flowercamp
09.10.11, 20:47
Dwa tygodnie temiu "fachowiec" porzucił moje dwa tarasy (5 i 6 m2) w trakcie remontu. Zaczął kiedy temperatury były 19-22 st. Teraz w nocy ma być 2-5. Jestem w despracji i bardzo proszę o pomoc.
Na jednym tarasie są położone nowe płytki, ale bez fug. Brak jest też płytek (30x8 cm) na pionowym cokole poniżej powierzchni tarasu od zewnętrznej strony. Czy można teraz fugować za dnia tak, żeby deszcz nie spłukał w nocy?
Podobnie czy można kleić cokół, jeżeli po kilku, kilkunastu godzinach może zacząć padać?
Drugi taras ma skute stare płytki. Wymaga wyrównania i położenia nowych. Co gorsza, cokół od strony wewnętrznej ściany (powyżej powierzchni tarasu) po zerwaniu, odkrył styropian z ocieplenia. Czy jest sens teraz kłaść płytki, czy ryzykiem jest już samo położenie warstwy wyrównawczej. Czy wtedy samą warstwę zostawić na zimę?
Na razie jestem w stanie zorbić zadaszenia z folii, ale to raczej na krótko. A przede wszystkim - co z przymrozkami. Jeżeli nie ma sensu kończyć (zaczynać), to jak ten stan zabezpieczyć na zimę?