carloss3
18.10.06, 16:40
Pewnie było już takich tematów troche, ale chciałbym zapytać po raz wtóry. Bo
małe doświadczenie i nieśmiały no wiecie ;] Jest na mojej uczelni taka panna,
której jeszcze nie znam (no, raz jej czesc powiedziałem). Niektóre zajęcia
mamy razem, ale to po 50 osób i nie znamy się wszyscy. Jak i kiedy najlepiej
do niej zagadać??? Z rana? Po zajęciach? Przed? Na ulicy? Na przystanku? Po
zaj. to raczej jest zmęczona i może nie mieć czasu itp. Nie chciałbym żeby się
speszyła albo zniechęciła. Czy zapoznać się z nią kiedy wokół będzie dużo
ludzi, czy dorwać ją raczej samą? A może wtedy pomyśli że mam złe zamiary? Jak
się robi takie rzeczy? [bardzo bardzo mało doświadczony]. Są jakieś sposoby
aby nabrać pewności siebie? Czy od razu przy zapoznaniu i pierwszej rozmowie
mówić jej, że wydaje się miła dziewczyna itd. i czy nie poszłaby ze mna do
kawiarni... itd? czy raczej nie walić prosto z mostu i np. za kilka dni gdy
już parę razy porozmawiamy jej zaproponować?
Pewnie powiecie, że głupie pytania. Mimo to proszę o wskazówki, szczególnie
panie;)