Dodaj do ulubionych

lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fachowiec

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:12
Mam problem. Parkieciarz położył, wycyklinował i polakierował mi parkiet.
Parkiet to dąb II gat., który ma dużo słoi. Lakierowałam lakierem Bony Mega -
połysk. Po położeniu podkładu i jak twierdzi parkiecarz dwukrotnym
lakierowanu w miejscach słoi lakier jest matowy. To wygląda dokładnie tak
jakby słój wchłonął lakier. Mam poważne obawy, że podłoga została
polakierowana tylko raz (podkład + jedna wartstwa lakieru), ponieważ
parekieciarz tłumaczył mi, że po trzecim lakierowaniu (wie, że mam taki
zamair po pomalowaniu ścian) podŁłga będzie jedną taflą. Wcześniej twierdził,
że trzeci raz nie ma żadnego sensu malować, a poza tym powiedział że puste
opakowanie po lakierze wyrzucił - więc, nie wiem czy go w ogóle zużył.
Niestety jestem naiwna i w to uwierzyłam, ale teraz mam poważne wątpliwości.
Bardzo proszę o pomoc wszytkich tych, którzy mają podłogę lakierowaną Megą.
Czy po dwukrotnym lakierowaniu sŁoje mają prawo "wciągać" lakier? Będę
bardzop wdzięczna za opinie, bo może uda mi się coś jeszcze wywalczyć.

Pozdrowiania dla wszystkich, którzy mają problemy z fachowcami,
Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: 192.85.16.* 20.05.04, 08:25
      Bardzo Ci wspolczuje ja mam tez problem z podloga poniewaz moj fachowiec
      pozostawil mi podloge z takjakby tlustymi widocznym plamami tylko w niektorych
      miejscach (nie wiem co robic i z czego to powstalo)Moze ktos z Was mial podobny
      problem?
      Z gory dziekuje
      Pozdrawiam
      • Gość: Jasza Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: *.szeptel.net.pl 20.05.04, 10:24
        A niech to :P
        Ale problemy:P
        koń nawet by sie nie uśmiał:PP
        • karp Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach 25.05.04, 20:01
          Dlatego nawet do konia Ci daleko... łosiu...
    • Gość: Jarek Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: 217.153.88.* 20.05.04, 11:00
      Albo tylko raz pomalował albo popierwszym malowaniu nie przeszlifował podłogi.
      • Gość: Malaga Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: 193.24.24.* 20.05.04, 14:31
        u mnie jest podonie
        dab gat II malowany traficekim połmatowym 3 razy i po kazdym malowaniu
        przecierany (moze za mocno??) - oczywiscie wczesniej podkład tez Bony
        i tez na klepkach z mocniejszymi słojami jest jakby wsiakniety lakier
        czy moze takie efekt jest charakterystyczny dla Bony lub w ogóle lakierów
        wodnych? sama tez nie wiem co o tym myslec?
        • Gość: Kasia Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 14:55
          Poprzednio malowane miałam też Boną ale Pacyfikiem. Teraz już go nie ma w
          sprzedaży. Fakt, że dąb był I gat - ale nic takiego na sŁojach się nie stało.
          Co robić?

          Kasia
          • Gość: gosc Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: *.dyn.optonline.net 21.05.04, 01:01
            jesli to jest lakier wodny,tzn rozcienczalny woda to jest to normalne,lakier
            wodny nie kryje tak dobrze jak olejny.jesli to olejny to troche jest to
            dziwne.tak czy inaczej jeszcze jedna warstwa powinna zalatwic sprawe.Powodzenia
            • Gość: Kasia kolejne zapytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:26
              Mega jest lakierem akrylowym ekologicznym jedoskładnikowym. Czy mogę trzecią
              warstwę położyć inny lakier np. też Bony Traffik, który jest dwuskładnikowy
              (ma utwardzacz)? Czy gdybym trzecią warstwę polożyła traffiku zamiast Megi to
              będzie lepiej? Mega jest połysk, a traffik chyba tylko półmat - czy znowu tu
              nie stanie się coś dziwnego? I ostatnie pytanie - jaka ma być warstwa lakieru -
              gruba czy cienka, czym nakładana? Te dwie poprzednie warstwy Megi są cienkie,
              zużyto 2x 5 litrów na 54m2.

              Dzięki za pomoc!!!

              Kasia
              • Gość: Kasia Re: Cd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:11
                Traffiku podobno położyć nie wolno, ale istnieje sposób na pokrycie słoi tak
                aby nie "wciągały" lakieru. Podobno stosuje się żel Bony - dwie warstwy
                międzywarstwowo, a potem kolejna warstwea lakieru. Czy ktoś stoasował takie
                rozwiązanie?

                Kasia
                • Gość: Ona Re: Cd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:12
                  I co wy na to ?
                  K. ;o)
                  • vampi_r Kasiu. 25.05.04, 11:45
                    Zrobiłas na początek dwa podstawowe błędy:
                    1. Kupiłas parkiet II gatunku z sękami.
                    2. Chciałas go polakierowac lakierem "połysk".

                    Te dwa elementy połączone razem daja własnie taki efekt, jaki masz. Gdybyś
                    miała parkiet kat. I lub lakier matowy, to byłoby OK.
                    Jak juz wiesz, słoje sęków bardziej chłoną lakier i przez to wydaje się w tych
                    miejscach mniej błyszczący. Ile byś nie dała warstw lakieru, to zawsze będzie
                    różnica. No chyba że dałabyś lakier rozpuszczalnikowy.

                    Co ja bym zrobił na twoim miejscu?
                    Przeszlifowałbym porządnie całą podłogę papierem ściernym 120-150. Kupisz se
                    taką packę na mocowanie papieru - tym całkiem przyjemnie się szlifuje.
                    Zamiast szlifowania ręcznego możesz spróbowac zmatowić podłogę uzywając
                    Bona Sand Scrad, ale czy to dobrze działa, to nie wiem bo nigdy nie używałem.
                    Tak więc nie pytaj się mnie jak i co zrobic z tym Bona Sandem, bo ja tylko
                    wiem, że cos takiego jest i mozna zamiast szlifowania papierkiem uzyć tego.

                    Następnie podłągę porzadnie odkurzysz i wytrzesz na mokro i polakierujesz 2
                    razy Bona Trafficiem.
                    Uwaga: lakieru lepiej dać kilka warstw cienkich, niz jedną grubą!!!!
                    Traffic jest lakierem, który można kłasć na parkiety polakierowane innym
                    lakierem. Powinien się trzymać, tym bardziej że teraz masz Boną Mega
                    Bona Traffic jest tylko w wersji mat (wiadomośc sprzed roku, moze teraz już
                    jest półmat, ale dla twojego II gatunku parkietu lepiej kup mat).

                    Uwaga: na podłogę polakierowaną tym lakierem mozesz wnosic meble lub kłasc
                    dywany dopiero po tygodniu. Traffic ma 7-dniowy czas pełnego utwardzania.
                    Tzn. schnie w miarę szybko, bo po 3 godzinach mozna po podłodze chodzic (tylko
                    w skarpetkach), lecz dopiero po 7 dniach jest w pełni odporny na zarysowania i
                    uszkodzenia (przed tym terminem mozesz go zarysowac nawet paznokciem).

                    Po takiej operacji twoja podłoga ma szansę wreszcie jakoś wyglądać.
                    • vampi_r Re: Kasiu. 25.05.04, 11:56
                      Jeszcze jedna uwaga.
                      Trochę cię to będzie kosztowało, niestety.
                      Lakier Bona Traffic jest tylko w opakowaniach 4,5 l + 0,5 l utwadzacz.
                      1 litr starcza na około 10 m2. Czyli 5 litrów wystarczy ci na 50 m2
                      jednokrotnego lakierowania, a na 25 m2 dwukrotnego.
                      Policz ile ci potrzeba na twoją powierzchnię.

                      Te 5 l Trafficu kosztuje cos około 400 zł (pisze około, bo ceny sa bardzo rózne
                      w zalezności od punktu gdzie kupujesz).
                      Czyli jeśli 5 litrów będzie ci mało, to musisz kupić 10 litrów. Czyli 800 zł.

                      Policz ile by cię więcej kosztował parkiet I gatunku.
                      Kolejny raz przekonuję się, że oszczędzanie w wykonczeniu mieszkania odbije się
                      kiedyś czkawką. Niestety.

