Dodaj do ulubionych

"Róg obfitości"/tuta/tyta

01.08.13, 17:39
W Niemczech i na Śląsku( że w iinnych regionach Polski,niż Śląsk-nie wiem) jest fajny zwyczaj obdarowywania pierwszaczków z SP takimi rożkami w których są słodkości/zabawki/rzeczy do szkoły dla dziecka.Czy Wy także dajecie swoim pierwszaczkom taki prezent z okazji:Rozpoczęcia edukacji szkolnej ? wink Bo zastanawiam się,czy swojej córce za rok takie coś przygotować.wink Fajnie to wygląda i jest takim miłym podkreśleniem "dojrzałości" dziecka.
Obserwuj wątek
    • 77kunda Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 01.08.13, 17:42
      u nas dostawali na ślubowaniu i to nie było 1 września
      • olga727 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 01.08.13, 18:00
        77kunda napisała:

        > u nas dostawali na ślubowaniu i to nie było 1 września

        A kiedy ? wink (pytam serio).
        • olga727 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 01.08.13, 18:02
          olga727 napisał(a):

          > 77kunda napisała:
          >
          > > u nas dostawali na ślubowaniu i to nie było 1 września
          >
          > A kiedy ? wink (pytam serio).
          Na "Pasowaniu na ucznia" ? (czyli gdzieś w październiku ?)
          • 77kunda Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 02.08.13, 17:35
            u nas pasowanie jest w dniu nauczyciela

            jedno jeszcze że u nas od paru lat rodzice kupują same rogi i je wypełniają
    • amoreska Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 01.08.13, 18:26
      Ja szłam z tytą do 1 klasy ponad 30 lat temu, moje dzieci również, we właściwym czasie.
      Do dziś pamiętam, że moja tyta była z Kaczorem Donaldem smile
      Fajny zwyczaj (akurat ja jestem ze Śląska) smile
    • budzik11 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 01.08.13, 19:18
      Na Mazowszu na szczęście nie ma takiego zwyczaju, więc nie kupujemy oczywiście. Dlaczego na szczęście? Bo i tak za dużo słodyczy dzieci dostają, no i to byłby kolejny niemały wydatek z okazji pójścia do szkoły uncertain
      • aniask_mama Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 02.08.13, 18:02
        Ja z Górnego Śląska, tytę znam zatem od dziecka, mój syn dostał 1 września także i mimo, że to same słodycze uważam, że zwyczaj fajny. Przecież nie trzeba od razu wszystkiego zjeśćwink
    • jagabaga92 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 02.08.13, 18:23
      Mój syn tytę dostał w pierwszym dniu roku szkolnego. Tyta była olbrzymia (siegała mu prawie do barkówsmile), w związku z czym nie została wypełniona słodyczami od dna. Większośc objętości tyty stanowiły zgniecione gazety, zaś słodycze były tylko na wierzchu, a i tak było ich sporo.
      • kkokos Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 16:06
        a kiedy się tę tytę daje? rano przed pójściem do szkoły? czy też tyta czeka na pierwszaka, jak ze szkoły wraca?
        a samą tytę (rozumiem, że kartonowa) to się gdzieś kupuje czy samemu skleja?
        • jagabaga92 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 16:32
          U nas pierwszaki przychodziły z tytami do szkoły na rozpoczęcie roku.

          Tyty kupuje się. W wielu przypadkach są juz nawet wypełnione słodyczami, chociaż te we współczesnych sklepach to właściwie rożki obfitości, a nie tyty takie z prawdziwego zdarzenia, jakie były za moich "7-letnich czasów"wink (takąa właśnie schedę po mojej siostrze i po mnie dostał mój dzieciak, gdy szedł do pierwszej klasysmile).
          • kkokos Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 19:16
            jagabaga92 napisała:

            > U nas pierwszaki przychodziły z tytami do szkoły na rozpoczęcie roku.

            a to nie kończy się tym, że są bardziej zaaferowane tytą niż szkołą?

            > Tyty kupuje się. W wielu przypadkach są juz nawet wypełnione słodyczami

            eee, to chyba połowę przyjemności rodzic sobie sam odejmuje kupując taką ze słodyczami, a nie sam je wybierając i ładując

            (takąa właśni
            > e schedę po mojej siostrze i po mnie dostał mój dzieciak, gdy szedł do pierwsze
            > j klasysmile).

            o, to fajne smile
            • jagabaga92 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 19:20
              > a to nie kończy się tym, że są bardziej zaaferowane tytą niż szkołą?

              e tam, szkołą to będą się "aferować" przez najbliższe kilkanaście lat, a tyta jest tylko w tym jednym dniusmile!!!
          • olga727 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 22:18
            jagabaga92 napisała:
            > Tyty kupuje się. W wielu przypadkach są juz nawet wypełnione słodyczami, chocia
            > ż te we współczesnych sklepach to właściwie rożki obfitości, a nie tyty takie z
            > prawdziwego zdarzenia, jakie były za moich "7-letnich czasów"wink (takąa właśni
            > e schedę po mojej siostrze i po mnie dostał mój dzieciak, gdy szedł do pierwsze
            > j klasysmile).
            >
            U was tylko słodycze się daje ? W Niemczech( wiem od znajomych) dają też rzeczy związane bezpośrednio ze szkołą i jakieś drobne/tańsze zabawki.
            • jagabaga92 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 04.08.13, 12:35
              olga727 napisał(a):

              > U was tylko słodycze się daje ? W Niemczech( wiem od znajomych) dają też rzeczy
              > związane bezpośrednio ze szkołą i jakieś drobne/tańsze zabawki.

              Z tego, co wiem, to tylko słodycze... i - w naszej rodzinnej tradycji - z uwagi na OGROMNĄ tytę to jeszcze gazety wypełniające większą jej cześćwink. Nie wiem, czy inni gazety też praktykująwink.
    • di_kormia Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 21:21
      nie mamy takiego zwyczaju.
      w ramach rozpoczecia nauki szkolnej każde z dzieci dostalo po lapku- w celach edukacyjnych wink
      • amoreska Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 22:00
        Od kogo - od rodziców? od szkoły? od państwa? (którego?)
        • olga727 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 22:13
          amoreska napisała:

          > Od kogo - od rodziców? od szkoły? od państwa? (którego?)

          Z tego co wiem,to od rodziców. wink ja chyba też to przygotuję dla córki choć u nas to raczej nie spotykane.
          • amoreska Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 22:33
            co przygotujesz - laptop czy tytę? Bo ja pytałam di_kormię o laptop.
            • olga727 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 23:57
              amoreska napisała:

              > co przygotujesz - laptop czy tytę? Bo ja pytałam di_kormię o laptop.

              Tytę/rożek (zależy co mi wyjdzie wink ) ale bez laptopa. U nas tylko 6-o latki dostają laptopy ze szkoły,starsze(siedmiolatki) już nie .Jeśli by od nas rodziców,to się nad tym zastanawiam-może na gwiazdkę.( ale to nic pewnego,ten laptop.)
    • slonko1335 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 22:10
      Nie, nie praktykuję. Mieszkam przy granicy wiec z zakupem tyty nie miałabym problemu ale nie widzę takiej potrzeby prawdę mówiąc...
    • biba23 Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 03.08.13, 23:39
      Ja jestem z Mazowsza Narzeczony ze Śląska młody dostał od nas pierwszego dnia szkoły; inne dzieci nie dostawały. Młody cieszył się i czekał aż dostanie tytę sami robiliśmy big_grin
    • camel_3d a co ma piernik do wiatraka,.. 04.08.13, 13:16
      ty meiszkasz w PL..i w pl nie ma takiej tradycji..wiec nie ma po co na sile sciagac..
      • amoreska Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 04.08.13, 16:19
        Ja mieszkam w PL i u nas od dawien dawna jest taka tradycja.
        A że w innych częściach tejże PL nie ma?
      • olga727 Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 04.08.13, 17:14
        camel_3d napisał:

        > ty meiszkasz w PL..i w pl nie ma takiej tradycji..wiec nie ma po co na sile sci
        > agac..

        A Śląsk,to w Chinach jest ? wydawało mi się,że w PL wink
        • camel_3d Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 05.08.13, 10:24
          to poniemieckie regiony.. i sporo niemcow tam mieszka..

          zreszta to obojetne... kase zawsze wydac mozna...



          > A Śląsk,to w Chinach jest ? wydawało mi się,że w PL wink
          • olga727 Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 05.08.13, 18:00
            camel_3d napisał:

            > to poniemieckie regiony.. i sporo niemcow tam mieszka..
            >
            Mazury i Pomorze,też poniemieckie a tam nie ma takiej praktyki obdarowywania.wink
          • angazetka Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 05.08.13, 19:08
            > to poniemieckie regiony.. i sporo niemcow tam mieszka..

            No ale to Polska, nieprawdaż? Więc twoja śmiała teza się nieco chwieje wink
            • mysz1978 Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 05.08.13, 22:16
              ja oczywiscie synowi sprawie - na Slasku mieszkamy, kazde dziecko w naszej szkole ma tyte smile
      • angazetka Re: a co ma piernik do wiatraka,.. 05.08.13, 19:06
        W części Polski jest - tam, gdzie był zabór niemiecki głównie. Najpierw się dowiedz, a pisz potem.
    • ninkasz Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 05.08.13, 22:33
      Ja jestem z opolskiego i mamy tu taki zwyczaj. Rożki są różnej wielkości, kupowane w księgarni czy w papierniczym (ktoś pytał), są wersje damskie i męskie smile
      Wypełnia się je słodyczami ale można też przecież włożyć jakąś książeczkę czy gazetkę bądź drobną zabawkę. Dobrym pomysłem jest też budzik.
      • ninkasz Re: "Róg obfitości"/tuta/tyta 05.08.13, 22:35
        A jeszcze dodam, że przed pierwszym dostarczamy je do szkoły i nauczycielka w klasie rozdaje dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka