all2 11.07.03, 20:55 Idę coś zjeść. Wasza wymarzona kolacja, hmmm...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wolny_wilk Re: kolacja 11.07.03, 21:40 all2 napisał: > Idę coś zjeść. > Wasza wymarzona kolacja, hmmm...? Z pewną miłą, sympatyczną, uroczą dziewczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 11.07.03, 22:09 wolny_wilk napisał: > Z pewną miłą, sympatyczną, uroczą dziewczyną. ja bym wolala mezczyzne ;) i jedzenie palcami... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 11.07.03, 22:37 janiolka napisała: > ja bym wolala mezczyzne ;) > i jedzenie palcami... nie wszystko da się jeść palcami...:) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 11.07.03, 22:44 janiolka napisała: > co na przyklad nie? Chociażby ryż na sypko - sypie się strasznie na boki... Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 11.07.03, 22:54 wiesz jaka jest frajda ze zbierania go z siebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 11.07.03, 23:04 janiolka napisała: > wiesz jaka jest frajda ze zbierania go z siebie ;) ...taktownie nie będę drążyć tematu i nie zapytam jaka :) Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 11.07.03, 23:09 awee napisała: > ...taktownie nie będę drążyć tematu i nie zapytam jaka :) :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 11.07.03, 23:07 all2 napisała: > Wasza wymarzona kolacja, hmmm...? wymarzona kolacja to brak kolacji...częściowo to już nie marzenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 11.07.03, 23:33 awee napisała: > wymarzona kolacja to brak kolacji...częściowo to już nie marzenie :) ech co za minimalizm... a co to właściwie znaczy "częściowo"? :) a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisze :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 11.07.03, 23:58 janiolka napisała: > nie umiesz pisac jedna reka a druga jesc? niestety nie - jestem wybitnie praworęczna :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
nxa Re: kolacja 11.07.03, 23:39 All, dzięki za wątek. Wybitnie pasuje do mojego nastroju. Dzieciaczyska wysłane dzisiaj na urlop (wolna chata :))))))). W tygodniu rocznica ślubu. Coś trzeba opracować na miłą kolację. Na pewno czerwone róże, świece i co proponujecie dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 11.07.03, 23:48 nxa, wczoraj siedzialam i zastanawialam sie nad tym samym. i doszlam do wniosku, ze restauracja za mnie rozwiaze te kwestie... a potem byl tel, ze najblizsza rocznice spedze sama... wiec pojde sobie do teatru, i nie zjem kolacji... Odpowiedz Link Zgłoś
nxa Re: kolacja 12.07.03, 00:40 Przykre. A tak miło było w tej kuchni z niebieską ceratą... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 12.07.03, 00:11 nxa napisał: > W tygodniu rocznica ślubu. Coś trzeba opracować na miłą kolację. Na pewno czerwone róże, świece i co proponujecie dalej.... ...a może pomysł Janiolki i kolacja bez sztućców ? ( teraz to mówię poważnie ) Tylko nie wiem co miałoby być podane.... Odpowiedz Link Zgłoś
nxa Re: kolacja 12.07.03, 00:16 Pomysł niezły, tylko z ryżem nie wyjdzie. Warto się zastanowić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 12.07.03, 00:30 Nxa, a może masz pod ręką ładny balkon, ogródek albo jakieś inne łono natury? taka kolacja kolorowa, jeśli będzie odpowiednio piękna to już nawet nie musi być jadalna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
nxa Re: kolacja 12.07.03, 00:39 Dobry pomysł. Wokół bruk, beton i asfalt. Jestem gotów urządzić porwanie na wspomniane łono. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 11.07.03, 23:42 all2 napisał: > ech co za minimalizm... a co to właściwie znaczy "częściowo"? :) Co to znaczy ? - to znaczy, że sa wieczory, w których udaje mi się zrealizowac marzenie i to już jest fakt.......Dlatego częściowo ;) Nie nie - od razu wyjaśniam, że to nie dieta-cud ani żadne odchudzanie. Jak nie muszę to nie jem :) > a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisze :) Próbowałaś ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
awee literówka..... 11.07.03, 23:46 wiem - pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł :) Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: ...za którą rzecz jasna przepraszam bardzo( n 11.07.03, 23:54 och,ales ty drobiazgowa dzis wieczorem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Ponieważ..... 11.07.03, 23:58 ...jeszcze nic nie minęło, a to bardzo dziwne jest, bo zwykle mnie trzyma krócej i bardziej ogólniej ;) janiolka napisała: > och,ales ty drobiazgowa dzis wieczorem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: literówka..... 11.07.03, 23:57 ech, skoro i tak mnie przejrzeliście to zmienię... ;) małe wyjaśnienie: zaznaczyłam męską kratkę w ankiecie portalu tak dla zmylenia przeciwnika, bo denerwują mnie takie inwigilacje i przeważnie wpisuję tam różne dziwne rzeczy. co ciekawe nie było żadnej reakcji nawet gdy wpisałam rok urodzenia 2003 ;))) ale ponieważ widzę Awee że cierpliwie przerabiasz mi rodzaj gramatyczny, to oszczędzę Ci wysiłku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 12.07.03, 00:38 awee napisała: > Nie nie - od razu wyjaśniam, że to nie dieta-cud ani żadne odchudzanie. Jak nie > > muszę to nie jem :) No to mamy coś wspólnego. Ale bez obiadu i bez poprzedniej kolacji, to już jednak muszę... :) > > a ja jem fasolkę. widelcem. bo palcami w bułeczce z masełkiem źle się pisz > e :) > > Próbowałaś ? :) yyyhyyy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 14.07.03, 10:10 moja propozycja: wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu kalmary Można jesć wszystko palcami Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko (je sie wyłącznie palcami!)i pewien osobnik tego samego pochodzenia, co jedzonko. Do tego "African roots" w wykonaniu The Pharaohs i kadzidło. Aaaaaach, rozmarzyłam się.... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 02:07 ashanti5 napisała: > moja propozycja: > wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu kalmary o, jestem za Ashanti, zdaje się że prędzej byśmy się razem najadły niż napiły ;) > Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko A co jadają trynidadotobagańczycy? Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:12 all2 napisała: > ashanti5 napisała: > > > moja propozycja: > > wino, oliwki, pomidory z bazylią o oliwką, smażone na głębokim tłuszczu > kalmary > > o, jestem za > Ashanti, zdaje się że prędzej byśmy się razem najadły niż napiły ;) ------------------------------- Może będziemy miały niebawem okazję, żeby razem zjęść smaczną kolację. > > Moja wymarzona kolacja...trynidadzkotobagańkie jedzonko > > A co jadają trynidadotobagańczycy? -------------------------------- Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry. jadłam tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita, którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:17 ashanti5 napisała: > Może będziemy miały niebawem okazję, żeby razem zjęść smaczną kolację. Anytime :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:22 Kiedy byłam w Lublinie, odwiedziłam wspaniałą restaurację. Nazywała się Swojska Chata, czy Swojskie Jadło - coś w tym stylu. Było pysznie !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:28 ashanti5 napisała: > Kiedy byłam w Lublinie, odwiedziłam wspaniałą restaurację. Nazywała się Swojska > > Chata, czy Swojskie Jadło - coś w tym stylu. Było pysznie !!!!!! Nie byłam, choć to nawet niedaleko ode mnie. To kiedy przyjeżdżasz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:33 zaraz, zaraz...nie przyjeżdzam dopóki Ty nie skorzystasz z naszego ostatniego zaproszenia. Masz do wyboru - Warszawa, albo Siemiatycze skąd pochodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 11:36 ashanti5 napisała: > zaraz, zaraz...nie przyjeżdzam dopóki Ty nie skorzystasz z naszego ostatniego > zaproszenia. > Masz do wyboru - Warszawa, albo Siemiatycze skąd pochodzę. Pisałam - siły wyższe :) Skrzyknijcie się jeszcze raz to będę, byle nie w najbliższy weekend :) potem już mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 11:41 U mnie odpadają dwa najbliższe weekendy. Dogadamy się za dwa tygodnie. W międzyczasie odwiedź rekomendowana przez mnie karczmę. A ja ciagle o jedzeniu...znikam do sklepu i kuchni na jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 15.07.03, 19:24 ashanti5 napisała: > Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry. jadłam tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita, którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie. a czym sie charakteryzuje kuchnia karaibska sama? Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 16.07.03, 09:19 janiolka napisała: > ashanti5 napisała: > > > Jest to mieszanka kuchni karaibskiej z hinduską (jest dużo Hindusów an > Trynidadzie i Tobago). Dużo ryżu, soczewicy, fasoli i oczywiście curry. jadłam > tez pyszne katrofelki w bardzo gęstym sosie curry z...plackami w stylu pita, > którymi się chwytało kartofelki unurzane w tym pysznym sosie. > > a czym sie charakteryzuje kuchnia karaibska sama? Karaiby sa dość zróżnicowane kulturowo i na poszcególnych wysepkach są naleciałości od byłych kolonizatorów. Np. wyspy Bahama są podobno (nigdy tam nie byłam) strasznie zangielszczone, kuchnia częściowo tez. Podstawą zywienia np. na Kubie jest ryż, fasola i kurczak (jeżeli kogoś na to stać). Je się duzo kukurydzy pod różną postacią i oczywiście duuuuuużo owoców i owoców morza. Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 17.07.03, 19:42 ta kukurydza pod rozna postacia mocno mnie zaciekawila... Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: kolacja 14.07.03, 13:31 moja wymarzona kolacja to.... kolacja jakakolwiek U poziomK kolacji zazwyczaj BRAK Zanim sie przyjdzie z pracy, zanim sie zrobi obiad to jest godzina 17:00-18:00 Dobry obiad nie jest zly, potem ew. o 22:00 lub kolo tego herbata i jakies dodatki w postaci ciastka i na tym koniec . Rano sniadanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 14.07.03, 13:47 all2 napisała: > Trzy posiłki dziennie to i tak rozpusta :) Są i tacy co jedzą raz dziennie..........od rana do wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 14.07.03, 14:03 Niektórzy nawet to żyją samą miłością..... ...a że miłość ma nie jedno imię, to może zwać się i placki ziemniaczane ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 14.07.03, 14:22 Placki zimne niedobre. Uczucie szybko przemija ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 14.07.03, 15:00 all2 napisała: > Placki zimne niedobre. Uczucie szybko przemija ;)) Jeśli pozwoli się na wystygnięcie uczuć to z pewnością przeminie... Trzeba dbać :) Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 14.07.03, 14:52 poziomk napisał: > moja wymarzona kolacja to.... kolacja jakakolwiek > U poziomK kolacji zazwyczaj BRAK > Zanim sie przyjdzie z pracy, zanim sie zrobi obiad to jest godzina > 17:00-18:00 mam dokladnie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja po włosku :) 14.07.03, 14:36 uwaga długie beta.xko.cz/danny/EUROPE-ITALY.swf Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: kolacja 14.07.03, 20:18 we dwoje, w tle romantyczna muzyka, albo szum morza, ciepłego morza... nad nami rozgwieżdzone niebo... to wszystko... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 14.07.03, 20:36 alex.4 napisał: bez muzyczki, morze zimne - najlepiej baltyk jesienia, niebo moze pozostac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: kolacja 15.07.03, 00:14 all2 napisał: > Idę coś zjeść. > Wasza wymarzona kolacja, hmmm...? Bez miesa i niech ktos ja przygotuje, poda a potem pozmywa:) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 01:58 anahella napisała: > Bez miesa i niech ktos ja przygotuje, poda a potem pozmywa:) o! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 10:39 Anah, ja mam taką codziennie :)))) Za to w weekendy - ja się popisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 15.07.03, 11:08 anahella napisała: > Bez miesa i niech ktos ja przygotuje, poda a potem pozmywa:) taką to i ja nawet zjadłabym...ze szczególnym naciskiem na to czyjeś zmywanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: kolacja 15.07.03, 14:41 To moze poszukamy na forum chetnego do upichcenia, podania i pozmywania?;) Ja jestem grzeczna, wiec nie bede grymasic;) Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: kolacja 15.07.03, 15:08 anahella napisała: > To moze poszukamy na forum chetnego do upichcenia, podania i pozmywania?;) Ja jestem grzeczna, wiec nie bede grymasic;) pichcic moge pod warunkiem dokladnego okreslenia, co kto lubi, bo potem nie cierpie grymaszacych. wolalabym zeby ktos inny podal. za to do zmywania deklaruje zaocznie swoja zmywarke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 15.07.03, 15:36 janiolka napisała: > pichcic moge pod warunkiem dokladnego okreslenia, co kto lubi, bo potem nie > cierpie grymaszacych. wolalabym zeby ktos inny podal. za to do zmywania > deklaruje zaocznie swoja zmywarke ;) też nie grymaszę, aby tylko nie było dużo czosnku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 15.07.03, 15:55 janiolka napisała: > jakie ty grzeczne dziecie jestes ;))) Nie jestem tylko bywam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 17:03 duuuuużo czosnku, zero mięsa i coś pomidorowego. to są moje preferencje. mogę pomóc przy gotowaniu. Mogę nawet podać, ale zlew z naczyniami omijam szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: kolacja 15.07.03, 17:15 No to ja już pozmywam... z tego wszystkiego zmywanie odpowiada mi najbardziej - szybka robota i od razu widać efekty :) Ashanti, a Ty dopiero co śniadanie zjadłaś, a już myślisz o kolacji? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: kolacja 15.07.03, 17:22 Śniadanie zjadłam jakieś 5 godzin temu. Znowu mnie ssie, a końca pracy jeszcze nie widać :(( Na szczęście mam w zanadrzu maliny. Odpowiedz Link Zgłoś
awee kolacja 16.07.03, 15:53 To już wszystko wiadomo ..;) Janiolka będzie pichcić, Ashanti podaje do stołu, All zmywa, więc wychodzi na to, że Anahella i ja będziemy jeść ;) ...jakoś ten czosnek przeboleje tym razem...:) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: kolacja 16.07.03, 21:27 ashanti5 napisała: > Fakturę przyślemy niebawem. Taaa.... nie ma to jak iście bezinteresowne działanie.... Odpowiedz Link Zgłoś