Dodaj do ulubionych

Co robić?

IP: *.kosnet.pl / 10.106.5.* 13.07.03, 17:36
Czy bardziej doświadczone i mądrzejsze osoby z tego forum mogłyby mi
doradzić? Moje małżeństwo kończy 8 rok, jesteśmy ze soba od 10 lat. Prawie od
"zawsze" ścieraliśmy sie, a może raczej to ja walczyłam. Z powodu swojej
agresywności do starszego synka podjełam 5 lat temu psychoterapię, którą
kontynuuję, widzę dużą zmianę w swoim zachowaniu - do dzieci, do męża, ale...
W ciągu ostatnich kilku miesięcy odbyliśmy z meżem kilka naprawdę
dramatycznych rozmów, dla mnie - wstrząsających, myślę, że nie zniosłabym ich
gdybym nie była już troche "wprawiona" przez psychoterapie. Mąż powiedział
mi, że mnie nie kocha - jego miłość zniszczyła moja agresja. Ja go rozumiem i
biorę odpowiedziałność za swoje zachowania i słowa - ale ... Sporo
rozmawiamy, myślę, że jednak się lubimy, przestaliśmy się właściwie kłócić,
no i mamy dwóch synków, których oboje bardzo kochamy. I tu jest sęk
wszystkiego . Nie wiem co robić. Rozwieść się, czekać, aż mąż znajdzie inną
kobietę i sam odejdzie, próbować zdobyć jego uczucie? Nie wiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: stary misio. agresywna baba IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 13.07.03, 23:05
      Nie przejmuj sie. Ogolnie to niedobrze byc agresywna baba.
      Ale czesto nic na to nie mozna poradzic. Agresywne baby sa i juz.

      Poszukaj tej wiedzy w sobie.
      Pomysl spokojnie. Zrelaksuj sie.
      Przemysl to jeszcze raz.

      Ty musisz byc pewna tego - czego oczekujesz od siebie i swojego zycia.
      Pamietaj, rodzina sobie poradzi. Zawsze. Moze trzeba rzucic to wszystko w
      diably i odejsc? Wynajac mieszkanko, zmienic zawod, itp.?

      Wiesz, to nie ma nic wspolnego z jakimis uprzedzeniami, czy dawaniem rad.
      Ja mysle, ze ty dobrze wiesz co powinnas zrobic, tylko szukasz potwierdzenia u
      innych. Zrobilas pierwszy krok, masz watpliwosci i myslisz, to dobrze.
      Teraz czas na jakies decyzje.


      Pa.






    • Gość: kwiat2003 Re: Co robić? IP: 212.122.206.* 14.07.03, 08:00
      może jednak zdobywać...
      nie wiem czy to możliwe, ale może uda Ci się odbudować zaufanie męża...
      w końcu przeżyliście tyle lat razem
      ja bym grała w otwarte karty
      i porozmawiała z nim: jest tak i tak, mówisz mi to i to, ale co dalej z nami-
      jak Ty to widzisz, bo np. bardzo zależy na naszym małżeństwie...
      nie ma chyba wyjścia
      i tak za dużo nie zdołasz zrobić, jeśli on już zdecydował, że chce odejść...
      jeśli nie to warto powalczyć o siebie
      zwyczajnie się przyjaźnić i może w przyjaźni miłość się odrodzi i na nowo
      będzie mogli w sobie się rozkochać
      i jescze warto w tym wszystkim zobaczyć miejsce dzieci - jeśli mają być
      świadkami kłótni...to źle
      jeśli mają pozostać tylko z mamą, która choć pracuje nad sobą, to w tak
      trudnej sytuacji jakim jest samotne macierzyństwo może też jej być niełatwo...

      ja bym próbowała odbudować Wasz związek, oczywiście przy współudziale męża..
      i jeszcze jedno: może Twój mąż mówiąc, że Cię nie kocha powiedział to
      przeżywając silne emocje lub zwyczajnie z chwilowego braku uczuć
      a przecież miłość to nie tylko uczucia, to również wola trwania przy drugiej
      osobie i pragnienie dla niej dobra
      jeśli w Tobie to jest i w Twoim mężu to warto pracować nad związkiem i robić
      to otwarcie
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: gość:perła Re: Co robić? IP: 212.122.206.* 15.07.03, 23:57
        i jak
        co postanowiłaś
        co postanawiasz
        bez współpracy z małżonkiem nic sama nie zdziałasz
        albo oboje zdecydujecie się, że warto starać się i pracować
        albo ........
        powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka