Dodaj do ulubionych

Maly idiota

29.01.11, 12:58
Ty mo maly idioto, to bylo pieszczotliwie, ale dzis juz wiem, ze jednak nie. Historia, w ktora nie uwierzycie, ale sie zdarzyla.
Dzis jestem facetem po 30, przynalezalem do pewnej wplywowej rodziny, przez pewien czas bardzo wplywowy czlowiek byl dla mnie ojczymem, przy czym ma wlasne dziecko z jedna kobieta, dodam, ze bardzo zla. Nie nalezalem biologicznie do tej rodziny, ale sie przyzwyczailem. Pomogli mi sie ustawic, chcialem na przyklad pracowac w biurze pracy to pracowalem, pozniej wpadlem na pomysl, zeby byc komikiem w kabarecie, tez sie udalo. Raz powiedzialem, ze chcialbym jeszcze cos innego, no i spotkalem sie z reakcja "czego jeszcze k... chcesz, wiecznie ci wszystkiego malo idioto". I zaczelo sie, nie wiem dlaczego nie chcialem odejsc z tego towarzystwa, powiedzialem sobie, ze jestem zbyt dumny i silny, zeby mogli sie mnie ot tak pozbyc.
Zawsze myslalem, ze ciesza sie z moich wystepow kabaretowych, ale byl to pic na wode. Nie rozumialem do konca wypowiadanych do mnie slow, ktore oznaczaly po prostu spier...
Zostalem przydzielony, tez na wlasne zyczenie na terapie do jednej z tej rodziny, ktora wykanczala mnei tak naprawde. Ja chcialem z nia kontaktu z rewznzu, robienie jej na zlosc sprawialo mi przyjemnosc. Raz nawet ja pobilem, nie ma sie czym chwalic, to wiem, ale juz wysiadlem psychicznie. Oddano mi z duza nawiazka, nie bede pisal, to juz przechodzi wszystko. Wiecej nie odwazylem sie, ale ona tez z racji pracy nie mogla odmowic kontaktu ze mna, bo za to bierze kase. Poszedlem jeszcze raz, wzialem duza ilosc srodkow uspokajajacych. Co uslyszalem: pora na spieralanko, ile razy musza ci to potarzac, ale ty idioto nie rozumiesz. Co ci trzeba powiedziec, ze miejsca brakuje, ze domownicy wietrza przed snem? Nie ja powiem ci wprost, ze zwyczajnie tu nie pasujesz i najwyzszy czas zeby sie pakowac. Ile mamy ci zaplacic? Dostaniesz mieszkanie wraz z rodzinka, prace, kase na start i dowidzenia. W przeciwnym razie bedziemy musieli uzyc bardziej radykalnych srodkow".
Zaniemowilem i tylko myslalem, zeby jak najszybciej stamtad isc, bo mialem ochote ja zabic.
Nie zgodze sie jednak na szanse, nie pozbeda sie tak latwo, czasem mysle, zeby faktycznie poddac sie uciekac, ale duma mi nie pozwala. Moze cos podpowiecie, bo ja juz nie moge.
Obserwuj wątek
    • sabinac-0 Re: Maly idiota 29.01.11, 13:06
      Nie bardzo wiem czego oczekujesz - porad jak dalej korzystac z ich protekcji jednoczesnie nie muszac ich znosic (w mysl starego powiedzonka "i rubla zarobic, i cnoty nie stracic")?
      • on-2011 Re: Maly idiota 29.01.11, 13:09
        Ja nie wiem, po prostu moze narzucam sie tam, gdzie mnie nie chca, ale co z tymi wszystkimi latami? Tak ot mam sie wynosic? To byl warunek na pewno nie z jej wymyslu, ona brutalnie i wprost o tym powiedziala, inni sugerowali, ale to ich sprawka, ona jest tylko ze tak powiem listonoszem.
        • sabinac-0 Re: Maly idiota 29.01.11, 13:23
          on-2011 napisał:

          > Ja nie wiem, po prostu moze narzucam sie tam, gdzie mnie nie chca

          Moze.

          , ale co z tym
          > i wszystkimi latami?

          Minely.

          > Tak ot mam sie wynosic?

          Czasem to najlepsze wyjscie. Urazona duma troche boli, ale lepsze to niz bolaca d...a.
    • adriana_ada Re: Maly idiota 29.01.11, 14:12
      I Ty mowisz o dumie zebraczy cieciu? Cale zycie slizgales sie na cudzej dupie i myslisz, ze tak bedzie w nieskonczonosc? Kim Ty do cholery jestes pasozytniczy nierobie, ze ma Cie ta rodzina utrzymywac, pewnie Twoja leniwa babe i bachory?
      Niedosc, ze gnojowi oferuja cieply dach nad tym durnym lbem, prace, kase na start to i tak jeszcze malo? Ilu ludzi latami stara sie o mieszkanie, prace, pieniadze? A taka pasozytnicza, plebejska menda ma jeszcze roszczenia.
      • adriana_ada Re: Maly idiota 29.01.11, 18:21
        PS. Ciesz sie, ze cie nie uspili taka byla balanga
    • to.niemozliwe Re: Maly idiota 29.01.11, 18:24
      Ale czego, tak naprawde sam chcesz?
      • on-2011 Re: Maly idiota 30.01.11, 12:09
        Przemyslalem, jestem mezczyzna z silna potrzeba kontroli. Pracowalem tez w kontroli sanitarnej restauracji i innych osrodkow gastronomicznych. Bardzo mi sie ta praca podobala, jednak caly czas byly skargi na mnie do szefostwa, ze naduzywam. Moze chcialem za duzo, ale bylem szczery, mowilem wprost, co mi sie nie podoba, ale nie doceniono mnie. Wyrzucili mnie z pracy nie wiem za co. To samo bylo z biurem pracy, byly skargi od klientow, ze ja narzucam gdzie kto ma pracowac, a ja chcialem dobrze. Mowilem wprost, ze sa takie czasy, ze nalezy zapomniec o kwalifikacjach i lapac co popadnie. Mialem przeciez racje, ale szybko mnie zwolnili.
        Mysle tez, ze sprawdzil bym sie jako aktor, umiem dobrze nasladowac ludzi, mam poza tym w domu mala charakteryzatornie, dostalem to na urodziny i bardzo mi sie to podobalo. Chyba widze siebie tez w aktorstwie, nie tylko w kontroli, chociaz kontrola to jest wlasnie to.
        Jestem tez bardzo spostrzegawczy i mam zdolnosci do nauki jezykow. Podam przyklad, bywalem w domach takich ludzi, jak prawnicy lekarze, zarzad i podobne. Nie do wiary, jak te ich domy wygladaja, to wszystko ladnie wyglada na zewnatrz, a w srodku tak brudno, ze ciezko sobie wyobrazic, koty spia w lozkach, dzieci biegaja po calym domu, smieca, pelno puszek po coli, opakowan po sokach, chipsach, poplamione ubrania i nikomu to nie przeszkadza. Probowalem zwrocic uwage, co powiini robic, ale bylem wypraszany nie wiem za co. Poza tym maja nielegalnie duze koty, pewnie bez ksiazeczki zdrowia, szczepien i pewnie nie placa odpowiednich podatkow, tak wygladaja ci, co sie wywyzszaja nad takimi jak ja.
        Chyba jednak kontrola i aktorstwo, tak mysle.
        • sabinac-0 Re: Maly idiota 30.01.11, 13:58
          Cos mi sie zdaje ze dobrze by bylo, gdybys, ze tak sie w angielskim stylu wyraze, pozwolil swym stopom dotknac podlogi przed okienkiem rejestracyjnym najblizszej Poradni Zdrowia Psychicznego.
          • adriana_ada Re: Maly idiota 30.01.11, 20:07
            sabinac-0 napisała:

            > Cos mi sie zdaje ze dobrze by bylo, gdybys, ze tak sie w angielskim stylu wyraz
            > e, pozwolil swym stopom dotknac podlogi przed okienkiem rejestracyjnym najblizs
            > zej Poradni Zdrowia Psychicznego.

            Dobra kobieto, pryjmij go i zarejestruj jako Twojego pacjenta. Nie wiedzialam, ze jestes az tak dobra kobieta. Masz pacjenta, mam nadzieje
            • sabinac-0 Re: Maly idiota 31.01.11, 17:10
              adriana_ada napisała:

              >
              > Dobra kobieto, pryjmij go i zarejestruj jako Twojego pacjenta.

              Juz pisalam: przez forum nie da sie przeslac honorarium a za darmo nie pracuje.
              Niech sie kto inny meczy. :)
          • on-2011 Re: Maly idiota 31.01.11, 10:06
            sabinac-0 napisała:

            > Cos mi sie zdaje ze dobrze by bylo, gdybys, ze tak sie w angielskim stylu wyraz
            > e, pozwolil swym stopom dotknac podlogi przed okienkiem rejestracyjnym najblizs
            > zej Poradni Zdrowia Psychicznego.

            Wlasnie myslalem, ze tez bym sie sprawdzil jako psychiatra, mam odpowiednie doswiadczenie dzieki rodzinie, jakby to sie dalo zalatwic, to chyba bylo by to. Duzo obserwowalem, a to wiecej znaczy niz skonczenie studiow, moze pogadam, zeby mi ktos pomogl zalatwic dyplom. W niektorych krajach unii europejskiej psychiatra zarabia 200 euro na godzine brutto. Juz sobie pomyslalem ile moglbym zarabiac, za 4 godziny moglbym sobie kupic porzadny nowy naroznik, urzadzil bym sobie mieszkanie. To zaden wstyd pracowac w poradni zdrowia psychicznego.
            • sabinac-0 Re: Maly idiota 31.01.11, 15:05
              on-2011 napisał:

              > Wlasnie myslalem, ze tez bym sie sprawdzil jako psychiatra,

              Hmmm... mialam na mysli, bys sprawdzil sie w owym przybytku jako pacjent - taki najlepszy, doswiadczony, wspolpracujacy z lekarzem i dajacy dobry przyklad innym pacjentom.
              Dyplom by sie zalatwilo, a moze nawet medal "Pacjent roku" bys dostal. :)

              > To zaden wstyd pracowac w poradni zdrowia psychicznego.

              Byc pacjentem owej poradni to tez zaden wstyd.
              • hannaeva Re: Maly idiota 31.01.11, 15:12
                > on-2011 napisał:
                >
                > > Wlasnie myslalem, ze tez bym sie sprawdzil jako psychiatra,
                >
                > Hmmm... mialam na mysli, bys sprawdzil sie w owym przybytku jako pacjent - taki
                > najlepszy, doswiadczony, wspolpracujacy z lekarzem i dajacy dobry przyklad inn
                > ym pacjentom.
                > Dyplom by sie zalatwilo, a moze nawet medal "Pacjent roku" bys dostal. :)
                >
                > > To zaden wstyd pracowac w poradni zdrowia psychicznego.

                w tym momencie myślę że to jednak prowokacja :D
                • adriana_ada Re: Maly idiota 31.01.11, 15:58
                  hannaeva napisała:

                  > w tym momencie myślę że to jednak prowokacja :D

                  Moze byc to prowokacja, lecz nie musi. W ciagu ostatnich kilku lat widzialam tyle, ze wczesniej w zyciu nie uwierzylabym, ze tak mozna.
                  Jest to tez wina zdesperowanych matek, ktore kochaja dziecko nie do konca sprawne intelektualnie miloscia niemalze wariacka, probuja wychowywac dzieci w swiadomosci, ze to uposledzenie jest darem od Boga, ze przez nie jest kims szczegolnym, kto moze wszystko. Konsekwencja sa czesto wlasnie pobicia, gwalty, bo przeciez takiemu to wolno wszystko.
                  Moim zdaniem to bezwzglednie powinien zostac odseparowany od tych, ktorzy sobie jego towarzystwa nie zycza, bo to tylko powoduje cierpienie tych ludzi, a takiem onu 2011 sprawia to dzika satysfakcje.
                  Jeszcze cos, moze byc tez dla wielu ludzi przykladem na zasadzie - no popatrz, trudny chlopak, a do czego doszedl, pracowal w kontroli sanitarnej, kabarecie, czy biurze pracy. Nikt nie zwroci uwagi ile to kosztuje- opinia, odstraszanie klientow, blokowanie mozliwosci pracy dla wlasciwych ludzi na wlasciwych stanowiskach. Ale niestety tak zawsze bylo, jest i pewnie sie to nie zmieni nigdy.

                  • sabinac-0 Re: Maly idiota 31.01.11, 17:08
                    adriana_ada napisała:

                    > Jest to tez wina zdesperowanych matek,(...)

                    Hmmmm, teoretycznie wszystko mozna zwalic na matki (jakiekolwiek - nadopiekuncze, nieopiekuncze, olewajace, zdesperowane, toksyczne, zbyt dobre, kwoki, suki, kukulki... wybor jest nieograniczony), ale...stare przyslowie ogrodnikow mowi "nie przesadzajmy". :)

                    P.S. I tylko ojcowie, niczym ojciec Kopciuszka, zawsze czysci i niewinni. :/
                • sabinac-0 Re: Maly idiota 31.01.11, 17:02
                  hannaeva napisała:

                  > w tym momencie myślę że to jednak prowokacja :D

                  Tez mysle, ze gosciu prowokuje.
                  Ale moze naprawde jest chory, kto wie.
                  • adriana_ada Re: Maly idiota 04.02.11, 14:04
                    sabinac-0 napisała:

                    > hannaeva napisała:
                    >
                    > > w tym momencie myślę że to jednak prowokacja :D
                    >
                    > Tez mysle, ze gosciu prowokuje.
                    > Ale moze naprawde jest chory, kto wie.

                    Na pewno Sabina dobrze wiesz, jaki moze byc przebieg pewnych chorob psychicznych i tu chyba jedna z najbardziej wieloplaszczyznowych jest schizofrenia, pod jaka tak naprawde mozna podlaczyc chorobe dwubiegunowa, ktora objawia skrajnosciami. Jedna z nich jest okres euforii, gdzie wystepuja zazwyczaj urojenia wielkosciowe, gosc czuje sie wszechmocny niczym Bog. Dla niego zadnym problemem w tym momencie bedzie usyskanie stanowiska rangi panstwowej, czy wspomnianego dyplomu psychiatry. Po pewnym czasie przychodzi okres zderzenia sie z prawda z wraz z nim depresyjny dolek.
                    Jednak, jak to powiedzial pewien znany neurolog-psychiatra JJ
                    "Istnieje wiele odmian idiotyzmu, idiotyzm jest zjawiskiem wielowymiarowym... jeden fakt jest niekwestionowany, jakiego wymiaru by nie nabral idiotyzm zawsze bedzie idiotyzmem, a idiota zawsze pozostanie idiota"
        • dydaki Re: Maly idiota 30.01.11, 15:31
          To już wiem jacy ludzie pracują w UKS i dlaczego Strasburg pełen skarg na nich.
          • coelka Re: Maly idiota 30.01.11, 18:26
            Jeśli nie jesteś trolem to jesteś naprawdę małym idiotą, sorry raczej nie obrażam ludzi , ale w tym wypadku ktos doradzał poradnię zdrowia psychicznego to dobry kierunek.
    • bez_seller Re: Maly idiota 30.01.11, 00:18
      Nie taki znowu maly.
    • gadagad Re: Maly idiota 30.01.11, 00:30
      Myślałeś, że cię pokochali? A okazuje się , że ta jakaś gra i układ?
      • on-2011 Re: Maly idiota 30.01.11, 12:20
        Nie wiem, co to jest, jaka gra z ta rodzina. Mam ojca biologicznego, ale nie mam z nim kontaktu, wyparl sie i nic mi nie chcial zalatwic. Adoptowal corke siostry za to i wychowal jak ksiezniczke, wyksztalcil i do dzis uwielbia swoja krolewne. Mysli, ze ja jestem taki glupi, ze nie wiem, lepiej cale zycie kryminalistce pomagac, ale przeciez ona jest wyksztalcona i moze wszystko. A z ta rodziana, skoro wczesniej mi caly czas pomagali,to dzis dlaczego jestem problemem? Moge wziac, co oferuja, ale jak mnie zwolnia z pracy, to juz nikt nie pomysli co ze mna i moja rodzina. Czy to jest uczciwe? Chyba nie
    • adriana_ada Leda, i co Ty na to? 30.01.11, 13:55
      Piszesz o plugawych genach adopcyjnych, moze jestes siostra ojczyma malego idioty, kto to wie, ale droga dedukcji pewne fakty moglyby sie zgadzac.
      A tu masz, przyszedl maly idiota on-2011 i jak to pisal realista, wybzdzil sie po raz kolejny na tym forum. Wygadalo sie kontrolne chlopisko czego od tego zycia pragnie.
      Apropos adopcji, jakby taki mi sie trafil, to wolalabym brata dziecko adoptowac, wyksztalcic, po krolewsku:)
      • sabinac-0 Re: Leda, i co Ty na to? 30.01.11, 14:01
        Leda nic na to bo Leda bzdzi tylko na nicki zenskie.
        Przed nickami meskimi dyga nozka.
        • adriana_ada Re: Leda, i co Ty na to? 31.01.11, 07:47
          sabinac-0 napisała:

          > Leda nic na to bo Leda bzdzi tylko na nicki zenskie.
          > Przed nickami meskimi dyga nozka.

          Mysle, ze Leda generalnie nienawidzi kobiet, co da sie zauwazyc. Dlaczego, trudno przewidziec, moze zle dobierala sobie w zyciu przyjaciolki, ktore wykorzystaly ja i skrzywdzily.
          Byc moze Leda w rzeczywistosci jest osoba dobra i zyczliwa, a na forum wywala swoje frustracje po spotkaniach, ktore Lede zdenerwowaly.
          Ale nie robmy wszyscy Ledzie reklamy:)
      • to.niemozliwe Re: Leda, i co Ty na to? 30.01.11, 14:38
        Adriana, znow Cie wyobraznia na forum ponosi? ;-)
        • adriana_ada Re: Leda, i co Ty na to? 31.01.11, 07:51
          to.niemozliwe napisał:

          > Adriana, znow Cie wyobraznia na forum ponosi? ;-)

          Ale czy to moja wina, ze matka ziemia chce nosic takich, jak na przyklad maly idiota?
          Raczej chyba nie;)
    • by_dafne Historia jakich wiele... 30.01.11, 14:57
      Pobiles zla kobiete. Na drugi raz nie bij jej, a popros kogos kto zna zaklecia woodoo, dzialaja niezawodnie. Nie nadarmo woodoo ma klilka miljonow wyznawcow. Co wiara to wiara.

      Ano zabawiales publike bedac komikiem, wiec sobie mysle ze jestes dosc inteligentny facet na tyle zeby zrozumiec, ze od tych ludzi nalezy sie trzymac z daleka. I nie marnuj swojego zycia...przebywajac w zlym towarzystwie.
      • adriana_ada Re: Historia jakich wiele... 31.01.11, 11:37
        Historia jakich wiele i idiota, jakich wielu, tak ze niech sobie nie mysli, ze jest kims szczegolnym.
        Zle towarzystwo, wiesz, tak mozna do czlowieka w miare logicznie myslacego, nie do debila. Z tym woodoo to pewnie trafilas, pojdzie do sklepu z zabawkami, kupi lalke i bedzie ja namietnie klul.
        Widac, ze jest to sado-masochista, wie, ze go nie chca, ale pazurami sie trzyma. Na pewno nie czuje sie w tym towarzystwie dobrze, lecz zaciska zeby i dusi w sobie. Pozniej pojdzie gdzies, gdzie odreaguje agresja. Idiota wie rowniez, ze swoja obecnoscia wnerwia innych i to daje mu satysfakcje - zrobie wam na zlosc i sobie nie pojde-.
        Dokad towarzystwo samo w brutalny sposob nie pozbedzie sie natreta, zadne argumenty nie przemowia.
        Ja tylko wspolczuje temu ojczymowi, ze jeszcze do dzis chce pomagac pie...ietemu, ja bym dawno temu nie dala rady i uciekala gdzie pieprz rosnie. Nie da sie przeciez z kims takim wytrzymac, ze ten facet sam nie zwariowal, to juz pewnie cud.
    • mona.blue Re: Maly idiota 04.02.11, 14:14
      Ale o ssso chodzi? :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka