jowialna
12.05.06, 14:22
jejus, jakie nudy moje zycie zaatakowaly, nic mnie nie cieszy, wszystko
nudne, wczoraj zasnelam w polowie serialu, ktory uwielbiam i ktory zawsze byl
na sztandarowym miejscu na liscie czynnosci wykonywanych w ciagu tygodnia, w
pracy nuda- chodze tylko dlatego, ze dobrze placa, na seks nie mam ochoty, na
spotkania ze znajomymi tez, chlopaka slucham jednym uchem / zreszta on mnie
tez hehehehehe/, meczy mnie to wszystko, ale nic nie jest w stanie mnie
poderwac
czuje sie, jak stary stoik- nic mnie nie ruszy, nie zaskoczy, nie jest w
stanie mnie zdziwic
i nie pisze tego w tonie depresyjnym, raczej jestem zaskoczona vel znudzona
tym swoim znudzeniem, ale w srodku mam nadzieje, ze pewnego dnia wstane i od
rana bedzie super, beda mna targaly emocje, cos sie bedzie liczyc, na czyms
mi bedzie zalezec,
cholera, moze osiagnelam absolut, spokoj, z ktorego nic mnie nie wytraci
hehehe, jem magnez garsciami, bo mam wrazenie, ze to przez niedoboty
normalnie dziadostwo :)