11.07.03, 20:55
Idę coś zjeść.
Wasza wymarzona kolacja, hmmm...?
Obserwuj wątek
    • awee Re: kolacja 11.07.03, 23:07
      all2 napisała:

      > Wasza wymarzona kolacja, hmmm...?

      wymarzona kolacja to brak kolacji...częściowo to już nie marzenie :)
      • all2 Re: kolacja 11.07.03, 23:33
        awee napisała:

        > wymarzona kolacja to brak kolacji...częściowo to już nie marzenie :)

        ech co za minimalizm... a co to właściwie znaczy "częściowo"? :)
        a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisze :)
          • all2 Re: kolacja 11.07.03, 23:58
            janiolka napisała:

            > nie umiesz pisac jedna reka a druga jesc?

            niestety nie - jestem wybitnie praworęczna :((((((
        • nxa Re: kolacja 11.07.03, 23:39
          All, dzięki za wątek. Wybitnie pasuje do mojego nastroju. Dzieciaczyska wysłane
          dzisiaj na urlop (wolna chata :))))))). W tygodniu rocznica ślubu. Coś trzeba
          opracować na miłą kolację. Na pewno czerwone róże, świece i co proponujecie
          dalej....
          • janiolka Re: kolacja 11.07.03, 23:48
            nxa, wczoraj siedzialam i zastanawialam sie nad tym samym. i doszlam do
            wniosku, ze restauracja za mnie rozwiaze te kwestie...
            a potem byl tel, ze najblizsza rocznice spedze sama... wiec pojde sobie do
            teatru, i nie zjem kolacji...
          • awee Re: kolacja 12.07.03, 00:11
            nxa napisał:

            > W tygodniu rocznica ślubu. Coś trzeba opracować na miłą kolację. Na pewno
            czerwone róże, świece i co proponujecie dalej....

            ...a może pomysł Janiolki i kolacja bez sztućców ? ( teraz to mówię poważnie )
            Tylko nie wiem co miałoby być podane....
          • all2 Re: kolacja 12.07.03, 00:30
            Nxa, a może masz pod ręką ładny balkon, ogródek albo jakieś inne łono natury?
            taka kolacja kolorowa, jeśli będzie odpowiednio piękna to już nawet nie musi
            być jadalna... :)
        • awee Re: kolacja 11.07.03, 23:42
          all2 napisał:

          > ech co za minimalizm... a co to właściwie znaczy "częściowo"? :)

          Co to znaczy ? - to znaczy, że sa wieczory, w których udaje mi się zrealizowac
          marzenie i to już jest fakt.......Dlatego częściowo ;)
          Nie nie - od razu wyjaśniam, że to nie dieta-cud ani żadne odchudzanie. Jak nie
          muszę to nie jem :)

          > a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisze :)

          Próbowałaś ? :)
          • all2 Re: kolacja 12.07.03, 00:38
            awee napisała:

            > Nie nie - od razu wyjaśniam, że to nie dieta-cud ani żadne odchudzanie. Jak
            nie
            >
            > muszę to nie jem :)

            No to mamy coś wspólnego. Ale bez obiadu i bez poprzedniej kolacji, to już
            jednak muszę... :)


            > > a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisz
            > e :)
            >
            > Próbowałaś ? :)
            yyyhyyy ;)))
            • ashanti5 Re: kolacja 14.07.03, 10:10
              moja propozycja:
              wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu kalmary
              Można jesć wszystko palcami

              Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko (je sie wyłącznie
              palcami!)i pewien osobnik tego samego pochodzenia, co jedzonko. Do
              tego "African roots" w wykonaniu The Pharaohs i kadzidło.
              Aaaaaach, rozmarzyłam się....
              • all2 Re: kolacja 15.07.03, 02:07
                ashanti5 napisała:

                > moja propozycja:
                > wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu
                kalmary

                o, jestem za
                Ashanti, zdaje się że prędzej byśmy się razem najadły niż napiły ;)


                > Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko

                A co jadają trynidadotobagańczycy?
                • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:12
                  all2 napisała:

                  > ashanti5 napisała:
                  >
                  > > moja propozycja:
                  > > wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu
                  > kalmary
                  >
                  > o, jestem za
                  > Ashanti, zdaje się że prędzej byśmy się razem najadły niż napiły ;)
                  -------------------------------

                  Może będziemy miały niebawem okazję, żeby razem zjęść smaczną kolację.


                  > > Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko
                  >
                  > A co jadają trynidadotobagańczycy?
                  --------------------------------

                  Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an
                  Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry. jadłam
                  tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita,
                  którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie.

                  • all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:17
                    ashanti5 napisała:


                    > Może będziemy miały niebawem okazję, żeby razem zjęść smaczną kolację.

                    Anytime :)))
                    • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:22
                      Kiedy byłam w Lublinie, odwiedziłam wspaniałą restaurację. Nazywała się Swojska
                      Chata, czy Swojskie Jadło - coś w tym stylu. Było pysznie !!!!!!
                      • all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:28
                        ashanti5 napisała:

                        > Kiedy byłam w Lublinie, odwiedziłam wspaniałą restaurację. Nazywała się
                        Swojska
                        >
                        > Chata, czy Swojskie Jadło - coś w tym stylu. Było pysznie !!!!!!

                        Nie byłam, choć to nawet niedaleko ode mnie. To kiedy przyjeżdżasz? :)
                        • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:33
                          zaraz, zaraz...nie przyjeżdzam dopóki Ty nie skorzystasz z naszego ostatniego
                          zaproszenia.
                          Masz do wyboru - Warszawa, albo Siemiatycze skąd pochodzę.
                          • all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:36
                            ashanti5 napisała:

                            > zaraz, zaraz...nie przyjeżdzam dopóki Ty nie skorzystasz z naszego ostatniego
                            > zaproszenia.
                            > Masz do wyboru - Warszawa, albo Siemiatycze skąd pochodzę.

                            Pisałam - siły wyższe :) Skrzyknijcie się jeszcze raz to będę, byle nie w
                            najbliższy weekend :) potem już mogę.
                            • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:41
                              U mnie odpadają dwa najbliższe weekendy.
                              Dogadamy się za dwa tygodnie. W międzyczasie odwiedź rekomendowana przez mnie
                              karczmę.
                              A ja ciagle o jedzeniu...znikam do sklepu i kuchni na jakis czas
                  • janiolka Re: kolacja 15.07.03, 19:24
                    ashanti5 napisała:

                    > Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an
                    Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry. jadłam
                    tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita,
                    którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie.

                    a czym sie charakteryzuje kuchnia karaibska sama?
                    • ashanti5 Re: kolacja 16.07.03, 09:19
                      janiolka napisała:

                      > ashanti5 napisała:
                      >
                      > > Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an
                      > Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry.
                      jadłam
                      > tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita,
                      > którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie.
                      >
                      > a czym sie charakteryzuje kuchnia karaibska sama?

                      Karaiby sa dość zróżnicowane kulturowo i na poszcególnych wysepkach są
                      naleciałości od byłych kolonizatorów. Np. wyspy Bahama są podobno (nigdy tam
                      nie byłam) strasznie zangielszczone, kuchnia częściowo tez.
                      Podstawą zywienia np. na Kubie jest ryż, fasola i kurczak (jeżeli kogoś na to
                      stać). Je się duzo kukurydzy pod różną postacią i oczywiście duuuuuużo owoców i
                      owoców morza.

    • poziomk Re: kolacja 14.07.03, 13:31
      moja wymarzona kolacja to.... kolacja jakakolwiek
      U poziomK kolacji zazwyczaj BRAK
      Zanim sie przyjdzie z pracy, zanim sie zrobi obiad to jest godzina
      17:00-18:00
      Dobry obiad nie jest zly,
      potem ew. o 22:00 lub kolo tego herbata i jakies dodatki w postaci ciastka
      i na tym koniec . Rano sniadanie.....
    • alex.4 Re: kolacja 14.07.03, 20:18
      we dwoje, w tle romantyczna muzyka, albo szum morza, ciepłego morza... nad nami
      rozgwieżdzone niebo... to wszystko...
      Pozdr
    • anahella Re: kolacja 15.07.03, 00:14
      all2 napisał:

      > Idę coś zjeść.
      > Wasza wymarzona kolacja, hmmm...?

      Bez miesa i niech ktos ja przygotuje, poda a potem pozmywa:)
      • awee Re: kolacja 15.07.03, 11:08
        anahella napisała:

        > Bez miesa i niech ktos ja przygotuje, poda a potem pozmywa:)

        taką to i ja nawet zjadłabym...ze szczególnym naciskiem na to czyjeś zmywanie :)
          • janiolka Re: kolacja 15.07.03, 15:08
            anahella napisała:

            > To moze poszukamy na forum chetnego do upichcenia, podania i pozmywania?;)
            Ja jestem grzeczna, wiec nie bede grymasic;)

            pichcic moge pod warunkiem dokladnego okreslenia, co kto lubi, bo potem nie
            cierpie grymaszacych. wolalabym zeby ktos inny podal. za to do zmywania
            deklaruje zaocznie swoja zmywarke ;)
            • awee Re: kolacja 15.07.03, 15:36
              janiolka napisała:

              > pichcic moge pod warunkiem dokladnego okreslenia, co kto lubi, bo potem nie
              > cierpie grymaszacych. wolalabym zeby ktos inny podal. za to do zmywania
              > deklaruje zaocznie swoja zmywarke ;)

              też nie grymaszę, aby tylko nie było dużo czosnku ;)
                  • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 17:03
                    duuuuużo czosnku, zero mięsa i coś pomidorowego.
                    to są moje preferencje.
                    mogę pomóc przy gotowaniu. Mogę nawet podać, ale zlew z naczyniami omijam
                    szerokim łukiem.
                    • all2 Re: kolacja 15.07.03, 17:15
                      No to ja już pozmywam... z tego wszystkiego zmywanie odpowiada mi najbardziej -
                      szybka robota i od razu widać efekty :)
                      Ashanti, a Ty dopiero co śniadanie zjadłaś, a już myślisz o kolacji? :)
                      • ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 17:22
                        Śniadanie zjadłam jakieś 5 godzin temu. Znowu mnie ssie, a końca pracy jeszcze
                        nie widać :((
                        Na szczęście mam w zanadrzu maliny.
                        • awee kolacja 16.07.03, 15:53

                          To już wszystko wiadomo ..;)

                          Janiolka będzie pichcić, Ashanti podaje do stołu, All zmywa, więc wychodzi
                          na to, że Anahella i ja będziemy jeść ;)

                          ...jakoś ten czosnek przeboleje tym razem...:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka