Dodaj do ulubionych

trudności trudności

10.08.07, 16:12
witajcie
czytam to forum od dawna, ale nie mialam odwagi żeby napisac o swoim
problemie. Mam 46 lat, podobno wygladam na mniej. Jestem zadbana
ładna kobietą i mam duże powodzenie u płci przeciwnej. Kiedyś mialam
problem z alkoholem, ale to minęło bezpowrotnie. Widocznie nie byl
to az taki problem. Ale do rzeczy. Spotykam sie z trzema facetami,
wszyscy sa żonaci i sa bardzo dobrze sytuowani, dlatego moge sobie
pozwolić na to żeby nie pracowac. Ostatnio dowiedziała sie o mnie
żona jednego z nich i nachodzi mnie w domu z awanturami.
Bylam bardzo uprzejma i poprosilam ja do mieszkania, na kawę. Odmówila i
wyzwała mnie na cały blok od k.. i szmat. Źle sie z tym czuje, wstyd mi
sąsiadów. Jej mąż kocha mnie i był bardzo oburzony
zachowaniem żony. Bardzo sie obawiam, żeby nie zrobila mi nic złego
ale również i o to, by jej mąż się nie wycofał. Jest filarem finansowym dla mnie.

Wiem że to głupio i naiwnie brzmi, ale przyzwyczaiłam sie już do
luksusu.
Pozostali moi mężczyźni,nic nie wiedza o sobie wzajemnie. Kosztuje
mnie to dużo niezłej gimnastyki. Ale jakoś sobie radzę.
Czy jest jakis sposób, by ta kobieta, sie ode mnie odczepila i dała
mi spokojnie żyć?
Obserwuj wątek
    • ewiku Re: trudności trudności 10.08.07, 16:25
      wymień filar na inny...


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • e_w_a_g_5 Re: trudności trudności 10.08.07, 16:26
        trzeba ją zabic
    • synvilla Re: 46 lat, to juz nie dlugo emerytka. 10.08.07, 16:36
      Zglos swoja dzialalnosc jako firma, to moze bedzie cos do
      emerytury. Zawsze to grosz do grosza.
      • skorpiona Re: 46 lat, to juz nie dlugo emerytka. 10.08.07, 16:46
        nie liczyłam na kpiny i ocenianie mnie, tylko na jakąs porade.
        Nie jestem TAKA jak myslisz. Nie jestem k.. Poprostu mam taki styl
        życia i nie mam męża, bo sie rozeszliśmy 5 lat temu. Odeszlam, bo
        mnie nie akceptował, ale nie z tego powodu.

        Nikomu nie robie krzywdy, im jestem potrzebna ale i oni mnie tez sa
        Czy ktos może mi udzielić wsparcia?
        Od wczoraj dostaje jakies telefony póxno w nocy, podejrzewam
        jego dzieci, bo w tle słychac chichot
    • altinka Re: trudności trudności 10.08.07, 16:57
      "woził wilk razy kilka powiozło i wilka" - tak mi się skojarzyło;
      miej trochę serca i zrezygnuj z tego faceta to rozwiąże twój problem
      ta kobieta ma tupet i odwagę jednocześnie, przychodzić do ciebie,
      zniżać się do tego ... ale ...
      też coś strać tak jak ona
      a ten Pan jest "tylko" oburzony zachowaniem żony bo zachowała się
      nietaktownie wchodząc między wódkę a zakąskę?
      a tak na marginesie, nie żal mi cię, żal mi tamtej kobiety
      • skorpiona Re: trudności trudności 10.08.07, 17:05
        no własnie, ma tupet! Co za chamstwo i bazarowe maniery?
        Wyzywac mnie w moim bloku, gdzie wszyscy mnie szanuja i sie kłaniaja.
        Jej nie kocha, a mnie tak. Ja nie jestem o nią zazdrosna, bo mam
        jeszcze innych i pozatym jest mi tak wygodniej, a i ona nic nie traci. jej meża
        stac, żeby łożył na 10 jak bedzie maial ochote.

        Boję sie jeszcze, żeby nie dotarło to do pozostałych. Straszna wizja
        • e_w_a_g_5 Re: trudności trudności 10.08.07, 17:07
          jasne,że podpucha. Kto by pisał takie naiwne brednie
          • skorpiona Re: trudności trudności 10.08.07, 17:16
            tego sie obawiałam że mnie nie potraktujecie ze zrozumieniem. Niestety takie
            mamy dulskie społeczeństwo
            • lemoniada.cytrynowa Re: trudności trudności 10.08.07, 17:20
              skorpiona napisała:

              > tego sie obawiałam że mnie nie potraktujecie ze zrozumieniem.
              Niestety takie
              > mamy dulskie społeczeństwo


              Ależ rozumiemy......... nudzisz się. Zrobić fikołka abyś się
              rozerwała ?
              • synvilla Re: trudności trudności 10.08.07, 17:24
                skorpionka, napij dobrego winka, to dobrze robi:=))))
                • e_w_a_g_5 Re: trudności trudności 10.08.07, 17:26
                  najlepiej wypij, całą flaszkę, na odwage do tej baby :)
                  • synvilla Re: trudności trudności 10.08.07, 17:38
                    Tak, najlepiej cala flaszka.A pozniej unies sie honorem.;))))
                    Wyzwij ja na pojedynek.
            • altinka Re: trudności trudności 10.08.07, 17:25
              skorpiona napisała:

              > tego sie obawiałam że mnie nie potraktujecie ze zrozumieniem.
              Niestety takie mamy dulskie społeczeństwo

              hipokryzja - obłuda, dwulicowość, nieszczerość, udawanie itp.
              odnieś to do tego co napisałaś w wątku

              a tak a propos to co za świat co za ludzie i ... pomysły

        • altinka Re: trudności trudności 10.08.07, 17:15
          skorpiona napisała:

          > no własnie, ma tupet! Co za chamstwo i bazarowe maniery?
          > Wyzywac mnie w moim bloku, gdzie wszyscy mnie szanuja i sie
          kłaniaja.
          > Jej nie kocha, a mnie tak. Ja nie jestem o nią zazdrosna, bo mam
          > jeszcze innych i pozatym jest mi tak wygodniej, a i ona nic nie
          traci. jej meża stac, żeby łożył na 10 jak bedzie maial ochote.
          > Boję sie jeszcze, żeby nie dotarło to do pozostałych. Straszna
          wizja

          :) :) :) dasz sobie radę, zresztą nie jeden już świat legł w
          gruzach, na pewno wszystko wszystkim wytłumaczysz - jak cię kochają
          tak jak ten pan to wybaczą (sic); na pewno nie jesteś jedyna
          przecież skoro ich stać ... a jak się wkurzą to powiesz baju baj
          proszę pana i wtedy nareszcie pokażesz charakter(sic)
    • lemoniada.cytrynowa podpucha i ....... 10.08.07, 17:02
      ........ wcale nie nowatorska. Wymyśl coś innego.
    • altinka Re: trudności trudności 10.08.07, 17:04
      i jeszcze jedno - nie czujesz, że ona ma prawo ...? nie jest ci
      wstyd przed sobą samą? żyjesz jej kosztem - emocjonalnym i
      materialnym
    • 13kotek13 Re: trudności trudności 10.08.07, 20:03
      Pokaralo Ciebie za to, ze z premedytacja odbierasz kilku kobietom mezow, tych
      mezczyzn tez pokaze za nieuczciwosc malzenska.
      Poza tym piszesz, jakbys miala hmm... 17 lat...
    • jan_stereo Re: trudności trudności 10.08.07, 20:10
      Nie poddawaj sie, mysle ze wszystko zalezy od jej meza,jesli i ona przywykla do luksusu,to bedzie sie musiala poddac woli swego utrzymanka. Natomiast jej maz bedzie sie musial poddac Twojej prosbie o wyjasnienie jej calej sytuacji, ze nie zrezygnuje z Ciebie,a jesli jej to nie przemowi do wyobrazni i bedzie agresywna wobec Ciebie to jej przytnie zyle zlota. Nie wiem jaki oni tam maja uklad odnosnie rodzialumajatkowego, bo nie sadze by chcial on rozwodu w przypadku ryzyka utraty polowy majatku. Chociaz powinnas to wiedziec. Jesli ludzie potrafia i chca Ci dawac utrzymanie to powinnas z tego korzystac zawsze i wszedzie tam gdzie jest Ci to na reke.
    • piesbaskervill Re: trudności trudności 11.08.07, 01:42
      jak pozbyć się tej kobiety,zaproponować jej miły wieczór ze śniada-
      niem i zacząć się do niej zalecać obleśnie.
    • andreas3233 Re: trudności trudności 12.08.07, 00:31
      Twoj przypadek, jest pieknym przypadkiem
      poliandrii /spolecznej/,ktora to generalnie - jako zjawisko
      popieram /, ale tez jest wrecz podrecznikowym przykladem
      wyjasniajacym, dlaczego poliandria jako zjawisko zawsze byla
      ewolucyjnie podzjawiskiem w porownaniu z poligamia / czyli byla
      znacznie rzadsza/. Odpowiedz: wycofanie zasobow przez jednego z
      mezczyzn stanowiacych uklad poliandryczny.
      Porada:straj sie zwiekszyc wklad zasobowy pozostalych dwoch
      mezczyzn, lub znalezc nowego trzeciego.
      • piekielnica1 Re: trudności trudności 12.08.07, 12:01
        > Twoj przypadek, jest pieknym przypadkiem

        Ten przypadek jest prowokacją, bo osoba żyjąca w ten sposów z takim
        drobnym problemikiem jak żona poradziłaby sobie śpiewająco.
        • skorpiona Re: trudności trudności 12.08.07, 12:15
          ten przypadek istnieje naprawdę z tą różnicą ze dotyczy nie mnie,
          tylko kobiety, która znam. Takie ma wlasnie problemy i tak mi
          opisala swoją sytuacje.Zaden argument do niej nie dociera.
          To nie byla podpucha ani prowokacja, dalam jej Wasze opinie
          do poczytania
          • synvilla Re: trudności trudności 12.08.07, 12:29
            To czemu nie piszesz tego od razu?:=))

            Tylko podajesz sie za kogos innego?

            jezeli to prawda, to tak wyglada rzeczywistosc.Zona w pierwszym
            rzedzie bedzie miala pretensje do utrzymanki. A nie do
            wspolwinowajcy czyli meza. I zadne rozmowy tu nie pomoga.Na mezu
            widac jej zalezy.Mimo ze sqs.

            Znajoma wybrala zajecie pod kazdym wzgledem niebezpieczne. I albo
            poszuka sobie ochrony, za ktora zaplaci, albo bedzie narazac siebie
            i zycie na to ze jakas kobieta wiecej nie przyjdzie do domu, a od
            razu wynajmie torpede.

            Coz zonie prawo moze zrobic. Nic, skoro tylko przyszla i glosno
            pogadala.
    • movisz wniosek z bajki: 12.08.07, 03:05
      >>>Nie jestem k.. Poprostu mam taki styl życia <<<


      PIEKNE!!!
    • ma_gala Re: trudności trudności 12.08.07, 11:00
      a moze czas iść do pracy i zarobić sobie samej na własny luksus, a
      nie w nieskończoność żerować na cudzych meżach?? I Ty jeszcze
      potrafisz być oburzona, ze jego zona jest - delikatnie mówiąc -
      niezadowolona?? Zrozum, Tobie gada, ze Cię kocha, bo z Tobą sypia a
      skoro żyje na codzień z żoną to coś jednak coś musi ich silnie
      łaczyć?? (pieniądze, przyzwyczajenie, dzieci??). Takie układy dla
      kobiety zawsze są czasowe. Naprawdę nie chcesz mieć jednego faceta,
      który przejmie część utrzymania na siebie i po prostu z Tobą będzie?
      Lepiej być cal girl, nawet jeżeli luksusową, tak? A sąsiedzi na
      pewno wszystko widzą i wiedzą - kłanianie się nie swiadczy o
      szacunku, a jedynie o dobrym wychowaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka