Dodaj do ulubionych

Kable w dłoń

11.02.08, 16:58
jutro chwytam i z gniazdek wyrywam. Komputerowe Lary i Penaty traca sygnal do
odwolania. Będzie o jednego mniej wyrobnika klawiatury w necie, z racji
stoickiej postawy dostarczycieli uslug telekomunikacyjnych na nowych
smieciach. Do marca. Pojawie sie wraz z kotami, albo idami.
Na miejscu juz sprawdzono i stwierdzono brak sasiedztwa do podlaczenia sie.
Zostaje mi rynek, oddalony o 20 minut piechota, ale najpierw specjalnie na
Kraine Deszczowcow powinnam sie zaopatrzec w wanienno-prysznicowy model
laptopa, krzeselko wedkarskie, sztormiak i duzy parasol.
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: Kable w dłoń 11.02.08, 18:12
      Pani powinna powiesc napisac skoro nam kawy nie bedzie juz przynaszac.
      Z tych podrozniczych typu-Mialam farme w Afryce...
      czyli Padalo w L. gdy ..idem.
      Ostatnio czytalam Cena wody w Finistere -szkoda,ze tytul zajety..
      • immanuela Re: Kable w dłoń 11.02.08, 18:28
        matko kochana, to gdzie się Pani przeprowadziła Pani Fiorciu? Do jakiegoś
        Bambustanu?
        • immanuela Piechotą do Internetu 11.02.08, 18:29
          to tytuł też mógłby! Czyż nie Myszko?
          • lira_korbowa Re: Piechotą do Internetu 11.02.08, 19:00
            Wiedziałam, że czasy ciężkie nastaną, no wiedziałam! Trzeba będzie
            dyżury jakie poranne ustanowić, abo co, bo towarzystwo gotowe niczym
            ci rycerze spod Giewontu...
      • millefiori Re: Kable w dłoń 11.02.08, 22:09
        Pani Zielona, z wiatrem jeszcze nie przeminelam;)\A co do powiesci to chetnie.
        Pierwsze zdanie Pozegnania z Afryka uwazam za absolutna doskonalosc rytmu,
        informacji i proporcji; wymawiane nieslychanie plastycznie przez Meryl Strep
        jest jak 5 powolnych pociagniec szerokiego pedzla wpoprzek plotna a dwa
        ostatnie slowa: Ngong Hills to dwa krotkie musniecia farba dla zaznaczenia
        wierzcholkow wzgorz.

        Tytul: Z deszczu pod rynne i z powrotem.
        • zielonamysz Re: Kable w dłoń 11.02.08, 22:20
          Za dlugi,ze pozwole sobie skrytykowac.
          Choc kiedys czytalam Wedrowki za zapachem sliwek.
          Ale najlepsze sa trzy slowa.. to sprawdzone.
          • millefiori Re: Kable w dłoń 11.02.08, 22:27
            Ha! Ma pani racje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka