyzja czy chce pracowac czy nie.Mamy dwoje dzieci w wieku 13 i 7 lat i musze przyznac,ze to najlepsza rzecz jaka moglam zafundowac moim dzieciom wlasnie bycie "kura domowa".To nie prawda,ze taka kobieta nie ma realizacji - ma - tylko na innym obszarze.Daje spoleczenstwu zdrowa jednostke,ktora jest w stanie wybierac miedzy rozmaitymi mozliwosciami.Polecam...napewno beda kobiety,ktore nie beda zalowaly.A tak na marginesie to mam jeszcze jeden przyklad karierowiczki...moja wlasna kuzynka.Niby jest tym derektorem znanej firmy architektonicznej,ma kase,wlasne mieszkanie,wyremontowala dom swoim rodzicom,ale czegos jej w zyciu brakuje...ma 34 lata i jakos faceci juz niechetnie patrza na takie kobiety.Bo to juz nie te gusta,co innego maja w glowie itp.Klawe zycie co nie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta_elektronik Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.polservice.com.pl 04.08.06, 08:38 Twoja decyzja bylo pozostanie w domu i zajecie sie dodmem i dziecmi-szanuje to - ale z tego co zrozumialam piszesz ze obowiazek wychowania dziecka spoczywa tylko na matce- a przeciez ojciec tez jest niewatpliwie potrzebny do spolodzenia dziecka- czemu omijasz role ojca w wychowaniu, i czemu to niby wina samej matki gdy np dziecko siega po narkotyki, a gdzie byl ojciej gdy matka nie dawala sobie rady z dzieckiem, czy tylko ona ma widziec jego problemy,ocjciec w roznym stopniu jest za to odpowiedzialny! nie zgadzam sie z Toba ze kobieta ma sie realizowac na obszarze zycia domowego-mozna pogodzic bycie matka i zona pod warunkiem ze maz tez bedzie sie udzielal a nie zostawi wszystkich domowych obowaiazkow zonie. Poza tym gdy dzieci dorosna i wyfruną z domu to czym Ty sie zajmiesz?? bedziesz czekac w wielku np 45 lat na meza az wroci z pracy, a jak ktoregos dnia stwierdzi ze juz Cie nie kocha-nie zrozum mnie zle zycze wam jak najlelepiej- ale jak stwierdzi ze to juz koniec to co zrobisz, z czego bedziesz zyc?? poza tym wydaje mi sie ze kobieta traci sporo w oczach meza jak nie pracuje tylko siedzi w domu-zaobserwowalam u znajomych. A czy Ty nie masz ambicji zeby odnosic jakies sukcesy na gruncie zycia zwodowego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leila_elektronik:) Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: 80.72.36.* 04.08.06, 09:10 Popieram, teraz niejako czasy od nas wymagają zarabiania na własne utrzymanie, to juz nie średniowiecze, kiedy dziewczyna jedyne co mogła dla siebie zrobić to dobrze wyjść za mąż i być utrzymywana przez męża. Ponadto jak wszyscy na pewno zdają sobie sprawę często jedna pensja- męża nie wystarcza żeby wyżywić całą rodzinę. A teraz rządzi pieniądz,i nie prawdą jest że edukacja jest za darmo, na wszystko tzreba kasy, także z drugiej strony myśląć przyszłościowo,przyzwoite zarobki dają możliwość w przyszłości na inwestowanie w edukacje dzieci. Kto czuje taka potzrebę by zostać w domu z rodziną-jego sprawa, to też jest dobra decyzja, również szanuje. Ale nie wszyscy chcą lub mogą sobie na to pozwolić. A wracając do tematu, teraz znajomość obsługi podstawowych urządzeń (a komputer do nich należy) to już nie jest jakaś extra umiejętnośc- to standard. I nie oszukujmy się, rozkładanie rąk przy jakichs drobniejszych problemach ze sprzętem- to juz jest śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
kr.mary1 Re: Plazma przyjacielem dziewcząt 05.08.06, 01:18 To prawda,ze nie wszystkie kobiety moga lub chca zostac w domu z dziecmi.Owszem mozna tez pewnie pogodzic bycie matka i zona z praca zawodowa,ale z punktu widzenia dzisiejszych czasow i pedzenia ludzkosci do samozaglady im wiecej kobiet dostrzeze pozytywne strony bycia na strazy tym lepiej dla mlodego pokolenia.Natomiast z tym udzielaniem sie meza w domowych obowiazkach to roznie bywa.Moj np kiedys stroil fochy i uwazal,ze jestem obibokiem bo caly czas siedze w domu i mam mnostwo czasu.Kierunek wiatru sie zmienil kiedy podczas wspolnych rozmow z kolegami o zonach doszedl do wniosku,ze jednak mimo wszystko jest w uprzywilejowanej sytuacji.Zawsze kiedy potrzeba zostania w pracy dluzej moze zadzwonic do mnie i nie martwic sie kto i kiedy odbierze corke ze szkoly.Poniewaz maz pracuje w systemie zmianowym (7-15,15-23,23-7) to ja albo czekam na niego z goracym posilkiem albo czekam z poranna kawa itp gdzie inni niestety musza sie sami starac o zrobienie jedzenia bo ich zony narnormalniej ida spac.Teraz docenia to,ze jestem w domu i mam oko na wszystko.Co zas do porzucenia przez meza to jesli juz to po pierwsze pies mu morde lizal,a po drugie mam wyksztalcenie wiec z praca nie byloby problemu.Mieszkam w kraju (Dania)gdzie wiek nie dyskwalifikuje kobiety.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Plazma przyjacielem dziewcząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 14:36 Ale chyba nawet konserwatywna gospodyni domowa lubi czasem posłuchać muzyki, zrobić zdjęcie...posiedzieć na forum ;) A nie ciągle przymierzać klejnoty przed lustrem(to się chyba próżnośc nazywa):) Odpowiedz Link Zgłoś
kr.mary1 Re: Plazma przyjacielem dziewcząt 05.08.06, 01:05 Mozna przymiezac klejnoty przed lustrem sluchajac muzyki,pstryknac sobie zdjecie a potem wyslac je na forum....popieram Odpowiedz Link Zgłoś