12.09.04, 12:16
Sprawa niby banalna a jakże męcząca. Od dziecka męczę się z problemem skazy
białkowej itp. Dokucza mi to strasznie, lecz niestety niewiele mogę na to
poradzić. Chcąc wyglądać "dobrze" musiałabym nie jeść paktycznie nic.
Regularnie odwiedzam specjalistów od wszelkiego typu alergii, dostaje w
cholere cudownych środków, które pomagają na chwile. Są miesiące, kiedy chce
mi się żyć, z uśmiechem patrze w lustro. Przychodzą jednak momenty, kiedy
czuję się strasznie. Oczy mam podpuchniete, granatowe wory pod oczami i moja
cera pozostawia wiele do życzenia. Czuje się wtedy strasznie. NIe mam ochoty
wychodzić z domu, zamykam się i wkręcam sobie chory film, że przyczyną moich
wszelkich niepowodzeń jest mój wygląd. Kolejna schiza- wydaje mi się że wtedy
wszyscy na mnie patrzą i komentują jaka jestem okropna. Wiem że to jest chore
ale strasznie mi to utrudnia codzienne życie. Może ktoś mi doradzi co robić,
czy nauczyć się z tym żyć, czy walczyć (jeżeli tak to w jaki sposób bo ja już
nie mam siły)
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Help 12.09.04, 13:29
      Ile masz lat?
      Człowiek nosi w sobie wyobrażenie, jaki "powinien" mieć wygląd,
      porównując odbicie w lustrze do tego wyimaginowanego (przepraszam,
      Imagine, to nie o Tobie ;-)
      A w gruncie rzeczy przecież - człowiek powinien wyglądać dokładnie tak, jak
      wygląda czyli być sobą a nie kopią sąsiada/aktora filmowego/idola sportowego.
      Czy Ty patrząc na innych ludzi(normalnych, nie telewizyjnych gwiazd) oceniasz
      ich wygląd?(tzn porównujesz do tego "idealnego wyglądu człowieka"?)
      Czy innym dajesz prawo wyglądać jak wyglądają, a tylko Ty masz być idealna?

      Taka mi przyszła do głowy śmieszna rzecz: w krajach gdzie kobiety zasłaniają
      twarze - ani im w głowie martwić się wyglądem ;-)
      • baska13 Re: Help 12.09.04, 13:37
        nie próbuję być niczyją kopią, nie o to chodzi. NIe potrafię jednak pewnych
        rzeczy zaakceptować. Męczę się z tym strasznie, często wydaje na to wszystko
        więcej kasy niż zarabiam, a efekty mierne. nie mam specjalnych zastrzeżeń do
        swojego wyglądu, ale to akurat jest moją zmorą
      • baska13 Re: Help 12.09.04, 13:43
        "Czy innym dajesz prawo wyglądać jak wyglądają, a tylko Ty masz być idealna?"
        NIe doszukuję się w innych wad czy niedoskonałości, nie próbuje tez ingerować w
        to jak wyglądają. Nie próbuję też być idealna, bo nie ma ideałów
        • kamfora Re: Help 12.09.04, 15:25
          Napisałaś:
          "...wydaje mi się że wtedy
          wszyscy na mnie patrzą i komentują jaka jestem okropna."
          a później:
          "NIe doszukuję się w innych wad czy niedoskonałości, nie próbuje tez ingerować w
          > to jak wyglądają. Nie próbuję też być idealna, bo nie ma ideałów "

          Dlaczego myślisz, że inni doszukują się tych wad w Tobie?
          Zastanów się, ile czasu poświęcasz na analizowanie jak też wyglądasz
          w oczach innych ludzi. Nie zostaje już pewnie nic na analizowanie
          wyglądu tych ludzi, w których oczach chcesz "wyglądać dobrze"
          Pomyślałaś kiedyś, że wszyscy ci ludzie mogą być tak samo skoncentrowani na sobie
          i na zastanawianiu się, jak wyglądają w Twoich oczach? Czujesz paranoję?;-)
          • baska13 Re: Help 12.09.04, 15:49
            Pewnie masz racje, fakt dość mocno jestem skoncentrowana na sobie. Ale kto nie
            jest. Wydaje mi się, że każdy ma coś, co mu przeszkadza, na czym sie przesadnie
            skupia.
            Jest to paranoja, przyznaje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka