Dodaj do ulubionych

Ratunku - palący problem z malowaniem ścian

03.12.11, 00:50
Serdecznie proszę o pomoc. Wprowadzamy się do nowego mieszkania i musimy odmalować ściany. Poprzedni właściciele malowali ściany ok 4-5lat temu farbą Beckers na jasny kolor (podobno zielony, ale jest tak jaśniutki, że ciężko to stwierdzić). Farba dobrze się trzyma, nie łuszczy, nie ma żadnych spękań, ale ściany się mocno pobrudziły/zakurzyły ( kurz "wżarł" się w ścianę). Próbowałam zmyć kurz mokrą ścierką, ale tylko się rozmazywał, tarcie nic nie dało, więc za radą kolegi, który sam niedawno malował mieszkanie, zaczęliśmy od gruntowania ścian wałkami, bez ich uprzedniego umycia czymkolwiek. W efekcie mamy szare smugi w miejscach, gdzie ściana była brudna, gdzieniegdzie powstały zacieki. No i pytanie: co teraz?
1) jeszcze spróbować umyć ściany, czy już za późno? Jeśli myć, to czym? Może przeszlifować całe ściany albo tylko bardziej brudne miejsca i zacieki?
2) zagruntować jeszcze raz?
3) kupić farbę, pomalować kawałek ściany i zobaczyć co z tego wyjdzie? Jaka farba będzie najlepsza w takiej sytuacji?
4) coś innego?

Grunt jest marki praktikera i zalecają na nim gruntowanie 2-3 razy co 3-4 godziny i malowanie po 24h od ostatniego gruntowania.

Bardzo proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • Gość: beta Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 07:25
      W zasadzie mycie ścian przeprowadza się przy pomocy pędzla mydłem malarskim. Mydło zmywa i trochę gruntuje. O myciu ścierką pierwsze słyszę.
      Polecałabym zmycie wszystkich ścian jak należy i po przeschnięciu ponownie pomalować farbą.
      • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 03.12.11, 07:40
        jak już upaskudziliście ściany gruntem to po ptokach , spróbujcie malować , beckers to lateks i lateksem malujcie
        • robertkucharski Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 03.12.11, 09:59
          Grunt jeszcze bardziej "skleil" brud.

          Kup farbe podkładowa - pomaluj 2 x

          Potem kolor



          P.S.

          Wzielibyscie malarza i tego postu by nie było
          • sajolina Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 03.12.11, 10:45
            Domyślam się, że profesjonalista by tego nie spartolił jak my, ale już i tak po śliwkach, a musimy w miarę szybko pomalować i się przeprowadzić, bo nie mamy gdzie mieszkać:)

            Czyli rozumiem, że sklejony brud to bardzo źle? bo myślałam, pewnie niesłusznie, że jak teraz można zmienić kolor ścian z ciemnego na jasny malując np. ze 2-3 razy nowym kolorem, to i brud pozostały po kurzu nie będzie aż takim problemem i taką ścianę też da się pokryć nową farbą.

            Serdecznie jeszcze raz dziękuję za podpowiedzi.
            • sajolina Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 03.12.11, 11:10
              Acha i czy ma znaczenie, że ściana została pomalowana "zwykłym" gruntem pratikera, a nie unigruntem i na opakowaniu jest napisane, żeby gruntować 2-3 razy przed malowaniem, a my do tej pory nałożyliśmy tylko jedną warstwę gruntu?
              • Gość: edward Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: 212.59.225.* 03.12.11, 11:59
                To gruntowanie bylo zbedne. Zrob jak Ci podpowiada Robert. Kup emulsje podkładowa pomaluj raz, a jak mocno bedzie przebijac to dwa razy i potem kolor tez koniecznie dwa razy. Na pewno wybrniesz z klopotu. Odradzam beckersa w pokojach.
                • Gość: xxx Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 20:52
                  jaka emusja na lateks? wez nie kombinuj tylko kup farbe lateksowa w kolorze jaki sobie tam chcesz i pod to farbe gruntujaca ktora zaleca producent tej farby, inaczej jak sie nie znasz to spaprzesz wszystko, ale i tak efekt bedzie nie do przyjecia przez wymagajaca osobe
                  • sajolina Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 00:11
                    Mmmm, dzięki, ale pogubiłam się. Emulsja podkładowa i farba podkładowa to to samo? A farba gruntująca różni się od gruntu? A mogę po prostu wybrać jedną firmę np. Nobiles i pomalować ściany ich farbą na biało, a potem na kolor? Jaka farba Waszym zdaniem najlepiej zakryje te nieszczęsne smugi? Tikkurila?

                    I czym grozi malowanie po takiej ścianie jaką mam teraz? Czy chodzi tylko o to, że smugi mogą przebijać, czy farba może się "nie przyjąć" i odklejać?

                    A tak na przyszłość, to co mam robić z brudną ścianą - bo to dopiero jeden pokój, do pomalowania mamy jeszcze 3 inne pomieszczenia, których całe szczęście nie tknęliśmy niczym. Wszędzie jest brudna farba beckers i to jest taki smolisty brud, który nie reaguje na mycie i się rozmazuje. Mydło malarskie mi go usunie?Mam ściany wyszorować szczotką i ew. zmyć brud razem z farbą?

                    Dzięki!
                    • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 08:00
                      zostaw tę podkładówkę i od razu maluj kolor , jeżeli ci za dwa razy nie pokryje to maluj trzeci , malując podkładem i tak malujesz raz i na to kolor dwa razy , czyli w sumie trzy razy malujesz i tak i tak , a po umyciu i zagruntowaniu może wyjść ci za dwa razy , w następnych pokojach zmyj trochę , na to grunt ( ja rozcieńczam bo można sobie narobić kłopotów ) i farba , i jedna zasada na lateks idzie lateks , nigdy akryl , na akryl akryl lub lateks , ale akryl na lateks to 75% szans na problemy , do roboty i nie bój nic , to tylko malowanie , pzdr
                      • Gość: xxx Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 10:33
                        tylko ze na scianie jest zwykly grunt, gdyby go nie bylo to owszem, sama farba ze dwa razy, a tak to obawiam sie ze po prostu walek bedzie sie slizgal, farba nie bedzie miala tak dobrej przyczepnosci jak na normalnej powloce i bedzie za cienka warstwa, dlatego ja pomalowalbym najpierw farba gruntujaca zeby wyrownac i zwiekszyc przyczepnosc, inaczej powstana smugi z powodu roznorodnej faktury, nastepnym razem jesli jest duzo kurzu to przetrzyj wilgotna szmata, i maluj najpierw rozcienczona a pozniej gesta farba, producent obojetny poza tym ze lateks na lateks
                        • Gość: edward Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: 212.59.225.* 04.12.11, 12:25
                          Co Wy wszyscy z tym lateks na lateks? Jak polozy dwa razy podkladowa to juz bedzie nie lateks na lateks tylko lateks na podkladowa. Ja jej lateksu nie polecam bo za kilka lat znowu bedzie miala horror przy malowaniu. Maluj sniezką
                          • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 12:38
                            Gość portalu: edward napisał(a):

                            > Co Wy wszyscy z tym lateks na lateks? Jak polozy dwa razy podkladowa to juz bed
                            > zie nie lateks na lateks tylko lateks na podkladowa. Ja jej lateksu nie polecam
                            > bo za kilka lat znowu bedzie miala horror przy malowaniu. Maluj sniezką
                            czyli polecasz aby napieprzała wałkiem cztery razy zamiast dwóch , no góra trzech razy??? robota jest po to aby się zarobić na amen czy po to aby ja zrobić ??
                            • Gość: edward Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: 212.59.225.* 04.12.11, 12:51
                              Bledy kosztuja. Nie podwazam Twojej fachowosci, ale jak nie polozy podkladowej to kolorem beckersa nawet cztery razy nie pokryje rowno i mogila. Bekers jest drogi i to Ty wpedzasz ja w koszty i robote. Tak na marginesie to ta zmywalnosc emulsji to reklamowe oszustwo o czym swiadczy ten watek. Zamiast myc bez powodzenia to latwiej i predzej jest na nowo pomalowac dlatego pisze ze za kilka lat z beckersem znowu bedzie miala problem, a snizka lub co tam podobnego to z nastepnym malowaniem jest gotowa w sobote do obiadu. pzdr.
                              • sajolina Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 13:27
                                Farba podkładowa Śnieżki to to? www.farbud.pl/169,grunt-sniezka-5-l-emulsja-podkladowa-biala.html
                                • Gość: edward Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: 212.59.225.* 04.12.11, 13:57
                                  Moim zdaniem nie bo to tez lateks. Po tych wszystkich postach sam juz glupieje co Ci doradzic. Wez Ty najlepiej kup normalna akrylowa biala emulsje, na pierwsze malowanie rozciencz troche woda,/zazwyczaj na opakowaniu pisze w jakich prporcjach/ i maluj. Jak bedzie mocno przebijac to drugi raz beez rozcienczania, potem kolor tez 2 razy. Inaxzej z tego nie wybrniesz. W nastepnych pokojach nie waz sie stosowac unigruntu na lateks bo to jakbys gume gruntowala i bedzie dobrze. Wiecej juz nie bede pisal w tym temacie.
                                  • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 16:51
                                    Gość portalu: edward napisał(a):

                                    > Moim zdaniem nie bo to tez lateks. Po tych wszystkich postach sam juz glupieje
                                    > co Ci doradzic. Wez Ty najlepiej kup normalna akrylowa biala emulsje, na pierws
                                    > ze malowanie rozciencz troche woda,/zazwyczaj na opakowaniu pisze w jakich prpo
                                    > rcjach/ i maluj. Jak bedzie mocno przebijac to drugi raz beez rozcienczania, po
                                    > tem kolor tez 2 razy. Inaxzej z tego nie wybrniesz. W nastepnych pokojach nie w
                                    > az sie stosowac unigruntu na lateks bo to jakbys gume gruntowala i bedzie dobrz
                                    > e. Wiecej juz nie bede pisal w tym temacie.
                                    no i gitara , jeżeli masz pod starą farbą gips zrób jak pisze edward , biedy może nie zabraknać
                                    • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 04.12.11, 16:58
                                      napiszę jeszcze raz , tam gdzie zaczełaś to co zaczęłaś normalnie maluj do skutku , żadne śnieżki Ci nie są potrzebne , tylko zlituj się nad sobą i nie kupuj duluxa , w następnych pokojach jeżeli miałaś malowane i nie wiesz czym , czy akrylem czy lateksem ,zmyj jak się da brud , na to unigrunt np atlasa , tylko tego dziada trzeba rozcieńczyć , na 1l gruntu 1,5l wody , wyschnie - wałek w garść i do dzieła , pozdrawiam i powodzenia
                                      • sajolina Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 05.12.11, 08:55
                                        Dziękuję raz jeszcze. Całe mieszkanie jest wymalowane Beckersem Elegant Matt, tylko w różnych kolorach. Wczoraj udało mi się wyszorować mokra gąbką przedpokój do czysta i wygląda dobrze (w zasadzie jak po malowaniu) ale tam jest tylko taki zwykły brud, a nie ten smolisty jak w pokojach.
                                        Ten smolisty brud jest chyba z ulicy, bo osadził się najbardziej przy oknach i balkonie. Ten smolisty brud w drugim pokoju udało mi się w jednym miejscu zszorować szorstką gąbką z nierozcieńczonym ajaxem - schodzi i farba wygląda jak nowa, ale robota jest makabryczna i myślę, że ten jeden pokój zajmie mi ze 2-3 dni, a ma tylko 12m2.

                                        Spróbowałam też poszorować ajaxem w pierwszym pokoju ( w tym zagruntowanym) i o dziwo też schodzi, nawet łatwiej niż przed zagruntowaniem. Mam wrażenie jakby grunt podsuszył ten brud i dzięki temu on się ściera, a nie rozmazuje.Tak więc ostatnie pytanie do Was, już nie chcę męczyć - czy zszorować ten brud razem z gruntem i dopiero malować ( już bez gruntowania), czy lepiej to wszystko zostawić jak jest i malować aż do skutku?

                                        dzieki!!!
                                        • Gość: lopi1 Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 14:03
                                          Ja coś takiego czyściłem ciepła wodą z cifem. Efekt dobry, farba dulux
                                          • jar.os Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian 06.12.11, 06:58
                                            maluj i nie bój nic , w pozostałych pokojach gruntowanie możesz sobie odpuścić jeżeli faktycznie na ścianach jest beckers
                                • Gość: T. Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.net72.elektrosat.pl 29.08.12, 22:05
                                  Oj rany, tylko nie śnieżką, to największe gó... jakie może być. Źle się nią maluje i robi zacieki.
                                  Można od razu i farbą kilka razy aż pokryje, ale podkład/najtańsza biała farba jest po prostu tańsza od koloru, tak więc najlepiej najpierw białkować, potem kolorem ze względów ekonomicznych. Tak więc najlepierw najlepiej podkładem/białą farbą 1-2 razy, potem kolorem.
    • Gość: Tomek.s. Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.internetia.net.pl 06.12.11, 14:15
      wydaje mi się, że nie ma znaczenia jakiego gruntu w postaci "mleczka" (UniGrunt czy jakiś z Praktikera) . Najpewniej użyć farby gruntującej, która się przyczepi do tej warstwy, która jest na ścianie. np takiej:
      www.farby.shop.pl/product-pol-1148-Tikkurila-Optiva-Primer-Akrylowa-farba-do-gruntowania-scian-i-sufitow-Pelny-mat-Biala-.html
    • Gość: malowaniewarszawa Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 21:03
      Spokojnie nic się nie stało. zacieki po gruntowaniu to normalne. Wystarczy teraz pokryć to dobrą farbą (np flugger) i gotowe. Maluje sie zazwyczaj 2 warstwy.

      pozdrawiam

      www.malowaniewarszawa.eu/
    • Gość: Farby z Motylkiem Re: Ratunku - palący problem z malowaniem ścian IP: *.183.150.190.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.10.12, 13:54
      Proponujemy umyć ściany i potem zastosować naszą białą farbę akrylową www.farbyzmotylkiem.pl/39,126,146,4,SCIANY_I_SUFITY

      Działa jak grunt, daje śnieżnobiałą powłokę i pewność, że powierzchania będzie dobrze przygotowana pod kolor.

      Farby z Motylkiem
      www.farbyzmotylkiem.pl
      www.facebook.com/inspiracjezmotylkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka