Gość: leila
IP: *.chello.pl
15.02.02, 15:18
Wszędzie się o niej ostatnio czyta. Ja utwierdzam się w tym, że to naprawdę mój
problem. Nie wiem co robić. To takie dziwne powiedzieć o sobie: mam depresję.
Jeszcze mogę normalnie pracować, ale uczyć się - nie za bardzo. Z premetytacją
oblałam ostatni, najważniejszy egzamin na roku. W weekend śpię do 15.00. Moje
potrzeby estetyczne zmalały do zera. Jem byle co. Olewam przyjaciół. Jestem
sama. Chcę i nie chcę być sama.
Co robić?