Gość: abc
IP: 195.27.162.*
13.05.02, 14:30
Jestem w dziwnym stanie i nie wiem dlaczego, nie mam powodu aby czuc sie tak
jak sie czuje. Raczej dobrze mi sie uklada, mam prace, jestem swiezo po slubie
czyli moge stwierdzic ze mi sie uklada. Ale jakos nie potrafie sie cieszyc z
tego co mam. Pamietam jak nie mialam pracy to wydawalo mi sie ze jak ja w koncu
znajde to bede taka szczesliwa, gdy ja w koncu dostalam to na poczatku bylam
tym wszystkim bardzo podekscytowana, z zapalem wstawalam rano, pelna energii, a
teraz, nie minelo nawet pol roku a juz jestem znudzona, nie chce mi sie rano
wstawac, nie mam zadnego celu, zauwazylam ze czas oczekiwania na cos jest
najprzyjemniejszy a gdy to cos osiagne to emocje mijaja. I jestem przerazona,
bo nie potrafie sie cieszyc kazdym zwyklym dniem.