                      Twój fachowiec lakiernik to tez dupa. Dobry lakiernik od razu powinien ci
                      powiedziec i poradzic inny lakier, niz połysk.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Kasia Re: Kasiu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 14:32
                        Dziękuję Vampirku kochany,
                        Od czasu do czasu podczytuję Twoje rady - i przyznaję, że masz sporo ciekawych
                        i praktycznych informacji. Będę musiała tak zrobić, czyli pomalować kolejny raz
                        tylko już nie lakerem z połyskiem. Słyszałam tylko, że Mega zawiera jakieś
                        roślinne skladniki, co nie pozwala położyć na niej Trafficku. Tak czy inaczej
                        czeka mnie szlifowanie i lakierowanie. Gdybym wiedziała... faktycznie kupiłbym
                        parkiet I gatunku... niestety człowiek uczy się na błędach..

                        Wysłyłam Ci słoneczne buziaczki w podziękowaniu (tym bardziej, że za oknami
                        ogromna, szara chmura)

                        Kasia
                        • vampi_r Re: Kasiu. 25.05.04, 15:42
                          Nic nie wiem o tym, by Bona Mega z Trafficiem się jakos gryzły. Ale jak nie
                          wiem, to nie znaczy, że tak nie jest.
                          Dlatego tez przed polakierowaniem Trafficiem tą Megę nalezy dobrze zmatowic
                          papierkiem ściernym.

                          Najlepiej zrób najpierw test:
                          zapewne masz jeszcze jakąs klepkę, albo przynajmniej jakiś ścinek klepki.
                          Polakieruj ją tak jak lakierowana była podłoga: podkładem i 2 razy Megą.
                          Poczekaj aż wyschnie (1 dzień wystarczy), potem przetrzyj papierkiem ściernym
                          150 (nie za mocno - tyle, ile byś przecierała podłogę), a następnie polakieruj
                          Trafficiem 2 razy. Po 7 dniach sprawdź, czy jest OK:
                          - próbuj zarysowac paznokciem
                          - połóż na klepce monetę 5 zł i pocieraj nią polakierowaną klepkę (stopniowo
                          zwiększając nacisk na monetę) przez jakieś kilkanascie sekund.
                          Jeśli nie bedzie śladu, to znaczy, że Traffic bedzie sie trzymał.

                          Oczywiście dla takiego testu musisz juz miec kupiony Traffic. Jak pisałem jest
                          on tylko w opakowaniach 4,5 l + 0,5 litra. Taki rozmiar nie jest najlepszy do
                          testów - jak zmieszasz utwardzacz z lakierem, to masz jedynie 8 godzin na
                          rozsmarowanie tego (później całość możesz tylko wywalić).
                          Dlatego najlepiej w sklepie, gdzie będziesz kupowac Traffic spytaj się jeszcze,
                          czy mozna go kłasc na Megę i czy przypadkiem nie dysponują jakimis próbkami np.
                          0,25 litra.
                          Jeśli ci powiedzą, że mozna kłasc Traffic na megę, a cos nie wyjdzie, to
                          bedziesz mogła reklamować i uzyskasz zwrot kosztów (przynajmniej teoretycznie).
                          To, że Traffic nadaje się do lakierowania na inne lakiery (po ich zmatowieniu
                          pap. sciernym) napisane jest na ulotce tego lakieru. Weź taka ulotke - jakby co
                          to tez bedzie dowód do reklamacji.
                          Bo ja moge ci pisac i radzić, ale producentem tego lakieru nie jestem i nie dam
                          se uciąc, że na 100% bedzie OK (moge jedynie na 99%).

                          Jeśli jestes z Warszawy, to mogę ci podac adres sklepu, gdzie Traffic kupisz
                          najtaniej - Al. Jerozolimskie 225. Daleko..... bo w Salomei, ale warto, bo tam
                          Traffic kosztuje przynajmniej 50 zł taniej, niz gdzie indziej.
                          • vampi_r Re: Kasiu. 25.05.04, 15:52
                            Jakiś rozwiazaniem jest też dokupienie Bony Megi matowej i po przetarciu
                            papierkiem tego, co teraz masz, polakierowanie jeszcze 2 razy Megą mat.
                            Bo myśle, ze zastosowanie u ciebie jakiegokolwiek matowego lakieru da dobry
                            efekt.
                            Pisze to wszystko w ciemno, bo nie wiem jak rzeczywiście te twoje klepki
                            wygladają - tzn. jakie mają sęki.
                            Z tego co wiem, to II gatunek klepki zbyt wiekich sęków nie powinien mieć -
                            najwyżej do 3 milimetrów.
                            Jeśli masz sęki większe, to znaczy, że wcisneli ci jeszcze gorszy sort klepki
                            (klasa III).
                            • Gość: Kasia Re: Kasiu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 08:13
                              Vampirku,

                              Tak też zrobię, czyli pomaluję megą mat. Pojadę do sprawdzonego przez Ciebie
                              sklepu w alejach. Salomea?
                              Sęków nie mam dużo, raczej bardzo sporadycznie, ale słoi za to całkiem sporo i
                              to z nimi właśnie mam ten problem.
                              Tak czy inaczej musi być dobrze.

                              Dziękuję za szczere i fachowe rady i cieplutko pozdrawiam,
                              Kasia
    • Gość: jacekset Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 09:01
      po pierwsze kiepski - beznadziejny fachowiec - i prosze go nie nazywac
      parkieciarzem - raczej określe go jako partacza, 2 gatunek drzewa nie jest tak
      zły aby podłoga miała mieć minusy wizualne - osobiście wolę ładne sęki,
      ja miałem dokładny pogląd na to co chce i dobranych ludzi - po pierwsze
      fachowiec powie czy sam materiał się nadaje - bo to szybkie wsiąkanie i zmiana
      koloru - to np nie wyschniety do końca parkiet
      po drugie dobór materiałów- człowiek podający sie za fachowaca a radzacy -
      niech se klijent sam kupi lakier i klej- ode razu podzienkowac mu - i to
      szybko - kazdy klej ma swoje techniki kładzenia , o lakierach nie wspomne -
      inne odcienie , do tego różne techniki kładzenia, i różne czasy schnięcia i
      ilości kładzonych warstw - fachowiec ma znać te materiały i je stosować
      wcześniej a nie uczyć się na naszym - wcale nie tanim materiale
      po trzecie - mój fachowiec - odradził mi wodne wynalazki - zaproponował
      rozpuszczalnikowy - zastosował dość nie spotykana u nas technike i narzędzia -
      tak apropo przywożą mu je z niemiec bo u nas nie mozna je do tamtego roku
      kupic - a polskie podróby nie są dobre
      ostatnia rzecz - teraz trzeba sie zastanowić nad poprawianiem tych niedoróbek -
      ja bym już wybrał dobrego fachowca, zabawa z packą - przy utwardzonym lakierze
      to zabawa na wiele dni, a i nie wiadomo jak sie zachowa nowy lakier - nadal
      uważam - zaufany fachowiec - niech sam stosuje swoje sposoby - mnie interesuje
      efekt końcowy
      pozdrawiam

      • vampi_r Re: lakierownie parkietu - Pomocy! nieuczci. fach 26.05.04, 12:14
        Masz całkowitą rację, Jacku.

        Ale mam jedną uwagę - dobry fachowiec powinien byc na czasie jeśli chodzi o
        wszelkie nowe technologie, rozwiazania, materiały.
        Ja np. nie uznam nigdy za dobrego fachowca kogos, kto z samego załozenia
        odrzuca wszelkie nowinki.
        Ja znam jednego dobrego fachowca, co nie uznaje gotowych farb emulsyjnych -
        każdą farbę robi sam z wapna, kleju i pigmentu.
        Tak jak się robiło 50 lat temu. Oczywiście jaki jest tego efekt - mozna się
        domyslac. Problem w tym, że ten człowiek nigdy nie spróbował malowac gotowa
        farbą, inaczej - spróbował malowac emulsja jakies 20 lat temu i cos mu nie
        wyszło i twierdzi w zaparte, że farby emulsyjne to barachło.

        Myśle, że podobnie jest z parkieciarzami-lakiernikami. Ci którzy polecjają
        jedynie trdycyjne lakiery rozpuszczalnikowo-smierdzące, albo raz tylko
        spróbowali lakieru wodnego przed 10 laty, albo nigdy nie lakierowali czyms
        innym, jak "nitro".
        A to nie te czasy. Postęp w dziedzinie lakierów wodnych jest znaczny i ktoś,
        kto nie jest na czasie, o tym nie wie. To tak jakby ktos kupił telefon
        komurkowy 8 - 10 lat temu i teraz cały czas twierdził, ze manie komurki jest
        bez sensu, bo strasznie wielka, ciężka i ma zasięg jedynie w Al. Jerozolimskich
        w Warszawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka