Gość: Emi
IP: 157.25.86.*
24.04.02, 08:47
Kiedy się z kimś pokłócę, kiedy usłyszę raniące słowa, kiedy się na kimś bardzo
zawiodę to jest mi przykro. Przykro to znaczy, że boli mnie serce, że łzy stają
w gardle, że płyną same po policzkach, to znaczy, że smutek wypełnia moje
wnętrze. A Tobie Mężczyzno, czy Tobie też jest tak przykro?
Znam przypadek, kiedy to rozstało się dwoje ludzi, ot tak, ona płakała, było
jej przykro, a on był tylko zły, zły, że tak się stało. Ona płakała na ramieniu
przyjaciółki, a on zajął się czytaniem gazety. Więc jak to jest naprawdę?