Dodaj do ulubionych

ZABIĆ NADZIEJĘ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 08:42
Wie ktoś jak?
Ta nadzieja przeszkadza mi w życiu...bo czuję,ze jest irracjonalna,jak ją zabić?
Obserwuj wątek
    • 50latka Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 09:09
      czy Ty jestes na bance???
      To wszystko zalezy na co jest ta nadzieja. Wtedy dopiero mozna wiedziec jak ja
      atakowac.
      • Gość: . Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 09:37
        Ja wogóle nie piję, a poza tym nie widzę związku,a poza tym nie mam zamiaru
        mówić co to za nadzieja,chce usłyszec ogólne rady najpierw.
        • Gość: Kasia Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.05, 10:03
          Nadzieja jest ponoc matka glupich.
          Wiec ja zabij.

          Pistolet i ..... nie ma jej.

          Ale wraz z nadzieja nie ma wsrod zywych rowniez Twe duszy
          • morelowo_brzoskwiniowa Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 13:19
            Jak zabić nadzieję? Nie wiem, zawsze nawet w najbardziej skomplikowanych
            sprawach nadzieja tli się we mnie, i nie chciałabym, aby wygasła...
    • Gość: magda Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 01.01.05, 13:23
      Jak zabijesz nadzieję, to dopiero zobaczysz, co to piekło. Wiem, co mówię.
      Nie szalej, pzdr
    • mskaiq Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 13:43
      Bsrdzo trudno zabic nadzieje, gdyby Ci sie to jednak udalo pojawilaby sie u
      Ciebie depresja kliniczna. Cierpienie czlowieka z taka depresja jest nie do
      opisania.
    • baabett Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 14:47
      Skonfrontować z rzeczywistością.
      • babushka Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 14:53
        ładnie! właśnie tak:)
    • vielonick Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 17:04
      'nadzieja umiera ostatnia a wraz z nia czlowiek'

      nie zabijaj nadziei
      skieruj ja na inny 'obiekt'
      ciezko ale da sie :)
    • Gość: jaga Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:05
      siekiera, najlepiej siekiera...,a potem mloteczkiem w glowke, zeby przestala
      wymyslac bzdurne problemy. Zdrowka zycze!!!!!
    • procesor Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 21:32
      Gość portalu: Jak to zrobić? napisał(a):
      > Wie ktoś jak?
      > Ta nadzieja przeszkadza mi w życiu...bo czuję,ze jest irracjonalna,jak ją
      > zabić?

      Wiesz co?
      Jak ona ci przeszkadza, ta nadzieja, pozbyc się jej chcesz - to ją lepiej oddaj
      potrzebującemu....

      To bardziej humanitarne podejście - zabijanie nadziei powinno być surowo
      karane. Nawet jeśli to jest ta irracjonalna.
      Jeśli juz - radze nadziei tłumaczyć cierpliwie że powinna zmienić kierunek niż
      ją zabijac.
      • melania.k Re: ZABIĆ NADZIEJĘ 01.01.05, 22:20
        Żywiąc szacunek do moich przedmówców chciałam zaproponować bardziej kompleksowe
        działanie.

        Przede wszystkim widać wyraźnie, że doszło tu do pewnego pomylenia pojęć,
        wynikającego z małej precyzji pojęć abstrakcyjnych. Rzeczywiście całkowity brak
        nadziei mógłby się skończyć samobójstwem, ale to co autorka określa "nadzieją
        irracjonalną" prawidłowo nazywa się "iluzją"

        I tak nadziei czyli poczucia, że świat nie jest z gruntu zły, a życie ma w sobie
        wiele do zaoferowania nie powinna w sobie zabijać, raczej wyraźnie powinna je w
        sobie wzmocnić.

        Natomiast "nadzieję irracjonalną" czyli poczucie, że taki a nie inny OKREŚLONY
        splot wydarzeń zaistnieje i musi zaistnieć, żeby mogła odczuwać szczęście
        powinna raz na zawsze zidentyfikować jako szkodliwą dla swego umysłu iluzję.

        Jest to bardzo powszechna iluzja i wiele osób dopiero poważne perturbacje
        życiowe skłaniają do jej odrzucenia - widać wyraźnie, że jest ona źródłem
        cierpienia.

        Cierpienie na ogół pochodzi z pragnienia niemożliwego, przyjmując jakieś
        określone wydarzenia za konieczne dla naszego szczęścia automatycznie wystawiamy
        się na ryzyko cierpienia, ponieważ nigdy nie ma gwarancji, że one nastąpią.
        CND
    • Gość: ryb Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 01.01.05, 22:59
      Proste jak drut. Wez rachunek ktory masz zaplacic, pojdz do tych, co ten
      rachunek wystawili i powiedz im ze ten rachunek to "Twoja nadzieja" uisci. Potem
      tylko spokojnie spogladaj, co oni z ta "Twoja nadzieja" zrobia...Terapia
      gwarantowana:)))
    • Gość: Hubert Re: ZABIĆ NADZIEJĘ IP: *.chello.pl 02.01.05, 11:59
      Nie wiem jak zabijac nadzieje.
      Ale miec wlasne cele i do nich dazyc powinno pomoc.

      Pozdrawiam Hubert
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka