18.10.03, 20:11
...do roboty ;-(
dłuuuga noc przede mną.
więc do za tymczasem, proszę państwa.
Obserwuj wątek
    • aand Re: wracam... 19.10.03, 18:54
      yuna napisała:

      > ...do roboty ;-(
      > dłuuuga noc przede mną.
      > więc do za tymczasem, proszę państwa.

      do roboty to chlop i traktor. Inteligentni ludzie pracuja... ;)
      • yuna Re: wracam... 19.10.03, 19:33
        ;-)
        jestem zatem albo chłop, albo traktor. z naciskiem na ~traktor~, proszę pana ;-)
        • aand Re: wracam... 19.10.03, 19:38
          yuna napisała:

          > ;-)
          > jestem zatem albo chłop, albo traktor. z naciskiem na ~traktor~, proszę
          pana ;- )

          Ale Ursus - bo inny pan Wrzodak bedzie mial Pani za zle... ;)
          • yuna Re: wracam... 19.10.03, 19:58
            ani ursus, ani z wrzodami ;-)

            model jesienny. w traktorowym pret-a-porte gdzieś między armanim a victor &
            rolf

            ;-)
            • aand Re: wracam... 19.10.03, 20:02
              yuna napisała:

              > ani ursus, ani z wrzodami ;-)
              >
              > model jesienny. w traktorowym pret-a-porte gdzieś między armanim a victor &
              > rolf ;-)

              Znaczy sie elegancka antenoberetka i luksusowe gumiaki?
              • yuna Re: wracam... 19.10.03, 20:04
                aand napisał:

                > yuna napisała:
                >
                > > ani ursus, ani z wrzodami ;-)
                > >
                > > model jesienny. w traktorowym pret-a-porte gdzieś między armanim a victor
                > &
                > > rolf ;-)
                >
                > Znaczy sie elegancka antenoberetka i luksusowe gumiaki?

                wyobraża pan sobie TRAKTOR w takim ubranku, proszę pana? ;-)
                a jeśli ta, to czysty, haha, konceptualizm ;-)
                • aand Re: wracam... 19.10.03, 20:08
                  yuna napisała:

                  > wyobraża pan sobie TRAKTOR w takim ubranku, proszę pana? ;-)
                  > a jeśli ta, to czysty, haha, konceptualizm ;-)

                  Rozumiem ze pani jako traktorzystka chce sie rozebrac aby ubrac traktor? Godna
                  podziwu dbalosc - za przeproszeniem - o sprzet... ;)
                  • yuna Re: wracam... 19.10.03, 20:28
                    aand napisał:

                    > yuna napisała:
                    >
                    > > wyobraża pan sobie TRAKTOR w takim ubranku, proszę pana? ;-)
                    > > a jeśli ta, to czysty, haha, konceptualizm ;-)
                    >
                    > Rozumiem ze pani jako traktorzystka chce sie rozebrac aby ubrac traktor?
                    Godna
                    > podziwu dbalosc - za przeproszeniem - o sprzet... ;)

                    ;-)
                    interpretuj pan tekst jak należy ;-)
                    nie czuję się traktorzystką, a TRAKTOREM ;-)
                    [wymyśli pan rodzaj żeński do tego nacechowanego płciową męskością przedmiotu?]
                    • aand Re: wracam... 19.10.03, 20:31
                      yuna napisała:

                      > ;-)
                      > interpretuj pan tekst jak należy ;-)
                      > nie czuję się traktorzystką, a TRAKTOREM ;-)
                      > [wymyśli pan rodzaj żeński do tego nacechowanego płciową męskością
                      przedmiotu?]

                      phi - Tra(je)ktoria... ;)

                      PS. Mnie on sie kojarzy płciowo z traktorzystkami. I z Yumą w gumiakach...
                      • yuna Re: wracam... 19.10.03, 20:37
                        aand napisał:

                        >
                        > phi - Tra(je)ktoria... ;)
                        >
                        > PS. Mnie on sie kojarzy płciowo z traktorzystkami. I z Yumą w gumiakach...

                        skojarzenia...

                        pozostawię je bez komentarza, bo płciowość zdominuje ten dyskurs i popadniemy w
                        tanie gry słowne ;-)
                        a tego chyba nie chcę.

                        do limeryków brakuje nam kilku faktów.
                        fraszek nie układamy.
                        skojarzenia zatem uwalniamy.
                        nie ubierając ich w antenki, gumiaki i podobne wyposażenia.

                        zmęczona jestem.

                        spokojnego wieczoru.
                        • ralston Re: wracam... 19.10.03, 23:55
                          A szkoda, bo się wątek traktorowy ciekawie zaczął rozwijać.
                          A w kwestii traktorowego rodzaju żeńskiego w nawiązaniu do innego wątku z tego
                          forum, moja nieśmiała propozycja: "traktolewna" :)
    • ralston Re: wracam... 09.03.04, 17:00
      I Yuna gdzieś się nam zapodziała...
      • habitus Yuna 15.04.04, 21:28
        No właśnie, zniknęło kilka nicków.

        Yuna, gdzie jesteś?! Aand już nie będzie Cię zaczepiał. Aand, przeproś panią!
        • aand Re: Yuna 16.04.04, 10:21
          habitus napisała:

          > Yuna, gdzie jesteś?! Aand już nie będzie Cię zaczepiał. Aand, przeproś panią!

          Tu chyba coś się zgubiło?

          "Yuna, gdzie jesteś?! Aand już nie będzie Cię zaczepiał. Aand, przeproś panią,
          proszę"

          Nieprawdaż? :)
          • habitus Re: Yuna 16.04.04, 11:08
            Nie coś, tylko ktoś. Yuna się nam zgubiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka