Gość: Anna
IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl
22.09.04, 21:34
dzis odwiedzila mnie znajoma, dawno sie nie widzialysmy i wpadla na "plotki".
gadalysmy miedzy innymi o kosmetykach poprosila mnie o porade i ja z dobrymi
checiami pokazalam jej zawartosc mojej kosmetyczki, kremy, balsamy i takie
tam.... bardzo zaskoczyla mnie jej reakcja! uzywam kosmetykow srednio
polkowych (pielegnacja rodzime produkty, inwestuje jedynie w kolorowke) sadze
ze warto zainwestowac w dobre kosmetyki bo to procentuje...ona byla innego
zdania! nazwala mnie snobka bo mam drobi puder! sadzi ze produkty chanel sz
tylko dla "bogaczy" ja studiuje ale wole kupic dobre jedna dobra pomadke
mnizeli piec kiepskich! co o tym sadzicie? czy w kwestji kosmetykow mozna w
ogole mowic o snobizmnie? ps. nie sadze by jej zachowanie wynikalo z
zazdrosci.